jak pedałować 

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: jak pedałować





Temat: do joggera i nie tylko
1) naistotniejszy jest calkowity wydatek kaloryczny -> w/g badan do skutecznego
odchudzania potrzebujemy ok 2400kcal spalonych podczas cwiczen kardio / tydzien
To czy zrobisz to pedalujac 1x/tydzien 4h czy tez 8x po 30min nie ma wiekszego
znaczenia, poza tym ze czestsze a krotsze treningi pozwalaja na wieksa
intensywnosc (== mniej czasu calosciowo na rowerze).

2) nie ma i byc nie moze zadnego ustwienia stopy i palcow reki prawej ktore to
podczas wysilku w magiczny sposob wyszczuplalo by a to podudzie lewe a to
zewnetrzna czesc ramienia. Kalorie spalasz tak samo, skad pomysl ze bo ja wiem
pedalujac do tylu wyszczuplisz posladki gorne a do przodu czworoglowce?

3) jesli dasz rade to po okresie przystosowawczym (ok 2tyg. zacznij pedalowac
interwalowo zmieniajac obciazenia)

4) przerost miesni u kobiet na rowerze to jest cos o czym sporo nie-pedalujacych
pisze a zdecydowanie niewielu pedalujacych na diecie redukcyjnej doswiadcza. Nie
obzerasz sie bialkiem po same burty, masz ujemny bilans kaloryczny i 'zabojczy'
4h program treningowy na tydzien (2400kcal) i chcesz aby rozwinely Ci sie miesnie?




Temat: Kiedy maluszek zacznie sam pedałować?
Kiedy maluszek zacznie sam pedałować?
Moja córka w lutym skończyła dwa latka i nie mozna jej zachęcić do
samodzielnego pedałowania gdy jedzie rowerkiem. Rowerek ma bradzo dobry,
leciutki i wystarczyłoby tylko naciskać na pedała , żeby ruszyć z miejsca,
ale Wiktoria nie łapie o co chodzi. Zastanawiam się, czy nie jest na to za
mała? Kiedy wlasciwie Wasze dzieci zaczęly same jeżdzić rowerkiem - pedałować
bez Waszego udzialu?





Temat: Pedalowalas na white rowerze.....
Pedalowalas na white rowerze.....
Nie powiem pedalowac takze lubie ale w inny sposob
Co do baz pod Wroclawiem, powiedz Zuzi,ze jesli ja interesuja lokalizacje baz
wroclawkich i legnickich,sluze pomoca.
Najwyzej ja pod nimi zwina ale to juz nie nasza sprawa....

jak katearek? i gdzie Twoja zagadka literacka...??



Temat: jazda na rowerku 3,5 latka...
jazda na rowerku 3,5 latka...
Cześć!

Piszę,choć nie wiem czy to odpowiednie forum

Moja córcia ma dokładnie 3 latka i 9 miesięcy...

W ub.roku dostała pod choinkę rowerek, bocznymi kółkami.
Wcześniej miałą trójkołowy.
Niestety ani na jednym ani na drugim nie potrafi jeździć.
Robilam kilka "podejść" aby nauczyć ją pedałować.
Niestety pedałuje ale tylko "do tyłu"

Kiedy próbuje jeździć a jej nie wychodzi bardzo się denerwuje i złości..
Córcia miała problemy najpierw z raczkowaniem, później z chodzeniem-miała
słabiutki nóżki w stawach skokowych,była rehabilitowana.
Zastanawiam się czy być może przryczyną tego,że nie wychodzi jej jazda na
rowerze są słabe nóźki-nie ma siły pedałować.
Nie mam pojęcia...

A w jakim wieku Wasze dzieci nauczyły się jeździć na rowerku???
Może któraś z Was podpowie jaki metody stosowałyście czy być może Wasze
dzieci wsiadały na rowerek i zaraz jechały.

Żal mi Małej bo też chciałaby wychodzić na dwór z rowerkiem ale b.jej
przykro,że nie umie jeździć!!!

Pozdrawiam

Magda




Temat: Więcej tłuszczu spalam gdy.........
Na rowerze to ja w ciągu godziny jade nawet do 35 km. Ale wtedy
spalam około 460 kcal więc jak dla mnie bardziej się opłaca
pedałować krócej na orbitreku a z większym obciążeniem.

Na orbitreku, takim rowerze bez siedzienia gdzie są obrotowe
szerokie pedały ( może to się naczej nazywa) jadę ze sporym
obciążeniem. Jak widzę pedałujących obok mnie to twierdzę że
niektórzy pedałują trochę szybciej a niektórzy trochę wolniej.
Inni podobnie jak ja.




Temat: Kiedy skończą to rondo Zesłańców.... do cholery
tarantula01 napisał:

> Ponadto rower opóźnia
> choroby układu krążenia. O tym nie myślisz?

No przeciez piszę, że jazda na rowerze jest wspaniałym relaksem i rekraacją.
W weekendy często jeżdżę po lasach i polach.

Natomiast jeśli miałbym do pracy pedałować przez 10 km. w garniturze, w deszczu
i spalinach, to pierwsza rzecz jaką bym musiał zrobic po dojechaniu do roboty,
to prysznic, przebranie się w świeze ciuchy.
Takie więc rady, odnośnie uniknięcia korków, dawane tutaj są mało poważne.

Sezon rowerowy w naszym klimacie trwa max. 5 miesięcy. OK są zapaleńcy, którzy
nawet po śniegu pedałują. Tylko niech mi tu napisze taki, że cały rok dojeżdża
do pracy rowerem, że jak leje jak scebra, tez wsiada na rower i jedzie na ważne
spotkanie z zagranicznym partnerem.
Bez przesady.
Może mam lepiej dojeżdżać do roboty na hulajnodze, co?




Temat: jaki rowerek?
Radziłabym zwrócić uwagę na to czy można regulować wysokość siedzenia i
kierownicy, żeby dziecko nie uderzało kolankami o kierownicę. Poza tym czy
lekko się pedałuje i lepiej jak boczne kółka nie są plastikowe. My co prawda
kupiliśmy córce rowerek dopiero jak miała 3 latka a wcześniej miała samochodzik
do odpychania się nóżkami (dziecku dość trudno jest nauczyć się pedałować). Dla
maluchów są trzykołowe rowerki z przymocowanym na stałe pałąkiem do pchania
rowerka, bo podejrzewam, że dwulatek i tak nie będzie sam pedałował. Pozdrawiam



Temat: jazda na rowerku 3,5 latka...
Mój synek bardzo szybko załapał jak się pedałuje. Kiedy miał rok i 7 miesięcy nauczył sie jeździć na trójkołowcu. Pokazywałam mu jak trzba ruszać nózkami, a żeby było łatwiej pedałować dziecku, jeździliśmy z malutkiej górki. Synek był wysoki jak na swój wiek i juz 4 miesiące później (rok i 11 miesięcy) śmigał na 14" rowerze swojej kuzynki, oczywiście z bocznymi kółeczkami. Teraz w lipcu (3 lata i 10 miesięcy) nauczył się jeździć bez bocznych kółeczek na swoim 16" rowerku.

Nasza sąsiadka (młodsza od mojego synka tylko o niecałe 3 tygodnie) nauczyła się pedałować dopiero w te wakacje (ok. 3 lata i 8 miesięcy). Ta dziewczynka też późno zaczęła chodzić (w 17 miesiącu).
Jesli bardzo się martwisz to może spytaj pediatry czy wcześniejsze problemy córeczki mogą mieć wpływ na jazdę rowerkiem.



Temat: Masywne uda i biodra w stylu J.Lo.- help !!!!!!!!!
Witam serdecznie! Pisze odnosnie jazdy na rowerze, otóz jest to sport który
bardzo rozbudowuje miesnie nóg. Wazne jest w jaki sposób pedałujesz, jesli
naciskasz sródstopiem, wówczas najbardziej pracuja mięsnie ud, a jesli
pedałujesz palcami to łydki. Powinno sie o tym pamiętac i częsciej pedałowac
sródstopiem- wtedy ćwiczysz mięsnie ud, posladki-waga moze sie nie zmienic, bo
mięsnie są ciezsze niz tkanka tłuszczowa, ale uda i posladki będą smuklejsze i
bardziej jędrne. Ale mam dla Ciebie smutną wiadomośc, powinnas zrezygnowac z
jazdy na rowerze, np. dziewczyny ktore tanczą w balecie, mają zabroniony rower:(
Jesli bardzo lubisz rower-skup sie na pracy długiej ale z małym natezeniem,
czyli lekko, ale długo- to bardzo wazne! Pozdrawiam serdecznie!



Temat: Jak "pedałować" na roweku stacjonarnym...
Jak "pedałować" na roweku stacjonarnym...
Nie wiem może ten temat już gdzieś się pojawił ale nic nie
znalazłam.Mianowicie chodzi mi o to jak pedałowac na rowerku stacjonarnym by
nogi zeszczuplały ale nie rozbudowały się mięśnie, szczególnie łydek ? Z
góry dzięki za odpowiedzi.



Temat: bolące kolana - opaska pomoże?
neopren + joga
Ja mam takze klopoty z kolanem szczegolnie po bieganiu lub dluzszych gorskich
wedrowkach. Laze/biegam w opasce z otworem na rzepke i lykam glukozamine z
mieszanymi rezultatami (cas tam tli sie w tym stawie). Jesli cokolwiek
zdrowotnego ma na ulotce slowo "magnetyczny/a" (opaski, wkladki do butow etc.)
to masz do czynienia z szarlatanstwem.

Kilka innych uwag:
1) jesli masz klopoty po rowerze:
- za duze przelozenia (staraj sie ustawiac przerzutki tak aby pedalowac 90
obrotow na minute, nie schodz ponizej 60)

- jesli pedalujesz w noskach/butach z zapinkami to byc moze obciazasz pewna
czesc stawu bardziej niz inne (nikt nie jest calkiem symetryczny). Lepiej
zmieniac polozenie stopy na pedale.

2) rozciaganie przed i po cwiczeniach -> joga

3) wzmacnianie miesni ud, szczegolnie ich zewnetrznej czesci:
w lezeniu na prawym boku unies lewa noge w gore (V). Powtorz 8-12x. Zmien bok.




Temat: Teletubisie lubią pedałować?
Teletubisie lubią pedałować?
wiadomosci.onet.pl/1542900,11,item.html
Sowińska: zbadać, czy teletubisie nie promują homoseksualizmu
Ewa Sowińska - Rzecznik Praw Dziecka

- Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli bajkę "Teletubbies" i
ocenili, czy może być ona pokazywana w telewizji publicznej - deklaruje w
rozmowie z "Wprost" rzeczniczka praw dziecka, Ewa Sowińska.

buehehehehheheehehhahahahahahahahahahahahahhah!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




Temat: tempo na rowerku stacjonarnym
tempo na rowerku stacjonarnym
Jakie tempo na rowerku stacjonarnym i jaki stopień obciążenia dają najlepsze
efekty odchudzające?Ile minut pedałować bez przerwy?Jesli jadę np 3X10 min,a
między blokami 10-minutowymi robię ćwiczenia na stepperze albo orbiterku to
czy efekt jest taki sam jak 30 minut pedałowania bez żadnych przerw?



Temat: Jak przezyc power bike
Ja tez chodze na spinning (to to samo co powerbike). Rzeczywiscie, poczatki sa
trudne. Ja na poczatku wychodzilam z zajec czerwona jak buraczek, teraz juz
tylko rumiana, ale zawsze mokra od potu (jakby mnie ktos kublem wody oblal).
Mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia organizmu do takiego wysilku, a jest to
bardzo duza intensywnosc cwiczen.

Co moge Ci doradzic, to nie szalec na poczatku, przynajmniej przez pierwszy
miesiac. Poprostu cwicz tyle, na ile masz sily. Nie musisz caly czas pedalowac
tak jak instruktor (na stojaco, na lezaco itp., ha, ha,ha), kiedy nie dajesz
rade - siadaj na siodelko i chwile spokojnie pedaluj, a pozniej wracaj do
programu z instruktorem.

Zobaczysz, z czasem, tak poprawi sie kondycja, ze po wyjsciu z zajec bedziesz
zrelaksowana, z ogromna satysfakcja, ze jestes w stanie przetrwac kazdy
spinning.

Ja juz chodze kilka miesiecy (razem z moim lubym) i musze powiedziec, ze nie
wyobrazam sobie tygodnia bez rowerow. W zeszlym miesiacu, za pozno sie
obudzilismy z zapisami i nie zalapalismy sie na zajecia - co malo nie
poplakalismy sie ;-) (ale jakos udalo nam sie pozniej wkrecic).

serdecznie pozdrawiam i zycze wytrwalosci (wszytko przyjdzie z czasem)



Temat: dekameron spi??!!
wonsz napisał:

> graeme napisał:
>
> > ja ten rok przegapilem:(((
>
> Ja przegapilem trzy lata. Bede odrabial, bedzie intensywnie.
>
> > musze konczyc, bo wlasnie z podworka wrocil moj wlasciciel komputera:((
>
> Milego upalnego popoludnia. A ja ruszam pedalowac nad rzeke :)
>

kiedys tez pedalowalem (kurcze, nie lubie tego slowa), jezdzilem rowerem nad
rzeka az wjechalem w jakies ogrodki. tuatj zawsze cos nowego mozna odkryc
dlatego tak mi sie to miejsce podoba.
> K.
>




Temat: rower i mięśnie
Gość portalu: rod napisał(a):

> Od 2 miesięcy jeżdżę każdego dnia na rowerze i zauważyłam, że od jakiegoś
> czasu nabrałam sporo mięśni (głównie nogi), co mi się wcale nie podoba.
> czy to jest efekt tego'rowerowania'? czy po zaprzestaniu tych wyczynów
> rowerowych, te mięśnie jakoś znikną?

Aby zapobiec rozbudowie miesni nalezy zmienic styl jazdy.
Nie wolno jezdzic silowo, przy wolnym pedalowaniu.
Nalezy pedalowac (min 90 obr/min)przy srednim, lub malym
obciazeniu tj na 50 - 65% naszego max pulsu.Nigdy nie robic
zadnych zrywow nawet na 10 - 15 sek.Pod gore zwracac na obciazenie
a nie na predkosc. Przy takim stylu jazdy szansa na rozbudowe miesni jest taka
jak przy zwyklym chodzeniu. Zaniechanie jazdy,poniewaz jezdzisz tylko
2 miesiace,powinno przyczynic sie do powrotu miesni do poprzednich
ksztaltow. Pomocne bedzie tutaj rozciaganie uda, szczegolnie po jezdzie.
Zrezygnowanie z jazdy na rowerze nie jest dobrym pomyslem, bo jazda wzmacnia
uklad oddechowy, lepiej zaczyna pracowac serce, nastepuje szybsze spalanie
tluszczu.Jesli zrezygnujesz z jazdy na rowerze to bedziesz musiala zastapic
ja innymi cwiczeniami aby nie zaczac tyc co jest typowym zjawiskiem po naglym
przerwaniu systematycznego wysilku fizycznego.
pozdrowienia




Temat: Do Wrecekrzepkiego...
Organizm musi miec czas, zeby sie zregenerowac. Godzina jazdy na rowerze jest
dosc wyczerpujaca, ale jeszcze wszystko zalezy od tego, jak intensywnie
jezdziesz. Jesli przez godzine dajesz z siebie wszystko, to dzien przerwy jest
pozadany. Jesli to tylko przejazdzka tempem spacerowym, to organizm nie ma sie
po czym regenerowac - ale i skutecznosc cwiczenia niewielka. Dlatego ja bym
widzial jeden intensywny trening godzinny na rowerze co 2 dni.

Sam zreszta jestem zwolennikiem roweru tradycyjnego, a nie stacjonarnego i
kazdego bede do treningu na zwyklym rowerze namawial. W terenie warunki jazdy
sa zmienne - czasem mozna kilkanascie minut pedalowac do granicy wytrzymalosci,
zeby potem stanac na przejsciu, albo zwolnic ze wzgledu na przechodniow. Czasem
jest pod gorke - wolno ale silowo, czasem mozna sie rozpedzic jadac ostro w
dol. Jest duzo ciekawiej i roznorodniej - organizm jest co chwila poddawany
roznym bodzcom, dzieki temu nie przyzwyczaja sie do mozolnego krecenia pedalami
jak na stacjonarnym. Oczywiscie, jesli ktos trenuje zawodowo i ma w zamysle
jakies skomplikowane plany treningowe, to rower w zwyklym terenie sie nie
przyda. Ale dla amatorow jest, moim zdaniem, nie do przecenienia. Problemem
jest ew. zima - nie kazdemu chce sie jezdzic w ujemnych temperaturach.



Temat: Wolą pedałować, niż jeździć autem
Wolą pedałować, niż jeździć autem
Debata w piątek o godz. 16:00 w Mediatece (Pl. Teatralny 5)
Również w piątek darmowa komunikacja zbiorowa dla każdego.
Zapraszamy także do Galerii Wrocławskich Rowerzystów Macieja Burego:
eko.org.pl/edbs2006/include/wrocekonbike.php
W galerii znajduje sie 266 zdjęć z cyklu "Wrocław na rowerach"
Osoby, które się rozpoznają na zdjęciach mogą się ujawnić składając podpis :)

Więcej o Europejskim Tygodniu Mobilności: www.eurovelo.pl

ZAPRASZAMY




Temat: jazda na rowerku 3,5 latka...
Mój synek nigdy nie miał żadnych problemów ze stawami czy mięśniami. Zaczął
chodzić tydzień po 1 urodzianch a na rowerku nauczył się jeżdzić dopiero tego
lata (jak skończył już 4 lata). Denerwowałam się, że inne dzieci w jego wieku a
nawet młodsze na dwóch kółkach już jeżdżą a on jeszcze pedałować sam nie
potrafi. Schylałam się nad nim siedzącym na rowerze, chwytałam za nogi i
naśladowałam prawidłowe ruchy jakie powinien wykonywać. Wszystko na nic. On
jakby się uparł, że jeżdzić nie będzie. Aż w tym roku wreszcie sam z siebie
zaczął pedałować ))))



Temat: Ciekawy eksperyment
> No popatrz a mi sie wydawalo ze trzeba pedalowac. Oj ja gupi :)

No rzeczywiście jesteś głupi, masz rację. Skup się na tym co czytasz, zanim coś
skomentujesz. To, że te trzy wymienione opory pokonuje się pedałując, to jak
sądzę dla czytelników forum rowerowego rzecz oczywista.

> Wszyscy chyba wiedza ze rower to najbardziej wydajny pojazd jaki wymyslila ludz
> kosc bo straty energii wydatkowanej na jazde sa minimalne.

Może. No i co z tego? Jak to się ma do tematu wątku?



Temat: rowerek Kettlera - czy warto?
No gratulacje zakupu!
Ja zaczynałam jazdę po 10-15 minut - tyłek mnie bolał ;-) Potem stopniowo było
coraz więcej.
Podobno ważne aby pedałować opierając stopę na śródstopiu - wtedy chudną uda; a
jak pedałuje się palcami to podobno rozbudowują się łydki. Ale tak jak
napisałaś na małym obciążeniu, pomału dojsziesz do wprawy!
Miłej jazdy!!!!



Temat: jazda na rowerku 3,5 latka...
Kazde dziecko jest inne. Moja starsza jak byla w tym wieku tez pedalowala tylko
do tylu. Wkurzala sie i tyle z tego bylo... Mlodsza teraz ma 3 lata i smiga az
milo! Wystarczy, ze raz jej pokazalam i zalapala. Najlepiej to kupic rowerek w
ktorym nie da sie pedalowac do tylu, bo jest hamulec.
P.S. Pamietaj o kasku!



Temat: W Londynie jak na Pietrynie
Co za porównanie - prowadzenie restauracji tak samo łatwe jak rikszy ??? ROTFL.
Większej bzdury nie widziałem.

Ile ludzi jest w stanie założyć i poprowadzić własną restaurację ? Niewiele. Do
tego potrzeba kapitału, umiejętności, organizacji itd.
A riksze ? Każdy kto ma wystarczająco siły aby pedałować i wydać 2 tys na
riksze.

Koszt biznesu rikszowego to prawie w 100% koszty pracownika ją obsługującego
(trudno wielkim kosztem nazwać kupno rikszy szczególnie gdy planuje się
takądziałalność prowadzić latami)
Podobnie jak np firm sprzątających, gdzie prawie 100% kosztów to koszty pracy
ale tylko połowa zysków idzie do kieszeni pracowników a druga połowa
właścicieli nie robiących nic.

Porównanie kelnera do rikszarza jest bezsensowne. Podobnie jak porównanie
utrzymania rikszy do utrzymania całej restauracji.

Bo kelner jest tylko jednym (ostatnim) trybikiem całej machiny jaką jest
restauracja. A w rikszy jedynym trybem jest rikszarz.




Temat: Rowerowe Kielce - jak pedałować pod mostami
Rowerowe Kielce - jak pedałować pod mostami
Bardzo mi przykro, ale Kielce są miastem gdzie oprócz jednej ścieżki rowerowej
na rowerze nie ma gdzie jeździć. Rowerzyści wykorzystują do swoich podróży
chodniki chociaż nie jest to zgodne z przepisami Ruchu Drogowego. I wcale się
nie dziwię. Na ulicy można zginąć pod kołami samochodu szalonego kierowcy,
który mknie na czerwonym, bo w Kielcach się tak jeździ. Bardzo chciałbym
jeździć do pracy na rowerze. Ale chyba szybciej pójdę na emeryturę niż się
tego doczekam. Prezydencie Lubawski - supermarkety i lotnisko to nie
wszystko... Trzeba też inwestować w zdrowie mieszkańców. Wtedy mniej wyda pan
na ochronę zdrowia.



Temat: hula-hop-nie czuję, że ćwiczę!..help..
delika1 napisała: .
>Prosze o pomoc bo nie wiem czy to pół godzinne kręcenie ma sens..

Tylko wtedy jesli masz ochote dorabiac jako bajadera po godzinach.

>Nie mogę chodzić na zajęcia
> fitness na razie (laserowa korekcja wady wzroku 2 mce temu),

Jesli mozesz wywijac biodrami lubieznie w domu to zapewne mozesz pedalowac na
rowerze stacjonarnym (o ile nie zabronil Ci tego lekarz -> spytaj nie o
'fitness' a o pedalowanie na rowerze). Kalorie spalane wyswietlaja sie przed
Toba, mozna czytac na mniejszych przelozeniach i nie marnujesz czasu.

Pozdr.




Temat: Dr KrisK wypatruje wiosny!
rowerek doktorku...
to zły pomysł, lepiej spraw sobie tandem z Murzynem, który będzie pedałował, a
ty na tylnym siedzeniu, będziesz mógł zażywać lektury. po co siedzieć na kocu,
po co pedałować, po co jechać do lasu? poezja smakuje zawsze tak samo, czy to
norwid czy inne gówno.
pancho



Temat: rowerek 3-kołowy - gdzie?
Zdania nt umiejscowienia pedałów są podzielone... Myślę, że najlepiej jest
przymierzyć dziecko do różnych rowerków i zobaczyć, co mu pasuje. A dziecko w
wieku 1.8mc i tak raczej nie nauczy się samo pedałować, więc dopiero w
przyszłym roku będziemy rozważać zakup rowerka z łańcuchem, typu Magic. A
mechanizm wolnego koła można włączyć lub wyłączyć - w zależnosci od potrzeb.
ps. Trzylatka szwagierki świetnie radzi sobie na berchecie i nie zauważyłam,
żeby to pedałowanie było jakieś "nienaturalne".
Jedyne, co mnie denerwuje w tym rowerku to to, że koła są plastikowe i
strasznie hałasują na chodnikach. Pozdr!



Temat: Poradźcie - co wazniejsze: moc silnika czy maks...
> > A więc turbo diesle oferują to co turbobenzyniaki (nie z takiej samej
> > pojemności oczywiście) za niższe koszty utrzymania.
>
> GB by Ci napisał 'nie kompromituj się', a ja powiem 'nie bardzo'. ;-)

Albo "nie pogrążaj się" albo "jesteś chory?" albo inny tekst ze swojego
repertuaru przeznaczonego dla kogoś kto ma inne zdanie.

> Turbobenzynowiec na niskich obrotach (powiedzmy) daje to samo, co turbodiesel
> na niskich obrotach. Ale na wysokich obrotach, gdzie turbodiesel już zupełnie
> przestaje jechać

Ale dzięki dłuższym przełożeniom uzyska taką samą zmianę prędkości, więc
osiągnie przy 4000 to co benzyniak przy 6000. Najlepsza analogia (którą ktoś
już podawał) jest z rowerem górskim. Przyspieszyć do danej prędkości można na
różnych przełożeniach - różnicy na zewnątrz nie będzie (ten sam czas), ale ktoś
silniejszy może pedałować wolniej i zmienić bieg przy niższych obrotach nóg, a
słabszy musi przebierać nimi szybciej.

> W efekcie auta klasy 2L turbobenzyna
> przyspieszają do 100 sporo poniżej 6s., podczas gdy najlepsze turbodiesle (w
> zasadzie - tylko jeden tirbodiesel) ledwo schodzą poniżej 8s. A to przepaść w
> osiągach.

To chyba wynika z różnicy mocy, czyż nie? Porównaj turbobenzynę i turbodiesla o
takich samych mocach i wtedy zobaczymy jaka jest przepaść w osiągach.
To że benzyniaki uzyskują większą moc z pojemności (nawet bez turbo) jest
ogólnie znane i nie ma większego znaczenia.




Temat: Ale jazda z tą Koreą!
Ej, pomyliło ci się coś J.K.
To przecież ty masz naturę sługusa. Dlaczego więc ja miał bym pedałować?

Gość portalu: J.K. napisał(a):

> o polityce...
>
> Marze tylko o jednym...
> Wezme TANDEM, podjade pod Bimiego i pojezdzimy sobie i pogadamy...
> Ciekaw jestem detalicznie jego wizji Swiata...
>
> Pod jednym wszakze warunkiem: on bedzie siedzial z przodu i pedalowal,
> a ja z tylu bede sluchal i pil pivko...




Temat: Przepraszam, że znów o rowerzystach
robert: Kiedy ja wstane z siodelka to tylko bedzie zalezalo ode mnie i NIGDZIE
w przepisach nie jest to obwarowane. Jesli bede chciec to moge caly czas
pedalowac na stojaco i caly czas rowerem bujac!

nelsonek: ale masz zachowac elementarne zasady bezpieczenstwa. nie mowie ze
rowerzyscie nie wolno wstac z siodelka i pedalowac na stojaco. twierdze tylkoi
iz nie wolno wykonywac gwaltownych, mogacych zagrozic bezpieczenstwu ruchu
drogowego rowerzyscie!!!!!!

robert: Rowerzysta nie moze omijac dziury w sposob gwaltowny a kierowca moze?
Toz to jawna dyskryminacja!

nelsonek: alez nie twierdze ze kierowcy wolno wykonywac gwaltowne ruchy. a tak
na marginesie - wymagasz od kirowcow przestrzegania przepisow, a od rowerzysty
nie. troche to dziwne.

robert: ktore jest na tyle krotkie ze nie pozwala rowerzyscie przejechac
skrzyzowania na zoltym. Jesli rowerzysta jedzie z predkoscia 30 km/h to moze mu
sie udac ale jesli jezdzi tempem wekendowego rowerzysty czyli 15 km/h to zawsze
zjedzie ze skrzyzowania na czerwonym a wowczas...

nelsonek: przypominam twoja wypowiedz: "nagle czyli gwaltowne zachamowanie
przed czerwonym swiatlem" tak wiec nie mowimy tu o naglym hamowaniu. jezeli
rowerzysta nagle zacznie hamowac na zoltym to jasna sprawa nie mam mu nic do
zarzucenia, ale na czerwonym - wybacz

pozdrawiam




Temat: rowerem
Nie udało się nam pojechać...Życzę miłego czekania na córeczkę.Widziałam
rowerowe przyczepki do wożenia malutkich dzieci,jak podrośnie można zamontować
ramę łączącą duży rower z rowerem dziecka,nie musi pedałować.Rodzina zza Odry
jeżdziła na przejażdżki ze swoim dzieckiem.Pozdrawiam i powodzenia w
codzienności.



Temat: Episkopat w Licheniu: Zło w ustawach
Kościół to jedna mafia nierobów i żyjący na koszt społeczeństwa weżmy takiego
Życińskiego który wyłudza na krzywy ryj dobra społeczne i tu można wymieniać
biskupów którzy robią przekręty weżmy takiego. Gocłowskiego Stela Maris
Macharskiego który handluje wizami weżmy biskupa polowego zwanego łapówkarzem
flaszka. Śliwińskiego który był tak pijany na lotnisku w Moskwie że
szukali go trzy dni taki Peatz czy jak on się tam wabi lubi pedałować kleryków
i nie tylko
już nie wspomnę o wiele wiele innych przekrętów robi kler ta zahłanność ich moze
zgubić panowie biskupi oddacie czy prędzej czy puzniej to wszystko co żeście
podstępnie wyłudzili a ci co tak ochoczo wam rozdawali nie swoje będą ścigani i
karani niektórzy z kryminału nie wyjdą



Temat: Mniej linii, za to częściej na przystankach
Jeśli chodzi o przyoszczędzenie zakrętów 33, to tam akurat wiele się nie
blokuje, gładko przejeżdżają w obie strony. A oprócz tego codziennie widzę te
tabuny ludzi, które jadą od metra Wierzbno dalej do centrów biurowych czy
Galerii Mokotów, a teraz będą na piechotę do Wołoskiej pedałować - bo na 18 to
nikt się nie doczeka, jak ucieknie. I nawet wiem, co będą sobie myśleć.



Temat: Czy Rycho7, Józef Zawadzki i Gini to nie jest...
> bo czasem cyklista
> nie mogąc doczekać
> końca reparacji
> na stojaku
> zaczyna pedałować
> w miejscu

i dobrze bo akrmę można przyśpieszać lub opóźniać. tylko trzeb ato robić
umiejętnie. pejsacze powtarzajac błędy nazistów z III rzeszy robią to
nieumiejętnie i za pokolenie dwa sami beda siedziec 2 raz w gettach u
saudyjczyków.

5040



Temat: Kiedy skończą to rondo Zesłańców.... do cholery
vampi_r napisał:

> Ależ, czy Warszawa ma się stać drugim Pekinem?
> Ja nie mam nic przeciw rowerom. W weekend po lesie.
> Natomiast myślenie kategoriami masowej komunikacji rowerowej jest właśnie z
> epoki realnego chińskiego komunizmu.

Oczywiście, ze jest na dziś - kiedy masz siłę pedałować. Bo na starość, gdy
reumatyzm i inny artretyzm Cię dopadnie to już niestety. Ponadto rower opóźnia
choroby układu krążenia. O tym nie myślisz?




Temat: Rządził będzie Belka albo... Belka
Gość portalu: zib napisał(a):

> Ciekawi mnie czy faktycznie żyją ludzie,w żaden sposób nie związani z
> którymkolwiek układem,którzy po Prl-u i ostatnich 15-tu latach wierzą
> że zajdą
> jakieś korzystne zmiany (dla Polski)z chwilą utworzenia nowego rządu,po
> kolejnych wyborach?Zmiany,które spowodują przywrócenie polakom nadzieji że
> jesteśmy rządzeni przez ludzi uczciwych i kompetentnych, bez względu na to
> czy
> wygrają czarni,zieloni,czerwoni czy w paski

Człowieku, zrozum, że nie o to chodzi, by Ci ktoś przywracał nadzieję! Tę
musisz znaleźć w sobie.
Zycie społeczne jest jak jazda na rowerze - trzeba pedałować by się nie
przewrócić, a także uważać, by nie wpaść na przeszkodę. A poza tym, do nikąd
specjalnie nie prowadzi.
Parcie do przyspieszonych wyborów grozi katastrofą. Kilka miesięcy rządów Belki
to racjonalny sposób "ciągnięcia" spraw państwowych i minimalizacja groźby
katastrofy.
W trudnej (głównie ze względów psychologicznych) sytuacji Polski, to jedyne
sensowne rozwiązanie. I nie ma nic wspólnego z czerwonymi czy czarnymi.




Temat: TYLKO SZCZERZE MARCEPANNO !
MARYNARZ Z IZRAELA ROBI KARIERE W NYC.
www.nydailynews.com/news/regional/story/221719p-190554c.html
Pan Golan zanim zaczal pedalowac z gubernatorem NJ,byl marynarzem.
Takiemu w zyciu to wszystko lekko przychodzi.
Jedzie na rejs na kilka miesiecy i nie moze sie od chlopakow odgonic tak
sie,tak mu sie do paszczy dobieraja.



Temat: Dzisiejki, z nadzieją na babie lato(w zastępstwie)
Ranek byl piekny,na niebieskim niebie biale baranki.Pomyslalam,trzeba sie przewietrzyc i popatrzec na swiat.
Oderwalam chlopa od komputera i pojechalismy rowerami w swiat. Jak pieknie,ptaszki cwierkaja,pola pachna kartoflami i kukurydza,jarzebina dojrzewa.
Po okolo 20 kilometrach pojawila sie nagle ogromna chmura,zblizala sie z zawrotna predkoscia i zaczelo kropic. Mielismy dwa wyjscia,schronic sie gdzies pod drzewem i przeczekac lub pedalowac szybko w strone domu. Wybralismy to ostatnie.
No coz,nie bylo przyjemnie,moklam i wysychalam na przemian ale bylo na szczescie cieplo ))

ps.zmusilam chlopa do zainstalowania Opery,na razie dziala bez zarzutu,odpukac




Temat: sen-sacyjna wiadomość!!!
jest to kłopotliwe pytanie, bo bak mojego motorowerka jest przemalowany olejną
na czarno. no i nijak odczytać nazwę. ale w papierach stoi iż jest to "komar".
co do zużycia paliwa - to rzeczywiście paliwo musze tankować co rusz.
ledwo ruszę - muszę tankować. na szczęcie pojazd ten jednośladowy jest
wyposażony w zębatkę i tym sposobem mogę pedałować gdy paliwa brak w baku.



Temat: zabrac Polakom rowery!!!
Idz sie powieś, albo upij...
Mozesz mi wytlumaczyc dlaczego na podstawie zachowania kilku idiotow, chcesz oceniac cala spolecznosc osob poslugujacych sie rowerem na codzien??
Zgadza sie, ze debili na swiecie nie brakuje (szczegolnie wsrod kierowcow), ale czy to znaczy, ze trzeba ganic wszystkich???
Na codzien dojezdzam sobie do pracy rowerkiem i uwazam, ze ludzie (a juz szczegolnie kierowcy) powinni byc wdzieczni, ze niektorym z nas zamiast wsiasc do wygodnego i bezpiecznego samochodu - chce sie pedalowac do centrum (zmieniejszac tym samym korki i zanieczyszcznie srodowiska).
Gdybys byl kiedys w takiej Szwecji, na przyklad w Uppsali, bylbys w szoku ile osob jezdzi na rowerach (przed dworcem codziennie stoi doslownie kilka tysiecy rowerow - nie wazne zima czy lato) i w jaki sposob sa traktowani. Wydaje mi sie, ze odnoszenie sie do slabszych (w tym przypadku slabszych uczestnikow ruchu) ma jakis zwiazek z rozwojem cywilizacyjnym i kultura. Takie oszolomiaste wypowiedzi potwierdzaja tylko fakt, ze jeszcze daleko nam do odbudowy intelektualnego potencjalu wyniszczonego przez pol wieku komunizmu (jak to byles laskaw ujac, a z czym akura sie zgadzam).

ave!



Temat: Las Wolski i rowerzyści
A ja uroczyście zawiadamiam, że choćby mnie Olaf Swolkień z Marcinem Hyłą do
spółki piłą rżnęli, to na rower się nie przesiądę. Doceniam jego znaczenie jako
alternatywnego środka transportu, ale nie ma on szans stać się środkiem
podstawowym. Choć zapaleni cykliści starają się tego nie zauważać, to rower ma
wiele wad, a mianowicie:

- jeździ wolniej niż wszystko inne;
- nie można jeździć w zimie (tzn. oczywiście można, ale jakoś nikt tego nie
robi);
- wymaga wysiłku fizycznego, który po godzinach spędzonych np. w pracy
niekoniecznie musi być pożądany;
- nie nadaje się dla starczych i niepełnosprawnych;
- jak jest deszcz to na łeb pada;
- nie da się wozić w nim większych zakupów ani małego dziecka;
- w mieszkaniu trzymać trudno, a spod domu zaraz ukradną;
- są ludzie, którzy po prostu nie lubią pedałować, w obu zresztą znaczeniach
(np. ja).

Oczywiście uważam, że należy budować ścieżki rowerowe i w ogóle promować
bicyklistów, jednak nie jest to żadne panaceum na problemy komunikacyjne. W
polityce transportowej Krakowa jest zapis, że dąży się do tego, by przewozy
rowerami osiągnęły 10% przewozów ogółem (w tej chwili, według różnych źródeł,
jest to 3-7%) - ludzie po prostu głosują nogami, w sensie zupełnie dosłownym.
Nie ma co też przejmować się argumentami, że gdzieś tam jest to np. 30%, bo
oznacza to tylko tyle, że 70% jeździ czym innym.



Temat: Łódź-Kutno - 1h 38 min.
Gość portalu: Ja napisał(a):

> dobry.czlowiek napisał(a):
>
> > Oswiadczam wszem i wobec, ze nawet na kolarce i latem nie przejedziesz z
> dworca
> >
> > kaliskiego na dworzec w kutnie w godzine i 38 minut (albo szybciej). Nie m
> asz
> > najmniejszych szans, nie zrobisz tego. To jest ok. 70 km. Nie dasz rady
> > pedalowac prawie 2 godziny ze srednia predkoscia ponad 40 na godzine. Nie
> masz
> > prawa, wiem cos o tym...
> Możemy przyjmować zakłady:)
>
> Dodatkową szansę upatrywałbym w tym, że w końcu pociągi w Polsce często się
> spóźniają...:)

hmmm, czy niemiałbym szans... to by się mogło okazać :o) Wydaje mi się jednak,
że miałbym szansę. Po kilkunastodniowym treningu szansa by była.

Ponadto jak Ja wspomniał pociągi w Polsce się spóźniają :o) Ale oczywiście
szans na zwycięstwo nie należy szukać w słabości przeciwnika, lecz w własnej
sile :o) Pozdrawiam.



Temat: Łódź-Kutno - 1h 38 min.
Nie masz szans!
Gość portalu: łażej napisał(a):

> Godzinę i trzydzieści osiem minut będzie jechał pociąg z Łodzi Kaliskiej do
> Kutna wyjeżdżający z miasta o 4:37. Ktoś tu się z koniem na łby pozamieniał.
> Oświadczam wszem i wobec, że jeśli zostanie mi udostępniona kolarka, jestem
> gotów latem pokonać ten dystans szybciej od pociągu.
>
> I co tu się dziwić, że PKP przynosi straty.

Oswiadczam wszem i wobec, ze nawet na kolarce i latem nie przejedziesz z dworca
kaliskiego na dworzec w kutnie w godzine i 38 minut (albo szybciej). Nie masz
najmniejszych szans, nie zrobisz tego. To jest ok. 70 km. Nie dasz rady
pedalowac prawie 2 godziny ze srednia predkoscia ponad 40 na godzine. Nie masz
prawa, wiem cos o tym...



Temat: Brak apetytu
witam
mam 3 letniego niejadka. Nie chce jeść nic co nie jest czekoladą i pić nic po
za soczkiem jabłuszkowym. Martwię się bo ma też tendencje do wymiotów
niekoniecznie zaraz po jedzeniu - czasem parę godzin po. raz w wymiocinach
zauważyłam świeżą krew. Lekarz zbadał i powiedział że nic mu nie jest.
Robiłam badanie moczu ale nic po za tym bo lekarz mówił ze wszystko jest dobrze.
W ciągu roku urósł 9 cm- czyli w normie (ma 96 cm), a przybrał 1 kilogram
osiągając 13,8kg w ubraniu . Niestety w ciągu tego miesiąca schudł i waży 13 kg.
Własnie zaczął przedszkole a tam nie je nic, potem w domu tez nic juz nie chce.
Nie sądze zeby to był stres bo do przedszkola idzie chetnie i nie chce
wychodzić.
Chce jeździć na rowerku ale nie daje rady- nie ma siły pedałowac, 2 ruchy i
rowerek stoi, mama musi pchać. Jutro ide do lekarz i jesli go nie zmusze do
dania skerowania na badania to zrobię prywatnie - ale nie wiem co po za
morfologią. Jeśli ktoś wie gdzie mogę szukać pomocy lub jakie badania są
niezbedne proszę o pomoc



Temat: Co zrobić z katowickim rynkiem?
zaczac od zrobienia przestrzeni- pozbyc sie resztek PRL-u.Skarbek,Dom
Prasy,zenit i reszta w gruzy.Tam gdzie dzis przed skarbkiem sprzedaja tulipany
i na miejscu torowiska tramwajowego zawodzie-chorzow postawic jakis gmach
nawiazujacy stylem do okolicznych kamienic,budynku muzeum slaskiego itd.w ten
sposob miedzy tym nowym gmachem a ul. Pocztowa powstanie plac,ktory trzeba
zazielenic.I niech to bedzie miejsce gdzie bedzie mozna sobie usiasc.Natomiast
od strony ronda nie balbym sie na podzielenie powstalej przestrzeni w
kwadraty.Nawet jak ktos chce,to niech ulice tam sie nazywaja tak jak w Ameryce-
1sza 2ga ulica,4ta 5ta aleja itd.I kilka nowoczesnych wiezowcow ze szkla z tej
strony.Ma to byc projekt wybiegajacy w przyszlosc,nie ma co budowac obiektow
,ktore maja udawac,ze pochodza z XIX wieku.Fajnie by bylo postawic w tej
okolicy jakis wyyyysoki budynek z ktorego moznaby obserwowac cale miasto(gdy
juz na slasku nie bedzie smogu:-) ),taka nasza wieze eiffla czy space needle.i
niech to wszystko tonie w zieleni.Pewnie,ze to co tu pisze ,to rewolucja ,ale
tego wlasnie w k-cach trzeba,aby pozbyly sie one widoku zapyzialego miasteczka.
a moze jesli chodzi o transport,moze warto zastanowic sie nad puszczeniem
kolejki w powietrzu,na poziomie 3go pietra?Tak jest np. w seattle(co prawda na
krotkim odcinku) i zdaje to egzamin.warto tez zachecic ludzi pracujacych w
przyszlym centrum do uzywania rowerow- niech zostawiaja samochody na obrzezu i
podjada sobie tramwajkiem albo rowerkiem.a nawet jak nie bedzie im sie chcialo
pedalowac to w milym i czystym centrum przejsc sie piechotka to bedzie
przyjemnosc.



Temat: rekreacja
Uważam, że ścieżki rowerowe w mieścinie typu Jasło to gruba przesada. Tym
bardziej za taka kasę.
Jeżeli ktoś ma ochotę, bez problemu znajdzie sobie spokojną trasę na rowerową
wycieczkę. Co to za przyjemność pedałować w miejskim smrodzie w betonowej
panoramie ?
No chyba, że w 2013 roku będzie nas JAŚLAN ze 150 tys. to przepraszam....




Temat: Już myślę o rowerku...
Już myślę o rowerku...
Witam - pierwszy raz na tym forum :)
Co prawda za oknami totalna zima, ale sloneczko przypomina, ze wiosna sie
zbliza :)
Mala sonda zatem: czy znajda sie w tym jozefoslawowskim gronie jakies
zapalone rowerowiczki? Rekreacyjnie, ma sie rozumiec! Mieszkam tu trzeci rok
(okolice Wilanowskiej), znam sporo fajnych tras, ale nie lubie pedalowac
sama... No wiec?...



Temat: Nowy, wspaniały pomysł gu-Pola.....
Nowy, wspaniały świat
Gość portalu: XXL napisał(a):

> Niewykluczone, że od przyszłego roku rowerzyści będą płacić obowiązkowe OC.
> Czy policjanci będą wtedy musieli zatrzymywać do kontroli dzieci na
> trójkołowych rowerkach?

Przede wszystkim należy zatrzymywać gówniarzy. Każdy trzyletni smarkacz z
pewnością okaże się być kryminalistą złośliwie uchylającym się od uiszczenia
składki, pod naiwnym pretekstem braku umiejętności czytania i pisania. Takich z
bomby na ciężkie roboty do kopalni. Odechce się im, za przeproszeniem,
bezczelnie pedałować bez dokumentu z okrągłą pieczątką od wiecznie
uśmiechnietego, wysokiego jak szubienica wujka Pol Pota.

Potem przyjdzie czas na innych niebezpiecznych piratów drogowych: wiejskich bab
w chustkach na nieumytych łbach i małomiasteczkowych cyklistów z papierosami w
ustach. Przy okazji ukaże się ich za brak przy rowerach gaśnic i trójkątów
ostrzegawczych tudzież apteczki i świateł drogowych. Ponieważ zapewne nie będą
w stanie zapłacić mandatu w podstawowej wysokości 500 PLN, to zlicytuje się ich
chałupy i grunty, po czym wybuduje na odzyskanej od marnotrawców terenach nowe,
strzeżone osiedla dla rodziny i znajomych tow. Pol Pota.

Dzięki temu Polska stanie się wreszcie zamożna, dostatnia i bezpieczna, stając
się wzorem dla innych państw wielkiej europejskiej rodziny.



Temat: Nasilają się górnicze protesty
I w dodatku mamy poklady ropy pod morzem polnocnym, zloza uranu pod Warszawa
(wnioskuje z tego stolica sie wymadrza, ze sie sama wyzywi). A jak na Ruskie
pod byle idiotycznym powodem przykreca kurek z ropa czy gazem to bedziemy
pedalowac w dynama.

Gość portalu: waleń napisał(a):

> A co im ty fundujesz jemiole? Wydobycie węgla w Polsce jest
> najtańsze w Europie lecz barany jak ty powielają opinie
> śmieciowatych liberałów, że opłacalne jest to co nieczynne.
> Jebnij się w łeb.




Temat: Lepiej jest gdzie indziej
jak dla kogo

a stres stresowi nie rowny
lepiej niektorym tony energii wydawac dla przyszlej lepszej (wedle tychze osob)
jakosci zycia niz w bigosie wiecznie pedalowac

no i istnieja ludzie ktorzy lubia wezwania

i ktorzy mysla ze zycie nie jest un long fleuve tranquille (dluga spokojna
rzeka)

> Więc to nie "nielaickość" Polski jest przyczyną emigracji
>




Temat: Co byście wybrali: diesel czy benzyna?
Bunkring
w obawie przed dlugotrwala wojna w zatoce Perskiej i ew.rewolucji palacowej w
Arabi Saudyjskiej ; europejscy handlarze/przetworcy ropy naftowej zaczeli
skladowac paliwo,tzw. `bunkring`.Ceny paliwa w Europie maga byc po trojane,
w przypadku Szwecji do okolo 30 SEK/litr~3,5 $ .
Bedziemy pedalowac?? , szczesciarze Ci z inst. gazowa / gaz nie podrozeje .

Info. z ; www.aftonbladet.se



Temat: Dr KrisK wypatruje wiosny!
Coś niemrawy mi się wydajesz...
panchovilla napisała:

> po co siedzieć na kocu,
> po co pedałować, po co jechać do lasu?
Czyżby naszło cię zgnuśnienie wiosenne? To brak witamin, mój młody przyjacielu.
Za dużo jesz słodyczy oraz chipsów. No i upijasz się napojem Frugo.
Ot co.
KrisK



Temat: Boże, nie jestem sama!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Dziewczyny przede wszystkim dziękuję za wszstkie odpowiedzi... szczerze mowiąc
tak sobie myślałam , że napiszę do was jak się wkońcu pozbieram... ale coż
mialo to byc w poniedziałek - nie wytrzymałam... dzisiaj - to samo... Wiem, że
dobrze radzicie mi z tym lekarzem, jednak jeszcze nie jestem gotowa...
zawsze jest tak samo, zdrowe śniadanko i ... przychodzę do domu a tam same
niezdrowe rzeczy i w glowie mam już tylko "jeść jeść"... wiem co jest w stanie
mnie z tego wyciąnać, pewnie nie na zawsze, ale przynajmniej na jakiś czas...
sport... jak ćwiczę to nabieram chęci do życia, przy tym trzymam zdrową dietę,
chudną i znowu nakręcam ten prawidłowy tryb mojego życia... tylko po pierwsze
nie wiem jak się pokazac taka gruba na siłowni, co oni o mnie pomyślą?? dopiero
mnie widzieli, wyglądałam nieźle, a teraz nagle taki wieprzek?
pozatym wcześnie robi się ciemno... i trochę boję sie wracac sma z siłki... w
sumie znalazam antidotum - kupie rowerek stacjonarny, będę w domu pedałować jak
oszalała to może i na siłke znajde czas , jak juz sei wkrece w ten moj zdrowy
młyn...... tylko z tym muszę jeszcze zaczekać na wypłatkę...
tymczasem 70 kg :((((((



Temat: Pomożecie mi wybrać buciory?
Joga
gherarddottir napisała:
> O Jodze
> mysle od dawna, nawet byla Joga dla doroslych w Oslo, za darmo, ale sie nie
> zalapalam

Jeśli tylko będziesz miała szansę, to spróbuj. Dużo zależy od osoby prowadzącej,
my mamy fantastyczną instruktorkę (Niemkę zresztą). Dziś, jak już pisałam, z
radością i uśmiechem wstawałam o 6.30 po 1,5 h snu, żeby w zimnicy pedałować pół
godziny na rowerku i dotrzeć na jogę (autobusy w soboty tak wcześnie nie
jeżdżą). Czuję się po tym jak po najlepszym masażu, świetnie działa na zmęczone
plecy/kręgosłup i właściwie całą resztę ciała, a do tego są to "ćwiczenia" z
podszewką duchowości, na koniec zawsze jest medytacja i muszę powiedzieć, że z
wszystkich osób, które kiedykolwiek w życiu czytały/mówiły mi ćwiczenia
medytacyjne, ta dziewczyna jest najlepsza. Ma świetny głos, przerwy robi
dokładnie tak długie, jak powinna... Dzisiejsze ćwiczenie było takie, żeby
powoli, kawałek po kawałku, zaczynając od nóg, "uwalniać" się od swojego
ciała... i kurczę, _faktycznie_ czułam się tak, jakbym nie miała ciała, jakbym
była tylko światełkiem .




Temat: Łódź-Kutno - 1h 38 min.
dobry.czlowiek napisał(a):

> Oswiadczam wszem i wobec, ze nawet na kolarce i latem nie przejedziesz z
dworca
>
> kaliskiego na dworzec w kutnie w godzine i 38 minut (albo szybciej). Nie masz
> najmniejszych szans, nie zrobisz tego. To jest ok. 70 km. Nie dasz rady
> pedalowac prawie 2 godziny ze srednia predkoscia ponad 40 na godzine. Nie
masz
> prawa, wiem cos o tym...
Możemy przyjmować zakłady:)

Dodatkową szansę upatrywałbym w tym, że w końcu pociągi w Polsce często się
spóźniają...:)



Temat: safaja -dojazd
Od Grunweldzkiej lepiej bo dojeżdża się pod najatrakcyjniejszy stok. Najlepiej
wjechać w pole pod safają (ambą) naprzeciw ul. Sienkiewicza. Jeśli jest
zmarznięta ziemia nie powinno być problemów.
Tej zimy nie będzie lekko bo strasznie nam zarosła na tej najciekawszej
stronie. Potrzeba dużo śniegu , jak rok temu. Wtedy zjeżdżałem nawet na nartach
nie bojąc się o ślizgi – polecam. Dla mniej ekstremalnych zawodników polecam
śmieciarkową drogę , czyli zjazd wjazdem.
Jeśli będzie słaba zima proponuję rowerek (albo na wiosnę). Na śmieciarówie
osiągnąłem 68 km/h, a Młody (mój sąsiad) 72 km/h. Trzeba uważać na wystające
elementy i specyficzne hamowanie po łuku (dla osiągnięcia takiej prędkości
pedałować trzeba prawie do końca na najszybszym przełożeniu, a kto się nie
wyrobi ląduje w przepastnych krzakach). Łzy zalewają oczy, głęboko oddychasz
specyficznym powietrzem i walczysz z głupotą – nie da się opisać wrażeń.
Innej techniki używam na stoku od grunwaldzkiej(stromy) – rozpędzam się i po
prostu staram się nie zabić, ale ja jestem cieniasem



Temat: Dziś w pociągu siedziałem i myślałem sobie o forum
Zaraz, chwileczkę. Jacy wszyscy krytycznie?! PKP potrafi człowieka wkurzyć, ale
poza tym... ja zadaje się mam taką samą filozofię pociągową, jak Kubek. PKP daje
mi 2h dziennie wolnego czasu tylko dla siebie (wstyd się przyznać - zdarza mi
się nawet unikać pociągowych znajomych :/ ). Nie muszę uważać na drogę, światła,
korki, nie muszę pedałować, przebierać nóżkami. Wchodzę do wagonu, siadam,
wyciągam coś do czytania i po godzinie zazwyczaj żałuję, że muszę wysiąć -
niezależnie od tego, czy jadę do pracy, czy do domu.
P.S. Ekstremalne sytuacje typu: zima, -20 na dworze, -15 w przedziale nie są
przy tej ocenie brane pod uwagę!
P.S.1 Kubek, czytasz w myślach, czy co? Nie dalej niż wczoraj przyglądałam się
tym makom, a dom z "kogutem", to mój architektoniczny ulubieniec. Na drugim
miejscu jest dom niedaleko Gocławka z dużymi oknami i wysoką przeszkloną werandą :)




Temat: Na nartach biegowych
Klawo, Kubek, rowerem to jeździ się teraz...
... a nie na wiosne. Na wiosne to kazdy głupi umie jeździc rowerem.
Ja wczoraj jeżdzilem, ale polecam trasy tylko po otwockich ulicach, w miarę
ubite. Tam, gdzie nie przejechał ani razu pług, zaczyna sie tancowanie na
lodzianie. No chyba ze ktos ma opony z kolcami.
Ale trasa tour de Otwock po ulicach jest jak najbardziej w porzo (nie pedałowac
tylko za szybko, bo to pewna gleba).

Pzdr.




Temat: Gwiazdka przyniosła wyczekiwane prezenty?
Taak, dzieci bardzo zadowolone. Moja 3-latka, gdy zobaczyła jak brat
jeździ na rolkach, to stwierdziła, że też bardzo chce, więc żeby nie
było awantury, to założyłam jej moje rolki w rozmiarze 39! Nie
dostała rolek, bo uważałam, ze jeszcze jest za mała. Julcia bardzo
szybko załapała o co chodzi i jeździ lepiej od brata. Bardzo mnie to
zdziwiło, bo do jazdy na rowerze w ogóle jej nie ciągnie i
najchętniej to jeździła by na takim, na którym nie trzeba
pedałować . My z mężem dajemy sobie symboliczne niespodzianki, bo
w moim odczuciu robienie drogich prezentów, jeśli się ma wspólne
konto i budżet jest bezsensowne. Najbardziej lubię prezenty, które
kupuję sobie sama.



Temat: Mieszkańcy peryferii Ursusa nie mają czym dojec...
30-40% taniej????
mała poprawka
developerem jest JW Construction - buduje tanio
cena porównywalna z Tarchominem - i nie wydaje mi się, że cena
ok. 140 tys. za mieszkanie 50metrowe to niesamowita atrakcja,
aby pedałować na piechotę do autobusu. I wcale jako kupujący nie
przyszło mi do głowy, że mieszkając w stolicy - będę traciła 3-4
godziny na dojazdy do pracy, szkoły.




Temat: 40 dni i nocy!!!!!
co byscie radziły?
mam rower stacionarny w domu ćwicze na nim co drugi dzien[bynajmnie sie staram
co drugi]cwicze na nim [na poczatku zaczełam 10min 15min 20min.dzis ćwiczyłam
30min.zauwarzyłam,ze jak sobie ustawie na lzejszy to moge dłuzej pedałowac,jak
na cieszym to krócej.jak jest lepiej ?mam nogi grube,ogulnie od pasa w dół
jestem grubsza[biodra uda].no i chciałabym by mi schudły a nie zeby np. robiły
mi się miesnia.dzisaj np.robiłam sobie na przemian 5min na cieszkim 10 na
lzejszym i na przemian.moze tak by robic.co radzicie,podzielcie sie swoimi
opinami i doswiadczeniami.



Temat: Kazimierz Dolny n. Wisłą
Ze Starefsi to będzie tak
Wsiadasz se o godz. 6:09 na stacji w pociąg do Dęblina . Zanabywszy bilet na
pociąg osobowy do stacji Puławy Miasto i udajesz sie do Dęblina, gdzie
przesiadasz się w pociąg osobowy do Lublina (masz jakies 20 minut na
przesiadkę; pociąg do Lublina odjeżdża o dodz. 7:47).
O godz. 8:05 wysiadasz na stacji Puławy Miasto i udajesz się w kierunku
centrum (jakieś 250 m od dworca PKP), gdzie znajdziesz dworzec PKS i pojedziesz
sobie do Kazimierza. W sezonie do Kazimierza z Pulaw powinien tez jeździć
autobus komunikacji miejskiej (chyba linia 12).
Oczywiście możesz tez ze soba zabrac rower (na odcinku z Dęblina do Puław
konieczny bilet na rower, 4,5 zł.). Wtedy odpadają ci pekaesy i inne bajery,
masz piękny zjazd nad Wisłę w Puławach. No ale z powrotem trzeba będzie
pedałowac pod górkę.
Cena biletu na pociag osobowy Stara Wieś-Puławy Miasto - 17,50 zł (normalny)

MOżesz tez jechac pospiesznym z Otwocka do Puław, bez przesiadek. Rano niestety
nie ma pospiechów w stronę lublina jadących przez Otwock, musisz podjechac do
Pilawy.
Po południu za to jedzie sporo pospiesznych z Lublina do Warszawy przez Otwock,
wtedy wygodnie jest złapac taki pociąg w Puławach.

Jest jeszcze opcja z dojazdem do Warszawy i szybka podróża busem. Busy firmy
ANMAR odjeżdżają spod Kinoteki o godz.: 9:00, 12:20, 17:15, 20:15. Ale możesz
się dogadać z kierowcą przez komurę (0-509-764-255), zaklepac sobie miejsce i
bus weźmie cie z lubelaka gdzieś tam w Woli Duckiej. Cena biletu na busa to 22
zł (tak mnie się wydaje).
_______
Ospo czorna!
Idź do Dorna!



Temat: w nowym roku rozpoczynam walkę z nadwagą....
tyle to ja ważyłam w 2000 roku:((, a ile chcesz zrzucić? ....chudłaś wolniej na
dietach bo zawsze trudniej zrzucic kg kiedy jest się szczuplejszym a łatwiej
kiedy masz spora nadwagę....gdzieś przeczytałam że ćwicząc chudnie się wolniej
tzn. wagowo, ale za to efektywniej bo tracisz cm w obwodach więc nie przestawaj
pedałować:))....ja staram się ważyć minimum co dwa dni bo wtedy widzę jaki jest
efekt choć faktycznie stresuję się jak waga stoi w miejscu.....życze
wytrwałości i upragnionych efektów
pozdrawiam



Temat: SZAFKI W SZKOŁACH
5 lat temu jak te szafki się pojawiły to był HIT! Wszyscy przekonywali:
uczniowie będą zostawiać książki- nie będą nosić, nie będą sie przemęczeć.
GUZIK PRAWDA! W III LO były szafki. Zostawiłam tam książki tylko przez pierwszy
tydzień- bo potem się okazało, że książki sa potrzebne w szkole ale i w domu.
Szafki zdają egzamin gdy ma się kilkanaście podręczników do tego basen lub
strój na WF/ apteczkę na PO- i nie chce się tego przez cały czas nosić ze sobą.
Ale z drugiej strony przepychanie się co przerwa do szafki jest równie męczące.
Zwłaszcza jak ma się lekcje w drugim końcu szkoły i trzeba pedałować np z
drugiego piętra do podziemia...
Plus szafek jest taki: że szafka jest Twoja i możesz tam trzymać pełno ściąg,
zdjęć, pamiątek nikt tam nie zagląda i nic nie ma prawa zginąć (chyba, że
samemu zgubi się kluczyk) :)P

pozdroofka, Ixtlilto



Temat: W Londynie jak na Pietrynie
"Zamówienie z Bułgarii na czterokołową rikszę, w której musiałyby pedałować
dwie osoby. Tej rikszy łodzianie nie zrobili, bo konstrukcja była ZA TRUDNA".
Oto masz odpowiedz, gdzie leza granice polskiej mysli technicznej -
przynajmniej w tej, pozal sie Boze, firmie. I pomyslec, ze w tym miescie
istnialy kiedys fabryki maszyn wlokienniczych, mechaniki precyzyjnej itd.




Temat: Dzieci jak rowery?
Wiesz, odpowiem Ci na Twoje pytanie tak: mimo wszystkich mankamentów
nasze drogi są na tyle szerokie, że możemy się na nich zmieścić
wszyscy. Niestety my jako naród nie potrafimy okazywać sobie sympatii
i zrozumienia. Chcemy, aby nas szanowano, ale nie mamy szacunku dla
innych. Wg zasady: mnie się należy, ale Tobie? Po co? Jetem co
prawda "niedzielnym" kierowcą, ale nigdy nie przeszkadzali mi
rowerzyści. Wprost przeciwnie, mam ogromny podziw dla nich, mnie by
się ni chciało pedałować.



Temat: Juwenalia na Politechnice Łódzkiej
Już widzę, jak studenci będą pedałować do kładki...
JAAAAAASNE!

Już widzę tę radość właścicieli klubów po zachodniej stronie Al. Politechniki.
Przecież w okienkach zwalala się tam architektura, ochrona środowiska i
lodex...

Nie powiem, żeby SSPŁ zyskał ta decyzją popularnośc...




Temat: Widzew ponownie oświetlony
Widzew ponownie oświetlony
Rozwiązanie jest prtoste! W ramach treningu widzewiacy powinni
siadać na podpiete do prądnicy rowerki treningowe i pedałowac
ile sił w nogach! Napewno ich wydolność wzrośnie, co przyda się
podczas meczów,a przy okazji wyprodukują trochę tak
potrzebnego, a przy tym darmowego i ekologicznego prądu!!!



Temat: spotaknie ...
spotaknie ...
Pewien nadgorliwy operator zdjal topic informujacy o spotkaniu warszawskim,
pewnie nie mogl przybyc stad ta frustracja :)))

Proponuje spotkanie 8 czerwca (środa) o godzinie 18, spoznialscy takze beda
mile widziani ;)) Mozemy psotkac sie w Komisariacie na Świetokrzyskiej, lub w
Venie dawny Desant ...

Zalety i wady lokali ...

Vena:
- drogie piwo - 9zł
- srednia obsluga, czasem "myli" sie w rachunku
- niezla muzyka (lata 70, 80, 90), mozna potanczyc (o ile dobrze trafimy)
- klimatyzacja dzialala zawsze dokonsale, nie bylo efektu "siekiery" z powodu
obecnosci licznej grupy palaczy

Komisariat:
- piwo w cenie chyba 8zł
- obsluga dzialajaca niczym emerytowany szachista
- slaba klimatyzacja ... kelner musi wejsc do szafy i pedalowac
(zainteresowani wiedza o czym mowa)

Aha z Komisariatu mozna przeniesc sie do Enklawy (elberr chyba sie nie
pomylilem), lokal ten jest czynny od 21 pierwszej ... muzyka to lata 60, 70,
80 ... calkiem przyjemnie i w scislym centrum Warszawy.

Prosze deklarowac przybycie i wyrazac opinie na temat miejsca spotkania.
Wiekszosc ma racje ;)))

Pozdrawiam
Marudek




Temat: Elpiku !!!!!!!
widze ze bardzo powaznie podeszles do kondycji
skoro i rowerek treningowy zakupiles. Moj stoi i kurzem się pokrywa bo ostatnio
ani czasu ani sił nie mam czasu by pedałować, czy choćby jak normalny człowiek
pomieszkać, bo niemal bezustannie w drodze jestem.
Teraz też tu na forum zajrzałam niemal w biegu, bo za momencik znów musze wyjść
i pilnować tego z czego żyję. Ot takie czasy i taka zwariowana ta moja praca co
to gdyby doba miala 48 godzin to i na cale 48 umiałaby się rozrosnać.
Rytm pracy wyznacza moj sposob zywienia, a skoro jedno nienormalne to i drugie
tez takim skutkuje co niestety widać. Jak mnie głód dopada to zapycham sie
śmieciami i śmietnik rośnie, niestety rośnie. A tak sobie obiecywałam utrate
z tych zbędnych przynajmniej 10 kg. Może i z tym tez będzie tak jak
w przysłowiu "co sie odwlecze to nie uciecze"? Oby, bo naprawdę zaczyna mi ten
nadprogram naddatkowy przeszkadzać.




Temat: Muzyka do joggingu :)
> zastanawiam sie czy mozna kupic juz jakis sprzet do
> sluchania w wodzie???

www.benz-sport.de/shop/product_info.php?pName=unterwasser-mp3player-swimp3.html
www.xonio.com/news/news_12070682.html

A co do sluchania podczas joggingu... biegac, nie biegam, ale na rowerze fajnie mi sie slucha Pantery, az chce sie pedalowac.




Temat: Gdzie na wakacje?
trasą wyścigu kolarskiego Picassa (based on MP)
Oto opracowałem trasę "Śladami wyścigu kolarskiego z udziałem Pabla Picassa,
podczas którego malował zamówiony przez "Świat Sztuki obraz"":

Należy wyruszyć z David, tutaj w Chichester. Potem pedałować drogą A29 do
Fontwell. Następnie pojechać A272, która zaprowadzi na A3 na północ od
Hindhead. Potem pojechać prosto przed siebie drogą A3 aż do Battersea przy
południowej obwodnicy. To niezwykłe wydarzenie, po raz pierwszy pojechać drogą
A272 i poradzić w dużym ruchu przy Wisborough Green.

Trasę nalezy przejechać rowerem szosowym typu Wiking Super, wyposażonym w
kierownicę wyścigową, obręcze kół o różnej średnicy i zsynchronizowaną
przekładnię dwadzieścia do jednego firmy Wiley-Prat. Na drogach o nietypowej
nawierzchni mogą nas jednak czekać niespodzianki.

Zbliżając się do ronda w Tolworth, nie należy zapominać, iż to stąd miała
miejsce słynna telewizyjna relacja Sama Trench, po której nadeszła informacja
ze studia, iż Picasso odpadł. Spadł z roweru na B2127 przy Ewhurst, gdzie
próbował jazdy do Dorking na skróty przez Peaslake i Gomshall.

Picasso jest cały i zdrów, ale świnię trochę boli głowa. W tym momencie musimy
już państwa pożegnać. Niestety Picasso nie został gwiazdą międzynarodowego
kolarstwa. Ekipa programu "Świat sztuki" mówi państwu dobranoc.




Temat: Na rowerek
To może w wakacje udałoby się zrealizować taką małą forumową weekendową wyprawę
rowerową? :))) Wprawdzie muszę trochę potrenować, dawno nie jeździłam (po
złamaniu nogi miałam surowo zabronione, czekam do wiosny, żeby na nowo zacząć
pedałować).
************************
Miejcie nadzieje,
nie te licha, marna...
lecz te niezlomna,
ktora tkwi jak ziarno
przyszlych poswięcen
w duszy bohatera



Temat: Angela Hewitt po (i na) stronie Bacha
Cóż, wydała mi się pianistką świetną, jeno Bacha było jakoś niewiele. Miejscami
dziewiętnastowieczny nieomal rozmach, aż podskakiwała na stołku, efektowne
łomoty, ale zacierała w tych pianistycznych szaleństwach struktura. Rozumiem,
że skoro już ma się fortepian, to można grać nieklawesynowo i obficie operować
dynamiką i pedałować jak Szurkowski. Ale wolałbym żeby to robić trochę
dyskretniej, zeby było słychać o co chodzi w utworze, a nie tylko ogólne plamy
dźwiękowe. Troszkę przypominało mi to słyszane kiedyś Wariacje (chyba, albo
inny klawesynowy utwór JSB, dawno to było i moge sie mylić) na organach - gdzie
totalnie wszystko się zlewało. Tu nie było tak źle, ale szczęśliwy nie byłem.

Dalej, jeśli już bawimy się dynamiką, to Wariacje aż prosza się o ciche granie
miejscami. Prawie go nie było - albo srednio, albo głośno. Nawet, jeśli czasem
zaczynała jako tako piano, to zaraz robiło się głośniej. W dodatku stopniowo
(crescendo), co też mi nie pasowało.

Tak więc parę razy coś zaciekawiło moje ucho - głównie wystawienie na pierwszy
plan jakiejś linii na która dotąd nie zwróciłem uwagi, ale rzadko. Mój Bach
jest dyskretniejszy, oszczędniejszy, czasem bardziej zadumany. Bach Hewitt był
ekstrawertyczny i rozszalały. Nie mnie decydować, co by Bach na to powiedział,
i nie mam zamiaru tu szermować jakimiś kwestiami ogólnymi poprawności
historycznej czy jakiejkolwiek innej - niech tym zajmują się uczestnicy wątku
o Klempererze. W moją estetyke to zupełnie nie trafiło. Co nie zmienia faktu,
że ciekawie było zapoznac się z taka propozycją.




Temat: Pytanko o prawko jazdy
dwiesciepompka napisał:

> A ja widzialem dzis na TVN Turbo material o Komarze nowy.(rzecz jasna polska
> tylko nazwa)Kosztuje podobno 3.800,ma dwa automatycznie zmieniane biegi i
jest
> leciutki.To bym chyba wolal od roweru bo mi sie pedalowac pod górke nie chce;)

E tam, to ja już bym wolał silniczek do roweru. Kosztuje 500 zlotych
(spalinowy) i możesz sobie włączać tylko jak jest stroma górka. OC i inne
opłaty nie dotyczą...

Albo rower znapędem elektrycznym... :))

Ale ja sobie wolę popedałować - bęben mi sie skurczy :)




Temat: Prędkości zimą
Z tego co piszesz wynika, iż latem poruszałaś się ze średnią prędkością około
19 km/h. Przy takiej jeździe temperatura powietrza czy też długość spodni nie
mają praktycznie żadnego wpływu na prędkość jazdy. Ma natomiast wiatr, który
jesienią wieje często i mocno. W połączeniu z grubszą odzieżą (np. kurtka)
tworzy niekorzystne warunki aerodynamiczne, które znacznie utrudniają jazdę.
Tak więc jeśli niepokoisz się o rosnący czas przejazdu Twojej trasy to
temperatury nie musisz się obawiać. Co innego śniegu - stanowi spory opór dla
toczących się kół. Pół biedy jeszcze jeśli jest to śnieg świeży, gorzej gdy
poruszasz się po rozjeżdżonym błocie pośniegowym - tak zwanej breji. Przypomina
to jazdę po cienkiej warstwie piasku - trudniej pedałować, trudniej kierować,
za to łatwiej o upadek. W takich warunkach prawdopodobnie Twój czas jazdy
wydłuży się do około 45-50 minut. Pozdrawiam i życzę dużo sił do pokonywania
niedogodności okresu jesienno-zimowego ;)



Temat: Pytanie
Może jeszcze powiesz że koleś na rowerku jechał te 50? A niechby nawet 40? Jak
ścieżka rowerowa ma jakiś ostrzejszy zakręt to rwiecie szaty że trzeba zwolnić,
ale jak kierowca powie że rower mu blokuje drogę to zaraz się sypią insynuacje o
jakichś absurdalnych prędkościach i bezmyślnym spieszeniu się. (100 na
Legnickiej? Chyba rowerem. Jeżdżę tam 70 i jakimś cudem jadę równo z wszystkimi
innymi samochodami.)

Też miałem niedawno podobnego zawalidrogę przed sobą. Jadę koło fontanny pod
Świebodzkim żeby skręcić w Piłsudskiego, odpuszczam wyprzedzanie roweru przed
sobą, żeby mu nie zajeżdżać drogi w zakręcie, a ten przestaje pedałować i się
turla powolutku. I takich jest mnóstwo. Na szczęście nie większość, ale
wystarczy żeby zauważyć zjawisko. Tacy chyba nawet bardziej denerwują niż
klasycy przejazdu pod prąd i na czerwonym - wczoraj takiego widziałem, jak mi
się władował na placu Kościuszki pod prąd naokoło tego pseudorondka z kamieniem,
zygzakując między samochodami i potem pieszymi na przejściu.



Temat: jeden rower wiosny nie czyni:)))
stefan4 napisał:

> filut:
> > - rowerowo, a skończył samochodowo.
>
> Ale co Ci to szkodzi? Przecież udział w majówce Rzygaczy nie jest
obowiązkowy.
> To jest wolny kraj, jak ktoś chce sobie jechać na zieloną trawę samochodami,
> pontonami i amfibiami z dziećmi, wnukami, dziadkami, wędkami, koszami
wiktuałów
> i skrzynką piwa, to zawsze możesz mu życzyć szerokiej drogi i udać się w inną
> stronę. Zielona trawa jakoś odrośnie, to jest mocne bydlę.
>
> filut:
> > Już liczyłem, że jako nienachalny zgred będę miał z kim pojechac na opływ
>
> Oczywiście że będziesz miał z kim. Ale jeśli w te same strony, to trzeba
będzi
> e
> wybrać inny termin.
>
> filut:
> > moi rówieśnicy zbyt się zestarzeli i nie chcą pedałować trasą liczącą powy
> żej
> > 5 km.
>
> O kurczę! Nie myślałem, że w tym forum uczestniczą osoby powyżej 120-ego
roku
> życia.
>
> - Stefan

Nie wiem czy dobrze zrozumiałem intencję Twego postu.
Zapamiętałem jednak, że:
a) "Przecież udział w majówce Rzygaczy nie jest obowiązkowy. To jest wolny
kraj, ......... to zawsze możesz ........ i udać się w inną stronę.

Wiem, że nieobowiązkowy! Skorzystam z Twej sugestii i udam się w inną stronę.

b) .... jeśli w te same strony, to trzeba będzie wybrać inny termin.

Z góry wybieram inny termin.

Pozdrawiam
Fil




Temat: Do admina

Tak mnie przykro Warum iz zawiodlem Twoje wyobrazenia.
Chyba nasz Przyjaciel Glodn-y na ten temat pisal iz internet jest szczegolnym
medium niby kazdy "cacy-cacy" a w realu: XXL, lysina, krzywe nogi i brak 2-ch
zebow ).
C'se la vie.
Nie mieszkam na wielkiej gorze,- wystarcza mnie roznica poziomow sprawiajaca iz
ciagle jest "z" lub "pod" gorke (wyczuwa sie jadac na rowerze - w jedna strone
praktycznie nie trzeba pedalowac, w druga duze przelozenie przerzutki).
Nie mam cabrio! u mnie czesto pada i chocby z powodu wyjazdow do Polski -
niepraktyczne .
Open - max 80 km/godz (powyzej wiatr "urywa leb" i gwizd powietrza za glosny),
z zaciagnietym dachem - pompuje sie jak balon pow. 130 km/godz.
Jedynym rozwiazaniem - jak chcesz miec cabrio to modele z extra "hard-topem"
(np: prod. Mercedes-Chrysler) - wada: sporo kasy te zabawki - .
Niemcy - sa raczej "smutasnym krajem" w porownaniu z Polska, ale Szwajcaria -
juz totalne DNO! - .
Mam wrazenie iz "po pracy" czy w weekend stali mieszkancy kraju Wilhelma Tella
przenosza sie w inny Swiat! - po prostu nikogo nigdzie nie widac - siedza
w ...domach- .
Tak zle mnie zyczysz?.

Narzucilas drakonskie rygory i terror w domu - dziwisz sie iz p.Malzonek tez
stosuje sankcje? - .

Uklony,-

Popay E




Temat: Ciekawy eksperyment
> Aby rozpędzić rower, trzeba

No popatrz a mi sie wydawalo ze trzeba pedalowac. Oj ja gupi :)
Wszyscy chyba wiedza ze rower to najbardziej wydajny pojazd jaki wymyslila ludzkosc bo straty energii wydatkowanej na jazde sa minimalne. A ze opor powierza jest najgorszym wrogiem jazdy, wie kazdy kto jechal pod wiatr.



Temat: Wycieczki 2009
Niedawno wróciłem. Startowałem na najdłuższej trasie - Giga, wg.
organizatorów 85 km, wg mojego Garmina 82,4. Było dość ciężko choć
sama trasa niezbyt trudna, ale na zawodach kręci sie mocniej. Mój
czteroletni rowerek dał znakomicie radę, choć na wertepach, których
było bez liku, przydałby sie dobry amortyzator (mój już prawie
sztywny). Właściwie widziałem prócz mnie tylko jedną osobe na
trekingu. Na następne BM, w górach raczej się nie wybiorę -
potrzebny jednak górski rower. Mój wynik to 182 miejsce w Open (na
201 startujących), 171 wsród mężczyzn i 9 w kategorii wiekowej.
Mogło byc o kilka miejsc (i ok. 10 min) lepiej ale po 50 km zaczęły
mnie łapać skurcze i mimo, ze miałem sporo sił, to nie mogłem kręcić
na całego. Prawdę mówiąc miałem z taka doległiwościa po raz pierwszy
do czynienia. Pół biedy łydka, mozna łatwo rozciągnąć. Znacznie
gorsze są skurcze mięśni wewnętrznej części uda (przywodziciele?) -
tu już nie mozna było nic zrobić tylko przestać pedałować.
Wytrenowany jestem dość dobrze, dziś właśnie przekroczyłem 1000 km
kwietniowego przebiegu. Trasa: www.bikebrother.com/ride/30833
No i pozdrowienia dla Ufo, którego poznałem (właściwie on mnie) w
przeddzień, przy odbiorze numerów startowych, ciekawe czy
wystartował?



Temat: Most w Zegrzu.
> sorry za to słowo ale wyrazalo ono moje emocje, jesli moderator ma tego
> smiecia

> to niech mi go przesle a ja go wpisze z "***".
> apropos tej dziwnej osoby co pokazuje jaki to ja jestem ble i tak dalej to
> sprawa jest prosta - masa legionowska wypadala w wigilie i z wielu wzgledow
> domagalem sie oficjalnego odwolania, ze wzgledow bezpieczenstwa dla ludzi
> ktorzy sie tam pojawia, i z tego wzgledu ze jesli pojawila by sie jedna osoba
> poczula by sie jak du$%@, ja bym osobiscie poczul sie wy$%^@ny i wiecej bym
> sie na masie nie pojawil,

Proszono Cię o kulturę, a jedyne co zmieniłeś, to użycie krzaków kamuflujących.

> "domagalem sie oficjalnego odwolania"

Jeżu, nie rozumiesz ideii masy? Już Ci pisano na forum tejże, że masa nie jest
żadną osobą. Ani Ty, ani ja, ani nikt inny, tylko rowerzyści.

Powyższe stwierdzenie czytałeś już od kogoś na forum Masy Warszawskiej.

> a ta dziwna osoba ma zamiar kiedys pojawic sie na masie czy tylko wypisywac na
> ludzi rozne rzeczy?

Ależ Jeżu, ja podałem tylko link do tego co TY napisałeś. :)
Oczywiście, że się pojawię, stukne się z Tobią bidonem i mogę cierpliwie
powtórzyć powyższe, o ile będziesz chciał słuchać.
Tym chciałbym zaproponować EOT i wyjaśnienie sobie tego na rowerze, jak będziesz
zły, to możesz szybko pedałowac, moze Ci przejdzie.



Temat: Cos postanowilem....
fjufjufju piknie!
To chyba jakaś zaraza? Ale taka z rodzaju zaraz pozytywnych hihihi :-)
Wiesz co Aleks? Mam pomysł!
W czasie gdy Ty będziesz uprawiał bieganie ja będe pedałować na takim rowerze
bez kółek. Ciekawa jestem, ile ja "wykręce" kilometrów (i potu wyleje hihihi)
w tym czasie co Ty te okrążenia będziesz zaliczał. Co Ty na to? Może to taka
sobie zabawa, ale może też być ciekawie ;-)
Co Ty na to?




Temat: jeden rower wiosny nie czyni:)))
Wątek tak ładnie się zaczął
- rowerowo, a skończył samochodowo. Już liczyłem, że jako nienachalny zgred
będę miał z kim pojechac na opływ itd. - za Waszą udokumentowaną (postem)
zgodą.
Trasy olszynkowo-motławowe nie są przeznaczone dla samotnych kolarzy, a moi
rówieśnicy zbyt się zestarzeli i nie chcą pedałować trasą liczącą powyżej 5 km.
Pozdrawiam
Fil



Temat: SONDA
a na te odleglejsze trasy,niekoniecznie trzeba pedalowac z Brodnicy.
mozna by sie wybierac pociagami i autokarami i po uprzednim sie
przygotowaniu z terenem i na nim ciekawostkami,ruszac w rowerowa
trase.godzic dobre z pozytecznym i nauka,w zaleznosci od grubosci
portfela.napewno jednak znajda sie ochotnicy na kazdy typ.



Temat: żyć jak Bóg przykazał
A ja nie rozumiem dlaczego niektorzy (kobiety i mezczyzni) na niego nalatuja i
mu wymyslaja, przeciez on ten "the man" myslacy tak jak nas uczy religia w
wydaniu KK, gdzie kobiety sa jedynie sluzebnicami bez wladzy czy autorytetu.
Inne koscioly powoli wprowadzaja zmiany i juz ordynuja kaplanki nawet sa juz
biskupi rodzaju zenskiego.

Ten facet poprostu jest z tych starozakonnych myslacych inaczej i jemu kobiety
sa niepotrzebne tylko tego wyraznie nie napisal.

Zamiast mu wymyslac, nalezu mu zyczyc duzo samotnosci i bezie mial pelnie
szczescia - przeciez kazdy moze pedalowac jak mu sie tak podoba.

Nie zyja brunetki, blondynki, ja wszystkie was dziewczynki calowac chce.....



Temat: Schudłam 20 kg z wagi 80 kg w 5 m-cy.
Pogoda?? Skawr, pełne słońce i upał i w końcu po 2 dniach naprawili nam w
pracy klimatyzację. Jest czym oddychać ale aż boję się wyjść na dwór, będę
musiała szybko pedałować na rowerku, żeby sobie wiaterek zrobić.
A ja zjadłam dziś trochę malin z łyżką śmietany 18 % i jedną małą kanapkę i
chce mi się tylko pić ;-)) sądzę że to było w sumie około 400 kcal. ;-)



Temat: Jak to jest w końcu z tą utratą wagi a ćwiczeniem
Jak to jest w końcu z tą utratą wagi a ćwiczeniem
No bo posłuchajcie.
jestem w 8 dniu. Spadło mi chyba coś z 3 kg ?? Fajnie. Nie mogłam na początku
ćwiczyć, bo okres, bóle itp. Ale potem zaczęłam się zastanwiać. Co będzie jak
zacznę ? Chcę aby waga leciała, ale z drugiej strony nie chcę "
przypakować" . Chcę być smukła, a mam taką budowę że trochę ciężko to
osiągnąć ( wcięta talia, szersze biodra, większy biust)
Czy jak zaczne pedałować na rowerku godzinę dziennie ( a tak potrafie, mam
zresztą warunki, bo mieszkam na Mazurach :), robić brzuszki, machać ciężarami
to waga , mimo diety, zatrzyma się ( nieee) czy będzie spadać dalej ???
Wiem że mimo wszystko warto ćwiczyć i że są odpowiednie programy modelujące
sylwetkę, ale gimmi e brejk, mieszkam w małej dziurze, do dyspozycji rower,
hantle, las i jezioro :) Więc, co robić i jak robić żeby się nie narobić a
było ok ;D



Temat: nogi kolarza (steper)?
nogi kolarza (steper)?
Od miesięcy przymierzałam się do kupna stepera i w końcu...stało
się:).Przeczytałam chyba wszystkie możliwe posty na tym forum i zaczęłam
pedałować. Chciałam zrzucić trochę sadełka z nóg i dupska, ale widzę że chyba
robię coś nie tak, bo moje nogi nie chudną wcale tylko widzę jak robią mi się
uda kolarza, tuż nad kolanami trochę po lewej stronie wyskoczyły mi dwa
piękne mięśnie, które jak chodzę to pracują najbardziej (co mnie doprowadza
do szału, no bo jak to wygląda), a tyłek ani drgnął. Wydaje mi się, że tak
jak zalecał jogger przenoszę ciężar ciała do tyłu żeby spalić właśnie tyły, a
jedyne co czuję to bardzo silnie pracujące mięśnie tuż nad kolanami. Co robię
źle???
Pozdrawiam i czekam naprawdę z niecierpliwością na odpowiedź.



Temat: pytanie o łydki do joggera
pytanie o łydki do joggera
Witam serdecznie! Zapewne temat wyszczuplania lydek byl juz wczesniej
poruszany. Chcialbym jednak jakas taka rade indywidualna. Sytuacja wyglada
nastepujaco. Zawsze mialam zgrabne, chude lydki przy czym nie uprawialam
zadnych sportow.Teraz od dwoch miesiecy chodze na aerobik plus jezdze na
rowerku stacjonarnym i widze,ze moje lydki robia sie okropnie rozbudowane.
Jest to jakas tymczasowa reakcja na ruch i cwiczenia w ogole czy juz tak mi
zostanie? Jak jezdze na rowerku to teraz probuje tak pedalowac zeby nacisk
byl na piety a nie palce. Dobrze robie? Wieczorami od kilku dni robie
wspiecia na palce i pozniej juz nic nie jem tylko pije wode. Te cwiczenia sa
ok czy moze powinnam zmienic, a jak tak to na jakie?
Bede wdzieczna za pomoc.
asia



Temat: SIERPNIOWY....(nie)atrakcyjny wątek??
Soter sie przygotowywuje do zbioru gruszek w slodkiej zalewie, jak i jablek
jesienia, jak u doktoranta w zeszlym roku. Zapewne tez ciekawa pora na
grzybobranie, marzenia.... Jednak o tej porze wczesnej jesieni zawsze lubilem
isc, albo jezdzic, na ryby. Wedkowanie bylo moja pasja tak wtedy w szczeniecym
wieku jak i teraz juz w mocno dojrzalym, bo wedrujac od strumyka do strumyka,
od rzeki do rzeki, jeziora, czy stawu ile to sie cudow natury napotyka;
ptaszki, owady, zycie wodne slowem ta cudowna flora i fauna, ktorej nigdy w
Polszczej nie brakowalo a juz Pojezierze Kaszubskie daje mozliwosc calkowitej,
(no moze przesadzam) odskoczni od cywilizacji. Ja tera, nawet i w tej niby
wyzszej, czyli zachodniej cywilizacji zawsze znajduje okazje, aby uciec od
miejskiego ruchu, w pobliskim parku, czy tez rezerwacie przyrody, w strumyku,
czy nad romantycznym bajorkiem-stawem, gdzie dzikie kaczki wyprawiaja wodne
harce, gdzie lilie i kaczence, gdzie trzeba to wszystko dostrzec a nie tylko
pedalowac na rowerze, czy przejezdzac obok samochodem, bez wrazenia; Bydgoszcz,
Brodnica Grudziadz, Poznan czy Gdansk - wszedzie tam peeelno naturalnego
swiata. Zapewne przyjemniej go doswiadczac tam wlasnie niz w Amazonii, gdzie na
czlowieku istne poty i miliony owadow. To takich slow kilka z okazji Zlotej
Polskiej Jesieni, specjalnie dla anaiss.



Temat: Jaki orbitrek - proszę o pomoc !!!
Zdecydowanie magnetyczny!
Ja mam taki z paskiem. Na poczatku bylam zadowolona, ale po paru miesiacach to
sie zmienilo. Po dluzszej jezdzie rozgrzewa sie i opor rosnie az w koncu nie
mozna normalnie pedalowac tak jest ciezko. Co wiecej nie mozna wyregulowac tego
oporu tak zeby byl on caly czas identyczny. W dodatku cos w nim stuka no i
pasek ocierajac o kolo szumi non stop. Koszmar. Kupuje sobie nowy!!!
Magnetyczny oczywiscie!



Temat: Czy schudl ktos od roweru??
Gość portalu: a_a napisał(a):

> wiec jesli stosuje sie diete, i jezdzi 1,5h dziennie na rowerze na lekkich
> przerzutkach to bedzie efekt??
> (dieta ok 1000kcal)

Pewnie, że będzie, tylko może się okazać że twój efekt będzie dotyczył
na początku innych "regionów" niż uda i pośladki - ale z czasem
i na te części ciała przyjdzie czas.
Moja rada: dodaj trochę kcal do diety (tak 500-800), skróć czas ćwiczeń
do godziny, zmniejsz częstotliwośc do ćwiczeń co 2 dni, zwiększ przełożenia
i staraj się pedałować dość intensywnie (ok 90 obrotów/min)




Temat: rowerek stacjonarny
rowerek stacjonarny
potrzebyny jest ruch. bez tego ani rusz..
bieganie odpada - przy tej wadze moje stawy jakby mialy glowe toby sie w nia
popukaly ;) spacery z psiakiem - super, tylko troche to smiesznie wyglada jak
wychodze na 2 gdz spaceru a 1,5 stoje na "psim polu" z innymi wlascicielami.
silownia? mam jakis dziwny uraz... ale pewnie sie przelamie za jakis czas

poki co....
rowerek? to moze byc pomysl. i nie ma wymowki ze trzeba wyprowadzic psa wiec
nie moge isc na basen. moge pedalowac przed praca albo w trakcie ulubionego
serialu (hm.. mam takowy? :-))

czy macie jakies rowerkowe doswiadczenia (chodzi mi o rower stacjonarny). Czy
nacieliscie sie na jakis bubel? A moze mozecie polecic jakis model? Moze
sklep?

Pozdrawiam serdecznie




Temat: musze schudnac a chce cwiczyc w domu co mam kupic?
bardzo polecam jednak rowerek. może na początku wda ci się to niemożliwe ale
jeżdzisz ponad pół godziny, bez żadnego obciążenia9 potem z minimalnym) i
koniecznie z prędkością powyżej 25km na godzinę. jeśli nie cwiczyłaś wcześniej
to może nie będziesz miała kondycji utrzymać tego czasu i tempa, ale wybierz
sobie to za cel i dojdz do tego. nie bój się o umęśnienie uda, bo nie idziesz
na masę, nie pracujez z obciązeniem,nogi szczupleją.tylko jest jedno ale...
jeśli nie masz ooogggrrrromnego samozaparcia nic z tego w domu nie wyjdzie.nie
będziesz miała motywacji kilka razy w tygodniu pedałować w szleńczym tempie
przez najbliższy rok po mieszkaniu. zapisz się na fitness i poproś o specjalny
dwuletni karnet.



Temat: Kto to wymyślił?
m.matkowski napisał:

> Tak siedzę i myślę sobie ostatnio - kto i gdzie (tzn. w jakiej szacownej
> miejskiej instytucji) wpadł na pomysł zakazu przewożenia rowerów komunikacją
> miejską?

Ktoś, kto miał rozum i wyobraźnię.

> Czyżby rowrzyści masowo (zamiast pedałować na swoich jednośladach) wsiadali
> do tramwajów i autobusów?
> Ja w swoim dosyć długim życiu częstego pasażera i rowerzysty zarazem tylko
> raz chciałem (i miałem powód - ciemna noc, zepsuty rower, miejsce Krzyki, a
> dom na Psim Polu) przewieźć rower.

Jak się to zdarzyło raz w życiu to można było się zrujnować na taksówkę. Ja też
miałem raz taki wypadek, zadzwoniłem na radio taxi, powiedziałem o co chodzi i
przysłali kombi.




Temat: Kto to wymyślił?
Kto to wymyślił?
Tak siedzę i myślę sobie ostatnio - kto i gdzie (tzn. w jakiej szacownej
miejskiej instytucji) wpadł na pomysł zakazu przewożenia rowerów komunikacją
miejską?
Czyżby rowrzyści masowo (zamiast pedałować na swoich jednośladach) wsiadali
do tramwajów i autobusów?
Ja w swoim dosyć długim życiu częstego pasażera i rowerzysty zarazem tylko
raz chciałem (i miałem powód - ciemna noc, zepsuty rower, miejsce Krzyki, a
dom na Psim Polu) przewieźć rower. Niestety nie dało się i w związku z
powyższym ponawiam pytanie:
Kto i po co wymyślił ten (dla mnie bezsensowny) zakaz?



Temat: rowerek Kettlera - czy warto?
rowerek Kettlera - czy warto?
oglądałam dziś uzywany rowerek Kettlera za 130 zł
cicho chodzi, ma chyba 10 poziomów trudności, licznik km i wskaźnik prędkości
Kupić?
Nienawidze ćwiczeń i ruchu (oprócz chodzenia po sklepach lub jazdy rowerem po
asfalcie), ale mysle, że mogłabym sobie pedałować oglądając TV



Temat: jeden rower wiosny nie czyni:)))
filut:
> - rowerowo, a skończył samochodowo.

Ale co Ci to szkodzi? Przecież udział w majówce Rzygaczy nie jest obowiązkowy.
To jest wolny kraj, jak ktoś chce sobie jechać na zieloną trawę samochodami,
pontonami i amfibiami z dziećmi, wnukami, dziadkami, wędkami, koszami wiktuałów
i skrzynką piwa, to zawsze możesz mu życzyć szerokiej drogi i udać się w inną
stronę. Zielona trawa jakoś odrośnie, to jest mocne bydlę.

filut:
> Już liczyłem, że jako nienachalny zgred będę miał z kim pojechac na opływ

Oczywiście że będziesz miał z kim. Ale jeśli w te same strony, to trzeba będzie
wybrać inny termin.

filut:
> moi rówieśnicy zbyt się zestarzeli i nie chcą pedałować trasą liczącą powyżej
> 5 km.

O kurczę! Nie myślałem, że w tym forum uczestniczą osoby powyżej 120-ego roku
życia.

- Stefan

P.S. Uczestnikom głównej wyprawy życzę pięknej pogody i wspaniałej zabawy.




Temat: samochodem do Chorwacji (Wyspa Korcula)
oj... z dzieckiem to nie wiem czy "przelecisz" BDB samochodem przez noc..
mysmy też jechali z W-wy przez Cieszyn z noclegoem w Mikulovie. Wieden korkuje
sie w zaleznosci od dnia tygodnia i pory dnia - uwzglednij to prosze
mozna troche ominac przedmiesci wiednia wskakujac przed Mikulovem na ZNOJMO i
wtedy przelatujesz od razu Wieden autostrada - przedmiesci moga byc uciazliwe

dalej Graz i Maribor i z tamtad walisz na Zagrzeb
zdecydowanie polecam autostrade !!! nowe 2 pasy od Zagrzebia po split (wrzesien
2004)
co do kosztów to nie powiem dokładnie bo zjeżdzalismy na boki (plitvice)
ale na stronach chorwackich i polskich znajdziesz i ceny i mapy

pieknie jedzie sie autostrada przez gory i tunel chyba z 5,5km Sw.Rok i po nim
juz jestes nad mozem prawie - czuc cieplo i gorace powietrze ;-))
po tunelu juz nizej 5km? jest stacja benzynowa - duza, nowoczesna
warto tam tanknac i pedalowac dalej
mysmy nocowali w Makarskiej i stamtad na Peljasac caly i na prom do Korculi

sporo jezdze od lat i powiem tak
jesli jestes jedynym kierowca zastanow sie nad jazda, noca szczegolnie z
ukochana kobita zapewne i dzieckiem

miszka
mist@eranet.pl
608222444




Strona 1 z 2 • Znaleziono 215 rezultatów • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates