Jak odczytać wyniki krew 

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: Jak odczytać wyniki krew





Temat: EEg proźba o wytłumaczenie
Witam !
Przez dłuższy okres nie miałam dostępu do internetu dlatego trochę to trwało
zanim odczytałam wiadomość:( Mimo wszystko dziękuje bardzo za odpowiedź
Very.martini. Skoro już jestem to odpisze na pytanie dotyczące kawy;pije ją w
umiarkowanych ilościach podobnie jak wiele innych osób i nigdy mi nie przyszło
do głowy ze to może mieć coś wspólnego z wynikami eeg.. co do badan krwi pod
kontem magnezy nie przepisał mi ich do tej pory żaden lekarz. Nie wypomniałam
wcześniej ze mój neurolog stwierdzil ze moje wyniki mogą mieć coś wspólnego z
zapaleniem nerek które mi sie parę razy przytrafiło (tłomacząc to na zasadzie
organizmu który przez to przestaje być w harmonii itp..)
Zastanawiające dla mnie jest to ze mój 18 lat brat ma stwierdzona od jakiegoś
czasu padaczke jego egg jest dużo gorsze no i już miał za soba pare atakow na
przelomie 2 lat-odkąd przyjmuje leki jes lepiej ale troche mnie to dziwi bo mimo
ze padaczka nie jest dziedziczna to jak dla mnie istnieje tu jakis
zwiazek....mam jeszcze jednego 16 l brata ktory od 2 mies zacakies miec jakies
neurologiczne problemy (migreny, omdlenia,sennosc ) jednak on dopiero zaczyna
swoje wedrowki po lekarzzach -jakis zwiazek ?? kto wie ?
Co do ciązy to na chwile obecna nie planuje ale gdzies w glowie siedzi to co
powoedzial lekarz...
Jak na chwile obecna nadal przebywam w Angli i perspektywy na jakąkolwiek
konsultacje tu na miejscu brak stad mije kolejne pytanie o namiar na jakiegos
dobrego lekarza z łodz



Temat: swędząca wysypka a IgE
swędząca wysypka a IgE
Drogie emamy mam problemy ze skórą swojego rocznego dziecka. Zaczęło się jak
mała miała 7 m-cy. Wysypało ją głównie na brzuszku, klatce piersiowej i
szyjce. Poza tym inne miejsca wyglądały ok. Wysypka była bardzo swędząca i
utrzymywała się jakieś 2 tyg. Później przerwa ok 2-3 tyg i tak w koło.
Skusiłam się na homeopatię ale ta nie dala żadnych rezultatów. Jakiś tydzień
temy byłam u alergologa, który zalecił zrobienie testów IgE. Wynik wynosi 40
(jakiejś jednostki, nie pamiętam). Przy okazji zrobiłam też rozmaz krwi, z
którego podobno można odczytać czy dziecko ma alergię (chodzi o granulocyty
kwasochłonne, które u mojego dziecka wyszły w normie = 2). Norma do 4. Dodam
jeszcze że rozmaz taki robiłam z 5 razy wcześniej ponieważ dziecko
przechodziło salmonellę a później było nosicielem. Wyniki tego badanie zawsze
były prawidłowe. Od m-ca wprowadziłam małej diete, jest na mleku kozim,
żadnego innego białka a pomimo to znowu strasznie ją wysypało. Je tylko mleko
kozie, zupki na króliku, jabłko i marchewkę. Z tego co czytałam to IgE jest
raczej w normie, granulocyty w normie, to skąd te swędzące wysypki. Może
któraś z was miała podoby przypadek. Czekam na wasze odpowiedzi. Wielkie
dzięki.
Podrawiam Wiola





Temat: testy,ciaza? itd.PROSZE o pomoc
testy,ciaza? itd.PROSZE o pomoc
Witajcie

mam problem;/we wrzesniu miesiaczke mialam 22.09, w pazdzierniku
16.10, teraz mamy 19.11 - miesiaczki brak zrobilam dzis test wynik
negatywny, po 30 min.pojawila sie druga ledwo widoczna kreska
(wiem,nie powinno sie odczytywac juz testu po tym czasie)jednak
jestem juz teraz w panice.Wiem,ze ginekolog na razie by poprzez
badanie nie stwierdzil ciazy,bo za wczesnie ale czy test beta hcg z
krwi bylby w stanie np.jutro juz stwierdzic ciaze?czy tez za
wczesnie?isc juz teraz do lekarza, czy poczekac?zrobic jeszcze jeden
test plytkowy?czy bete z krwi?pomozcie,po w paranoje popadam!



Temat: Coz to za chorobsko teraz kraży?
ja zgadzam sie w zupelnosci ze dziecku powinno sie zrobic wymaz z
ttym tylko ze martwi mnie to ze dlugo sie czeka na wyniki.Zniany
osaluchowe ktore mamy teraz to swisty ,furczenia,i cos tam jeszcze
pisze grubo(ale dalej nie moge odczytac co dokladnie).Na razie
odstawilismy antybiotyk i jestesmy na samych wziewach i wykrztusnych
syropkach.Za 3 dni jesli nie pomoga to wlasnie Klacid.U nas jest o
tyle dziwna sytuacja ze czesto zdarza sie tak jak przedostatnim
razem.Pojechalam do lekarza bo dziecko zaczelo kaszlec(wcale to nie
byl jakis okropny kaszel,),ten mnie okrzyczal ze dziecko musi
kaszlec juz ze 4 dni ,ze ma zapalenie oskrzeli i okropne swisty.Na
drugi dzien nasz lekarz (prywatny )stwierdzil ze nie ma zadnych
zmian osluchowych tylko to zapalenie krtani.Takie sytuacje zdarzaja
sie bardzo czesto.Sa zmiany a za chwile (u innego lekarza )ich nie
ma.Kiedys maly mial podejrzenie astmy.Alergolog po zrobieniu testow
z krwi ktore wyszly negatywnie stwierdzila ze nie mamy zadnej astmy
a jesli nawet to astme infekcyjna.Odstawila Flixotide i miesiac
pozniej wlasnie zaczely sie # zapal.krtani ,1 zapalenie
oskrzeli.Wprowadzilam ostatnio znowu Flixotide na stale ale teraz
nie wiem czy to zbieg okolicznosci ze znow nas wzielo.W tamtym roku
chorowal tylko 3 razy (byl wtedy na wziewnych).Ja juz nie wiem co
robic ,do kogo pojsc,bo wszyscy mowia co innego.



Temat: Czy ktoś ma skutki uboczne po wziewach?
Ja chodzę do Pulmonologa wizytę mam 25 marca to się zapytam. Badania krwi miał ostatnio robione tzn. z tego co wiem cukier w normie, CRP-norma jeszcze ogólne badanie, tylko moja lekarka będzie po niedzieli, a ja byłam do odczytania u innej na zastępstwie i mówiła, że krwinki białe ma w górnej granicy normy i mam to pani doktor podkreślić. Nie wiem co to może oznaczać. Chciałam skserować te wyniki ale powiedziała, że mam iść najpierw do swojej lekarki.



Temat: jest mi smutno:((((
jest mi smutno:((((
Nie tak dawno pisałam Wam, ze odczytaliśmy pozytywny wynik testu, potem,ze
mam plamienie, a teraz musze podzielic sie z Wami smutna rzeczywistoscia!
Nic z tego, podobno wcale nie bylam w ciazy! lekarz stwierdził, ze to chyba
zaburzenia hormonalne, zapisal Luteine, i kazal czekac. mialam robione
badanie krwi B HCG i pozim tego hormonu wynosil 116,6, ale moj doktor
powiedzial, ze to za malo! Dlaczego wiec testy wyszly pozytywnie, skoro nie
jestem w ciazy?? czy mogl on sie pomylic? czy mozliwe jest ze rozpozna 4-5
tygoniowa ciaze na USG dopochwowym?? diagnoza jest taka, ze to spozniony
okres, tylko dlaczego trwa dwa tygodnie?? mam takie mieszane uczucia.
odezwijcie sie do mnie!
pozdrawiam serdecznie!



Temat: indyk i inne
Kruffa sprobuje z wieprzowina i dla siebie i Malej, a takze krolika, moze
jagniecine...musze pomyslec i powoli. Co do zupek to robie na bazie ziemniaka
z kalarepka, kabaczkiem, brokulem, fasolka zielona. Na to wszystko robilam
testy i nic nie wyszlo. Nie dodaje pietruszki badz pory, chodz na pietruszke
tez nic nie wyszlo. Alergolog moj powiedzial ze jak dziecko ma duze AZS to nie
robi sie testow, bo czesto nie mozna odczytac prawidlowo wynikow, a mojej malej
skora jest naprawde ladna i wyraznie wyszedl indyk, mleko, pszenica i owies.
Za dw miesiace mam wizyte mam wyeliminowac indyka/kurczaka i mleko i
zobaczymy, Bedziemy tez robic badania alergenow we krwi dla kazdego alergenu.
Na razie mysle co bedziemy jesc. Poki co gotuje obiad dla swojego meza, dla
trzylatka, dla Malej i sama cos przegryzam co moge. Sielenka...., ale juz dzis
mam lepszy humor



Temat: Europejskie Centrum Medyczne
Europejskie Centrum Medyczne
Właśnie umówiłam sięna kolonoskopię, bo wczoraj test z apteki na krew utajoną
wyszedł pozytywnie:-((.Swojądrogą to na ile są one wiarygodne??Ja użyłam Fob
Test i zastanowiło mnie to, że wynik miałam odczytać po 5 min, a u mnie
wyszedł od razu jak tylko wlałam płyn na płytkę.Może było coś nie tak z tym
testem, jak myślicie?
Przy okazji chciałam zapytać, czy ktoś z Was robił kolonoskopię w Europejskim
Centrum Medycznym na Al.Ken w Warszawie? Zapisałam się tam , bo w LIMie
terminy są za dwa miesiące.Nie znam tej przychodni, więc nie wim co o niej
myśleć



Temat: ANALIZA MOCZU jak zinterpretowac?
ANALIZA MOCZU jak zinterpretowac?
dziewczyny poradzcie wlasnie odebralam wynik moczu 15 miesiecznego synka
i niewiem jak go odczytac a do lekarza ide dopiero jutro pomozcie bo zwariuje
odczyn-oboj.
c.wlasciwy-1015
bialko-neg
cukier-neg
krew-neg
nablonki-wiel nieliczne(chyba tak bo dobrze nie moge rozczytac)
krwinki biale-0-4wp
krwinki czerwone-neg
waleczki-neg
skladniki mineralne-niel k na co



Temat: pomocy -ciaza ?
zrobiłam w swoim życiu kilka testów i wiem ejdno..nie odczytuje się wyniku po 5 minutach...moim zdaniem nie powinno się nawe odczytywac po trzech. Ja zrobiłam sobie dzisiaj test i już po kilku sekundach wyszły dwie kreski, choć druga blada..a jestem niecaly tydzien przed spodziewanym okresem...tak wiec poczekaj az dostaniesz, a jak nie to zrób w poniedziałek kolejny test, ale nie odczytuj go już po 5 minutach...kup najlepiej Pre-test..moim zdaniem jest wiarygodny, ale napewno nie da Ci 100% pewności..jak nadal nie dostaniesz okresu to zrób sobie w labolatorium badania Beta hcg z krwi na obecnosc ciąży...cena ok 30 zł.



Temat: Słaby przrost wagi
Dziekuje Pani Moniko za odpowiedź. Przepraszam , że nie
zadzwoniłam , jak Pani roponowałam ale dopiero teraz odczytałam
wiadomość.W poniedziałek na pewno zadzwonie. Juz teraz moge napisac
że w wyniku badania moczu podano jeszcze że krwinki czerwone-
"pojedyncze w preparacie", leukocyty-"1-2 wpw". We wtorek odebrałam
badania krwi córki, pediatra stwierdził poczatek anemii. Przepisał
żelazo (Ferrum Lek).




Temat: Drobnokomórkowy rak płuca
Jędruch, w naszym przypadku zapłacenie za badania nie jest problemem, ale sam
dobrze wiesz, że są ludzie dla których TO JEST spory wydatek. Nie psioczę
konkretnie na lekarza, czy szpital, ale idiotyczną politykę państwa w zakresie
ochrony zdrowia, wieczny bałagan w służbie zdrowia, bo taki niestety jest. Mama
zrobiła dziś prześwietlenie i badania krwi u nas w Wałczu no i właśnie mamy
ciężki orzech do zgryzienia. Opis jest nieciekawy. Jakieś cienie w prawym płucu
i coś jeszcze, czego nie jestem w stanie odczytać, bo pani radiolog ma mało
czytelne pismo a co najważniejsze nie zna historii choroby mamy. I nie wiem czy
te cienie to coś nowego, czy tylko ślady po zaleczonym nowotworze. Czyli znowu
stres i niepewność. Kiedy mama robiła kontrolne RTG płuc tam, gdzie się leczy,
nie dostawała wyników do ręki wcześniej, niż po rozmowie z prowadzącym ją
onkologiem, który miał porównanie z poprzednimi zdjęciami. Mnie nie chodzi o
nic więcej jak o zaoszczędzenie mamie niepotrzebnych nerwów, dlatego czepiam
się tego, co dzieje sie w służbie zdrowia - ale tej w ogólnym pojęciu. Mazunia,
a czy Ty wiesz, że moja mama urodziła się kilkanaście kilometrów od Staszowa.
Tam też zresztą mieszka cały czas jej brat. A samym Staszowie też mam trochę
rodziny :-) Pozdrawiam



Temat: jak przygotować się do wizyty u lekarza - dr Sojka
hej ja byłam 2 razy ze swoim niemowlakiem u dr Sojki. Spisałam sobie
wszystko , nawet takie objawy, które mogą wydać się śmieszne i nie
związane z chorobą. Spisałm wszystko co dziecko je i ja, żeby było
wiadomo jakie pokarmy sprawdzać na biorezonansie, bo karmie jeszcze
piersią.
Zabrałam wszystkie wyniki badań jakie miałam , typu badania krwi ,
moczu, kału i książeczkę zdrowia dziecka. Spisałam też sobie
pytania. Wszystko odczytałam pani dr. Czekałam na wizyte 1,5
miesiąca na pierwszej wizycie dostałam granulki homeopatyczne na
odczyny poszczepienne do brania przez trzy dni i mięliśmy sie
zgłosić po 3 tygodniach. Niestety nie było terminu i po 3 dniach nie
miałam co dalej robić z synkiem , bo termin wizyty dostałam za
kolejne 1,5 miesiąca, gdzie dopiero dostaliśmy kuracje na pasozyty.
Więc wyduś z pani doktor podczas jednej wizyty ile się da, bo ja
popełniłam błąd i musiałam szukać innych lekarzy , którzy przepisali
nam jakieś leki na pasożyty.



Temat: Dbałość o zdrowie,a hipochondria-gdzie granica?
nie rozumiem, gdzie we wskazanym wątku hipochondria?

Hipochondria to zaburzenie psychiczne, pochodzenia nerwicowego- osoba skupia się
bardzo na doznaniach z ciała, stale wydaje jej się że na coś choruje, wszystkie
nawet w granicach normy objawy traktuje jako objaw ciężkiej choroby somatycznej,
całe zycie skupia się wokół lekarzy, badań itd.

W tym wątku nie widzę, natomiast uważam, że na tym forum można nabawić się
pewnych rysów hipochondrycznych I rzeczywiście w pewnym momencie pojawia się
pytanie- czy trzecia cytologia w ciągu roku (bo przecież mogła być błędnie
pobrana/odczytana), czwarte badanie krwi (z obowiązkowo jednym wynikiem 0,008
ponad norme i paniką z tego powodu), dwóch kolposkopiach gdy mamy ektopię- i
wiele innych przykładów- jest normalne? I za każdym razem lęk, że na pewno mam
raka, a jak jest ok- to źle pobrali materiał do badań. Z dwojga złego wolę
jednak to, niż totalne zaniechanie badań i monitorowania stanu swojego zdrowia.




Temat: Owczarek niemiecki,od tygodnia nie je,wymiotuje
Troszkę nie rozumiem. Czy badania przeciwko babesziozie zostały wykonane??? Czy
zatrzyk podany był w ciemno??? To bardzo silne leki, jeśli nie było babesziozy
lek ten bardzo obciążył Waszego psiaka.
Co to znaczy, że w żołądku znajdowało się bardzo dużo wody. Czy to zonacza, że
zdjęcie było nie do odczytania ze względu na płyny zdajdujące sie w jamie
brzusznej??? Jeśli tak czy ktoś pobierał ich próbki?? Starał się upuścić płyn?
Co do podejrzenia o robaki mówiąc szczerze grubo wątpie.Jest to psiak 5letni za
pewne wczesniej wsyztsko było u niego w pożądku. Nie podejrzewam, ze tak
znaczne były by objawy jak tygodniowe wymioty i biegunki. A kiedy ostatni raz
go odrobaczaliście? Czy zabezpieczanie psa przed kleszczami? Kiedy i jakie
szczepienia były wykonane na Waszym psiaku???
Być może Wasz pies połknął jakieś ciało obce? a może czymś sie otruł (nawóz do
kwiatków, butelka po domestosie)?
Jak długo nie je? Kiedy ostatni raz wydałał kał i mocz??? jakiego koloru jest
mocz???
Czy wykonaliście badania krwi itp???
Być może przyczyną jest jakis guz w jamie brzusznej, ciało obce. Wyniki badań w
takim rozpoznaniu mogą być bardzo przydatne!!!
Skąd jesteś??? Koniecznie powiedz a napewno Ci jakoś pomożemy wysyłając np do
jakiegos dobrego lekarza.
Powodzenia, czekam na odzew - ava



Temat: Jak wam poszła matura z fizyki?
Jak czytam o tych waszych proporcjach to krew mnie zalewa! Jak mozna uzywac
proporcji jak funkcja nie jest w całości liniowa tylko kawałkami liniowa.
Należało wyznazyć wzór funkcji w przedziale 10- 30 gdzie funkcja była liniowa.
I ładnie wychodziło że v = 25. Jak ktoś mądry to nawet z wykresu to odczytał. A
nie takie bzdury jak piszecie, ze latwa, a wiekszosc ma złe wyniki.!



Temat: jak szybko po poronieniu można zajść w ciążę?
IGg i Igm juz zrobilam i toksoplazmoze też i wyszły super, natomiast czy ta
reszta badań to też jest z krwi? czy to musze mieć skierowanie? czy moge iść
prywatnie do laboratorium, zaplacic i zrobią, a wyniki to pewnie musi odczytać
ten ginekolog , do którego chodzę? A jak wasi ginekolodzy reagowali na te
wszystkie wasze badania na własną rękę, pewnie nie byli zbyt zadowoleni? bo ten
co ja do niego chodze to chyba mysli że ja przesadzam , przynajmniej mam takie
wrazenie, ale malo mnie to obchodzi.



Temat: Konflikt serologiczny
Witam Asiu
Trochę późno się odzywam (znowu) ale byłam na krótkim urlopie - moje miano to
anty - D + E. A przypomnij mi kiedy i dowiedziałaś się o istnieniu przeciwciał
we krwi. Ja robiłam sobie takie badania dwukrotnie, raz w szpitalu po zabiegu -
wynik wyszedł pozytywnie i potem jeszcze raz przy badaniu fenotypu i określaniu
miana przeciwciał. Może w Twoim przypadku badania zostały mylnie odczytanie, co
niestety może się zdarzyć ... Za jakiś miesiąc idę do lekarza ale nadal
zastanawia mnie mój fenotyp. Ty Asiu masz ddccee K- a ja mam dccee K-, czemu u
mnie nie oznaczyli drugiego 'd', czy to oznacza w domyśle, że to jest D; mąż
natomiast ma DccEe K- i tak mnie nurtuje czy nasze fenotypy pozwalają na dziecko
z grupą Rh- ...
Pozdrawiam



Temat: kto odczyta wynik bhcg?
kto odczyta wynik bhcg?
82505-taki wynik badania z krwi. dziekuje za pomoc.jesli ciaza, to
ktory to tydzien?



Temat: jak to wygląda(badaniaDNA i co dalej)
Badania były w Ośrodku Madycyny Sądowej, dostaliśmy wszyscy wezwanie
na badanie (pobierali nam krew) , wyniki poszły do sądu (po 2
miesiącach ) potem wezwanie na rozprawę, odczytanie wyników,
stwierdzenie ojcostwa, ustalenie alimentów, nazwiska (moje).



Temat: wynik testu ciążowego
Jeśli na teście jest napisane, że wynik odczytywać po 3-5 min, to tak należy.
Późniejsze odczytanie może dużo mijać się z prawdą - gdyż reakcje w teście
zachodzą nadal.
No chyba po coś ten czas jest wyznaczony!

Fabianka ma rację, zrób betę z krwi.




Temat: Wyniki morfologii u rocznego dziecka
Wyniki morfologii u rocznego dziecka
Zrobiłam badanie krwi i nie potrafię odczytać wyniku
hemoglobiny - 7,22 mmol
Jak przeliczę na jednostki g/l to wychodzi mi 11,6.
Czy zrobiłam to dobrze, od kiedy anemia?



Temat: HCG test z krwi
HCG test z krwi
Witam serdecznie

Podejrzewam, że jestem w ciązy. W sobotę miałabym dostać miesiączkę. Czy jutro
mogę zrobić test z krwi w labolatorium i jak odczytać wynik?? Jakie wartości
oznaczają ciążę??

Pozdrawiam serdecznie




Temat: test z krwi
test z krwi
Witam serdecznie

Podejrzewam, że jestem w ciązy. W sobotę miałabym dostać miesiączkę. Czy jutro
mogę zrobić test z krwi w labolatorium i jak odczytać wynik?? Jakie wartości
oznaczają ciążę??

Pozdrawiam serdecznie



Temat: czy morfologia krwi jest wiarygodna?
czy morfologia krwi jest wiarygodna?
tzn czy jej z wyników można odczytać,że dzieje się coś złego typu
białączka i inne paskudztwa?



Temat: Gdzie robicie badanie bety?
Na ul. Dwudziestolatków 3 w Diagnostyce można zrobić Betę. Wynik
jest za 3-4 godziny. Jeśli przed pobraniem krwi poprosisz żeby
założyli Ci konto, możesz wynik odczytać poprzez zalogowanie się na
ich stronie internetowej. www.diag.pl Pozdrawiam!



Temat: zgłupiałam i głupieje nadal...
Ja jak nie byłąm pewna poszłam zrobić HCG z krwi i wyniki są wtedy czarno na
białym. U mnie to kosztuje 23 zł i po trzech godzinach masz wynik. Na dole jest
legenda jak odczytać poziom. Powodzenia.




Temat: testosteron u kobiety
testosteron u kobiety
jaka jest norma testosteronu we krwi u kobiety. Nie wiem jak odczytać swoje
wyniki. Wartość to 4.80.



Temat: Dziś
Mi bez przerwy pękają w oczach naczynka - wyniki krwi ok
Wszystkiego najlepszego w Nowym 2010 Roku
Podobają mi się Twoje błędy - niektórych wyrazów nie potrafię
odczytać Ale i tak mój brat jest lepszy - jak napisał "pendzel" to
dwa dni myslałam, o co mu chodziło



Temat: zwolnienie
misior_biorn napisała:

interniście trudno będzie
> sprawdzić, że jesteś w ciąży

A co, internista będzie miał problem z odczytaniem wyniku testu, bądź
badania krwi? Nie trzeba majtek zdejmować, żeby lekarz ciążę
potwierdził




Temat: Brak zarodka w 7 tc
Zrob B-HCG z krwi jednego dnia i za 2 dni nastepne. Z wyniku
odczytasz czy przyrasta prawidlowo.



Temat: odczyn Coombsa pomocy!
malgosiek ja powtarzalam darmowo tylko dla tego ze krew za dlugo byla zamknieta
i nie dalo odczytac sie wyniku




Temat: chemioterapia wstępna AT rak piersi
,,,dzięki savanach- dziś zrobiłam rano wyniki krwi WBC 1,2trudno mi
je odczytać i jeszczeGRAN 0,2 płyki 200. Czy ja te spadki mam
przeczekać? Temp. mam 37.Czy rano skonsyltować z lekarzem? Jestem
ogólnie słaba.



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 2
Ja zrobiłabym betaHCG (to zwykłe badanie z krwi) prywatnie, sama i sama
odczytała wynik...to nie problem...do tego lekarz niepotrzebny...




Temat: Proszę o choć jedno słowo pocieszenia...
Bardzo dziękuję, postaram się zrobić badanie krwi. A jak mogę odczytać wyniki?
Jakie powinny być dla ciąży, a jakie przy jej braku? A jeśli wyjdzie mi, że
jestem w ciąży to będzie to oznaczało, że to pozamaciczna, prawda? Bo mam teraz
miesiączkę.



Temat: Beta HCG normy i wynik...
mam do ciebie małe pytnie bo odebrałam dziś wyniki z badania krwi
IMMUNOCHEMIA B-HCG i mam wynik <0,10 mlU/ml i nie wiem jak mam
odczytać w prawdzie ta babka co wydała mi te wyniki powiedziała że
nie jestem w ciąży ale nie jestem tego za bardzo pewna ???



Temat: wyniki badań krwi u psów
wyniki badań krwi u psów
Proszę o podanie tabel z normami dla psów. Będę bardzo wdzięczna. Z góry
dziękuję za pomoc. Mój psiak ma zrobione badania, ale lekarz nie do końca
potrafi je odczytać... Interesuje mnie głównie poziom leukocytów i
bilirubiny. Pozdrawiam.



Temat: Wynik HBS
Wynik HBS
Właśnie dostałam wynik HBS! Nie wiem jak go odczytać. Moja grupa krwi to 0Rh+
Na karcie którą otrzymałam jest napisane HBSAg-ujemny dwa razy powtórzone!
Jak mam to rozumieć? Proszę o odpowiedz. Pozdrawiam!



Temat: kiedy ciąza? -- wyniki Bhcg!!!
kiedy ciąza? -- wyniki Bhcg!!!
hej wszystkim przyszlym mamom
jestem po 17 dniach spoznionej m-czki, dzis bylam zrobic bete, jutro wyniki,
chce sie dowiedziec jak je odczytac wiec prosze napiszcie mi OD JAKIEJ
ILOSCI BHCG W KRWI JEST CIAZA??? pzdr Martys



Temat: test ciążowy
a to badanie krwi Beta to wystarczy iść bez skierowania do laboratorium i zrobić
badanie. czy sama z wyniku badania odczytam ze jestem w ciązy?



Temat: Buderhin i Flixotide
Ja też kiedyś myślalam że mojego dziecka temat pasożytow nie
dotyczy , to problem innych, moj maly mial przecież zdjagnozowaną
astmę w szpitalu na Działdowskiej, pozatym potwierdziło to 2
alergologow z Medicover.Mały mial robiony panel wziewny wyszła
alergia. W nocy dostawał duszności, ciągle katary i zatkany nos, no
ale sobie tłumaczylam otwartym oknem, wirusem, a to starsze dziecko
coś przyniosło z przedszkola. Mały ponad rok dostawał sterydy przez
inhalator pulmicort, berodual, ventolin. Nawt probowaliśmy
flixotide. wydawalo mi się że dzięki temu nie ma dochodzi do
zapalenia oskrzeli.Dopiero gdy przeczytalam artykuł lakarki Ireny
Wartołowskiej "Astma a pasożyty" otworzyły mi się oczy.
Przeleczylam rodzinę na robaki u parazytologa, braliśmy w odstępach
14 dni ' pyrantelum, vermox, zentel, zioła chińskie, piliśmy wodę
czosnkową. Efekt ' duszności nie powróciły od roku, skóra u małego
poprawiła się natychmiast, dziecko zaczęło spokojnie spać i lepiej
jeść i zaczął wreszcie mówić. Po roku wiem ze nie wszystko
przeleczyliśmy bo niewielki kaszel wracal co 80 dni - ale to dowod
na to że to glista a nie astma. W badaniu kupy nigdy nie
stwierdzilam pasożytow. Ale dopiero teraz wiem jak odczytywać
wyniki krwi , trzeba robić morfologię z rozmazem ( uwaga na
granulocyty kwasochłonne), a na glistę kocią lub psią robi się
tylko badanie krwi na toxokarozę w szpitalu zakażnym (Warszawa, ul
Wolska37,- pasożytów trzeba szukać nie tylko u dzieci ale i
dorosłych domowników wtedy jest większe prawdopodobieństwo że wyjdą
w badaniach).Dodam że mnie wyszla niska toxokaroza a dzieciom nie
chociaż mamy podobne objawy : zapchany nos, odkasływanie,
nadwrażliwość dotykowa( muszę obcinać metki przy bluzkach dzieciom
i od niedawna sobie). Wiem po swoim dziecku że gdybym sama nie
przeleczyła go na pasożyty, żaden alergolog by mi tego nie zlecil ,
dalej mały brałby sterydy. Choć procedury lekarskie nakazują
leczenie pasożytów przy podejrzeniu astmy!!!! Najlepiej przeleczyć
w ciemno i sprawdzić czy jest poprawa ja tak zrobiłam i nie
żałuję.Nie ufajcie alergologom.,



Temat: najlepszy wet w Białej Podlaskiej
Powiedzmy sobie szczerze - w białej nie ma dobrego lekarza.
Hodowlą psów zajmujemy się od pokoleń.Do lekarza jeździmy do Lublina ,gdyż tam
znajduje się odpowiednia klinika.Ceny porównywalne tak jak w Białej,a nawet
niższe-tyle że do kosztów dochodzi dojazd.Ale warto.
O pani doktor R. można napisać książkę.Jej diagnozy przeszły juz do historii
mieszkańców miasta,posiadających hodowle psów,a nawet poza jego granice.
A o doktorze Rędzikowskim..Ci co polecają na forum jego usługi,sami do tego
dojdą z czasem.Zyczę szczęścia:) A psu wspólczuję.
Laicy ,nie mający zielonego pojęcia o weterynarii,bedą się zachwycać,dobrym
słowem i kroplówkami z "PWE" podawanymi bez sensu.
prosty przykład:
NIKT w Białej nie ma sprzętu do analizy krwi i moczu zwierzęcia.NIKT.A bez tego
nie mozna postawić diagnozy,czy pies ma nowotwór ,chore nerki czy nawet
cukrzycę.A takie diagnozy padają.Pytam się więc skąd one się biorą?
Z badań krwi przeprowadzonych w szpitalu na terebelskiej???Przecież "kombajn"
badający krew psią ,jest przeznaczony do badania_ krwi_ludzkiej!! a ta ma
zupełnie inny skład i parametry odczytu niz psia!
Jak więc lekarz może odczytywać wynik badania krwi(moczu) psa ,z urządzenia
badającego krew(mocz)ludzką??
Musiało zginąć dużo moich psów,leczonych nieprawidłowo- żebym trafiła do
odpowiednich lekarzy,posiadających odpowiedni sprzęt i wiadomości.
Radzę SPOKOJNIE i logicznie o tym pomyśleć.A nawet poszukać w internecie takich
wiadomości,jest ich pełno.
Drugi przykład:
Zaden z lekarzy nie proponuje odpowiedniej diety dla naszych pupili.Psy po
chorobach nerek ,czy otyłe powinny dostawać odpowiednią karmę.Ale o tym się
wogóle nie mówi.Jakby problem nieistniał.
Sterylizacja,szczepienia,parwowiroza ,babeszjoza.Te rzeczy lekarze umieją w
białej robić i leczyć.Ale żeby stwierdzić grzybicę,nowotwór czy inne
choróbska,potrzebne sa specjalistyczne przyrządy ,a nie oko lekarza i gadka szmatka.
A takich przyrządów,powtarzam nie ma w naszym miescie.
Prawdziwym lekarzem w Białej jest ten ,który odsyła pacjenta na badania do
Warszawy lub Lublina.A w białej jest 2 lekarzy którzy to robią-słownie dwóch.
Kiedy opadną już wasze zachwyty,i z czasem sami dojdziecie do takich wniosków i
zmienicie lekarzy,wtedy może byc już za późno.Wiem ,że teraz jesteście wpatrzeni
w waszych vetów,i nic nie przemówi wam do rozsądku.Ale chociaż badania krwi
róbcie w klinikach.Koszt niewielki,ale odczyt PRAWIDŁOWY.
serdecznie pozdrawiam.
p.s.
zainteresowanych adresem kliniki w Lublinie proszę na priv.
A tym nie zainteresowanym,życzę zdrowego rozsądku,trzeźwego spojrzenia i
zaprzestania słuchania milutkiego gadania,bo tu chodzi o zycie psa.



Temat: Poziom cukru
ja nie mialam żadneg problemu z uzyskaniem badania krzywej cukrowej za wlasna
oplata i ... kosztuje smiesznie mało.... raptem 5 zł za jedno pobranie krwi i do
tego trzeba kupic glukoze 50 gram w aptece bez recepty - koszt 4 zł.

jak masz aparat do mierzenia cukru w domu i kilka pasków do niego i wlasna igłę
to mozesz sobei sama przeprowadzic to badanie ...

tu masz wiele dokladnych informacji...
www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26701&_tc=0C9619BF10584C69A67DEF6EA50A4083

ja postaram sie skrócić te potrzebne dla Ciebie, czyli napisze jak zrobic
badanie na krzywą cukrową...

test przesiewowy:

1 pobrac krew na czczo z palca i kapnąć krople krwi na pasek od glukometru
(zgodnie z instrukcją obslugi aparatu) - odczytać wynik i zapisać

2 wypic rozpuszczona w szklance wody (wziac wiekszy kubek aby sie zmiesciło)
glukoze kupiona w aptece (50 gram) w ciągu 4-5 minut maksymalnie i za godzine
powtózyc pobranie krwi i zapisać wynik ..

Test Diagnostyczny - robi sie go w przypadku gdy test przesiewowy wyszedl źle -
czyli za duzo cukru ...

robi sie podobnie jak test przesiewowy tylko ze musisz kupic w aptece glukoze 75
gram a nie 50 gram i pierwsze badanie robisz na czczo, drugie w godzine po
wypiciu płynu a trzecie w dzwie godziny po wypiciu płynu.

tak wiec w laboratorium nie ma problemow aby zrobili ci za odplatnoscia -
zreszta jak sie ma skierowanie od lekarza to i tak glukoze tzeba przewaznie
kupic sobie samemu w aptece... a mozna to badanie zrobic w domu jak masz
glukometr....

pozdrawiam

Agata




Temat: Co czułyście po aborcji?
Dziewczyny!!!
Nie uwierzycie co się okazało.....
Zacznę od początku. Napisałan na forum, że jestem w ciąży, zanim poszłam do
ginekologa, bo po pierwsze nie czułam, że zbliża mi się okres, po drugie, jak
nigdy dotąd spóźniała mi się miesiaczka ponad tydzień, i po trzecie było mi
niesamowicie niedobrze (chyba z dużego stresu!), także typowe oznaki ciaży.
Przypuszczałam, że jestem w ciąży, bo kochałam się z moim chłopakiem, po
miesiączce, był to stosunek przerywany, na szczeście udało się, ale
przeczytałam gdzieś dopiero po fakcie, że w wydzielinie z gruczołu krokowego,
może znajdować się nasienie, także połaczyłam sobie te fakty i byłam na 1000%
pewna, że jestem w ciąży, a nie zrobiłam testu ciążowego, bo już miałam z nim
przejścia, źle odczytał wynik. I w ten czwartek poszłam do punktu analityki
krwi, na pobranie jej, i zrobienie testu HCG, z niego można odczytać czy jest
się w ciąży czy też nie, no i w piątek poszłam do ginekologa, z testu HCG
wyczytał, że w ciąży nie jestem, zrobił mi USG macicy (do pochwowo),
stwierdził, że ciąży nie ma, że napewno na dniach pojawi się miesiączka, bo
ciałko żółte jest w odpowiednich rozmiarów..... Szczerze ucieszyłam się,
jednocześnie nie mogłam w to uwierzyć, i trochę byłam jakaś dziwnie smutna, bo
dowiedzialam się, że nie mam dziecka, bo pomimo to, że zastanawiałam się nad
aborcja, tak naprawde nie chciałam tego baaardzo i mój chłopak też nie był
przekonany, bał się, ale sam nie wiedział co należy zrobić Ja bałam się
wszystkiego, bo znamy się tylko 4 miesiace, on studiuje na 4 roku, ja na 2,
takze mocno sie zasatnawialam, chcoiaz w glebi serca bardzo chcialam urodzic,
bo juz "go" pokochalam (chociaz dziecka nie bylo). Teraz mój partner powiedział
mi, że jakbym była w ciąży i gdybym nie usuneła to by nie było źle, bo pomimo
że znamy się zaledwie 4 miesiące znaymy się dużo, dużo lepiej, i chyba do
siebie pasujemy.
Także dziękuję za odpowiedzi i przepraszam, że utworzyłam kolejny wątek, nie
wiedząc na 1000000000000000000%, że jestem w ciąży.

Pozdrawiam, agorak!



Temat: interpretacja
interpretacja
czy ktos pomoze odczytac wyniki?
Glownie chodzi mi o cholesterol. Odkad pamietam mialam idealne
wyniki, ale od prawie 5 miesiecy biore Danazol (hormony -
endometrioza). I takie cos mi wyszło...

Krwinki białe (WBC) 9,10 G/l 3,50 - 10,00
Krwinki czerwone (RBC) 4,85 T/l 3,50 - 5,00
Hemoglobina 13,50 g/dl 12,00 - 16,00
Hematokryt 42,6 % 37,0 - 47,0
MCH 27,80 pg 28,00 - 34,00
MCHC 31,7 g/dl 31,0 - 35,0
MCV 87,8 fl 83,0 - 103,0
Płytki krwi 334 G/l 125 - 400
% limfocytów 28,4 % 20,0 - 45,0
% pozostałych WBC 6,2 % 3,0 - 12,0
% neutrocytów 65,4 % 45,0 - 70,0
Liczba limfocytów 2,6 G/l 1 - 5
Liczba pozostałych WBC 0,5 G/l
Liczba neutrocytów 6,0 G/l 1,8 - 7,7
RDW-CV 15,9 % 11,5 - 14,5
CA-125 11,32 U/ml < 35
AST (GOT) 29,9 U/l <32
ALT (GPT) 36,3 U/l <31
Cholesterol całkowity (jedn. tradyc.) 239,9 mg/dl < 200,0
Cholesterol całkowity (jedn. SI) 6,21 mmol/l < 5,18
Cholesterol HDL (jedn. tradyc.) 41,7 mg/dl > 40
Cholesterol HDL (jedn. SI) 1,08 mmol/l > 1,04
Cholesterol LDL (jedn. tradyc.) 175 mg/dl <135
Cholesterol LDL (jedn. SI) 4,53 mmol/l < 3,5

Bede wdzieczna za podpowiedz czy to cos bardziej powaznego i czy to
moze byc od Danazolu?
Dziekuje z góry




Temat: Jestem w 6 tc. i przechodzę cytomegalię
Witaj,
Do lekarza skierował mnie mój ginekolog. Mam to szczęście, że przy AM w Gdańsku
jest Klinika Chorób Tropikalnych i tam jest ośrodek leczenia m.in. cytomegalii.
Co do związku cyto z odpornością - wirus najczęściej atakuje, a potem uaktywnia
się w momencie osłabienia organizmu np. spowodowanego przeziębieniem z temp.
powyżej 38^C. Wówczas zmiany występują często w naczyniach limfatycznych, które
znajdują się w węzłach chłonnych. U mnie cyto dała znać o sobie właśnie w
postaci takiego podejrzanego przeziębienia (niestety wówczas lekarz ogólny
zdiagnozował to jako anginę). Jeśli chodzi o wątrobę to przebycie cyto może,
ale nie musi zostawić po sobie ślad właśnie w zmianach wątrobowych, mózgu lub
sercu (zarówno mamy, jak i dziecka). Brzmi to przerażająco, ale trzeba podejść
do tego spokojnie i po prostu kontrolować te organy u siebie (głównie wątrobę -
mój lekarz tylko raz zalecił pod tym kątem badania krwi, ale co miesiąc
sprawdza mi jamę brzuszną palcami, do tego białka oczu i kolor paznokci u rąk -
można poznać kiedy zaczyna coś się dziać + węzły chłonne w okolicach pachwin
udowych, pod pachami i szyjne) i u maluszka (w trakcie USG wszystko jest
widoczne - ja dla pewności i zweryfikowania opinii na USG między 10 a 12 tc
oraz dopplerowskie udałam się do dwóch ginekologów - większy wydatek, ale
chciałam skonfrontować).Oprócz tych badań lekarz od cyto w pierwszych
tygodniach ciąży kazał wykonać mi proteinogram, który daje obraz stanu
odporności organizmu.
Jeśli będziesz miała jeszcze jakieś pytania - napisz, w miarę możliwości
postaram się odpowiedzieć.
Ważne jest byś trafiła do dobrego specjalisty, co nawet wiekszość ginekologów
ma o cyto dość nikłe pojęcie (niektorzy nawet nie dają skierowań na badania),
nie mówiąc o lekarzach pierwszego kontaktu, którzy tę chorobę strasznie
demonizują. Owszem jest groźna, ale najlepszą metodą obrony jest rzetelna
wiedza. Ponadto istotne jest wykonywanie badań krwi pod kątem cyto w dobrej
placówce. Ja raz miałam w miejskim szpitalu i tak fatalnie odczytali wyniki, że
wyszło mi przekroczenie normy o kilkaset jednostek.
Poza tym cały czas staram się myśleć pozytywnie. Są momenty, że jest ciężko,
jak myślę o badaniach dziecka i kontrolach, ale wierzę, że będzie dobrze.
Pozdrawiam,
Kasia



Temat: marzec2004
Do Katki 74:
Niewiele moge Ci napisac o wodach ale jezeli chodzi o przeplywy w naczyniach
(tzw. doppler) to ja mialam po raz pierwszy robione to badanie w 24 tygodniu
ciazy (ze wzgledu na wade pepowiny). Jest to badanie podobne do USG, w
zasadzie takie samo tylko ze badane sa przeplywy krwi w pepowinie i naczyniach
dzidzi, m.in. w mozgu. Ich prawidlowosc (tych przeplywow) swiadczy o
prawidlowym dotlenieniu i dozywieniu maluszka. Ale u Ciebie sadzac po masie
malej jest wszystko ok, aczkolwiek sprawdzic trzeba. Moja mala w 32 tygdoniu
wazyla 1880-2000 (zaleznie od metody obliczania).
Aha - NIE KAZDY LEKARZ UMIE ROBIC TO BADANIE I NIE KAZDY POTRAFI NALEZYCIE
ODCZYTAC WYNIKI. Musi to byc naprawde wysokiej klasy specjalista !!!!

Co do KTG to ostatnio, przy okazji dopplera (moj lekarz robi mi go w szpitalu
bo w gabinecie nie ma takiego sprzetu) poprosilam o badanie ktg (moja mala
jest bardzo spokojna a poza tym mialam wrazenie, ze moj brzuch jest caly czas
jakis twardy i napiety i wyobrazalam sobie jakies skurcze). Lekarz zgodzil sie
bez problemu, zaprowadzil mnie na izbe przyjec. Polezalam tam na lewym boku z
ta maszyneria okolo 20 minut. Maszyneria rejestrowala tetno plodu, skurcze
macicy i ruchy dziecka.
Tetno bylo ok, skurczow zadnych a co do ruchow plodu to lekarz stwierdzil ze
teraz (tzn. w trakcie zapisu) nie ma zadnych intensywnych ruchow.
Potwierdzilam, bo moja spokojna jak zwykle dzidzia znieruchomiala zupelnie na
czas zapisu. Lekarz nie robil z tego zadnej afery, ze akurat podczas zapisu
nie bylo ruchow.
KTG mozna tez zrobic na izbie przyjec w jakimkolwiek szpitalu ale wtedy
kwitow, wypisywania ... (oni musza zarejestrowac kazdy przypadek zgloszenia na
izbe) takze najlepiej zalatwiac przez swojego lekarza. Wtedy jest
najspokojniej.
Gdybys jeszcze cos chciala wiedziec - pisz.
Pozdrawiam.




Temat: prośba o diagnozę
prośba o diagnozę
Witam , bardzo proszę o pomoc zdiagozowaniu mojego 6 letniego psa
rasy flat coated rertriever. Pies od marca ma nawracajace ataki
bólu. W tym czasie jest bardzo apatyczny, nie je, pije dużo wody i
bardzo specyficznie leży prosto z głowa na łapach (normalnie na
boku).Wydaje sie że boli go brzuch ale chodzi bardzo ostroznie, ma
problemy z wchodzeniem. Pierwsza diagnoza lekarska niestrawnośc
(metacam, betonox-mam nadzieje że dobrze odczytałam nazwy z
książeczki), przeszło. Wróciło po 3 tygodniach dalej leczymy
niestrawnośc z tym że zalecenie zbadania moczu. Kolejny 3 tygodnie i
atak, wyniki moczu:odczyn kwaśny, ciężar 1010, ślady białka, liczne
nabłonki i leukocyty. Leczymy zapalenied dróg moczowych (antybiotyk
synolux) Poprwa szybka pies czuje sie dobrze ale wyniki w ciągu 2
tygodni się nie zmieniają. Odstawiamy antybiotyk atak, dostaje
następny (nie znam nazwy tez miał leczyc drogi moczowe) wszystko
jest ok. Po odstawieniu robiby badania krwi:kreatynina 1mg/dl
mocznik 20 mg/dl GOT 40 U/l GPT 150 U/l morfologia podobno w normie.
leczymy wątrobę (nie pamietam nazwy płyn do wody o zapachu anyżu),
następny atak, metacam i kolejne badania krwi GOT 78 GPT 65 glukoza
50mg/dl. UsG brzucha wszystko w normie. lekarz robiący usg sugeruje
stawy. nastepny atak dostaje rimadyl przez 5 dni. Znowu poprawa (po
antybiotyku szybsza). 10 dni po odstawieniu rimadylu kolejny
atak.Podczas leczenia niestrwności dieta ryz z kurczakiem,siemie
lniane itp niewydolnośc nerek-dieta wetetynaryjna nerkowa. Teraz
acana senior (na całokształt) Od kilku tygodnidodatkowo zdarzaja się
luźne stolce ( w porach normalnego wypróżniania).Nie wiem juz co mam
robić, co zbadać, jak pomóc psu. Weterynarz otwarcie mówi ze nie wie
co mu jest. Bardzo proszę o pomoc



Temat: hemofilia w rodzinie-szukam innych mam
W końcu znowu dotarłam na to forum. Niestety jest to powrót smutny. Synek ma
hemofilię ok 4,8 % aktywności czynnika. I oczywiście z informacją, że wynik
niedokładny mieści się między 4,6- 5 , wyniki trudne do odczytania z powodu
lipemi (ale przynajmniej się dowiedziałam że to normalne u niemowląt karmionych
tylko piersią).No ale liczy się fakt. Za miesiąc powtarzamy badania. No i
jestesmy po pierwszym podaniu czynnika. A było to tak : zauważyłam na rączne w
miejscach stawów nasady palców na dłoni dwa małe siniaczki. Tym razcej się nie
przejęłam, bo wiem jak to wygląda u mojego taty (3,5% czynnika). Jeszcze wtedy
nie miałam wyników badań krwi.Ok. 5 dni później cała dłoń spuchła. Pojechaliśmy
do szpitala (kontakt z hematologiem mam od czasu jak byłam jeszcze w ciąży), i
podejrzenie wylewu. Podali synkowi czynnik ale jednorazowo bo opuchlizna zaczęła
schodzić. Nie dawało mi spokoju skąd taki uraz - łóżeczko, wózek - wszystko ze
szmaty. Mój tato też był zaskoczony bo w przypadku takiego poziomu czynnika
wylewy samoczynne są praktycznie niemożliwe. Co się okazało synek uderzał się
wielokrotnie przez kilka dni pzry kąpieli o wanienkę. Jest duzy ma 3,5 mies.
waży 8 kg. a wanienka mała jak dla niemowlaków. Ostatnio strasznie się rzucał
przy kąpieli(zabawa) całą łazienkę łącznie ze mną miałam mokrą. No ale trochę za
późno na to wpadłam.
Najgorsza sprawa z tego wszystkiego - podanie czynnika. Powiedzcie jak to
wygląda u Was oczywiście nie chodzi mi o port ale o jednorazowe podanie w
przypadku urazu. Gdzie najlepiej szukać żyłki, jak poznać czy pielęgniarka umie
się sprawnie i pewnie obchodzić z takim maluchem.Jak podawać - z solą
fizjologiczną na początku i na końcu, przez igłę czy wenflon. Ja trafiłam na
pielęgniarki dyżurujące, było juz późno i nie było mojego lekarza. Próby podania
trwały 1,5 godz. Dopiero trzecia pielęgniarka sciągnięta z innego oddziału
sprawnie to zrobiła w 10 minut. Już teraz trochę mam pojęcie jak to powinno
wyglądać wcześniej byłam zielona i zdenerwowana, przez co synek się nacierpiał.
Co możecie mi doradzić, na co zwrócić uwagę, czego wymagać.
pozdrowienia



Temat: PIRACI swoją drogą a NIETRZEZWI PIRACI tuz przed.
Wtorkowy Dziennik Wschodni"

Sędzia zawieszony
Tłumaczy, że jechał wężykiem do chorego ojca

Wsiadł po pijanemu do samochodu, bo dowiedział się, że stan zdrowia ojca nagle
się pogorszył. Tak sędzia Piotr Kułak tłumaczył swój pijacki rajd z
Krasnegostawu do Piask. Wczoraj został zawieszony przez sąd dyscyplinarny.

Sędzia został odsunięty od sądzenia przez prezesa sądu od razu po wpadce.
Decyzję musiał podtrzymać sąd dyscyplinarny. Wczorajsze posiedzenie trwało
zaledwie kilka minut. Kułak sam skazywał kierowców za jazdę po pijanemu. Tym
razem musiał usiąść na miejscu, które zajmują oskarżeni.
– Nie kwestionuję wyników badania krwi – powiedział.
Sędziowie odczytali jego tłumaczenia. Pisał w nich, że był na weselu w
Krasnymstawie. Dostał wiadomość o ojcu. Wsiadł więc
do samochodu i ruszył do Lublina.
Przepisy nakazują zmniejszyć zawieszonemu sędziemu pobory od 25 do 50 procent.
Kułak prosił, żeby nie była to obniżka maksymalna, bo jest w trudnej sytuacji
materialnej. Musi m.in. spłacać raty. Sąd obniżył mu jednak pensję o połowę.
Przez co najmniej kilka miesięcy sędzia będzie brał 2,2 tys. brutto aż do
prawomocnego skazania bądź usunięcia z zawodu.
Kułak wpadł na jeździe po pijanemu na początku sierpnia. Jechał passatem całą
szerokością jezdni. Jeden z kierowców zawiadomił policję. Patrol zatrzymał
sędziego w Piaskach. Kułak pokazał policjantom sędziowską legitymację. Nie
chciał dmuchać w alkomat. Funkcjonariusze zawieźli go na badanie krwi. Wykazało
2,5 promila alkoholu. Sędzia nie miał dowodu rejestracyjnego i ubezpieczenia
OC, a jego prawo jazdy było nieważne.
Sprawy, które sędzia prowadził w krasnowstawkim sądzie, przejmą jego koledzy. –
Będą prowadzone od początku – mówi Ewa Szafrańska, prezes SR w Krasnymstawie. –
To dla nas problem, bo niektóre mogą się z tego powodu przedawnić.
Prokuratura wkrótce wyśle do sądu wniosek o pozbawienie sędziego immunitetu. To
pozwoli na skierowanie przeciwko niemu aktu oskarżenia. (er)

22. Sierpnia 2005 20:51




Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 - PART 2
Przychodzi baba do lekarza...
Ginka mnie wczoraj bardzo uspokoiła. Powiedziała, że ciąża jest bardzo wczesna
więc nawet mnie badać nie będzie, bo i tak nic nie zobaczy a może tylko mi
jakąś infekcje sprzedać i lepiej tego uniknąć. Zleciła badania krwi i moczu...
Tak więc od rana krwiopijcy upuścili mi duuuużo krwi )))
Na USG mam iść koniec października początek listopada. Wtedy wszystko będzie
już widoczne, a teraz to najwyżej mogą zobaczyć czy serduszko bije. Więc jak
baaardzo chce to moge iść zrobić sobie USG, ale dopiero za tydzień. Myślę, że
sobie daruje i zgłoszę się za półtora miesiąca, wtedy zobaczę już nóżki, rączki
i jakiś tam fałd karkowy, który potwierdza lub wyklucza wade. Za 3 tygodnei mam
zrobić sobie cytologie.
Mam się zdrowo odżywiać i wybić sobie z głowy zachcianki i że to tylko kobieca
wymówka. Moge przytyć góra 12 kg w ciąży, bo inaczej ginka będzie gryzła ))
Mam się normalnie zachowywać, bo ciąża to nie choroba. Nie moge tańczyć, ani
skakać. Basen jest dozwolony, ale odradza bo można złapać bardzo łatwo
zakażenie. Żadnych aerobików, ani ćwiczeń wysiłkowych. Joga owszem! Tylko jakoś
się nie widzę na jodze No i nie wiem co jeszcze...Skoro czuje się dobrze
to...bardzo dobrze. Mam tylko obserwować swoje ciało i jeśli zauważę coś
niepokojącego, albo będę miała pytania to mam dzwonić na komórkę do niej )))
Jak coś sobie przypomne to jeszcze napisze.
Acha, jutro wyniki badań. Nie wiem tylko co to odczyn Caembsa...czy coś tam
(nabazgrane i nie mogę dokładnie odczytać )
Po za tym czuje się baaaardzo dobrze i wysyłam fluidki ciążowe
-*-*-*-*-*-*-*-*-*-*-




Temat: Pozytywne strony zycia w Holandii
Nesla, szkoda, ze mam do Ciebie tak daleko, bo wlasnie poswiecilam urlop na
leczenie zebow w Polsce. Moj holenderski dentysta niestety okazal sie
nieudacznikiem, na szczescie w Polsce wszystko profesjonalnie naprawiono.
Ubezpieczenie oczywiscie nic nie zwroci.

Uwazam, ze o pechu mozna mowic gdy sytuacja sie zdarzy raz, dwa, ale ja na
palcach jednej reki moge policzyc trafne diagnozy. Porod odbieral stazysta i tak
mnie zalatwil, ze otarlam sie o transfuzje krwi, a przez kilka tygodni nie bylam
w stanie normalnie chodzic. Jak moja mama wyladowala na pogotowiu, stazystka
sama nie odpowiedziala na zadne pytanie, tylko kursowala do lekarza tam i z
powrotem. EKG oczywiscie odczytac nie umiala, nie umiala tez zinterpretowac
wynikow badania krwi. Lekarza moja mama widziala tylko na pozegnanie, zszedl na
dol jej reke podac, jak sie na wlasne zyczenie wypisala do domu.
Opowiadala mi znajoma jak tu wygladaja staze. Jeszcze jako studentka odbierala
porod, lekarz stal z boku cos tam pisal i nic go nie obchodzilo co ona robi.
Rodzaca nadmiernie popekala, kazal jej zeszyc i tyle.

Gdyby moja mama nie byla lekarzem, wykupilabym prywatne ubezpieczenie, znalazla
dobra klinike i tam sie leczyla. Proste.

A co do lekow, moze rzeczywiscie mama Kasi dostala dobre leki. Moje
doswiadczenia sa takie, ze jak nie moge w Polsce znalezc tego, co mi tu
przepisali to dlatego, ze juz te leki dawno wycofano z uzycia jako przestarzale.
Nowoczesne leki chyba tu dochodza ze sporym opoznieniem, bo chyba jeszcze sie
nie zdarzylo zeby tutejsi lekarze znali leki, ktore przywoze z Polski - podaje
im oczywiscie substancje czynne nie nazwe handlowa, a leki na ogol sa
produkowane przez znane miedzynarodowe koncerny farmaceutyczne.

Czekam na namiary lekarzy, do ktorych nie strach pojsc.




Temat: mega-alergia na NIKIEL-jakie zmiany
do sdomitz
no wlasnie, wczoraj sie nie dodzwonilam-a chcialam na szybko ustalic jakie
mleko, a te testy swieze, i czekam jeszcze na wyniki IGE swoistego na kilka
zleconych tez przez pania dr, wiec wizyta przede mna jeszcze nieustalona

na razie przeszlam na Bebilon Pepti 2 sama, nie jest gorzej,ale na razie nie
jest lepiej, co wiecej buzi nam sie pogorszyla,cholerka moze to przez te
laktoze, ale kupki ok,reszta tez bez zmian,zobaczymy

testy pani dr.zlecila u lekarza dermatologa w W-wie, tylko poniewaz jestem z
Łodzi, i tego dnia co na nie jechalismy, mala sie darla w foteliku,
zawrocilismy w Brzezinach, odwolalismy wizyte i zrobilismy je na miejscu u nas.
Przeanalizowalam sposob robienia tego testu i uznalam,ze nie bede meczyla
dziecka, bo:
- naklada sie plaster na plecy z specjalnie nasaczonymi takimi platkami
alergenami-to nie jest trudne i mysle ze kazdy lekarz robi to tak samo
- po 48h jest pierwszy odczyt
- po 72h kolejny

uznalam,ze nie bardzo widze kwestie utrzymania plastra na miejscu, biorac pod
uwage ze alergen moze troche szczypac itd,itp, w drodze powrotnej przez 2h, co
wiecej tych pleców sie nie myje,i na odczyt po 48h i 72h, znow mialabym dziecko
meczyc po 2h w kazda strone w 2 kolejne dni do W-wy...odczyt to kilka minut,
wiec robienie tego w W-wie chyba nie byloby madre
- co do odczytania, to mysle ze kompetencje lekarza az tak tez sie nie licza,
bo widzialam sama jak to wyglada, u nas w miejscu niklu byl mega-bordowy
pekajacy bąbel, tam gdzie plesnie tez wyrazne kółka jak po oparzeniu, reszta
tylko lekko różowa lub bez zmiany

sama sie dziwie,ze pani dr.krew i te testy platkowe kazala zrobic w W-wie, ale
coz,chce pomoc dziecku wiec sie stosuje do jej zaleceń, pobranie krwi na
Dzialdowskiej trwalo kilka minut a my 5h spedzilismy w samochodzie w obie
strony ;-( wiec te testy i meczenie dziecka z plastrem na plecach w foteliku
odpuscilam sobie

jak chcesz namiary na tego lekarza co dr.Z polecala, daj znac,podam mailem
pozdr




Temat: Homeopatia - na jednych działa na innych nie?
BAAArdzo długo zastanawiałam się czy napisać, czy nie, w końcu postanowiłam
jednak tak, bo śledząc to forum widzę, że jego leaderki i uczestnicy to osoby
które odczytają moje intencje tak jak bym chciała, czyli nie straszenie
homeopatią w ogóle, a opis konkretnego nieszczęśliwego przypadku... Do rzeczy:
najpierw byłam pod opieką homeopatki klasycznej- dwugodzinny wywiad, dostałam
lek konstytucyjny, potem jeszcze jakieś inne. Była też moja mama i siostra- tak
samo długo i też z lekiem konstytucyjnym + inne. Trzymałyśmy się tej pani bodaj
z rok. Na żadną z nas nie podziałało. Na przełomie 2005/2006 był homeopata
nieklasyczny, lekarz współpracujący z Sanum, badanie żywej kropli krwi,
potwierdzenie grzybicy, leki Sanum i inne kompleksy homeo + autohemoterapia z
zastosowaniem leków homeo Heela. O wynikach już tu kiedyś pisałam- grzybica
rozszalała się do tego stopnia, że komputerowi liczącemu przeciwciała IgG w
laboratorium nie starczyło skali i panie liczyły ręcznie, odporność bardzo
siadła i zaczęły na mnie wchodzić jeszcze inne dolegliwości, których dotąd nie
było. Po tej kuracji homeopatycznej miałam robione w klinice w katedrze
immunologii badania immunofenotypu i populacji limfocytów- okazało się , że
odporność komórkowa jest skopana do poziomu widywanego u chorych na AIDS.
Zaistniało realne zagrożenie sepsą. MAM TO NA PIŚMIE. Przed rozpoczęciem tego
leczenia czułam się źle, ale jakoś dało się żyć.
Wiem , że na niektórych leki homeo działają, na mnie i na moich bliskich –
nie. Moja siostra rozmawiała o tym ze swoją koleżanką z anestezjologii, która
od jakiegoś czasu zaczęła praktykować homeopatię. Odpowiedziała jej, że są
choroby, których wręcz nie powinno się leczyć homeopatycznie i są osoby „
Oporne” na tą metodę. Szczerze życzę , żebyscie mieli trochę więcej
szczęscia , niż ja. Pozdrawiam serdecznie.K




Temat: RZYGACZ po setce.
Tez nie znam, wiec wracam do rozmow z Zopciem :))))

Zop, doskonale sie z Toba dyskutuje zwlaszcza z jednego
powodu - nigdy nikomu nie przyznajesz racji! Cenie ten
dar nie ulegania cudzym argumentom, co jednakze nie
zawsze sie sprawdza. Oto zupelnie mylnie odczytales to,
co napisalem o niemieckiej nazwie gdynskiej ulicy.
Otoz nie identyfikowalem tej nazwy z nazizmem i
Gottenhafen. Wyszla taka jakas zbitka slowna i tyle.
Natomiast zupelnie nie zgadzam sie z rzekoma dowolnoscia
w nazewnictwie lokalnym, bo gdyby tak bylo teren Prus
Krolewskich bylby upstrzony polskimi nazwami - tak
przeciez nie bylo. Nazw ulic nie nadawali lokalni
mieszkacny - zapewne Kaszubi - a element naplywowy, tj.
pruska administracja terenowa.
Zyjemy (Ty calkowicie, ja tylko dusza i sercem) na
ziemiach, ktore zawsze zamieszkiwane byly przez rozmaite
ludy (i to wcale nie tylko germanskie i slowianskie). W
moich zylach (z tego co wiem, a wiem malo) plynie krew
polska, szkocka, ruska, prawdopodobnie ormianska,
hiszpanska i woloska. Z Toba jest zapewne podobnie. Nikt
z nas nie wie i nigdy wiedziec nie bedzie czyja matke
zgwalcil mongolski lucznik w 1241 roku na szlaku spod
Sandomierza pod Krakow, ani co sie urodzilo w wyniku
romansu krolewicza Kazimierza z ...jak jej bylo na imie?
No i oczywiscie, co bylo dalej...
Stanowimy mieszanine i tylko kilka ostatnich pokolen (a
czasami sprawa wyboru) stanowi o tym kim jestesmy, kim
sie czujemy. Przykladem rod Kalksteinow. Niby ci sami, a
dwie rozne - odmienne i tragiczne - historie.
Ale chyba odbieglem od tematu? No, oczywiscie.
Wrocmy jeszcze na chwile do nazewnictwa: gdyby
obowiazywaly nazwy lokalne, tradycyjne, przyjete, to od
zawsze bylby Wrzeszcz lub Virstz, a nie Langfuhr, prawda?
I dlatego tylko tam, gdzie nie siegala wladza komtura, a
pozniej krola Prus (mowie o Oliwie) nazwa miejscowosci
przetrwala do czasow najnowszych.
Jest rzecza naturalna, ze kazdy na zajetym przez siebie
terenie wprowadza wlasne nazwy. To zrozumiale, zreszta
dziala prawo silniejszego. Dlatego rozumiem takie zmiany
i nie pochwalam trzymania sie nazw tzw. tradycyjnych.
Owszem, w atlasie historycznym tak, ale na mapie drogowej
juz z pewnoscia nie, bo Polak jadacy do jakiegos
mitycznego Akwizgranu, albo Francuz jadacy do Lembergu,
nigdy do swego celu nie dotrze. Tymczasem Zachod z uporem
trzyma sie nazw niemieckich (my mamy dla miast
niemieckich, wloskich, francuskich, angielskich nazwy
nasze, polskie, a oni jakos nie) - masz wyjasnienie?



Temat: DUPHASTON żLE CZY DOBRZE????
Wiosenka, dzięki wielkie za wyczerpującą odpowiedż
tylko, że teraz to już nie nie wiem ;]
czyli nie wszystko stracone?????????

dobrze zrozumialaś, dziś 22dc (lub 1dc, sama nie wiem), usg w 18dc wykazalo
pęcherzyk 25mm i że owu dopiero będzie (wg gina 19dc), pęcherzyk byl na jakimś
wzgórku (dokladnie nie pamiętam jak gin to nazwal, ale byl zachwycony tym
wzgórkiem, zrozumialam że jest idealna sytuacja do dzialania, bo on nie zawsze
jest czy coś takiego).
pewności, że owu byla i kiedy, nie mam żadnej (zresztą nigdy nie mam), na usg
szansy specjalnej nie mam, bo do mojego gina zapisy z co najmniej miesięcznym
wyprzedzeniem, a ja na tą ostatnią wizytę już się wcięlam na krzywy ryj, więc
nie chce przeginać i ponownie się wciskać.
masz rację, tempkę na pewno jutro zmierzę, z tym że nie wiem czy poprawnie
odczytam taki wyrwany wynik z kontekstu.
czy to plamienie czy krwawienie już sam nie wiem, @ zwiastuje mi ból brzucha,
rano byl, choć może mniej męczący niż zwykle (ale wzielam ibuprom, więc tez do
końca nie wiem), jest to żywa krew o bardzo intensywnym kolorze - to też
przeslanka do jednak @,a nie plamienia. no ale rzeczywiście to krwawienie jest
dużo mniej obfitsze niż normalnie.
mam sieczkę w glowie, do przeczytania Twojego postu bylam na 100% pewna, że
zaczęlam nowy cykl. ale teraz mam wątpliwości. może dziś też powinnam wziąć
duphaston???? jeżeli to @ to chyba jeszcze nie zaszkodzi? a jeżeli nie, to może
pomoże??? czy wstrzymać się ew. do jutra?
same zagadki normalnie..
jesteście kochane, nie wiem co bym zrobila bez Was..

z czekiem to może być maly problem, ale w paczkę mogę wsadzić wiśnie i
czereśnie diś zerwane )))))
i sto buziaków *******




Temat: Mam pytanie do ludzi po kopenhaskiej
Witaj...ja dzis koncze kopenhaska...schudlam okolo 5 kg...tez dokladnie nie
wiem,bo waga jest niedokladna..ale widze w lustrze i po ciuchach jak
zmalalam:)//mialam bardzo duzo pytan podczas tej diety...chce sie podzielic
tymi pytaniami i odpowiedziami jakie mam...odczytaj uwaznie,bo jest w tym
troszke balaganu..np.jest pytanie i zaraz odpowiedz..potem znow pytanie i
odp.Jak masz problem,zwroc sie do jogerra..tajemniczy gosc,ktory ma potezna
wiedze na "te tematy"....a oto to co mam....
1)Od momentu zaczecia diety ani razu sie nie zalatwilam(nie mowie o
siusiu;)..nie wiem,czy to wynik diety,czy akurat cos innego..nie wiem,czy
moge cos na to wziac?przez pierwsze trzy dni bylo mi ciezko na brzuchu,a
teraz o dziwo lekko i bez bolu,wszak z wielkim zdziwieniem,gdzie jest to
wszystko co zjadlam?
jogger:Wszystko się spala :-) można dorzucić niestrawny błonnik,żeby
powstała 'treść': otręby owsiane, ale też zamiast owoców i kompotu dowolnego -
kompot z suszonych śliwek, również zaparzone siemię lniane

2)jest mi okropnie zimno...i dzis w piaty dzien caly dzien jest mi
slabo..odchodzi mi krew z glowy,ciemno przed oczami..mrowki po calym ciele i
zimne poty...czy to normalne?
jogger:To przede wszystkim niedocukrzenie - w takich momentach trzeba naruszyć
dietę i zjeść szybko coś węglowodanowego, może wystarczyć miętus pod język.
Jest to najczęściej rezultatem hiperinsulinemii - nadmiernej produkcji
insuliny. Po zjedzeniu czegoś np. słodkiego łatwo wtedy o napad bulimii. No i
ponieważ iedocukrzenie spowalnia tarczycę - jeszcze tradycyjny zestaw
Kelp+witE+Bilobil/Gingkofar

3)w diecie pisze 1 kurczak..czy chodzi o calego kurczaka?i jaki ma byc?
gotowany?smazony?
jogger:Ja wolę pieczony, choć w oryginale jest gotowany... nie można
przesadzać, chodzi w zasadzie o porcję kurczaka :-) jemy tyle, żeby się najeść,
a nie napchać :-).
4)w ogole jest problem z iloscia niektorych rzeczy..ile tej salaty?czy moze
to byc 8 duzych listkow?
jogger:Oczywiście, zasada j.w.
5)czy te posilki musza byc bardzo regularne?niektorzy pracuja i niezbyt jest
to mozliwe..
jogger:nie muszą
5)czy kawa moze byc sypana?
jogger:tak




Temat: Co sia wydarzuło we januarze
4 stycznia

4 dzień roku
Słońce w znaku Koziorożca wzeszło w Olsztynie o 7.55, zajdzie o 15.32. Dzień
potrwa 7 godzin i 37 minut, i będzie dłuższy od najkrótszego w roku o 12 minut.

Imieniny obchodzą Aniela, Benita, Eugeniusz i Tytus.

1223- W Wieliczce koło Krakowa odkryto pokłady soli.

1797- Napoleon Bonaparte pobił Austriaków w bitwie pod Rivoli we Włoszech.

1809- Urodził się Louis Braille, nauczyciel w paryskim zakładzie dla
niewidomych, twórca alfabetu, który można odczytać za pomocą dotyku (zm.
06.01.1852).

1877- Urodził się Czesław Leitenberger, inżynier architekt, działacz
społeczno-polityczny na Mazurach.

1896- W Ełku ukazał się pierwszy numer „Gazety Ludowej”, organu prasowego
Mazurskiej Partii Ludowej Karola i Hugona Barków. Wydawano ją w tym mieście do
1901 roku, później – w Szczytnie.

1900- W New Haven w stanie Connecticut (USA) sprzedano pierwszego hamburgera.

1906- Urodził się Stefan Rachoń, skrzypek i dyrygent. W 1945 roku utworzył
Orkiestrę Polskiego Radia, którą dyrygował do 1980 roku. Zmarł w olsztyńskim
Szpitalu Wojewódzkim 3 sierpnia 2001 roku w wyniku wylewu krwi do mózgu.

1912- Urodził się Henryk Panas, prozaik, dramaturg, długoletni redaktor naczelny
miesięcznika „Warmia i Mazury”, autor apokryfu „Według Judasza”, powieści
„Chłopiec z karabinem”, „Porytowe wzgórze” i innych (zm. 11.09. 1985).

1933- Kongres Stanów Zjednoczonych ogłosił 11 października „Dniem Pułaskiego”
dla upamiętnienia rocznicy śmierci gen. Kazimierza Pułaskiego w bitwie pod
Savannah w 1779 roku.

1946- W Olsztynie rozpoczęła działalność delegatura Komisji Specjalnej do Walki
z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym.

1947- W wypadku samochodowym koło Rusi Starej ginie dowódca stacjonującego w
Ełku 62 pułku piechoty, mjr Konstanty Minuczyc.

1958- Zmarł Otto Miller, urodzony w Pieniężnie niemiecki ksiądz katolicki,
poeta, krytyk literacki.

1991- Sejm przyjął kandydaturę Jana Krzysztofa Bieleckiego na szefa rządu.

1996- Zmarł Tadeusz Lasikowski, długoletni dyrektor przedsiębiorstwa „Dom
Książki” w Olsztynie, prezes Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Warmii i Mazur .

2004- Zmarła Dorota Terakowska, dziennikarka „Przekroju” i „Gazety Krakowskiej”,
autorka książek „Poczwarka” i „Ono” – tę ostatnią przeniosła na ekran jej córka,
Małgorzata Szumowska.




Temat: Suchy kaszel nie do opanowania :(
narazie bez zmian na lepsze.
wczoraj wieczorem mnie załamywała:ciepłe inhalacje, pulmex baby,
frida, marimar,euphorbium,drosetux,prawoślaz,tantum verde,maść
majerankowa i nic.
KAszlała i kaszlała bez końca - oczy jak pijak, pojękiwała bo
chciało jej się płakac że musi kaszleć ale nawet nie miała siły.
W nocy budziła się czesto.
NIe wiem czy nie podrazniłam ją dodatkowo herbatką z cebionem,
bioaronem, cytryną i miodem bo jak spróbowałam potem to była kwaśno-
drapiąca - fajna mama ze mnie.
No i zauważyłam, ze jak jej oczyszcze nos fridą to spokój a jak
zaleje solą fizj czy innym płynem to kaszle.
Pediatra przybiegła dziś w obawie , że jest tragicznie i nie wiadomo
czy nie pojedziemy do dr Pejcza na oddział ale oczywiście
jakprzychodzi lekarz dziecko jest cacy
O 8.00 znów wróciła gorączka 39, zbilam eferalganem i Oliwia zasnęłą
Jak była dr tylko troche zakaszlnęłą a tak cicho spała - jakby jej
nic nie było.
Ogólnie po badaniu:
-płuca oskrzela idealnie czyste - żadnego chrapania szmerów
- uszy OK
- gardło - trochę łuki zaczerwienione - dr badałą 2 x bo Oliwia
zagryzała szpatułkę aż się ugryzła
- zaśluzowana minimalnie -
- gorączka wysoka - tzn organizm walczy, może być oznaką infekcji
wirusowej (nawet do 5 dni), czekamy do poniedziałku, jak nie
przejdzie to robimy posiew krwi w kierunku tego gronkowca co kiedys
był i niby sobie poszedł ; bad. ogólne moczu niezłe (tylko ślad
ketonu i leukocyty 5-10) czekamy na wynik posiewu.
- kaszel suchy męczący - może być objawem wirusa albo ukrytej
alergii (ponoć leki na padaczke ukrywają czesc objawów), pasożytów
raczej nie ma bo robiliśmy niedawno (podobno glista daje objaw
kaszlu),
- generalnie Oliwia kaszle od 3 dni i raczej wygląda na
zaziębioną:gorączka, katar, kaszel, kicha, osłabiona, słaby apetyt,
czestsze rzadsze kupki, senność

Zalecenia:
- tantum verde do gardła 3-4 x
- drosetux 3 x 3 ml (plastikową łyzeczką)
- inhalacje ale zimne z inhalatora solą fizlojog (ew. 3-4 krople na
recepte nie moge odczytać chyba berodualu)
- ewen. jak silny kaszel sinecod 3-4 x 10 kropli
- toaleta nosa
- dużo pić

Jutro przyjedzie babcia z odsieczą to pomoże kurować chudziaka bo
maż nie nada - już wczoraj chciał karetke wzywać bo dziecko kaszle

pozdr

Jola



Temat: Eutanazja :-(
Witajcie!
Moim zdaniem to samo zwierzę decyduje, czy chce jeszcze żyć. Naszym obowiązkiem
jest właściwie odczytać sygnały, które nam daje. Jednym z nich jest u kotów
odmawianie jedzenia, kiedy choroba posunie się daleko. Czasem można ten stan
przełamać, czasem nie.
Kiedyś znalazłem błąkającego się, bezdomnego persa. Był wynędzniały i chory,
nikt go nie szukał. Wyleczyliśmy go i odkarmili, zamierzaliśmy wyadoptować, był
przechowywany u znajomej, bo wszystkich zwierząt u siebie trzymać nie mogę.
Niestety nie wyszło mu to na zdrowie, dostał ciężkiej biegunki, a ta znajoma
nie leczyła go, powiedziała nam o tym dopiero wtedy kiedy schudł, wymiotował i
całkowicie przestał jeść. Ratowaliśmy go kroplówkami, karmili na siłę, wozili
do lekarzy. Dodatkowo okazało się, że ma białaczkę, którą być może miał
wcześniej, a może i "nabył". Z samą białaczką mógł żyć, ale był wyniszczony tą
biegunką i jego stan się pogarszał. Lekarze radzili uśpienie, nie widzieli
szans na poprawę, na leki przeciwbiegunkowe słabo reagował a wyniki badania
krwi miał złe. Zwlekaliśmy z tym, bo często udawało się nam ratować koty w
bardzo złym stanie, dawałem mu dalej kroplówki i leki, karmiłem strzykawką
zmiksowanym mięsem.
Dałem za wygraną, kiedy jego stan pogorszył się jeszcze bardziej, zaczął się
chować i zdecydowanie odmówił łykania wmuszanego jedzenia. Piękny pers został
uśpiony.
Teraz mam w domu młodego kotka, który był wypuszczany na ulicę. Prawdopodobnie
potrącił go samochód, był ratowany ze wstrząsu w lecznicy, ale okazało się, że
ma skomplikowane złamania obu tylnych nóg, a operacja kosztuje. Właściciele
zdecydowali się na uśpienie.
Zona usłyszała rozmowę na ten temat rozmawiając z lekarką przez telefon. Kot
jest u nas, już po operacji obydwu nóg, biega, chociaż z trudem, bawi się z
innymi kotami. Jeszcze czeka go wyjęcie gwoździ z kości nóg i druga operacja,
spiłowanie główki kości udowej, bo jeden staw ma zwichnięty. Ten kot będzie
żył. Czasem żartuję, że będzie to najdroższy kot tej rasy, ale cieszę się, że
żyje.
Mam w domu więcej kotów uratowanych przez przypadek, z ciężkich chorób i głodu.
A inne mają mniej szczęścia, bezdomne, prześladowane, trute i zabijane w
okrutny sposób. A gdyby tak pozwolić im żyć, one chcą ...
Pozdrawiam, Juliusz.



Temat: Warszawa
Drogie Panie,
Unikajcie tej kobiety jesli nie chcecie przyplacic urokow ciazy
koszmarna depresja. Ta Pani dla pieniedzy zrobi wszystko a przede
wszystkim podepcze zasady etyki lekarskiej, ktore w przypadku
lekarza poloznika sa chyba niezbedne. Przyjmuje w obskurnym
gabineciku w jednym z blokow ale to szczegol bo gdyby byla dobrym
lekarzem nie mialoby to znaczenia. Ale jej opieka nad pacjentka to
istny wyczyn czlowieka orkiestry, jedna reka bada, druga odbiera
telefon, noga otwiera domofon. Ale nie to jest najgorsze. Nie
bylam pod jej specjalnym urokiem ale za namowa kolezanki udalam sie
tam na pierwsza wizyte w ciazy i jak tylko Pani Lewicka zorientowala
sie,ze $ nie gra roli zakasala rekawy i czym predzej namowila mnie
na wykonanie testu pappa, czestujac mnie juz na wstepie info,ze choc
brak u mnie wskazan ze strony wieku to przeciez nalezy go
przeprowadzic bo przeciez mnostwo mlodych kobiet rodzi dzieci z
Downem. Kopara mi opadla no ale czegoz nie robi sie dla swietego
spokoju. Pobrala mi krew rozmazala na papierze i wyslala poczta do
Lodzi, skad wyniki mialy nadejsc po 3 tygodniach. Dla
niewtajemniczonych test ten (okresla stezenie bialek w krwi, jesli
wynik odbiega od normy MOZE zaznaczam moze, stattystycznie jest to
prawdopodobne wystapienie aberracji chromosomalnej u dzidzi ) jest
jak najbardziej wiarygodny jesli przeprowadza sie go na wysokiej
klasy sprzecie, w odpowieednich warunkach labo, a przede wszystkim w
scisle okreslonych ramach czasowych (dziecko musi miec okreslony
wzrost dla mozliwosci pomiaru faldu karkowego na usg). Sa moze
cztery osrodki w wawie gdzie specjalisci dysponuja kompetencjami i
sprzetem gwarantujacymi trafne odczytanie wyniku ale Pani Doktor
Lewicka na pewno sie do nich nie zalicza. Pobrala krew w 6 tyg,
wykonala badanie usg na ktorym nie bylo ani daty ani pomiarow bo tym
sprzetem ta Pani moze sobie co najwyze zmierzyc faldy tłuszczu. Ale
to nic. Po trzech tygodniach zadzwonilam po wynik (zasada naczelna
diagnostykow prenatalnych jest nie udzielanie info przez telefon) a
Pani Doktor Lewicka mowi do mnie tak: Bardzo mi przykro ma Pani
dziecko chore na Downa... Wszystkim przyszlym Mamom nie musze chyba
tlumaczyc co wtedy czulam, szczescie ze nie poronilam. Na pytanie co
moge z ty zrobic, padla odpowiedz z tym nic sie nie da zrobic, ja
sie nie myle. Bardzo mi przykro. Ogarnela mnie wscieklosc, zazadalam
wizyty ale od tej chwili Pani doktor mnie unikala i nie pofatygowala
sie nawet odeslac wyniku badania (prosze Pani pomylilam chyba adres,
przeciez wysylalam). Padla tylko dyskretna sugestia z ust jej
wspolnika,ze mozna jescze zrobic amniopunkcje w Lodzi, koszt 1400
zlotych. Nigdy juz tam nie wrocilam ale koszmar jaki przezywalismy z
mezem byl straszny. Mamy sliczna zdrowa corcie i jesli ta cala
sprawa przyczynila sie do tego ze jeszcze mocniej ja kocham to
bardzo dziekuje Pani Doktor. Ale tylko za to. Pani
Katarzyna Lewicka zajmuje pierwsze miejscie na czarnej liście w-
wskich
ginekologow. Pomijajac jej brak podstaw etyki nie tylko zawodowej
ale i ludzkiej, ciasnote i brud gabineciku, dodam jeszcze ze w
swojej podwarszawkiej "klinice" zlokalizowanej w zwyklej willi slono
liczy sobie za uslugi (cesarka na zyczenie 12 tysiecy!!!).Pani
Kasiu,mniej pazernosci, pieniadze to nie wszysko. A przy okazji,
prosze sie doksztalcic albo doposazyc gabinecik w dobrej jakosci
usg. To byloby chyba niemozliwe bo taki sprzet kosztuje...



Temat: rodzaje USG- pomocy!!!!
Test PAPP-A jest wykonywany pomiędzy 10 a 14 tygodniem ciąży jako badanie
przesiewowe głównie w kierunku zespołu Downa, zespołu Edwardsa i zespołu Patau u
płodu. Składa się z oceny biochemicznych parametrów krwi matki i parametrów
ultrasonograficznych płodu.(...)We krwi wykonywany jest pomiar stężenia dwóch
substancji, które są markerami zespołu Downa, zespołu Edwardsa i zespołu Patau
płodu, badanie powinno być uzupełnione o ultrasonograficzny pomiar warstwy płynu
w obrębie tkanki podskórnej szyi płodu - przezierności karkowej. Biochemicznymi
markerami oznaczanymi we krwi są: białko ciążowe A (PAPP-A) i wolna podjednostka
beta gonadotropiny kosmówkowej (wolne beta hCG). Markerem ultrasonograficznym
jest przezierność karkowa. W ciążach powikłanych zespołem Downa poziomy PAPP-A
są obniżone, a wolne beta hCG i przezierność karkowa są podwyższone. W ciążach z
z. Edwardsa i z. Patau stężenia PAPP-A i beta-hCG są obniżone a przezierność
karkowa zwiększona. Wartości tych parametrów wraz z wiekiem kobiety ciężarnej są
wykorzystywane do obliczenia ryzyka wystąpienia zespołu Downa, z. Edwardsa i
zesp. Patau w danej ciąży.

Test podwójny i test potrójny

Do diagnostyki wad chromosomowych u płodu w drugim trymestrze ciąży wykorzystuje
się pomiary stężeń następujących parametrów w surowicy krwi matki:

alfa-fetoproteiny ( AFP), podjednostki beta ludzkiej gonadotropiny kosmówkowej
(beta-hCG) wolnej (niezwiązanej) podjednostki beta ludzkiej gonadotropiny
kosmówkowej (wolnej beta-hCG), niezwiązanego estriolu, dimerycznej inhibiny A.

Jednoczasowe badanie stężeń AFP i (wolnej) beta-hCG nazywamy testem podwójnym,

jednoczasowe badanie stężeń AFP, beta-hCG i wolnego estriolu (uE3) nazywamy
testem potrójnym,

jednoczasowe badanie stężeń AFP, beta-hCG, wolnego estriolu (uE3) i inhibiny A
nazywamy testem poczwórnym.

pacjentkom pomiędzy 14 a 16 tygodniem ciąży polecamy bardziej test podwójny z
wolną beta hCG, a pacjentkom pomiędzy 17 a 20 tygodniem ciąży test potrójny z
całkowitą beta hCH. Czułość testu PAPP-A (10-14 tydzień ciąży) z oceną
przezierności karkowej w wykrywaniu zespołu Downa jest wyższa niż czułość testu
podwójnego i potrójnego (14-20 tydzień ciąży), wcześniejsze wykonanie testu daje
więcej czasu na diagnostykę, dlatego o ile to możliwe polecamy diagnostykę we
wcześniejszej ciąży. Łącznie z testem podwójnym można wykonać badanie USG
genetyczne.

Czyli test Pappa to nie to samo co test potrójny ( badane sa inne substancje we
krwi kobiety). i jak ja zrozumiałam - wszystkie te testy sa ukierunkowane na
wady genetyczne, wszystkie mają swoją wartość i od lekarza zależy, które badanie
poleci pacjentce ( jaki ma program do odczytania wyników i w którym tyg
pacjentka jest badana). Nam dr zaproponował pappa jako najwłaściwszy w naszym
przypadku - bo wiedzieliśmy, ze jest minimalne ryzyko powtórzenia wady - z.
Edwardsa, a nie tylko miało to być badanie przesiewowe ( w kierunku
jakiejkolwiek wady).
Także dla Coronelli:

Badanie USG genetyczne jest wykonywane pomiędzy 15 a 21 tygodniem ciąży jako
badanie w kierunku zespołu Downa, innych aberracji chromosomowych oraz wielu
chorób uwarunkowanych genetycznie i wad rozwojowych płodu. Składa się z oceny
wielu ultrasonograficznych parametrów płodu.
Lekarz wykonujący badanie USG genetyczne dokonuje oceny ryzyka choroby płodu na
podstawie oceny kilkudziesięciu parametrów. (Np. grubość fałdu potylicznego,
długość kości ramiennej, wymiar przednio-tylny miedniczki nerkowej, kształt i
długość kości nosowej, małżowiny usznej, szerokość nosa, echogenność jelita,
wsierdzia i nici ścięgnistych i wiele innych). Jeżeli ryzyko choroby płodu
obliczone w oparciu o te parametry jest podwyższone, kobiecie ciężarnej
proponuje się dodatkowe badania, np. amniopunkcję, która w 100% wyklucza, lub
potwierdza aberrację chromosomową płodu. Posiadamy oprogramowanie komputerowe
wspomagające interpretację wyniku badania USG genetycznego, co ma zwłaszcza
znaczenie w wypadku wcześniejszego nieprawidłowego wyniku testu potrójnego/PAPP-A.

Wiem, ze to strasznie skomplikowane, ale może trochę się rozjaśniło?
Oto cena za to, że chcemy wiedzieć. To, co dla specjalisty jest bułką z masłem,
dla nas to czarna magia.

zyczę samych pomyslnych wyników, Aga




Temat: Dobry ginekolog w ZG-gdzie takiego szukać?
Krótkie wprowadzenie: Jestem osobą z "Rh-". Aktualnie jestem po raz drugi w ciąży, która to jest z góry zagrożona z racji wystąpienia konfliktu serologicznego (mam we krwi przeciwciała powstałe po pierwszej ciąży). Chcę się podzielić swoją opinią na temat kilku zielonogórskich lekarzy.
dr Soroczyński (NFZ, AldeMed) - miły, zawsze uśmiechnięty, lecz niestety - niekompetentny. Chodziłam do niego w pierwszej ciąży (z polecenia jednej z pielęgniarek). Zapomniał wykonać mi ponownego badania na obecność przeciwciał, o które to w szpitalu proszą "na dzień dobry" przy zgłoszeniu do porodu. Poza tym - to badanie jest jednym z najistotniejszych u osób o "Rh-"
dr Bartkiewicz (AldeMed, NFZ) - kompetentny, konkretny, nie zawsze uśmiechnięty (raczej nawet bardzo rzadko). Moim zdaniem posiada dużą wiedzę i doświadczenie. Nigdy nie był dla mnie niemiły ani gburowaty. Zawsze pomaga zejść z "fotela" po badaniu (również nieciężarnym). Trafiłam do niego przypadkiem pod koniec pierwszej ciąży (ponad 2 lata temu) i już tak zostało. Jak na razie ani razu nie udzielił mi błędnej informacji (w przeciwieństwie do innych lekarzy - "prywatnych"). W drugiej ciąży z racji obecności przeciwciał kierował mnie na konsultacje do specjalistów (np. do hematologa czy por. patologii ciąży w klinice w Poznaniu) i tam powtarzali mi to, co dr Bartkiewicz już mi powiedział. Myślę, że zna się na rzeczy (przynajmniej w sytuacji ciąży z konfliktem w układzie "Rh"). Szczerze polecam tego lekarza. Szczególnie, jak komuś zależy na kompetencji i doświadczeniu bardziej niż na "przeuprzejmej" gadce i uśmiechu doklejonym do twarzy bez względu na okoliczności. Jak to już wspomniała jedna Pani - lekarz też człowiek
dr Loroch (prywatny gabinet) - to nieporozumienie jakieś. Owszem - uprzejma i miła, sprzęt OK i nawet ma takie gąbczaste kapcie, żeby nia chodzić boso po gabinecie... W moim przypadku zawaliła na pierwszej wizycie - nie miała pojęcia o konflikcie serologicznym. Nie wiedziała nawet, kiedy się podaje zastrzyk po porodzie - czy jak dziecko ma tę samą, czy inną grupę krwi! Mi to wystarczyło. Nigdy więcej do tej Pani.
dr Laber (prywatny gabinet) - podzielam opinię, że niesamowicie uprzejmy. Super sprzęt, dużo mówi w trakcie badania (byłam na badaniach genetycznych, USG 3D) i nawet ma ciepły żel do USG ;) Wydaje mi się, że kompetentny w tym, w czym piszą, że jest dobry - badania prenatalne, prowadzenie "zwykłej" ciąży. Zwykłej - bo u mnie się pomylił w dość znaczącej sprawie - odwrotnie odczytał wynik badania miana przeciwciał! To dla mnie go "skreśliło" jako lekarza prowadzącego moją ciążę. Druga uwaga - "poślizgi" czasowe. Byłam zarejstrowana na 16:30 i czekałam ponad godzinę na przyjęcie. Kobieta, która była w kolejce za mną opowiadała, że miałą przypadek, że czekała 4 godziny! Moim zdaniem to NIEDOPUSZCZALNE! Kobieta w 7 miesiącu ciąży stercząca na poczekalni przez 4 godziny! SZOK! A zarejstrowana byłą na 20:00!! Czyli przyjął ją o 24:00!! Masakra! Ja bym zrezygnowała z tego lekarza na jej miejscu...



Temat: Debata o komisji śledczej - Makkartyzm po polsku
kataryna.kataryna napisała:

> leszek.sopot napisał:
> > Ci juz sluchaja od dawna, a tu trzeba z nowym zapalem. Ludzie chca wiecej
> krwi -
> > to trzeba im to dac, chca widowiska - to trzeba dac, chca polowania na
> > czarownice - to trzeba im to zapewnic.
>
> Ogromne jest to poczucie wyższości i lepszości.

Twoje czy moje? Myslisz, ze ja zle odczytalem odczucia spoleczne?

> Rozumiem rozżalenie, że Twoja
> partia ma tylko 4% poparcia ale to chyba nie znaczy, że musisz opluwać
> wszystkich naokoło.

Ja kogos oplulem?

> To nie jest podział na nas - motłoch, i Was - elitę.

O jakim podziale na elite i motloch piszesz, czyzbys nazwala polskie
spoleczenstwo motlochem? Po co posuwasz sie do takich okreslen i po co tworzysz
taki sztuczny podzial - czy po to, ze tak wygodniej skrytykowac swego polemiste?

> Nawet
> jeśli bardzo chcesz to tak widzieć.

Co ja chce widziec? Jak widze to ty juz cos przyjelas za fakt, a to nie fakt
tylko twoje wyobrazenie.

> I tu nie chodzi o żądzę krwi, widowiska i
> polowanie na czarownice, jeśli takie właśnie motywacje widzisz u tych co
wiążą nadzieje z PO-PiSem to jesteś - przepraszam - zaślepiony.

Gdzie ja pisalem o PO-PiSie? Ja piosalem o spoleczenstwie, ktore latwiej
odbiera proste prawdy od slow i prawd zlozonych - to przeciez oczywistosc znana
kazdemu socjologowi.

> Ludzie nie są tacy
> podli jakimi chciałby je widzieć wyborca Unii Wolności,

Dlaczego mieliby byc podli, ty ich tak widzisz?

> oprócz niskich pobudek
> mają także ładniejsze marzenia, na przykład o nareszcie swoim, nareszcie
> normalnym i nareszcie sprawiedliwym państwie.

Oczywiscie, ze maja i wierze, ze zastanawiaja sie nad sposobami by stan naszego
kraju poprawic. Czy zawierza w latwe recepty, ktore przedstawiaja dziennikarze
i satyrycy, czy tez popatrza szerzej, gdyz swiat jest bardziej zlozony niz to
sie np. Tymowi wydaje? Nie wiem, ale raczej przypuszczam, ze do wyborcy latwiej
dojsc z populistycznymi haselkami niz z mniej lub bardziej poglebiona analiza.
Mnie sie nie podoba sposob uprawiania polityki przypominajacy tabloidy
przesicigajace sie w poszukiwaniu sensacji.

> A UW glupio robi - nic tylko staje w
> > poprzek. Niech bierze przyklada z populistow!
>
> Właśnie to robi. Bierze przykład z populistów i krzyczy zgodnym chórem z SLD
i prezydentem o faszyzmie i innych strachach.

Ten faszyzm to chyba z GW, a potem oswiadczenie UW - ten przyklad z powiatowej
struktury LPR, gdzie pytano o pochodzenie do 3 pokolenia. Jesli uwarzasz, ze
obok czegos takiego nalezy przechodzic obojetnie - twoja sprawa. Ja uwazam
inaczej. O tych "innych strachach" ktos musi mowic by ta kula sniegowa sie nie
zamienila w lawine. Na pewno kilka oswiadczen i wypowiedzi UW w szczegolach
bylo za ostrych, ale celnie pokazuja one bledy w uprawianiu polityki przez inne
partie.

> Po co sie zastanawiac i byc
> > dokladnym: rabac gdzie popadnie, a ze wiory poleca, co tam, niewazne. Liczy
> sie
> >
> > sukces wyborczy.
>
> Może najwyższy czas zrozumieć, że partia, która nie umie, a co najgorsze nie
> chce posłuchać o bolączkach i oczekiwaniach tych, których ma reprezentować,
nie ma racji bytu. Demokracja nie polega na wybieraniu sobie partii, która
> najskuteczniej oderwie się od świata wyborców, okazując mu przy okazji
> pogardliwie, że ma prymitywne potrzeby.

Co masz na mysli znowu piszac o pagrdliwym okazywaniu oraz prymitywnych
potrzebach? Stworzylas na swoja potrzebe jakies przedstawienie UW by miec alibi
dla swoich pogladow. Z czyms takim trudno dyskutowac, bo nie mozna dyskutowac o
odczuciach, ktore sa wynikiem roznych emocji.




Strona 2 z 3 • Znaleziono 173 rezultatów • 1, 2, 3

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates