jak Kochanowski Na lipę 

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: jak Kochanowski Na lipę





Temat: Czarny humor
Siedzi sobie Kochanowski pod lipą i myśli, o czym by tu napisać. W pewnym
momencie przylatuje muza, siada mu na lewym ramieniu i szepcze coś do ucha.
- Nie tego nie napiszę - odpowiada głośno Kochanowski.
Tak więc muza odleciała. Po pewnym czasie, przylatuje druga muza, siada mu na
prawym ramieniu i szepcze coś do ucha.
- Nie tego też nie napiszę, o tym już pisał Krasicki.
Tak więc i druga muza odleciała. Chwilę później, przylatuje trzecia muza,
siada Kochanowskiemu na lewym ramieniu i szepcze coś do ucha.
- Tak, to jest pomysł - Kochanowskiemu pojawił się uśmiech na twarzy. - To
napiszę.
Muza odleciała, a Kochanowski wstał i poszedł do szopy. Po chwili wyszedł z
siekierą w ręku, stanął przed szopą i zawołał:
- Urszulko !




Temat: powolna śmierć KZ
Gość portalu: ktos napisał(a):
> Apropos tramwaju na Bruecknera.
> Jak on miałby Twoim zdaniem przebiegać? Czy od Mostu Szczytnickiego przez
> Kochanowskiego? Bo na Kochanowskiego są stare lipy, których szkoda i nie

Wariant przez Kochanowskiego był kiedyś projektowany, ma swoje niezaprzeczalne
zalety (najkrótsza trasa, połączenie z Grunwaldem, obsługa Zacisza), ale ma i
wady (większy koszt choćby).

> powinno się wycinać.

To jak najbardziej prawda. Poza tym





Temat: Kawał
trochę długi ;)
Siedzi sobie Jan Kochanowski pod lipą, siedzi i pisze, a co napisze, to kreśli.
W końcu, wkurzony, woła o natchnienie: - Weno, przyjdź!
Frrr - sfruwa mu wena na ramię i szepcze cosik do ucha.
- Eeee, nie, to juz było - krzywi się nasz poeta.
- To może.. szep, szep, szep... - nowy pomysł podrzuca mu wena.
- Nieee... to nudneee...
Wena, już z lekka zirytowana, schyla się do ucha Kochanowskiego i znów coś
szepcze.
Kochanowski - błysk w oku, uśmiech na całej twarzy: - Ty, wiesz, to może być
dobre!
- Urszulka! Chodź no do tatusia....
-



Temat: Bez projektanta
Najpierw dowiedz się, jaką wizję siebie ma sam ogród, bo oczywiście można sadzić
ryż na piasku i macierzankę na bagnie, tylko po co?

Jaką masz glebę? Jakie nasłonecznienie? Jakie opady?

A potem skonfrontuj to ze swoją wizją. Jeśli zaczynasz od zera, to uwzględnij w
swojej wizji infrastrukturę ogrodową typu miejsce na kompost, miejsce na
ognisko, miejsce na suche gałęzie. A potem hulaj dusza z paroma zastrzeżeniami
praktycznymi typu: najpierw wsadzaj to, co docelowo będzie największe, i patrz,
ile ci miejsca zostało - i nie wsadzaj tych największych od południa, żeby ci
kompletnie nie zacieniły całej reszty. Chyba że chcesz cień akurat w danym
miejscu, coś w stylu lipy Kochanowskiego.

A kwitnieniem iglaków możesz się generalnie nie przejmować :)




Temat: Dzisijki 267 - lipcowe, pachnace miodem lip...
Ach te lipy, co za boski zapach.Ostatnim razem bedac w Kraju
wlasnie byly i pachnialy.Siadywalismy sobie w parku pod lipa i
mistrz Kochanowski sie przypominal.
Jednak wielu rzeczy mi tu brakuje ,a rozmawiajac na forum
zdaje sobie z tego sprawe.Lista jest dluga.
Tak sobie czytam,ze u Was teraz okres grylowania, i spacerow
i po prostu przebywania na lonie przyrody, trudno sie dziwic
bo jednak dlugo macie ziab i deszcze.U mnie odwrotnie, lato
to duchota, upal i tropikalne burze.
Zdjecia ptaszkow super.




Temat: powolna śmierć KZ
Apropos tramwaju na Bruecknera.
Jak on miałby Twoim zdaniem przebiegać? Czy od Mostu Szczytnickiego przez
Kochanowskiego? Bo na Kochanowskiego są stare lipy, których szkoda i nie
powinno się wycinać.
Jeżeli zaś tory miałyby skręcać na Kochanowskiego z Toruńskiej, to ja nie wiem,
czy nie lepiej byłoby przebić się do Psiego Pola przez pola z okolic pętli na
Kowalach.
Dla wzmocnienia tej linii można by poźniej dobudować łącznik między Stadionem
Olimpijskiem a Kwidzyńską. No ale tu niestety trzeba by przerzucić most
tramwajowy przez kanały. Uwzględniają dzisiejsze podejście władz do KZ, jest to
nierealne.



Temat: slynni ludzie i drzewa
Lipa

Kochanowskiego
"Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dojdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie ..."

Słowackiego
"Lubiłem lipę, co nad sławnym Janem
Cień rozstrzelony zbierała pod siebie
I co roku miodu obdarzała dzbanem
Niewymyślnego żądzach i w potrzebie
Co były drugim poetów mieszkaniem
Głośna słowików, szpaków narzekaniem"



Temat: klamstwa o UE
Koszty wydawane z naszych pieniedzy na oglupianie nas samych,
nie sa wcale male, jakby sie w perwszej chwili zdawalo.

Sa to agendy, fundacje, promocje, reklamy, foldery, doradcy,
tlumacze, programy telewizyjne, programy komputerowe jak przykladowy
IACS (czeka nas jeszcze kikadziesiat podobnych!), wyjazdy, diety,
ministerstwa ds przekonania baranow do zejscia z laki na miedze, itd. itp.

Sa to niestety dziesiatki mlrd zl !!!!!!!!!!!

Kto nie wierzy niech przeczyta zalozenia i cele Stowarzyszenia
z Unia z 1991 roku i policzy od 10 do 20 mlrd $ /rocznie strat
bilansu handlu spowodowanego "przystosowaniem" struktury gospodarki
i "przeorientowaniem" rynkow zbytu i porowna zobietnicami korzysci
jakie Polska miala odniesc w Ukl. Stowarzyszeniowym.

Kochanowski pod lipa sie przewraca...
Doku z Peterem pozyskal poete unitaryste Blonga,
ktory po szkodzie nie zmadrzal!
Owocem bedzie marchew na wierzbie
a symbolem korzysci - lipa.




Temat: Setka Nikiszowca - nie tylko szarady...
Anagram z Szaradą Anagramową

Nie będę liczyć wam _ _ _ _ _

Już zaczynamy! _ _ _ _ _!

To było trzysta lat temu prawie
KARP pływał w „Sołtysim” stawie
Powiedz MI czy LIPA już rosła
Czy miód dawała, gdy przyszła wiosna
Już Kochanowski POD lipą siadał
No i fraszkami nas zabawiał.

S _ _ _ _! (5 liter) P _ _ _ (4 litery) P _ _ (3 litery)

L _ _ _ _ _ (6 liter)

Dzisiejsza zagadka składa się z dwóch części anagramu i szarady anagramowej.
Również rozwiązanie jest dwuczęściowe, ale łączące się w jedną całość. Związane
z sobotnimi wydarzeniami na Nikiszowcu.




Temat: terapia drzewowa
Taaaak...

"Podziękuj drzewu za wszystko, co otrzymałeś. Jeszcze przez chwilę wsłuchaj się
w swój oddech, potem otwórz oczy."

"W przypadku zaburzeń w kontaktowaniu się z jakimkolwiek innym gatunkiem, dobrze
jest pogadać z Dębem."

O zoledziach?

Kochanowski z lipa gadal, Stomma z czeresnia. Fiu, fiu.




Temat: Orędzie było podstępne.
Myślałem, Kaziu to ma PR.
Ale on może Tuskowi buty czyścić, razem z Kurskim, Kamińskim i
Bielanem.

Przecież to było bezbłędne i w formie i w treści, w danych
okolicznościach. Żadnego zgrzytu cięzkostrawnego, żadnych
nieprzyjemności. Jakby czytać Kochanowskiego pod lipą. Platforma
kocha was, kocha was, wy kochajcie nas. Obłędny PR.



Temat: Antykoncepcja a aborcja - wyjaśnijcie.
Sion, zacytuje:
"wiec dlaczego katolikowi nie wolno mówic o tym co według niego jest
grzechem?".
Klania sie nasza dawna dyskusja o Kochanowskim i lipie. "Katolikowi" znaczy, ze
to jest zasada ogolna, zasada Kosciola.
A z Mika Cie nie myle, co zreszta expressis verbis wyrazilam kilkadziesiat
postow temu. To jest komplement ;-))).

Mozesz miec inne zdanie, mozesz miec inne zdanie, mozesz miec inne zdanie.
Powtorze to tyle razy, ile bedzie trzeba. Tylko, nie gniewaj sie, ale Twoje
zdanie w tej kwestii jest niestety pozbawione jednej (uwaga! jednej!) z
solidnych podstaw. Dlaczego, powtarzac nie bede.

Dawalas tutaj przyklad statystyczny: "zobacz forum oddam-przyjme". Zobacz wiec
te dyskusje: obrony argumentacji na korzysc npr podjelyscie sie wy z Mika -
skadinad niezamezne i bezdzietne. Natomiast kilka mezatek i matek powiedzialo:
stosujemy/nie stosujemy, ale/bo to nie jest takie proste. Poza Kulinka kazda z
nas zauwaza nieadekwatnosc uzywanej argumentacji do rzeczywistosci.
Oczywiscie, mozna zalozyc zbieg okolicznosci, ze trafilo akurat na wyjatkowo
kiepskie katoliczki, jak to mawia Mika, nieprawdziwe ;-))).

A moze cos w tym jest, jak Apostolowie mowia do Pana: "wobec tego lepiej sie
nie zenic"... Pare dylematow czlowiek mialby z glowy ;-))).




Temat: Sny i inne zdarzenia cz. VI
Ewa chyba też miała sen o swojej mamie niedawno. Niedokończone
sprawy coś mi się widzi. Coś się w owym czasie wydawało ważniejsze,
pilniejsze, a potem już nie było możliwości do tego wrócić. Zwykle
się doradza w takich przypadkach albo sobie postawić zdjęcie
nieżyjącej osoby i jej powiedzieć to co się miało powiedzieć. Albo
list napisać. No i pogodzić z tym, że się czegośtam nie
dopowiedziało, nie dopilnowało, nie zrobiło.

Mnie się za to śnił sen, że moją śliwę co tu o nią jak lew walczę -
wycięli! Wypadam do ogrodu, a tam tylko sam pień został bardzo nisko
przy ziemii ucięty! Pień nadzwyczajnie szeroki, wygląda jaby tam
rosła co najmniej lipa Kochanowskiego lub Dąb Bartek (ps. Dąb Bartek
jeszcze stoi, ma 650 lat ale wydaje się być na ostatnich nogach,
więc warto go odwiedzić, jeśli ktoś jeszcze tego nie zrobił. Na
przykład ja.) Najpierw więc się w przedpokoju zaczynam szamotać,
komórką usiłując do adm się dodzwonić. Z sąsiadami jakimis peroruję,
kluczy szukam, w końcu zabieram sąsiadki klucze omyłkowo, i na rower
wskakuję aby osobiście adm ochrzanić, adm blisko ale się robi coraz
dalej, nagle jakieś wzgórze się robi, uliczki brukowane, jak
księstwo San Marino, ten adm na samym szczycie jak jakiś bastion
niedostępny, rowerem się już jechać nie da, bo za stromo. Nosę więc
rower nad głową przedzierając się między jakimiś stolikami
kawiarnianych ogródków.




Temat: Orędzie było podstępne.
nie podoba mi się Twoja pogarda dla wyborców!
haen1950 napisał:
> Przecież to było bezbłędne i w formie i w treści, w danych
> okolicznościach. Żadnego zgrzytu cięzkostrawnego, żadnych
> nieprzyjemności. Jakby czytać Kochanowskiego pod lipą. Platforma
> kocha was, kocha was, wy kochajcie nas. Obłędny PR.




Temat: Zaniedbania urzędnicze i forsa dla miasta może ???
TO KUPA NIEUDACZNIKÓW.DOBRZE WIKINSKIEMU ODPOWIEDZIAŁ MARSZAŁEK STRUZIK
stwierdzając że :
Radom bardzo mało składa wniosków o fundusze europejskie i pochodzace z
samorządu województwa.A te nieliczne są żle opracowane.
To może trzeba tam do Warszawy na Pragę do urzędu marszałkowskiego pojechać
panie prezydencie miasta ,a nie latać na swięto papryki czy selera.Rozumiem ,że
jest pan emertem i cieżko będzie również przejśc do Warszawy te 100 km z tymi
aktami w plecaku.Jak tak jest to spokojnie chłopie usiądz pod lipa
Kochanowskiego i zrób sobie drzemkę ,a nas nie męcz i siebie.
Wyjdzie to na zdrowie tobie i miastu .




Temat: KTo promuje miasto Skaryszew i jego rzemiosło ?
Postawmy pomnik na naszym wspaniałym rynku przelotowym .Bo to jest nasza
wizytówka miasta o tradycji 1000 letniej.Pomnik ten postawmy temu kto to
miasto wypromował PANU ZACNEMU BURMISTRZOWI- WIELKIEMU OJCU MIASTA za jego
niewątpliwe zaśługi, ze jesteśmy zacofani tylko 150 lat.!!!Ptoponuję tego pana
usadzić w podobnej pozie jak w Radomiu siedzi pod lipą Kochanowski poeta z
Sycyny,bo my mamy w Skaryszewie naszego noblistę.Podpiszmy pomnik tak> nikt
mnie nie zaskoczył i nikt mi nie skoczył- na ..... < prawa ręka niech będzie
zgięta tak jak to zrobił Kozakiewicz w Moskwie .Pozdrawiam bur -mistrza-
cwaniaczka emerytowanego i do tego z ZSL-PSL.



Temat: Parking pod Wawelem: poszerzać czy zostawić?
Gość portalu: mmm napisał(a): panu "Plen" pewnie nawet nie śniło i jakoś nie
dostają codziennie udaru... podsumowując : żenujący argument...>

- A dla mnie bardzo dobry argument! Na wzgorzu Wawelskim w lecie jest tak
goraco, ze czlowiek marzy, aby sie schronic pod jakims drzewem. Sama, bedac
kiedys zmuszona czekac na kogos na Wzgorzu o malo nie dostalam udaru. Noszenie
kapelusza i butelki z woda niczego nie zalatwia, bo mnie pic sie nie chcialo
tylko slonce bylo opresyjnie dokuczliwe. Pamietaj, ze drzewa zmieniaja klimat, w
cieniu jest znacznie chlodniej i przyjemniej. Dlatego wlasnie wymyslono parki i
dawniej ludzie sadzili drzewa, bo pod nimi zyje sie lepiej i w wiekszym
komforcie. Swiadcza takze o kulturze narodu. Przeczytaj sobie J. Kochanowskiego
"Na lipe", a byc moze uda ci sie zrozumiec o czym mowia inni.



Temat: i jak Wam poszlo?
A więc... egzamin był prosty... A w wypracowaniu nie dało się już prostszego wymyśleć... oczywiście, mam błędy i to głupie :/ , ale jak na razie tylko 3 błędy we wszystkim, oprócz rozprawki... tu mogą mi troszkę odjąć za styl albo za coś innego. Napisałam (jak wszyscy ;D) o tajemniczym ogrodzie, edenie, fraszce na lipę kochanowskiego, ogrodach w quo vais i świątyni dumania Telimeny Na szczęście było zaproszenie, a nie np. notatka prasowa!!! Ahh... dobra zobaczymy jak jutro pójdzie ;).



Temat: Nie jesteś sam(a)!
C55.5
Początkowo sądziłem, że to lipa na Kochanowskiego. Że baza danych niekompletna. Bo wpisałem
Cruach i okazało się, że mnie nie ma nigdzie. Dość to surrealne, co nie? Cruacha nie ma, też coś.

Spróbowałem więc inaczej, podejrzewając, że pewnie literówki ma system na sumieniu.
Wpisałem więc CRU*. Jeden wynik. Z różnych lokalizacji najbliżej mi do łódzkiego!
A potem spróbowałem: KRUA*. Pięć wyników. Z czego cztery w łódzkim!!

Inszallachakbarabarabarabasz. Znalazłem swoje miejsce w Realu :)) Aardzięki serdeczne za link.



Temat: co dla Was jest najważniejsze ................
Myślę o zdrowiu fizycznym i psychicznym.
Jeśli jest zdrowie fizyczne to z kłopotami natury sercowo-psychicznej
jest dużo łatwiej.
Jeśli do problemów sercowo-psychicznych dołożą się kłopoty ze zdrowiem
fizycznym, to dopiero jest problem!!

Jak to było u Kochanowskiego pod lipą?
"Szanowne zdrowie,
nikt sie nie dowie
jako smakujesz,
aż się zepsujesz"




Temat: Adaś leży brzuchem do góry ...
Adaś leży brzuchem do góry ...
... i duma sobie niczym Kochanowski pod lipą, że 1 września 2003 zobaczy:

a) "12" na trasie Cm. Rakowicki - Bronowice Nowe (hihihihi - no dobra, nie
zabijajcie mnie - wiecie, że to moje marzonko namber łan)

b) "192" z wyświetlaczem Mistrzejowice

c) 13-04, 13-06, 13-11 - 3x105Na (i dodatkowo ufoki 852+853+854, 861+862+863
i 864+865+866 oczyszczone z kikutów na początkach i końcach składów, no i
może 836+837+838 ???)

d) GT6 na każdej brygadzie "2" i "7"

e) the bombs na linii "3"

f) "16" co dwadzieścia minut jadącą naprzemian z "17" (2x105Na)

g) "20" jeżdżącą przez cały dzień do 18.00

h) "153" w Batowicach i Złocieniu

Dobra - koniec koniec, bo już zaczynam za bardzo marzyć o koniecznych
rzeczach. Ale przede wszystkim zrealizować punkty b, c, d, e, f !!!
O "a" to nawet nie wspomnę !!!



Temat: Orędzie było podstępne.
haen1950 napisał:

> Ale on może Tuskowi buty czyścić, razem z Kurskim, Kamińskim i
> Bielanem.
>
> Przecież to było bezbłędne i w formie i w treści, w danych
> okolicznościach. Żadnego zgrzytu cięzkostrawnego, żadnych
> nieprzyjemności. Jakby czytać Kochanowskiego pod lipą. Platforma
> kocha was, kocha was, wy kochajcie nas. Obłędny PR.

zapewne profesjonalnie dopracowane

ale gdzie substancja?

gdzie jakakolwiek istotna koncepcja?

i naprawde myslisz ze tak lukrujac mozna marnowac nasz czas w nieskonczonosc?
jeden kwasniewski juz byl i starczy




Temat: Zmierzch:)
i pomyśleć, że w szkole to człowiek myślał że to lipa z tym Kochanowskim....
a teraz proszę - na starość te nudy są prawdziwe i naturalne; balsam duszy jak
znalazł, tylko czemu tak późno. Cóż lepiej późno niż wcale jak rzekła babcia
spóźniając się na pociąg...

Gość portalu: torunianka napisał(a):

> to też Owidiusz?
> Nie wiedziałam.
> Człowiek do końca życia się uczy:)
> 20:24




Temat: Nie będzie piwa przed pomnikiem Kochanowskiego
Nie będzie piwa przed pomnikiem Kochanowskiego
Witam!

Sam osobiscie nie mam nic przeciwko ogródkom piwnym utworzonym kulturalnie, z
kulturalnie zachowujacymi się gośćmi, w odpowiedniej lokalizacji i stylowo
urządzonych.
Zastanawia mnie jednakze pewna kwestia - czy aby napewno w tym roku zostanie
dokończony "skwerek" z pomnikiem Kochanowskiego. Bo jak narazie pomimo już
panującej wiosny nie widac tam zadnego robotnika. Więc jesli przez najbliższy
sezon maja tam stac tylko w dalszym ciągu blaszane blachy nie tylko
zasłaniające widok ale i szpecące ogólny wizerunek ul.Żeromskiego-"deptaka"
oraz parku KOsciuszki to ja jednak byłbym za tym aby udostepnić ten teren pod
lokalizację ogródka piwnego.
Może przy okazji ktoś (czytaj: np. ajent terenu) uporzadkowałby okolice,
zamiótł przynajmniej "swój" kawałek żeromskiego i ożywilby tamtejsze rejony.
W chwili becnej nic sie nei dzieje - w parku zamieciono jedynei główną aleję,
na pozostałych pozostawiając piasczyste (wcale nei czyste) szlaki, teren po
WKU w dalszym ciągu służy jako parking a nie jako (docelowa) GALERIA ROSA a
po zeromskiego... samochody niekiedy smigają jeden po drugim.
Moze wobec tego jednak dobrze, że jeszcze nei stoi tam pomnik Jana
Kochanowskiego - bo napewno zasrasowałby się, przysiadł zastanowil i rzekł
(czy aby tylko w myślach) -

ALE LIPA ... !!!

Darz bór
Rafin
===
"Chcielismy bardzo dobrze, a wyszło jak zwykle"



Temat: Wice codzienne...
Nr.62

Nr.62:

Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu nie miał
natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą miały się o
czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do ucha i coś zaszeptała.
A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...




Temat: A czy tu wolno pisać kawały?
Wena
Pewnego pięknego dnia Jan Kochanowski siedział sobie pod lipą i myślał o czym
by teraz tu napisać. Nie potrafił jednak niczego wymyśleć, więc poprosił o
pomoc wenę. Ta przybyła mu na pomoc i zaproponowała:
- Napisz Janek o "Dziadach".. To będzie dobry temat.
Kochanowski jednak nie był do pomysłu przekonany:
- Nie.. Wiesz to nie w moim stylu.. Temat mało renesansowy itp.
- To napisz o Tadziu. Taaak! Napisz o "Panu Tadeuszu".
Kochanowskiemu ten pomysł także się nie spodobał:
- No wiesz. Nie lubię Tadeusza, więc czemu miałbym o nim pisać?
Wena zastanowiła się chwilkę i coś szepcze do Kochanowskiego. Ten chwilę się
namyślał, drapał po brodzie, wziął siekierę, po czym zawołał:
- Urszulka chodź no do tatusia. Mam pewien pomysł............



Temat: Humanitarne odstaszanie ptaków
ja tez pomysl pieskuby polecam.
Lipa strasznie brudzi, klei sie wszystko co jest pod nia. Wyobrazenie
Kochanowskiego siedzacego pod lipa ... trzeba zweryfikowac.
Sasiedzi maja duzy parasol, jest paskudnie brudny wlasnie od tego co lipa latem
z siebie wydziela, ale calkowicie sie tym nie przejmuja :-)

Raczej z braku wiedzy o "zachowaniu" lipy zle zrozumialas psakube. Pytalas o
ptaki a Twoja wiedza zostala wzbogacona :-)
Namiot rozwiazuje problem i brudzenia przez ptaki jak rowniez letnich
substancji kleistych.




Temat: Wątek relaksujący :)
inna wersja tego kawału:

Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu
nie miał natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i
woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą
miały się o czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do
ucha i coś zaszeptała. A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...




Temat: lipne haslo promujace teatr kochanowskiego?
Jeżeli hasło ma promować sam teatr - to jest to porażka.
Jeżeli coś, lub ktoś ( to CO implikuje to hasło ? )jest nie tylko lipą
( a w domyśle lipa jest jego regułą ) to mnie zabrakło tu konotowanej
w nadziei treści, że znajdziemy w Kochanowskim także i coś pozytywnego, dobrego.
To oczywiste.
Domyślanie się( komisji ?)- domniemanej a nie wyrażonej wprost, pozytywnej
treści ( na poziomie denotacji) jest zbyt zakamuflowana, dlatego nie pozwala
się jej do końca domyślić lub na nią w domyśle wskazać. Tam dalej mamy więc
niedopowiedzianą, semiotyczną pustkę. Ten brak jest tego hasła najsłabszym bo
niewykorzystanym i zupełnie zlekceważonym aspektem . Umknęło to widać komisji
dokonującej oceny i wyboru mniemam - najlepszego hasła. Błąd.
Z drugiej strony zastosowany skrót semiologiczny jest zbyt duży i zbyt swobodny
by mógł być przez czytelnika jednoznacznie i pozytywnie kojarzony .
W takim razie ciśnie się pytanie. Co zadowoliło autora i wyborców tego hasła -
że uznali je za najlepsze ? Zrelatywizowanie Kochanowskiego ? Zupełnie nie
czytelne dla nie znających miasta i nazwy jego teatru.
Rację ma więc – dodo.
Moim zdaniem hasło jest za mało twórcze.




Temat: Uratowaliśmy Kochanowskiego!
Uratowaliśmy Kochanowskiego!
Chcieli zakryc Jana K.patrona szkoły do której uczęszczałem!
Kochanowski i słowa poety były symbolem szkoły!Taka decyzja była
prawdopodobnie najprostsza!
Może wytniemy Lipy na Alejce bo tak bedeie wiecej miejsca i może jakiś
supermarket postawimy!Administracja by rączki zaciereła!
Skandal!
Ciesze się że "godło"szkoły pozostanie na swoim mejscu,miejmy nadzieje że
bedzie widnieć kolejne 30 lat!



Temat: Wycięli stare lipy, żeby odsłonić przydrożny krzyż
" Gosciu siadz pod mym lisciem a odpocznij sobie, nie dojrzy cie tu slonce,
przyrzekam ja tobie ... " Lipa powinna byc w Polsce drzewem swietym z uwagi na
te strofy o niej , ktore wyrazaja cala milosc do rodzinnego krajobrazu i
tradycji wspolzycia z nim. Kochanowski juz plakac po tych lipach nie bedzie.
Opamietajcie sie ludzie w Polsce i zacznijcie byc Polakami bo macie szanse na
to. Adamson.



Temat: Kochanowski czeka z doniesieniem do jutra
Kochanowski czeka z doniesieniem do jutra
W Polsce ostatnio doniesienia i donosy robia karierę.
Nawet Pan Kochanowski donosi,
Mając takie nazwisko to nawet nie odpocznie pod lipą.
Czyli albo rybka albo lipka...
Jak o jakimś polityku nie słychać przez dłuższy czas to on co robi?
No co?
Donosi proszę Szanownych obywateli!
Donosi!
Najlepiej do tzw. (ha,ha) prokuratury.
A ta prokuratura (oczywiście niezależna), co robi?
No jasne: Wszczyna ona! Wszczyna!
Jakby było mało tych szczyn wylewanych na siebie to ona wszczyna...
A wszczynaj sobie Pan panie rzeczniku, donoś .
Pańska funkcja tylko jest potrzebna o ile pan donosi albo wszczyna



Temat: Topole zagrażały alei
Zaintrygowała mnie wzmianka o zamiarze wycięcia po świętach drzew przy ulicy
Kochanowskiego. O ile pamiętam w pasie drogowym wzdłuż ulicy dominują tam lipy.
Czyżby to właśnie te lipy miały być wycinane? Jeśli tak, to chciałbym poznać na
łamach GW argumentację wnioskującego o taką wycinkę( tutaj byłby to MZD, jeśli
rzecz dotyczy drzew w pasie drogowym)



Temat: Dobra Magia Drzew :)
Lipa to drzewo swiete juz od starozytnosci - zajmuje szczególne miejsce w całej
kulturze europejskiej, w mitologii i folklorze tak słowiańskim, jak germańskim i
Wysp Brytyjskich. W polskiej kulturze ma szczegolne znaczenie - od Jana
Kochanowskiego jest odwieczna strazniczka polskiego dworku :))

Jesli ktos ma zaciecie literaturoznawcze, to serdecznie polecam urocza ksiazke
"Literacka symbolika roslin" pod redakcja prof. Anny Martuszewskiej, a w niej
dwa artykuly poswiecajace duzo miejsca lipie - "Dendrologia Juliusza
Słowackiego" i "Drzewa Arkadii ziemiańskiej". W ogole cala ksiazka jest cudna.
Czlowiek naprawde nie wie, ile magii siedzi w wydawaloby sie "zwyklej"
literaturze :))




Temat: Hali grozi zawalenie
uwaga dzieci, w piaskownicy jest bomba
jak chłop jedzie wozem przez rzekę w bród to wie, że ma koni nie
zmieniać i nie pyta dlaczego, wystarczy, że ojciec tak robił, dziad,
pradziad, a dalej podobnie czyni stachu, co pod lasem mieszka. ale
nasz prezydent jeden z drugim będzie nowe teorie czwiczył, bo może
to co niemożliwe okaże się mozliwe, a co pewne może ominie. i po raz
pirwszy w historii komitet przyzna nagrodę Nobla w budownictwie.

pany prezydenty, jeden z drugim, weźta sobie dyszel z wozem
przypnijta, homonta na głowy i w bród to zrozumiecie dlaczego konie
chciały się wyprząść z budowy, która je przerasta, skoro nie
rozumiecie swojej racji z pozycji woznicy. a ten Varitex to oprócz
filharmonii coś wybudował, czy tylko kostkę brukową produkuje ? tak
się cieszyliście, że dobry kontrakt, bo tani. jak tanie to
kradzione, albo lipa, polska lipa: " siądź że gościu pod gruszą, a
odpocznij sobie..." J. Kochanowski, nasz rodak, jak by nie patrzeć.

budowanie dla fachowców, a pacynki dla pacanów.



Temat: Basen tylko dla estetycznych
USZŁOBY USZŁO!!! ;))) A tak poza tym to brak patriotyzmu i
poszanowania dla polskiej wsi jest haniebny. A CÓŻ Z KOCHANOWSKIM?
CÓŻ Z CZARNOLASEM? A CÓŻ Z LIPĄ?!?!!?!?!?! Tak ... Pani prezes dba o
gości niczym lipa "Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni
sobie!". Moje serce krwawi. Moja dusza umiera. Ponadto,
niedorozwinięty sołtys brzmi jak oksymoron. Kto by go wybrał?? sucha
woda???



Temat: Herb UJK. Liście lipy i łacińskie sentencje
Herb UJK. Liście lipy i łacińskie sentencje
Co to ma być????????? Dwie szczotki?????????

a tak poza tym - skrót UJK nalezy do Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, czyli
Uniwersytetu Lwowskiego. Ladnie tak ściagać skróty?

pl.wikipedia.org/wiki/UJK
pl.wikipedia.org/wiki/Uniwersytet_Lwowski



Temat: urzędnik od krajobrazu
Poza lasami, parkami, alejami spacerowymi, ulicami miast ,drogami
czy autostradami, mamay jeszcze skwery miejskie, skwery osiedlowe,
gdie człowiek miasta szuka oazy cienia , chłodu ,zacisza..,gdzie
ptak usiądzie,zagnieździ się,zaśpiewa.
Kochanowski nie pisal trenów w lesie, w parku ani pod krzakiem, ale
pod lipą swego domostwa.
Pod lipą, nie pod jarzębinką lub innym rachitycznym szczepem.
A place zabaw dla dzieci ogolocone z drzew?
Czy są bezpieczne?
Względów jest wiele, horyzont szeroki, niezbędne są otwarte na tę
swerę ludzkich potrzeb głowy.




Temat: Drzewa .
Cały mój okres dzieciństwa i dorastania, to wielka lipa ) No, no, mam na myśli
drzewo ), piękną, prostą, strzelistą, pnącą się ku niebu lipę, rosnącą w moim
ogrodzie, obsypaną żółtymi kwiatami...W jej cieniu lubiłem przebywać, czytać
ksiażki, poezję, fraszki Kochanowskiego i co tam jeszcze Ach! Dużo by
wymieniać...
Pamiętam ulicę, na której mieszkałem...Gdy wracałem do domu zmęczony nauką ,
szedłem powoli wśród aleji drzew, sadów mieniących się kolorowymi
kwiatami...cieszyłem wzrok i kubki węchowe )...pamiętam ich
zapach...kolory...pamiętam wyprawy do lasu i zapach igliwia sosen...
Drzewa...dostojne, majestatyczne...piękne...dumne...niemi świadkowie naszej
ludzkiej historii...trwają...żyją...rodzą...

no_no - i umierają stojąc...




Temat: Drzewa .
Dzięki Mammajko za wątek.
Nie wyobrażam sobie również życia bez nich.
Podczas naszej ostatniej wycieczki po Wielkopolsce do klasztoru i kościoła w
Woźnikach prowadziła aleja starych , wielkich lip, niektóre przewyższały
kościół.
Zaczęły kwitnąć , a w ich konarar chyba miliony pszczół zbierało nektar.Dżwięk
niesamowity - jakby strojenie wielkiej orkiestry smyczkowej .
Dziwne ,że ani jedna , nie miała czasu i ochoty zlecieć poniżej tego pszczelego
raju i zobaczyć czy to wróg czy przyjaciel się pojawił .
W pewnym momencie uświadomiłam sobie,że Jan Kochanowski słyszał taką samą
muzykę.
Lipy dawały cień i poczucie bezpieczeństwa ,oraz słodycz zapachu, a przez tę
myśl o poecie i poczucie ciągłości .




Temat: Nawiązania do Kochanowskiego
Jerzy Liebert "O czułej nocy" (Pamięci Jana Kochanowskiego)

Błogosławione pieśni kalinowe,
Błogosławione kalinowe dzieło -
Może ptakiem, może drzewem albo miłosnym słowem
W czułą jakąś noc się poczęło.

Niespodzianie ścisnęła ci się kratń,
Gdyś może sobie, ot tak, przy oknie stanął!
Wyszeptałeś nad słowem: "Stań się, stań,
Stań się drzewem, ptakiem, dziewką ukochaną..."

Ach, od tęskności lubej, od szeptu tego,
Czyś mógł wiedzieć, co za sprawa się pocznie,
Że pochwyci, poniesie ciebie czułego
Niewyrażalne, a będące, a niewidoczne.

Już nie ptak, nie drzewo ani najmilsza z dziew,
Ale śmierć, śmierć zza okna będzie kusić.
Będzie wabić nieustannie: "Weź mnie, weź,
Jeśli piękno do słów chcesz przymusić..."

Błogosławiona kalinowa pieśń
I owa czuła noc pod polskim niebem -
Już wiekuiście wabić będzie śmierć
I co czulszego wybierać dla siebie.

A od takiego braku, od śmiertelnego wołania,
Niespodzianie zaciska się krtań
I nosi ciebie wszędzie, i zewsząd cię wygania -
Spróbuj tylko - w oknie dzisiaj stań!

To jest w oóle jeden z moich ulubionych wierszy. Liebert napisał jeszcze jeden
wiersz "w nawiązaniu" - "Na lipę czarnoleską". Wcześniejszy o 5 lat od "Czułej
nocy", jest znacznie mniej dojrzały, mniej piękny - no ale jest.




Temat: Mistrz Jan i mistrz ortografii
pomnik przepiękny,szczere gratulacje dla projektanta, podziękowania dla
darczyńców, za pomnikiem jest miejsce na LIPĘ. nie znam się na terminie
sadzenia drzew, ale skoro powiedziało się A to trzeba powiedzieć B. park
stracił parę drzew i LIPA mu sie należy. Kochanowskiemu też.



Temat: LPR nie poprze kandydatury Kochanowskiego na RPO
Typowy sPiSkowy JANCZAR gotowy sfalandylizować

Jeszcze niedawno Kochanowski był co drugi dzień eksploatowany w mediach
(szczególnie w TVN 24) jako „ekspert prawny” przy kreacji sPiSkowego MATRIXU. W
pewnym momencie media się obudziły, ale ręka już była w nocniku. SIC!

Wielokrotnie na forum GW opisywałem faladyzacje prawa w jego wykonaniu, mające
na celu uczłowieczenie prawicowych oszołków. Np. jak w samych superlatywach
wypowiadał się na temat Przew. Gruszki (chwalił jego inteligencję i znakomity
sposób prowadzenia komisji), wyłuszczał „podstawy prawne” delegalizacji SLD,
tłumaczył „malutkie pomyłeczki" Giertycha, Wassermana, itd., itd., ….

Typowy sPiSkowy JANCZAR gotowy sfalandylizować każde łamanie
prawa, „wytłumaczyć każdą podłość, niegodziwość, nikczemność, ….

„Z tym Wermahtem to lipa, ale jedziemy w to, bo ciemny lud uwierzy”.- J.Kurski




Temat: czy oni mogli tak zrobić? Czy ja mogę zaprotestowa
czy oni mogli tak zrobić? Czy ja mogę zaprotestowa
Słuchajcie... Byłam wczoraj w szkole, bo z ustnego polaka wywaliłam Kochanowskiego... Ale... Gdybym go nie wywaliła i poszła na ustny 28 to miałabym lipę. Mam prezentację multimedialną i w bibliografi napisałam, że ją mam. A oni mi wczoraj powiedzieli (konkretnie moja dyrcia, która zja..bała mnie totalnie, aż mi się nogi ugieły, bo tak wrzeszczała), że nie jestem wpisana na 28 że mam multimedialną... I mam sprawdzić dziś... Pojechałam rano do szkoły i co się okazało? Mam ustny polak 22 za równiutki tydzień, a nie za 2 tygodnie...

A co by było gdybym zostawiła Kochanowskiego i przyszła 28? Powiedzieliby "dziękujemy, nie może pani mówić, bo nie byliśmy przygotowani na multimedialną"? albo byłaby afera i miałabym przypał...

Czy oni mogli tak zrobić? Problem w tym, że mam historie w czwartek rozsz. i cały czas uczyłam się do niej i do czwartku miałam taki zamiar, a teraz od wczoraj ucze się polaka i historie olałam, bo jak...? Nie umiem nic jeszce, bo miałam zamiar uczyć się od czwartku, miałabym prawie 1,5 tygodnia, a teraz mam tydzień z przerwą na pisemny totalny stres i załamkę...

Powiedzcie mi czy jak np. nie zdam, albo będę miała mało pkt. to mogę coś z tym zrobić?




Temat: Pytanie do polonistów
Pytanie do polonistów
Otworzyłem niedawno podręcznik polskiego do szóstej klasy i natrafiłem tam na
Kochanowskiego. Nasunęło mi się pytanie: jaki jest sens zapoznawanie uczniów
z wierszem w staropolskim, skoro mają problemy z używaniem obecnej
polszczyzny? Takie słowa jak odpoczni czy liściem mogą nie być zrozumiane w
tym wieku. W tym samym podręczniku była tabelka, w której uczeń musiał
opisać, co czuje lipa. I propozycja zorganizowania przedstawienia.
Jakie są podstawy do zajmowania się pseudopsychologią i robieniem strojów
lipowych, kiedy znajomość języka, gramatyki, ortografii pozostaje nikła - co
widać na przykładzie forum Ortografia. O ileż więcej jest pytań o prawidłową
pisownię niż o uczucia bohaterów literackich! Dlaczego zatem edukacja nie
wychodzi temu naprzeciw i nadal skupia się na omawianiu lektur zamiast na
ogólnej technologii posługiwania się językiem? Jak to jest uzasadniane w
trakcie studiów pedagogicznych, w metodyce i tak dalej?




Temat: Na czwartek spraszam forumowiczów -M*A*S*H-
/niezdążyłem dopisać/
z Kufla eiksyT
który przykleił mi się do dłoni klejem : cjanoPanem;
operacja chirurgiczna uratowała kufel, palec nie bardzo.
ogólnie zdrowie dopisuje, czego i Wam drodzy forumowicze życze *
p.s. szczególnie pozdrawiam Baam1, która nie wie jaki jest związek
Jana Kochanowskiego z MASH ?
otóż dziadek naszego Arturra nosił własnie takie imię, posadził Lipę 20m od
obecnego lokalu MASH, nic jeszcze nie wiedząc o zamiarach wnuka.
Arturro teraz do Ciebie - trzeba było w czoczaj w nocy wykopać ją i przenieść w
to miejsce , gdzie planujesz umieścić kamerę*
ot i problem byłby rozwiązany;



Temat: aborcja narodzonych raz jeszcze
Lopatologicznie
Jesli zacytowany przez ciebie wiersz (grafomanski zreszta bardzo) ma byc
dowodem na uczucia plodu to wiersz Kochanowskiego (nieporownywalnie lepszy),
zacytowany przeze mnie jest jak najbardziej dowodem na czlowieczenstwo
drzewa - w tym wypadku lipy (o ile sie nie myle to jest program podstawowki).
Mordujemy drzewa przerabiajac je na papier - ergo czytajac Fronde czytasz
zwloki pomordowanych drzew.



Temat: Najgłupsze odpowiedzi w szkole.....
Język polski:
Nauczycielka: Jakie znasz fraszki Kochanowskiego?
Uczeń: "Na lipę", "Na dom w Czarnolesie"...yyy...eee...no...
Neuczycielka: No, jeszcze jedną omawialiśmy...
W tym momencie cisze w klasie przerwało kichnięcie kolegi. Oczywiście parę osób
krzyknęło zgodnie: na zdrowie!
Klasa połapała się dopiero jak pani prawie leżała pod biurkiem :) Do dziś nie
wiem czy ta chóralna odpowiedż była wynikiem misternego planu czy to przypadek:)




Temat: literatura pop - John Donne
braineater napisał:

> Podczas długich wieczorów śpiewano sobie zberezieństwa
> Kochanowskiego, co w końcu był dworskim pupilkiem,

...a biedna, zmarznięta Urszulka po ogrodach jaśniepaństwa w czas
ony dygała, w przykrótkiej sukiennczynie lnem prześwitującym dworską
modą za nimfetkę natchnienia ojczulka robiąc, chocia wszytkie
przecia wiedzieli, że to jeno lipa jedna wielka jest, by tatuńcio
postępowe myśli pedofilskie w kształt przaśnych pieśni formować był
mógł.

> A dziś się spiewa choćby Świetlickiego (w najlepszym
> przypadku),

O co chodzi z tym Świetlickim?? Wstyd się przyznać, ale znam tylko
ten kawałek śpiewany przez Lindę (piekny pop!), na pewno ze
Świetlikami, ale nie mam pojęcia, czy do słów Świetlickiego. Kto
śpiewa jego wiersze, nie chodzi mi o wykonania autorskie?

Do Yangi: było kiedyś piękne wydanie Donne'a w "znaku", teraz
figuruje obok tej pozycji napis "nakład wyczerpany"
www.znak.com.pl/baras.php
i chyba nikomu nie spieszy się do jakiegokolwiek wznowienia :(



Temat: Sieć teleinformatyczna gotowa
O ile się nie mylę, to żeby uznac przetarg za wazny, muszą być dwie wazne
oferty. Podług tego, jedna oferta , która wpłynęła, jest w takimrazi e
szwindlem. MIeszkam na Kochanowskiego.Antena na dachu i co? Lipa...tylko znawcy
niech nie mówia mi o martwym punkcie, bo to jest antena dookolna a nie
kierunkowa.Na Wolskiego , gdzie też jest antena, to samo..Fachowcy.Jak oni
mierzyli prawdziwy zasięg? Oparli się tylko na danych producenta...a ten może
podac wszystko, co mu się podoba..Jak zwykle w ratuszu za robote biora się
ludzie, którzy nie mają zeilonego pojęcia o tym, co mają zrobić.




Temat: Pranie muzgów
Gość portalu: gomez napisał(a):

> gruszki nie urosna bo nie moga.stan permanetnego kryzysu to cos co dobrze znamy
> z czasow prl i do czego nalezy przywyknac i teraz.tak naprawde to zmienilo sie
> bardzo niewiele.

W mysl zasady Torquevilla czy Maccciavellego: "Tak wiele trzeba zmienic by sie nic nie zmienilo".

Szkoda tylko uczciwych, ktorzy sie dali wmanewrowac jak w 1948, 1956, 68, 70 i 89.

Metoda o skutecznosci 100 % - ekologiczna z 500 % recyklingiem.
A nazwisk od Rozanskiego do Kwasniewskiego nie ujawniamy !!!
Przeciez sa tak polsko pieknie brzmiace ! Nawet Lepper opanowal wszystkie
polskojezyczne media - tak, ze niesamowity przekret Cimoszka uszedl plazem,
jakby sie nic nie stalo. A ziemi ornej na globie w sumie ubywa.
Glupie zaiste glupie Polaczki !
Piaty raz po szkodzie.
Kochanowski w grobie pod lipa...




Temat: *****COS SMIESZNEGO-DOSC POWAGI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!*************
Dodam cos z polskich zeszytow:
1. Credo jest to cos takiego, czym pisze sie na tablicy.
2. Tadeusz bardzo kochal Talimene, ale ona tego nie doceniala, tyko lezala z
rumiencami na twarzy.
3. Kochanowski byl mocno przywiazany do swej lipy.
4. W Gorkach Wielkich zwiedzilismy muzeum i ruiny Zofii Kosak.

Pozdrawiam



Temat: KlUB Nocnych Markow XXIII
Nareszcie wzięłam się za robotę
Cały dzień poświęciłam na sprzątanie Nawet nie udawałam ))
Zaliczone mam wszystko, łącznie ze zmiana pościeli i praniem
Na pół roku wystarczy
Teraz mogę oddac się lenistwu
Rano jadę, o ile pogoda dopisze, do Czarnolasu
Siędę sobie pod lipą, może wena KOchanowskiego i na mnie spłynie
A jak nie to podumam, chociaż... dumasz nie dumasz carom nie budiesz




Temat: Akt III czyli Deratyzacja
Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

> Gość portalu: Perła napisał(a):
>
> > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
> >
> > >
> > > Perełka, odpoczyń sobie
> > >
> > > Hiacynt
> >
> >
> > Nie "odpoczyń" tylko "odpocznij" właśnie.
> >
> > Perła
>
> Perełąk, to był cytat z literatury pięknej, tak lubisz cytaty
>
> Hiacynt

Widzisz Perła, Hiacynt nie ma poczucia humoru, do swojej "wojny" Kochanowskiego
wplątuje Nie zrozumiał, że Ty nie chcesz tegoż JK paprać i
wolisz "odpocznij", ech!
Ale My Perła, on tego nie wie, mamy taką lipę (drzewo) pod którą siadamy i
odpoczywamy. Delektując się miodem roztoczańskim - oczywiście...

miodne pozdro, jeszcze z Łodzi ((

Miriam



Temat: Komisja PKN Orlen przyjęła raport końcowy
Tiaaa.PRzejrzales mnie.Oczywiscie ze probuje przekonac siebie samego... Tak
naprawde to tesknie do kraju i placze po noacach za..placzaca lipa ktora tak
pieknie opisywal Kochanowski i niczym LAtarnik lubo Mickiewicz w sonetach
wspominam ziemie ojczysta.
A po prawdzie to uzewnatrznaiam swoj punkt widzenia z 2 powodow:
1. aby przestrzec mlodych ludzi po studniach ktorzy wierza ze z tym karajem da
sie cokolwiek zrobic
2. umocowany dyskusja chociazby w tym serwisie na temat coraz wiekszej emigracji
fachowcow.
Ale tak naprawde to wolisz tego nie sluchac zadufany w ukryta od wiekow potege
kraju ktory seryjnie w swojej historii marnuje szanse na rozwoj.




Temat: Komisja PKN Orlen przyjęła raport końcowy
alterpars napisał:

> Tiaaa.PRzejrzales mnie.Oczywiscie ze probuje przekonac siebie samego...

eee tam, przejrzalem ."Glosno" sie zastanawialem

Tak
> naprawde to tesknie do kraju i placze po noacach za..placzaca lipa ktora tak
> pieknie opisywal Kochanowski i niczym LAtarnik lubo Mickiewicz w sonetach
> wspominam ziemie ojczysta.

To tak kazdego prawie dorwie, jak za dziecinstwem np.

> A po prawdzie to uzewnatrznaiam swoj punkt widzenia z 2 powodow:
> 1. aby przestrzec mlodych ludzi po studniach ktorzy wierza ze z tym karajem da
> sie cokolwiek zrobic
> 2. umocowany dyskusja chociazby w tym serwisie na temat coraz wiekszej
emigracj
> i
> fachowcow.
> Ale tak naprawde to wolisz tego nie sluchac zadufany w ukryta od wiekow potege
> kraju ktory seryjnie w swojej historii marnuje szanse na rozwoj.

jaki tam zadufany , sadze ze nam sasiedzi jednak "pomogli", przyczynili sie do
braku szans
rozwojowych....np.
No nic jest jak jest -powodzenia.




Temat: Psychowisko 4
wyobraź sobie sytuację, ze nie ma wiatru - nie istnieje.
co roku drzewa tracą liście, które zalegają u 'podnóża'
i nie gniją. po wielu, wielu latach te liscie 'zakryłyby'
drzewo i jak taki Jan Kochanowski mógłby usiąść pod swoją lipą
i cokolwiek napisac? nie powstałoby tyle doskonałych rzeczy...
wszystko istnieje zatem we wzajemnej zależności od siebie,
by uzupełniac się, służąc jedne drugim.



Temat: ależ fajny dzień mamy dzisiaj co?
alez fajny dzień mamy dzisiaj!
dzięki za życzenia. pozdrów pomnik cara pod katedrą.
ja ponownie ruszam na wieś. stęskniłem się trochę do mego telefonu. trzeba też
nakarmic psy i wypuścić kury z kurnika. może trochę pokoszę w ogrodzie?
teraz wypadałoby zacytować coś z kochanowskiego, ale jedyne co pamiętam w danej
chwili to fragment trenów oraz fraszki na lipę i do matematykusa.



Temat: Wątek futurystyczny
Słowacki
otóż wielkim poetą był, niezaprzeczalnie, chodził co tydzien na wieczorki
poetyckie aż wybuchło powstanie wtedy wstąpił do straży pożarnej, chciał tylko
ugasić pragnienie, pragnienie miłości i to wiąże go z Szopenem, chociaż nic
między nimi nie wskazywało, wskazywał za to wskaźnik którego używała Skłodowska-
Curie, razem z mężem Piotrem, ale nie tym Piotrm carem co miał carycę
Katarzynę pod sobą, pod sobą miał całą Rosję, aż przyszedł jelcyn i wypił
wszystko, wszystko albo nic, a jeszcze lepiej to wasz prezydent nasz premier, a
premier nazywał się Oleksy i go posądzili więc sie zrzekł, ale nie do rzeki, bo
to byl Niemen, a nad Niemnem orzeszkowa siedziała i jej mąż Orzeszek, pewnie
włoski był bo innych nie znali, znali za to ziemniaki bo im Bona przywiozła, a
teraz bona to tylko margaryna, tak się człowiek zmienia przez lata, chociaz
lato bylo niczego sobie tamtego roku to nie można wyrokowac wyroku, zrobi to
sąd niezawisły który zawisł na drzewie, a tym drzewem byla Lipa, pod nią siadał
Kochanowski, kochał sie bardzo w urszulce, lecz to miłosć zakazana była, tak
jak owoc w raju, o rajuuu o czym ja tu? Słowacki wielkim poetą był!




Temat: Gwara śląska jako część języka polskiego
Rey pedzioł: "Polacy nie gęsi i swój język mają".
Gierek Edzio powiedzioł:"NO TO JAK, POMOŻECIE???",
Więc Polacy poszli do pracy i ciagle jej szukają.
A J.Kochanowski pisał fraszki... Jak nie wiecie!?
(HKP)
...
Z JEDNEGO PNIA WSZYSCY-ŚMY ŚLĄZOKI-POLOKI!!!
Z LIPY CZARNOLESKIEJ - BEZPIECZNEGO CIENIA NIE SKĄPIĄCEJ...
CZUWAJ, PANIE JANIE I TY, V HERMANNIE!!!



Temat: Z płockich ulic zniknie ponad 100 drzew
Szybko, coraz szybciej to róbta bo czas sadzić now. Nie śpijta
tylko do roboty, choroba, bo latoś ledwiem wytrzymalim, tak
pyliło. Ino żadnych wierzbów ani innych pylników nie szdżta.
O! Sadżta ino lipy bo som zdrowe (ujemnie jonizujom, dajom
mniód, a o resztę pytajcie Kochanowskiego). Do roboty, do
roboty...



Temat: Dąb stoi, dom trzeba ratować
Masz i nie nie masz racji. Sadzić! Tak! Bardzo dużo, aż nadto i wszędzie!
Ale wiedzieć co sadzić. Ostrzegam przed dzrewami i krzewami, ktore tworza alergeny - uczulają i to bardzo skutecznie. Są to m.inn. właśnie te piękne brzozy, to są topole czarne i "białasy", osiki, w szystkie szybko rosnące i pylące bardzo mocno, sami wiecie jak. To piękne krzewy jaśminowca i ivy czy te śliwki "tumskie" działające astmarycznie itd.
Sadzić należy tez drzewa wolno rosnące i odporne na zanieczyszczenia oraz suszę. Polecam lipy ale nie te trujące wielkolistne srebrne, a te pospolite drobnolitne, miododajne emitujace wielką ilość jonów ujemnych dlatego jest pod nimi chłodno (miał rację Janek Kochanowski) i wszelkiego rodzju jarzębiny (dają także żer ptakom w zimie), klony różne, kasztany w tym czerwone, platany cudne, sosny i świerki przeróżne, oraz inne drzewa i krzewy jak derenie, lilaki itd, itp..
Powtarzam sadzić wiele, aż nadto, ale z ...głową.

A Władka od Broniewskich naszego ziomka należy otoczyć przychylną opieką także przez Radę Miejską. Podobnie, pamięć pani Miry, czy Lachmana i innych naszych słynnych ziomków. Bez nich, tej soli, Płock nie byłby Płockiem. A kto tego nie rozumie to kiep i basta!
Pozdrawiam.



Temat: Sposób na psie nieczystości
Idźmy "za ciosem"
wystrzelajmy koty bo srają w paskownice a tam przecież dzieci przychodzą ;
wytępmy ptaszki bo srają na samochody na parkingach i na chodniki jak tylko są
w pobliżu drzewa na których się gnieżdżą ;
albo jeszcze lepiej ! wytnijmy drzewa (np.parking na Hermana , placyk na
Kochanowskiego) i problem ptasich gówien mamy z głowy , i "przy okazji"
zaoszczędzamy na myjni bo słodycz z lip nie leci na samochody !

Ze skrajności w skrajnośc mamy skłonność popadać - pozdrawiam

p.s.
jonquil -> popieram i pozdrawiam :)



Temat: Kultura za PRL
dziękuję za podjęcie tematu, choć uważam, że stwierdzenie o zaprogramowanym
działaniu w warunkach niewoli jest niestety ogromnym uproszczeniem.
Co prawda te (niby, bo nie lubię) wielkopomne osiągnięcia literatury polskiej,
czyli "Dziady", "Kordiany" powstały za czasów zniewolenia, żaś najlepsze dzieła
kinematografii za czasów PRL, ale należy pamiętać, że: Kochanowski (oceniony
przez Miłosza jako jeden z najwybitniejszych w Europie tamtego okresu siedział
pod lipą i zniewolony bynajmniej nie był), najlepsza polska powieść (również wg
Miłosza, ale ja się zgadzam - dobra) XIX - tego wieku drównująca ówczesnym to
pozytywistyczna "Lalka" (no, tak, są tam wątki romantyczne, ale tylko w tle),
wymieniony przez Ciebie Kieślowski też nie zajmował się i nie żył w zniewolonym
państwie w momencie odnoszenia sukcesów międzynarodowych (nie cenię go - na
marginesie), a te wybitne filmy, które powstały w czasie PRL z niewolą nie
miały nic wspólnego.
Może dzięki wątkom antykościelnym kawalerowicz dostał kasę na "Faraona", może
dzięki narodowym Kutz zrobił "Sól ziemi czarnej", ale to nie ma nic do rzeczy.
Byli artyści, byli inteligenci, teraz ich nie ma, teraz wg mnie działanie ma
polegać na zdobyciu szmalu, to jest ten hak - całą uwagę należy skoncentropwać
na tym by się sprzedało, a szmal i idea, wolna myśl, twócza myśl itp. w parze
nie idą.



Temat: Kultura za PRL
Gwoli ścisłości
> czyli "Dziady", "Kordiany" powstały za czasów zniewolenia, żaś najlepsze dzieła
>
> kinematografii za czasów PRL, ale należy pamiętać, że: Kochanowski (oceniony
> przez Miłosza jako jeden z najwybitniejszych w Europie tamtego okresu siedział
>
> pod lipą i zniewolony bynajmniej nie był), najlepsza polska powieść (również wg
>
> Miłosza, ale ja się zgadzam - dobra) XIX - tego wieku drównująca ówczesnym to
> pozytywistyczna "Lalka" (no, tak, są tam wątki romantyczne, ale tylko w tle),

A kto powiedział, że tylko romantyzm = zniewolenie? Czyż Prus nie zył pod
zaborami?? Zmarł w 1912, to chyba niespecjalnie tej wolności zażył, nie?



Temat: Właśnie wróciłem z koncertu ........
tak dotarlem do domu i:
zalapalem sie na ostatni kawalem Maryli w polsacie - poprostu super, miliony
glow, super atmosfera, Radom wyszedl fantastycznie, ale:

ja tam bylem !
i wiem jedno - to mialo ladnie wygladac w telewizji a nie na zywo. rownie
dobrze mozna bylo zrobic ten koncert w tunelu pod dworcem !

scisk, fatalne naglosnienie (przy telebimie bylo slychac tylko basowe
dudnienie, przy pierwszych kamienicach juz nic) Ibisza nie slychac bylo wogole,
a zeby cos zobaczyc trzeba bylo miec 200cm wzrostu, swoja droga "swietny"
pomysl by ustawic estrade na gorze a ludzi w dol Zeromskiego :D

podsumowujac: tyle gwiazd na raz w Radomiu a tu taka lipa...

ps.
mowilem Jacku, ze trzeba bylo zajac sobie dobre miejsca na kolanach
Kochanowskiego :D



Temat: Krzywdo pszczela, ktoz ciebie wyslowi?
Kochanowski ?
marouder.eu napisał:

> Ktoz cie wyspiewa dobremu ludowi?
> Ty ktoras reka pszczelarza czyniona,
> Przecz jestes dotad slabo wyslowiona?
>
> PS. Zeby nie bylo, ze nie wspolczuje pszczolom-meczennicom!

Spod lipy ? ;)

S.




Temat: nowa kostka w Rynku
E..., wreszcie się wydało: wszystkie te argumenty (dobrodziejstwo dla
ludzkości, prawda historyczna - prawdziwy patriotyzm itp.) za usuwaniem drzew
są sprytnie podsuwane przez agenturę obcych (FwC) na planecie. Chodzi o
osłabienie sił intelektualno-obronnych Ziemian i przygotowanie strategicznych
lądowisk.
Czy zwróciliście uwagę na takie fakty, jak np. twórczość J.Kochanowskiego,
która powstawała PO NASIADÓWIE POD LIPĄ, czy choćby stan psycho-fizyczny Pana
Ryśka, który po degustacji w cieniu DRZEW (szczególnie tego upalnego lata) jest
zdecydowanie w lepszej formie od Pana Władzia, degustującego w promieniach
Słońca?
Otóż to planeta transmituje swą naturalną energię, wzmacniającą nas przed
obcymi, poprzez emitery, którymi od zawsze były DRZEWA! Jeśli ktoś nie wierzy,
niech się uważnie przyjrzy rzeczywistości i wyciągnie (samodzielnie!!!) wnioski.



Temat: Wrazenia z Polski
No tak, wrazen duzo. Warszawa coraz piekniejsza . Bylo troche
goroco, a klimatyzacja nie jest jescze dobrze zorganizowana.
Jesli chodzi o ceny to uwazam, ze dla nas jest o wiele taniej
niz w Stanach.Prosze pamietac, ze robilam zakupy, zabieralam Mame i Brata
do restauracji, slowem wydawalam forse na tzw zycie.
Dla przykladu, w Kamiennych Schodkach, bylismy na wspanialej kaczce,
przedtem wodeczka,2 butelki wina Egri Bicaver, deser lodowy, i za to
wszystko rachunek byl 380 zlp, czyli ok 130 dolcow.Nie wyobrazam sobie
takiej ceny tutaj. To samo jesli chodzi o tzw zakupy. Za 100 dolarow
mialam pelny koszyk, z winem serami itp.uwazam, ze dla Polakow jest drogo,
nie mniej jednak restauracje, bary, kafejki zawalone.Ludzie po prostu
zyja jak moga i lubia spotykac sie na "miescie".
Obsluga coraz bardziej uprzejma. W Empiku, gdze kupowalam duzo ksiazek,
mialam super pomoc w odszukiwaniu interesujacych mnie tematow.
Polki sa sliczne, super ubrane, az milo popatrzec.
Teraz kwitna lipy, i zapach cudowny, myslalam o Trenach Kochanowskiego.
po prostu cudo.
Oczywiscie wiem,ze sa problemy , ale tak jest wszedzie.
Uwielbiam spedzac czas w Polsce, i mam bardzo pozytywne obserwacje.

pozdrawiam
PS. mam duzy problem z przestawieniem sie na tutejszy czas,jestem
kompletnie skolowana.




Temat: pisanie
pisanie
Oto jets pytanie
nie jak ale KIEDY
idzie wam pisanie:P)?

Czytam ksiązkę o autorach w Londynie. Jedna z młodych pisarek Camilla mówi
tak:
Piszę rano 3-4 godizny, potem idę miezy 11 a 15 na spacer, a potem coś pisze
przez 2 godziny, a potem idzie na radki z narzeczonym:P

A jak to jets u was?

Ja lubię ciche wieczory:)
No i popołudnia aż do wieczora:)
Wtedy pisze albo jak mam wenę:P
I
Wakacje, kiedys własnie wśród szmeru wietrzyka napisałam ręcznie książke:) u
babci:)
śmiałam się, że jak Kochanowski siedzę po lipą (u mnie była jabłonka w
sadzie) i piszę:)




Temat: Łańcut
Na Podzwierzyńcu dębów raczej nie znajdziecie - teraz to nazwa
ulicy biegnącej w kierunku Leżajska i rosną przy niej raczej
stare lipy, za to zabytkowe dęby są w Dębniku (przed Fabryką
Śrub skręca się w ul. Kochanowskiego i tam pyta o drogę) Dębnik
trochę odstrasza śmieciami, ale dęby rzeczywiście imponujące.
Wiele z nich powalił czas.



Temat: rozmowa-LEKTORZY pomocy !!!
a ja natomiast mialam aż
2 rozmowy w szkolach językowych:
1) rozmowa z dyrektorką - anglistką ! pół godziny opowiadała mi o swojej
szkole - a potem zapytala dlaczego chce tu pracowac i w czym praktyke ... nie
zdazylam odpowiedziec, kiedy zapytala o podreczniki, zanim przemyslalam kwestie
(nie mialam pojecia o podrecznikach, w szkole nie pracuje ;-) poinformowala, ze
sie odezwie. no i ze bede zarabiac ... PLN - czyli bardzo mało... (olałam
sprawe) - potem sie okazalo ze to szkola dla dzieci vipów - zatrudniaja samych
speców z tytułami i każą sobie za to słono płacić ... efekt - keine Ahnung

2) bardzo milo i przyjemnie od razu dostalam prace - za 20 PLN
(brutto!!!!!!!!!!)/h - tez tam nie pracuje ...

i zgadzam sie z Francesca - praca w szkole jezykowej to LIPA (jak mawiał
Kochanowski) ;-)) ale zawsze jakas praktyka no i kasa (choć mierna...) ;-))



Temat: Sejm nie dla pomarańczy
Kochany, od razu tam lipa. Przeciez zaraz dowiedzielibysmy sie, ze Kochanowski
byl Zydem. A pomysl z jej lisciem to wymysl masonow i polakozercow. Trza miec
glowe na karku i starannie wazyc w tej sprawie koncepty. Proponuje
ogolnopolskie referendum na ten temat. Fundusze na nie zbierzemy obcinajac
budzet hmm... na przyklad oswiaty.




Temat: TPL , być może ot
oto mój pure nonsens
wyobraź sobie sytuację, ze nie ma wiatru - nie istnieje.
co roku drzewa tracą liście, które zalegają u 'podnóża'
i nie gniją. po wielu, wielu latach te liscie 'zakryłyby'
drzewo i jak taki Jan Kochanowski mógłby usiąść pod swoją lipą
i cokolwiek napisac? nie powstałoby tyle doskonałych rzeczy...
wszystko istnieje zatem we wzajemnej zależności od siebie,
by uzupełniac się, służąc jedne drugim.



Temat: Nowe województwa
A kiełbasa szkodzić może. A'propos lipy. Lipa może być Symbolem
Radomia -zamiast trzech domków- lipa to Jan Kochanowski, lipa to
Święto Kwitnącej Lipy (Dni Radomia), to lokalna waluta 1 Lipa itd
itp.Dawno temu w dyskusji o logo wpominał o tym pikalex.



Temat: Sejm nie dla pomarańczy
A LIPA????
a może lipa?
polska lipa, pod którą siadywał Kochanowski???
"Gościu, siądź pod mym liściem..." przecie!
kurcze, zaraz mnie jakaś szopenowska wierzba wygryzie ;-(



Temat: Jan Kochanowski nowym szefem lubuskiego SLD
Ja znam jednego Kochanowskiego,tego od lipy,a ten jest do lipy.Ktos musi
ostatni zgasić śiatło w tym całym sld,w naszym regionie zgasi Jan K.



Temat: lipne haslo promujace teatr kochanowskiego?
Zgadzam się z analizą dodo. Wielu moze tak rozumieć sens: spektakle w
Kochanowskim to nie tylko lipa (czyli chałtura), czasem zdarzy się
przedstawienie na wysokim poziomie artystycznym. A chyba autorowi hasła nie o
to chodziło.



Temat: Czy w pisi dzieje się coś złego?
Przypominam sobie Kochanowskiego
ale tego Kochanowskiego spod lipy...
"Łaziebnicy , a ku.. jednym stanem żyją
W tejże wannie i złego i dobrego myją"
trudny




Temat: lipne haslo promujace teatr kochanowskiego?
Zaczykiewicz - Kochanowski - lipa
Przy takim dyrektorze można jednoznacznie kojarzyć to chasło. Że nie wszystko
uda mu sie spieprzyć



Temat: Napieralski ma racje!!!
KOchanowski, to lipa ;)



Temat: lipcowe powitanie
"Gościu siądź pod mym liściem
a odpocznij sobie,
nie dojdzie cię tu słońce
przyrzekam ja tobie..."
(J. Kochanowski)
Lipy kwitną i pachną cudnie.



Temat: drzewa - duzo cienia
Coś z Kochanowskiego?
Lipy?

Jednak preferuję owocowe drzewo.
No, krakowskim targiem - ORZECH włoski.
Może być skrzydłorzech? Orzesznik.

Plus kompostownik na liście, obowiązkowo!



Temat: Ar-tur's Theme (Best That You Can Do)
pod lipa to juz kochanowski uprawial komercje....



Temat: Renata Ruman-Dzido: U mnie lekarz zarobi 10 tys...
Uszanowanie
Gdzie się tacy rodzą co takie pierdoły piszą!
Jeżeli w sprawach oświaty,przemysłu ,rolnictwa czy w innej dziedzinie dyrektorzy
takie rzeczy wygadują to zasady działania "tego wszystkiego" to jedna wielka
lipa!Bez Kochanowskiego.



Temat: dobry neurolog w Przemyślu???
Poczytaj Kochanowskiego, o lipie.Chcesz to możemy porozmawiać.Tobie nie
neurolog, Tobie psychiatra.



Temat: UE chce zakazać stosowania ziół oraz witamin!!
Fakt, koncerny dbają o to by rodzili się wyłącznie alergicy, by samochody psuły
się wkrótce po gwarancji, by chleb kruszał po dwóch dniach ... w sumie warto
wybrać lipę Kochanowskiego, oderwać się od miasta.




Temat: żucam amatorom na porzarcie:-)))))
Gościu siądź pod mym liściem, a odpocznij sobie...
Powiedziała lipa do Kochanowskiego. A może odwrotnie? Czy jakoś tak...



Temat: NO TO TERAZ MACIE....
a czy lipa to ta od kochanowskiego?? ;))




Temat: dziś jakby cieplej ;)
wątek obiadowy ;)
a to bardzo dobrze,
ja tez jestem po obiadku, co prawda bez zupy, ale obfitym
i zrobilo sie spiaco i blogo
echhh, teraz przydalby sie lezaczek, kawalek cienia pod drzewem (moze lipa -
jak u Kochanowskiego)) )
i spanko ;)




Temat: Nowe Audi RS4 ? zdjecia
z boku i z tyłu zmian żadnych w stosunku do zwykłych A4.
A z przodu ta szufelka tuż nad jezdnią. E lipa ! (Kochanowski :))



Temat: klub wesolego dzialkowicza....
Gdyby to była lipa, pod którą Kochanowski siedział,
to ja wszystkim na działce zasadziłabym śledzia.



Temat: ruda, zielone oczy, lekko zezowata poszukiwana
może i lipa za to kochanowska




Temat: Supermarket
...tekst - lipa
...gra - lipa
...rezyseria - lipa
...scenografia - lipa

"Gosciu, siadz pod mym lisciem a odpocznij sobie..."

...eech, Kochanowski.



Temat: Czy pomnik Kochanowskiego stoi pod lipami?
Czy pomnik Kochanowskiego stoi pod lipami?
taka myśl mi się nasunęła po przeczytaniu wątku o lipie na koncetrcie....
Wie ktoś?



Temat: Pytanie posła Kochanowskiego do Tuska
"...Dla posła Kochanowskiego...."
... najwazniejsza jest lipa w Babimoście...




Temat: lipne haslo promujace teatr kochanowskiego?
Ja tam lubię nasz teatr.Może i hasło mało atrakcyjne dla wielu,ale zwyczajnie
jest.Z utęsknieniem czekam na maj.No i wtedy Kochanowski to napewno nie
lipa.Pozdrawiam-czekam jednak na bardziej promocyjne ceny.POzdrawiam-do
spotkania w teatrze.



Temat: Krakowskie Przedmieście. Czy lipy sprzed kościo...
Zapomnijmy też o Kochanowskim ...
... bo lubił lipę ... A my l i p y nie lubimy!



Temat: Akademia ma kolejne prawo do doktoryzowania
nikt nikogo nie oszukuje. Przeniesie się Czarnolas na Bukówkę i będzie
Kochanowski miał lipy pod bokiem.



Temat: :)))))nowy,czysty wątek dla Boo-boo
cześć yvona,
"snadnie"ukradłam Kochanowskiemu (fraszka "Na lipę"),ale to w końcu
staropolskie słowo,więc plagiatu chyba nie ma? pogrzebię trochę w
staropolszczyźnie,zapomniałam już jak jest jędrna i dosadna ;)
PS.Wpadniesz na "RYMY"?




Temat: Basen tylko dla estetycznych
No cóż, może twoja wieś jest wyjątkiem, więc gratuluję i życzę wszystkiego
najlepszego a wsi Kochanowskiego już dawno nie ma. Zresztą być może tylko lipa
jest jej symbolem:)



Temat: Czy kiedy zamiast strzelać farbą zrobię graffiti,
aż zapachniało z oddali tą solidną, czarnoleską
nomen omen... lipą (pewnie Rejowie z Kochanowskimi byli sąsiadami... ;-))))



Temat: IPN dekomunizuje ulice już zdekomunizowane
Oni pewnie myślą że chodzi o tego Kochanowskiego spod lipy - lipne
wykształciuchy



Temat: Bigi jesteś rasistą
miśki, botanicy zasmarkani, więc do lipy was porównam, bynajmniej nie tej
Kochanowskiego...

próbujcie dalej, ja się świetnie bawię.

pzdr

B




Temat: Drzewo przy kościele św. Wojciecha
A pod lipą ławeczka, na której siedzi Kochanowski i płacze po utracie Urszulki.



Temat: Żar z nieba
Żar z nieba
Na upały polecam wszystkim niezawodny sposób podany przed laty
przez Jana Kochanowskiego: "gościu siądź pod lipą, a odpocznij
sobie".




Temat: 114,125, 139, 177 inne
Ale się rozpisałeś, niezły jesteś.
Będę to musiał wydrukować i gdzieś jak Kochanowski poczytać pod lipą w spokoju -
hehehe.




Temat: Wędrówki Jasia - Szarady Anagramowe
Pod starą lipą siedział Kochanowski
Czy jej powierzał swoje troski




Temat: Kościół św. Katarzyny
...a guzik prawda. Pod lipą mistrz Kochanowski siadywał i natchnienie tam
miewał, a kasztany są OK tylko brudzą za dużo, no i oponki mercom mogą przebiś
kolcasmi łupin...;) Miód lipowy to z czego niby, aha ze słoika jest i ze
sklepu... ;)




Temat: Adam Mickiewicz
kolter_one napisał:
>
> No nie rób jaj !! to kim jestem ??

Krasiński?
Na początku myślałam że Kochanowskim i piszesz pod lipą , ale to mi trochę nie
pasuje.



Temat: Zniknie drzewo na pl. Zamkowym.
DĄB!
Zamiast topoli mógłby być piękny, mocny dąb! W każdym bądź razie jest chyba
w naszej stolicy jakiś mądry ogrodnik, który powie, jakie okazałe drzewo
powinno się posadzić. A może lipa, duch Kochanowskiego przeniósłby się wtedy
na Starówkę ...



Temat: akademia filmu i tv - czy warto?
przez Ciebie się rozwija? OO, powinni Ci dać nagrodę im. Kochanowskiego za
niezwykłe zasługi dla polskiej lipy



Temat: Kuchnia polska
krystian71 napisała:

> to chyba by znaczylo,ze juz za czasow Kochanowskiego byly platne toalety

pod lipa:))




Temat: Pan Prezydent zaprasza forumowiczów na spotkanie w
Na miejsce proponuje altanę w parku Kosciuszki lub pod lipą koło pomnika
Kochanowskiego i jego Orszulki .



Temat: Jak czarnobylskie lasy poradziły sobie po katas...
Na temat?
Humor zeszytu:
W cieniu czarnobylskiej lipy.
(Notatka do lekcji o Janie Kochanowskim w szkole podstawowej).
Panie Janie, Pan wybaczy?



Temat: Os grunwaldzka jak z bajki?
Dla mnie najbardziej prestiżowym drzewem jest lipa. Taka jak z Czarnolasu
Kochanowskiego.



Temat: Warmia na stole czyli powstaje książka kucharsk...
To bardzo dobra wiadomośc, szczegolnie gdy dziś kończe legendy i z tego tytułu
i smutno, a tak to będę ciągła dalej gwarę w postaci gawęd Cyfusa. I nich się
przypadkiem nie obraża, bo wreszcie i nareszczie gwara wyjdzie z pod strzech i
będą znane i dostępne dla każdego, a o to w tym wszystkich chodzi.
A co masz wspolnego z Ed - to ja dziekuję Ed , że jest na Forum Olsztyn, bo to
bardzo milo być obok siebie, my starzy forumowicze :)
Jesli chodzi dokładnie o gwarę i pisanie w gwarze, to uwazam , że to nasze
państwo powinno finansować, bo nie ma czystego sumienia w stosunku do Warmiaków
i Mazurów. Takie ksiązki powinny mieć specjalnie promocyjną cenę, by dostępne
były dla każdego. Ale pewnie tylko ja tak uważam.
Co do pomysłu o te popularne wiersze w gwarze to nie wiem czy Ślazacy mają
prawa autorskie , ale krążą i ich cieszą. Niech Pan Cufus się nie kryguje, może
je nie podpisywać , a my i tak będziemy wiedzieć kto to napisał :)
Strasznie się ciesze i będe czekać na ksiązkę i kasety i hehe musze koniecznie
oddać radyjko do naprawy , bo kasety mi w nim nie grają.
A teraz w ramach wdzięczności coś pięknego Kochanowskiego - Pod Lipą, niestety
w gwarze ślaskiej, ale może kiedyś się doczekamy w naszej gwarze.

W hyc pod moimi liściami dychnąć se możesz.
Prosza, siednij se tukej, witom cie: Szczynść Boże!
Bo choć słoneczko gynał ze nieba blynduje,
To sie na moich liściach ukrop tyn sztopuje.
Tukej dycki fajnisty wiaterek zawiywo,
A we liściach szpok abo słowik piyknie śpiywo.
Powoniej tyż moje kwiotki. To z nich spijają
Pszczoły, kere potym złociutki miód dowają.
Legnij se tu ku mie! Niych listek mój opowiy
Ci jako bojka, cobyś lepij społ na zdrowie.
Widzisz tera, wiela poradza dać uciechy,
Choć niy rosną na mie jabka ani łorzechy.

I gdzie tu szukać praw autorskich ?
Nie przejmujcie się nimi :)



Temat: Humor cmentarny :)
Szedł sobie garbaty facet nocą przez cmentarz, gdy nagle zastąpił mu drogę upiór.
- Co masz?
- Ja, ja, ma tylko...garb.
- Dawaj - rzekł upiór i uwolnił kalekę od garbu.
Uswzczęśliwiony człowiek pobiegł do domu i opowiedział o wszystkim żonie. Ta,
rzecz jasna powtórzyła sąsiadce, której mąż był kulawy.
- Idź, stary na cmentarz i gdy ten upiór spyta się, co masz? Powiedz, że kulawą
nogę. Kulawy tak zrobił. Ledwo wyszedł na cmentarz, jak drogę mu zastąpił upiór.
- Masz garba ?
- Nie mam.
- To masz!

Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził
głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze
zapomniane pół paczki papierosów.
- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!

Wczoraj śmialiśmy się z dziadkiem do utraty tchu. Dziadek wygrał.

Przewodnik oprowadza wycieczkę po muzeum. Stają przed obrazem:
- A tu, proszę wycieczki, mamy straszny obraz. Masakra. Ojciec leży na podłodze,
głowa oderżnięta, krew się leje - straszno patrzeć. A obok - syn. Szablą
przebity. Krew się leje. Straszno patrzeć. A obok - córka. Zgwałcona. Pobita.
Nóż w brzuchu. Krew się leje. Straszno patrzeć. A w kącie - matka siedzi.
Oczy w słup postawiła. Smutna czegoś...

Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu. Kobieta krzyczy przerażona:
- Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję!
Na to morderca:
- No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam...

Mama do Jasia:
- Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia!
- Jasiu słyszysz?!
- Jasiu, przestań natychmiast!!!
- Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!

Jan Kochanowski siedzi pod lipą i cierpi, bo już od dłuższego czasu nie miał
natchnienia. Wtem zobaczył unoszącą się nad nim muzę i woła:
- Wena! Wena! chodźno tutaj!
Weż mi coś podpowiedz, bo mnie skręci. Dzieciaki w szkole nie będą miały się o
czym uczyć jak czegoś nie napiszę. Wena pochyliła się do ucha i coś zaszeptała.
A Janek na to:
- Spadaj, to już było! Wymyśl coś lepszego.
Wena znów się nad nim pochyliła, zaszeptała, a Kochanowski znowu:
- Wena nie cuduj tylko coś wymyśl, bo ci przywalę.
Muza znów się nad nim pochyliła i znów zaszeptała.
Na twarzy Kochanowskiego zajaśniał uśmiech i mówi:
- Ty wiesz co, że to może być dobre.
Z błyskiem w oku krzyczy spod lipy w stronę dworu:
- Urszulka! Chodźże prędziutko do tatusia...




Temat: naturalne planowanie rodziny
Kasiu, w jezyku istnieje figura zwana pars pro toto. Jak u Kochanowskiego jest
napisane "gosciu, siadz pod mym lisciem", to wiadomo, ze chodzi o lipe, a nie o
pojedynczy lisc. Jak ustawodawca pisze "gmina", to znaczy "kazda gmina w
Polsce", a nie pojedyncza gmina (bo niby ktora). Jesli piszesz "para, ktora
stosuje antykoncepcje", to to niestety znaczy "kazda para, ktora stosuje
antykoncepcje", niezaleznie od tego, czy mialas to na mysli, czy nie. Ale jak
na nieporozumienie jezykowe, to sporo czasu poswiecilas na gromadzenie
przykladow egoizmu osob stosujacych antykoncepcje...

A teraz co do meritum, bo ja tez jestem jedna z tych oburzonych.
Widzisz, mnie jest zwyczajnie po ludzku przykro, ze ktos (nawet stosujacy
srodki hormonalne, ale, jak sadze, nie w zwiazku z dylematami rodzicielstwa),
kto nie doswiadczyl pewnych spraw, wypowiada sie arbitralnie, do kogokolwiek
(nawet do Jajka). Nie wiesz tak naprawde, ktore z nas co przeszlo i jakie ma za
soba z reki Bozej doswiadczenia.

Pisz o sobie, nie jest prawda, ze nie wolno Ci mowic o ubocznych skutkach
stosowania hormonów: to jest Twoje doswiadczenie i masz do mowienia o nim
prawo, ktorego nikt na tym forum nie probowal kwestionowac. Do tej pory jednak
to raczej Ty komentowalas motywacje i zachowania innych.

Po raz kolejny przyznaje racje Marzek: tu jest miejsce na swiadectwa, a nie na
ideologie. Dlatego kiedys napisalam, ze podziwiam Mader, ktora - w sytuacji
moze troche podobnej do mojej wlasnej, a pewnie trudniejszej - dokonala wyborow
heroicznych. Napisalam, ze ja nie potrafie. I szczesliwie ja wiem, ze nie
powinnam miec z tego powodu poczucia winy. Ale znam ludzi, ktorym podobnie
arbitralne, jak wypowiedzi tu prezentowane (rowniez w linku) wyrzadzily sporo
krzywdy, a nawet zniechecily do wiary - bo braklo im psychicznej sily, zeby
probowac Bozy plan wobec siebie w trudnosciach odnalezc.

Odczepiam sie, chociaz mysle, ze nie ze slowem "nieporozumienie" powinnismy tu
miec do czynienia, i nie z obwinianiem Jajka o sklocenie forumowiczow - tylko
ze zwyklym, ludzkim "przepraszam".




Temat: "Dwa Słowa" - lukrowany zakalec
Deceem1 jesteśmy w jednej drużynie, jeśli to o czym napisałeś, tzn.
o sposobach walki z "niewiedzą ekologiczną" społeczności naszej
gminy, i sam jesteś aktywnym wojownikiem. Ja nigdy nie przechodzę
obojętnie obok przejawów wandalizmu, choć zdaję sobie sprawę, że
często mogę "oberwać" od tej "tępoty". Śmieci do lasu nie wywożą
jednak dzieci, ale dorośli, dając przy tym dobry przykład swoim
dzieciom A dzieci? Czemu nie mają brać udziału w "Porządkowaniu
ziemi" niech się uczą - trochę edukacji ekologicznej im nie
zaszkodzi...
Z inteligencją wywożącą swoje odpady ( szkoło, plastik, pieluchy,
odzież, obierki ect.)do lasu, rowów można łatwo wygrać. Jest na tyle
bystra, że nawet wywozi podpisane zeszyty, dokumenty z adresami ...
nie trudno wówczas wskazać winowajcę. Już nie raz tym sposobem udało
mi się zwrócić grzecznie uwagę śmieciarzą i poprosić ich jeszcze
grzeczniej o uprzętniećie swoich "rzeczy" z lasu - jeszcze
grzeczniej sypiąc paragrafami i art.
Podobnie ma się w naszej gminie z estetyką i sposobem utylizacji
śmieci. Widać, wiele osób nie uważało na lekcjach chemii czy
biologii dotyczących ochrony środowiska. Weźmy choćby osobę, która
powinna być wzorem dla całej PARAFII, a na jej polecenie robi
ognisko na cmentarzu. Widać nie zna przepisów prawnych i kary za to
grożącej. A nas poucza z mównicy i nazywa "pseudoparafianinami".
Nie czuję się pseudoparafianinem, skoro walczę o przyrodę w SWOJEJ
RODZINNEJ miejscowości. Pamiętam nasz kościół otoczony pięknymi
kasztanami, dziś widzę miotły. Patrzeć tylko kiedy na cmentarzu będą
widnieć podobne. Chyba zapomnieliśmy już o słowach Jana
Kochanowskiego, który pisał " Gości siądź pod mym liściem, a
odpocznij troszkę..." za jakiś czas znikną lipy i ich zapach... i
miód lipowy




Temat: Olsztyn jest piekny cz.102 :-)
Do ?
Czemu z góry zakładasz, że całe forum GW służy do smędzenia. Masz całe rzesze
wątków, gdzie tylko nieszczęścia widać. A to piach, a to dziury, a to brudno, a
to ... itd. Ba, chcesz spaczony obraz rzeczywistości? Oglądaj więcej dzienników
tv, gdzie zła wiadomość to dobra newsowa wiadomość. Czy oglądając dzienniki mam
zakładać, że cały świat jest zły. Czy nie ma ludzi dobrych, czy nie ma ludzi
zwykłych? Którzy prowadzą zwykłe, czasem nudne życie. Mniej lub bardziej
aktywne, z większym lub mniejszym zaangażowaniem w sprawy najbliższego otoczenia
(ludzi, miejsc), gdzie mieszkają.
(Zobacz miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35186,2630156.html)
Ale też potrafią dostrzec drobne uroki życia, wcale nie gubiąc z oczu tego, że i
nieprzyjemne rzeczy w życiu są.
Wg Twojego widzenia świata zupełnym bezsensem i stratą czasu byłoby napisanie na
forum przez Kochanowskiego (gdyby żył w dzisiejszych czasach fraszki

NA LIPĘ
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.

bo traktuje o bezproduktywnym przesiadywaniu pod drzewem i zażywaniem z tego
przyjemności.



Temat: To cmentarz, nie park
Taki artykuł ukazał się w kwietniu 2006
seb, aa 2006-04-24

Kiedy wreszcie przestaniemy się wstydzić za wygląd cmentarza żydowskiego przy
Mickiewicza i parku wokół niego? - pyta nasz czytelnik.

Psy wyprowadzane między grobami, śmieci, butelki po winie i puszki po piwie. To
obraz cmentarza żydowskiego i okalającego go parku. O problemie pisaliśmy już
przed dwoma laty.

Wtedy "Gazecie" poskarżył się Stefan Lisiecki. - Zero szacunku dla ludzkich
szczątków, tradycja w głębokim poważaniu - pomstował na mieszkańców os.
Kochanowskiego. - Jak wiele trzeba tupetu, aby na spacer wyprowadzać psy na
cmentarz?

Niewielki cmentarz żydowski na rogu Mickiewicza i Traugutta założony został w
1845 r., większość grobów zniszczyli na nim Niemcy, a macewami wykładali place
i chodniki w całym mieście. Z przedwojennych został jeden grób. Kilkanaście
innych ukrytych w trawie pochodzi z lat powojennych. - Teren jest zaniedbany i
dlatego ludzie traktują go jako park - twierdzi jeden z naszych czytelników.

Gdy pisaliśmy o bałaganie w okolicach kirkutu, szef wydziału gospodarki
komunalnej ratusza Jerzy Nowakowski zapowiedział, że na cmentarzu częściej
pojawiać się będzie straż miejska oraz zawisną tabliczki zakazujące
wyprowadzania psów. Po prawie dwóch latach nic się nie zmieniło, a wiosna
odkryła znowu tony śmieci. Jak powiedziała nam Agnieszka Grażul-Luft z biura
prasowego ratusza, trwa rozprawa o stwierdzenie własności działki u zbiegu
Mickiewicza i Traugutta, gdyż gmina żydowska wystąpiła o jej zwrot, i dopóki
się nie skończy, miasto oprócz doraźnych porządków nie może inwestować w tym
miejscu.

Ale jak przyznają urzędnicy, jest koncepcja przebudowy tego miejsca. Na
internetowym forum "Gazety" wstępny projekt przedstawił jeden z pracowników
ratusza. Według niego teren podzielony byłby na dwie części - w jednej
pozostanie cmentarz, druga zostanie ogrodzona i prawdopodobnie będzie zamykana
na noc. Na terenie parku ma się znaleźć plac zabaw dla dzieci oraz małe boisko.
Projektowane ścieżki połączą cztery wejścia i skupią się przy okrągłym placyku
wypoczynkowym w centrum z najbardziej okazałym drzewem w parku, lipą
drobnolistną. Zaplanowana jest również ścieżka spacerowa prowadząca wzdłuż
granic parku. W parku posadzone zostaną ozdobne drzewa i krzewy liściaste.




Temat: Gen porażki-dlaczego Polacy nie lubią liberalizmu
> Dlaczego u nas liberalizm nie ma szans?
> Powodem niechęci Polaków jest strach. Strach przed odniesieniem sukcesu.
> Wychowani na modelu patriotyzmu, którego rdzeń, istotę stanowi figura
> bohaterskiej porażki i dumne prezentowanie ran w oczekiwaniu na podziw i
> współczucie świata, nie umiemy wygrywać.
===============
D: Zeby wygrywac, trzeba wiedziec w co grac i jak grac.
Wiekszosc Polakow napewno chcialaby wygrywac ale czesto "grac" nie potrafi.

> Dlaczego brak nam genu zwycięstwa? Dlaczego nie mamy (albo sądzimy, że nie
> mamy) determinacji i pasji narodów-zwycięzców, takich jak Anglicy albo
Francuzi? Oczywiście, jak wszyscy słusznie teraz podejrzewają, kult wzniosłej,
> szlachetnej porażki zaszczepił nam romantyczny, mickiewiczowski patriotyzm
> czasów rozbiorów. W wieku Mickiewicza, kiedy Francja i Anglia a później Prusy
> i Stany Zjednoczone rozwijały swoje technologiczne i finansowe potęgi, my
> koncentrowaliśmy się na poezji patriotycznej, leżeniu krzyżem i demonstrowaniu
> światu ran "Chrystusa narodów".
=================================
Gdy Francja i Anglia wtedy rozwijaly przemysl, to Polski nie bylo, a Polacy
mieszkali pod zaborami i zajmowali sie glownie sianiem zboza i sadzeniem
ziemniakow.
Po odzyskaniu niepodleglosci Panstwo Polskie ingerowalo w gospodarke, budowano
Gdynie, Centralny Okreg Przemyslowy itd.
Wiekszosc z tego co zbudowano uleglo zniszczeniu w czasie drugiej wojny.
Po wojnie komunisci zaczynali od nowa. System sowiecki okazal sie znacznie
mniej wydajny i ogolnie gorszy od demokracji i w miare wolnego rynku na
Zachodzie. Po polwieczu komuny okazalo sie, ze Polacy zostali wystrychnieci na
dudka, pozbawieni jakichkolwiek oszczednosci, a i te niewielkie zjadla inflacja.
Niektorzy sprytniejsi i lepiej poinformowani najczescie byli aparatczycy
uwlaszczyli sie badz dorobili nas prywatyzacji tego co dotychczas podobno mialo
byc wspolne.

> Dlaczego więc nieustannie trwa u nas mierna, tandetna po cepeliowsku szopka
> kiczowatego patriotyzmu rozbiorowego? Dlaczego, pomimo odzyskania
> niepodległości nadal hołdujemy patriotyzmowi porażki, patriotyzmowi kultu
> szlachetnej przegranej?
> Czy nie czas nareszcie porzucić Mickiewicza i odwołać się do Kochanowskiego?
=========================
Czy tobie wydaje sie, ze siedzac w domu i czytajac fraszki wyrosnie ci w
ogrodzie lipa?
Najpierw trzeba drzewo zasadzic, pozniej przy nim pracowac, aby na emeryturze
pod nim usiasc w cieniu i odpoczac sobie.




Temat: Olsztyn jest piekny cz.102 :-)
Za długo pisałem, więc kopiuję tutaj

Do ?
Czemu z góry zakładasz, że całe forum GW służy do smędzenia. Masz całe rzesze
wątków, gdzie tylko nieszczęścia widać. A to piach, a to dziury, a to brudno, a
to ... itd. Ba, chcesz spaczony obraz rzeczywistości? Oglądaj więcej dzienników
tv, gdzie zła wiadomość to dobra newsowa wiadomość. Czy oglądając dzienniki mam
zakładać, że cały świat jest zły. Czy nie ma ludzi dobrych, czy nie ma ludzi
zwykłych? Którzy prowadzą zwykłe, czasem nudne życie. Mniej lub bardziej
aktywne, z większym lub mniejszym zaangażowaniem w sprawy najbliższego otoczenia
(ludzi, miejsc), gdzie mieszkają.
(Zobacz miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,35186,2630156.html)
Ale też potrafią dostrzec drobne uroki życia, wcale nie gubiąc z oczu tego, że i
nieprzyjemne rzeczy w życiu są.
Wg Twojego widzenia świata zupełnym bezsensem i stratą czasu byłoby napisanie na
forum przez Kochanowskiego (gdyby żył w dzisiejszych czasach fraszki

NA LIPĘ
Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!
Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,
Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie
Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.
Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,
Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.
Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły
Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.
A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,
Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.
Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie
Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.

bo traktuje o bezproduktywnym przesiadywaniu pod drzewem i zażywaniem z tego
przyjemności.




Strona 1 z 2 • Znaleziono 127 rezultatów • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates