jak hodować begonie 

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: jak hodować begonie





Temat: 21.05.2008 - Tengo Lo Que Tu Quieres - Pod Muzami - /Kalisz/
To jest Bogdan, lat 35, księgowy z Radzymina, kawaler. Bogdan pragnie wziąc udział w konkursie. Chętnie pozna też uroczą salserke w celach towarzyskich. Bogdan lubi spacery na łonie przyrody, kocha poezje, hoduje Begonie. Prosi o kontakt wszystkie zainteresowane dziewczęta. Moze byc z dzieckiem.




Temat: Hodujecie cos :)?
A ja to hodowlę mam dość liczną. Pominę moich dwóch mężczyzn, chociaż ich też z upartością maniaka… Kwiatków mam dość dużo. Wystarczy ja powiem ze zajmują parapety w czterech pokojach i w kuchni do tego meble i jeszcze podłogę. Mój małżonek ledwo to już znosi, a ja ciągle donoszę. To jakiś kwiatuszek to odszczepek. Generalnie nie przepadałam za tymi co kwitną. Dla mnie kwiatek albo miał być pnący albo mieć dwa metry w górę. Ku mojemu szczeremu zdziwieniu zaczęły Se kwitnąć hurtem od zeszłego roku i nie wiedza kiedy przestać. Ale najbardziej byłam zszokowana jak mi nakrapiane listki zaczęły kwitnąć. Ciocia się potem doszukała że to begonia-tiger i że niestety jak zaczyna kwitnąć to te obłędne listki będą coraz mniejsze. Ku oburzeniu cioci (mój guru jeśli chodzi o kwiaty i w dodatku kocha nad życie te kwitnące) niewiele myśląc poobrywałam jej te kwiatuszki. Ale wcześniej zrobiłam fotkę. Jeżeli ktoś posiada to cudo w swojej kolekcji to teraz już będzie wiedzieć ze tej roślince kwitnąć nie wolno. Ciocia do końca życia będzie chyba żałować, że mi powiedziała o tych zmniejszających się liściach.
moja begonia





Temat: Hydroponika
Sztuka hodowania kwiatów bez pomocy ziemi. To skrót myślowy.
Ciężko się chowają takie rośliny jak begonia czy storczyki, idealne do dracen czy fikusów.
W kwiaciarniach margines, atutem tego jest fakt dużej łatwości w pielęgnacji. Poziom wody widoczny na wskaźniku, no i ilość szkodników zmniejszona bo podłoże to keramzyt.
Teraz już muszę lecieć



Temat: Nasze rozmowy

u mnie tez cieplutko i ladnie, niedziela byla baaaardzo sloneczna, wczoraj bylo tez slonecznie ale przepadywal czasem deszczyk, dzisiaj nie pada ale juz nie ma takiego pieknego slonca jak ostatnie dwa dni

pod blokiem i u mnie na balkonie zakwitly przylaszczki !


To piknie masz!
Ja dopiero w sobotę zobaczę co u mnie zakwitło.
Narazie wsadziłam do doniczek begonie, amarylisa i malwy.
Ciekawe, kiedy się puszczą.

Najbardziej smuci mnie fakt, że jakoś nie umiem utrzymać na działce malw. Niby są a tak jakby ich nie było - kiepsko rosną, jeszcze gorzej kwitna i giną.
Bardzo mnie to smuci bo lubię malwy.
Chyba muszę się doumieć w temacie hodowania tych kwiatuszków.



Temat: Moje kwiaty,kot i kłopoty

Makosz, a czy masz:
- filodendrony pnące
- begonię koralową
- bluszcz zielonolistny
- sansewierię rozetową
- fikus elastica
- taką koniczynkę bordowolistną (zapomniałam nazwy )

???


z tego co wymieniłaś to mam kawałek filodendrona który udaje od kilku lat że rośnie na dodatek w keramzycie -jako pozostalość moich pasji z hydroponiką bo zimą wykosiła mi rośliny za pierwszym podejściem hodowania kwiatów bez ziemi-patrz niżej i taka paprotka chowana od tyciego korzonka z 1 listkiem-nawet żałuję że nie mam dokumentacji foto z tego korzonka.



Temat: Pierwsze siewy
A w naszych sklepach ogrodniczych chyba jest najwięcej nowych odmian begonii . A może ja tylko tak zauważyłam ,bo sama hoduję już je od trzech lat . W tym roku dokupiłam jeszcze kilka bulw . już rosną



Temat: Sebastian Uznański

Jak znam Twoją twórczość to pewnie wystepują tam wyższe formy zycia, dla których ludzie to nic więcej .
A swoją drogą skąd wiesz, że Pani Igieł to nie jest sympatyczna, dobrotliwa starszka miłującą pokój i hodująca na balkonie begonie?



Temat: Album kwiatów
Begonia

Begonia bulwiasta - Begonia x tuberhybrida

Begonia bulwiasta, jak sama nazwa wskazuje należy do rodziny begoniowate- Begoniaceae. Jest ona mieszańcem dziko rosnących begonii, występująca obecnie w licznych odmianach. Charakteryzuje się mięsistymi pędami, grubymi sercowatolancetowatymi, ząbkowanymi liśćmi, pokrytymi rzadkimi włoskami. Kwiaty okazałe, pojawiające się w kątach górnych liści, w postaci pojedynczej, półpełnej i pełnej o zróżnicowanych płatkach, w bogatej gamie barw. Osiągają do 30 cm wysokości. Wyróżniamy trzy podstawowe grupy grupujące poszczególne odmiany tj. B. tuberhybrida Grandiflora grupujące wielkokwiatowe odmiany, których kwiaty osiągają nawet 20 cm średnicy; B. tuberhybrida Multiflora drobnokwiatowe odmiany; B. tuberhybrida Pendula Flore Pleno charakteryzujące się zawisłymi pędami.
Uprawa
Begonie wymagają stanowiska lekko zacienionego, ciepłego, zacisznego. Gleba próchnicza, przewiewna, zasobna w składniki pokarmowe, lekko kwaśna (pH 5-6). Begonie są wrażliwe na niskie temperatury, dlatego wysadzamy na przełomie maja i czerwca. Rozmnażamy je zarówno poprzez nasiona, jak również podział bulw. Nasiona wysiewa się już w listopadzie do lutego. Rozmnażanie przez bulwy jest o wiele szybsze i mniej kłopotliwe, aniżeli z nasion. Bulwy po pierwszych ujemnych temperaturach wyjmujemy z skrzynek, obcinamy łodygę na wysokości ok. 2 cm, oczyszczamy, przesuszamy, a następnie umieszczamy np. w torfie, piasku i tak przechowujemy do wiosny w temperaturze ok. 10ºC. W marcu dzielimy bulwy, zwracając uwagę, aby każda miała chociaż jeden zdrowy pączek. Następnie wysadzamy do skrzynek i trzymamy w widnym, ciepłym pomieszczeniu. Na zewnątrz wysadzamy pod koniec maja. Gdy będziemy dzielić bulwy, pamiętajmy, że powstałe w jego wyniku rany, dobrze jest posypać węglem drzewnym i pozostawić do zaschnięcia. Begonię możemy rozmnożyć również poprzez sadzonki pobrane z wysadzonych bulw, które podlewane i trzymane w ciepłych warunkach, bardzo szybko je wytwarzają. Sadzonki umieszczamy pod szkłem.
Zastosowanie
Na kwietniki, rabaty, do obsadzania skrzynek balkonowych, pojemników, na cmentarz, hodowana również w warunkach domowych.
Okres kwitnienia
Od czerwca do później jesieni (pierwsze przymrozki).




Temat: Propozycja: nowa grupa pl.sci.rolnictwo (RFD 2)


Pojecie artykulu konsumpcyjnego niekoniecznie ogranicza sie do elementów
przeznaczonych do zezarcia. Tobie zapewne o takie zawezone znaczenie
chodzilo


faktycznie, gdy powiedzialem "artykul konsumpcyjny" to zaciemnilem
sprawe :/

Mam przed nosem encyklopedie...
---------
Rolnictwo -- dziedzina gospodarki, której celem jest dostarczenie
czlowiekowi (od siebie dodam, ze zwierzetom takze) zywnosci do
bezposredniej konsumpcji lub po przetworzeniu (..), ponadto
wyprodukowanie surowców dla innych dzialów gospodarki.
   Pojeciu "rolnictwo" nadaje sie rózny zakres. W szerszym znaczeniu
rolnictwo obejmuje cala wytwórczosc wiejska, lacznie z sadownictwem,
warzywnictwem, rybactwem sródladowym, przemyslem rolnym. (o dziwo nie
wspominaja o roslinach ozdobnych -- piotr dudek :).
   W wezszym znaczeniu rolnictwo obejmuje produkcje roslinna na uzytkach
rolnych oraz produkcje zwierzeca.
---------

Dalsze akapity (a w 4-o tomowej encykolopedii sporo jest o rolnictwie)
wyraznie wskazuja, ze rolnictwo obejmuje wylacznie rosliny konsumpcyjne
dla ludzi lub zwierzat (dla ulatwienia dodam, ze chodzi o zwierzeta
hodowlane, a nie np. o jakies pajeczaki zyjace na tulipanie) oraz
rosliny uprawiane do pózniejszego przerobu w przemysle (np. olej
rzepakowy lub wlókno lniane).
   Kwiaty nie sa roslina rolnicza! Prosze zapytac sie jakiegokolwiek
rolnika o stanowisko begonii w plodozmianie, albo czy szafirki uprawia
sie po lub przed burakami...


Do rolnictwa nalezaloby IMO zaliczyc wszelkie uprawy wielkoskalowe, komercyjne


Jest "rolnictwo wielkotowarowe" (np. kilkaset hektarów kukurydzy), ale
sa tez niewielkie poletka z makiem lekarskim lub tytoniem. Wielkosc pola
nie decyduje o tym czy mozna nazwac dany gatunek "rolniczy". Decyduje
jego charakter/przeznaczenie.

Przy okazji podam wyjasnienie hasla "ogrodnictwo", takoz samo z
encyklopedii 4-o tomowej:
-----------
Ogrodnictwo -- dzial gospodarstwa wiejskiego obejmujacy uprawe i hodowle
roslin warzywnych, owocowych i roslin ozdobnych.
-----------





Temat: Zanurzone w kolorze.
Jak dodać barw roślinom?
Jest na to nowy sposób – ozdobne granulki, które odżywiają i dekorują kwiaty doniczkowe. One zastąpią ziemię.

To nie tylko niecodzienna dekoracja,to praktyczne rozwiązanie ułatwiające hodowlę i pielęgnację roślin doniczkowych. Preparat dobrze sprawdza się także w przezroczystych wazonach z kwiatami ciętym - zastępuje wodę. Można go także używać zamiast ziemi, sadząc rośliny, które lubią wilgoć (np. azalia, dracena, kalatea, papirus, paproć).


Granulat jest wzbogacony nawozem i minerałami. Zatrzymuje wodę i składniki odżywcze oraz dzień po dniu dostarcza je roślinom, dlatego można je podlewać nie częściej niż co dwa tygodnie. Brak ziemi oznacza również brak szkodników i drobnoustrojów, które mogą wywoływać alergię u domowników. Granulat jest bardzo trwały, można go używać przez pięć lat. Ulega całkowitej biodegradacji.

Barwna alternatywa
Kolorowa "ziemia", którą pokazaliśmy w nowoczesnym szkle, prezentuje się równie atrakcyjnie w przezroczystych naczyniach o kształtach bardziej klasycznych, na przykład w wazonach i ozdobnych słojach. Z dołączonych do granulatu barwników w kolorach: żółtym, niebieskim i czerwonym, dowolnie mieszanych i dodawanych w różnych proporcjach do galaretki, można uzyskać wiele odcieni dopasowanych do barwy roślin i stylu wnętrza.

Trzy kolory - niebieski Ascetyczna, pełna mroźnego uroku kompozycja z roślin zwanych Mikado (Syngonanthus Chrysantus). Zostały zasadzone w dekoracyjnym granulacie zabarwionym w trzech odcieniach błękitu, od najjaśniejszego do najciemniejszego.



W rozmiarze maksi Zamiast umieszczać okazałą paproć (Nephrolepis) i ciborę (Cyperus) w dużych, masywnych donicach, można wykorzystać szklane wazony i wypełnić je pastelowym granulatem, co stworzy we wnętrzu wrażenie lekkości i świetlistości.

Z energią oranżu
Kwiatowa galaretka w mocnych kolorach: pomarańczowym i słonecznie żółtym to recepta na zmianę zimowej aury wnętrza i jednocześnie znakomite tło dla zieleni roślin doniczkowych. Na zdjęciu u góry: granulat barwiony na dwa kolory i ułożony warstwami w podłużnym naczyniu rozświetlił dwie widliczki (Selanginella); na dole, po lewej: odcienie dekoracyjnych granulek dopasowane do kwiatów begonii podkreślą ich kolory; po prawej: roślinę można wkładać do galaretki bezpośrednio lub, tak jak nerterę mającą delikatne korzenie, w doniczce z otworkiem, przez który korzenie będą pobierać składniki odżywcze.






Temat: Wywiad z Begonią
Kasztanka(redaktor)

Od jak dawna działasz w Virtualu?

Begonia

Mniej więcej 2 lata:D

Kasztanka(redaktor)

Dziękuję a ile na początku stajnia liczyła koni a ile liczy teraz?

Begonia

Oj nie wiele.Miałam ma początku stajnie WKS Ewer liczyła ona 17 klaczy i 14 ogierów i 3 źrebaki

Potem Aralia Arabians liczyła ona zaledwie 5 koni

a Teraz SKS NorthStar 16 koni

Kasztanka(redaktor)

Zostały tylko te najnaj konie?

Begonia

Nie wszystkie zostały zapomniane tylko *Fasade of Reality przyjechał z WKS Ewer

Kasztanka(redaktor)

A czy twoja stajnia ma jakiś profil?

Begonia

Nie nie mam żadnego, choć są plany na przyszłość

Kasztanka(redaktor)

Jaką rasę hodujesz najczęściej?

Begonia

Mmmm są to araby lecz również hanowery.

Ogólnie konie sportowe

Rzadko wystawowe

Kasztanka(redaktor)

A jaką rasę najbardziej lubisz?

Begonia

oj tu powiem araby ale hanowery również lubię

Kasztanka(redaktor)

Czy twoje konie mają dużą ilość treningów?

Begonia

Narazie nie, ponieważ nie mam wiele czasu na wirtual

Kasztanka(redaktor)

Ale zgłaszasz je do konkursów?

Begonia

Oczywiście konie są wykorzystywane nielamal że cały czas startują w wysokich klasach sportu

Kasztanka(redaktor)

Ile masz koni *?I od ilu osiągnięć ten ważny tytuł przyznajesz?

Begonia

Ogólnie jak mówiłam mam narazie 16 koni.Gwiazdkowych zaś 12.W mojej stajni ogiery otrzymują * po 10 osi. a klacze i wałachy po 7 osi.

Kasztanka(redaktor)

Czy odbywają się u ciebie jakiś zawody typu wyścigi,skoki dresaż albo po prostu imprezy np. licytacja koni,sezon kryć wielka sprzedaż?

Begonia

Oczywiście.Już 2 wielkie zawody i 2 wielka licytacja odbywa się na SKS NorthStar.

Kasztanka(redaktor)

Czyli twoja stajnia doskonale prosperuję?

Begonia

Tak.Moim zdaniem.

Kasztanka(redaktor)

No to możę tak na koniec wymień swoje najlepsze konie i inne warte uwagi z innych stajen max.10

Begonia

No napewno w mojej stajni bardzo dobre ogiery to:*Al Basim ,*Don't Care,*Fasade of Relity,*La Cassino.A klacze:*Jassmine K,*Samanta de Thief,*Onegai,Cherry.A warte uwagi napewno og.*Nugat,Nijgasumi,*Peaceful Warrior a klacze:*Paulo,*Ca De Bou,Miss Sixty i wiele innych koni z SK Amelia

Kasztanka(redaktor)

Dziękuje za wywiad na pewno niedługo zostanie opublikowany

Begonia

Również dziękuje i życzę powodzenia w dalszym rozwoju gazetki.

Kasztanka(redaktor)

http://virtual-magazine.blog.onet.pl/ bardzo dziękuję za wywiad




Temat: Rady dla początkujących
Światło

Rośliny doniczkowe do wzrostu i rozwoju potrzebują światła. Jego ilość jest różna dla odmiennych gatunków roślin.

Rośliny doniczkowe tempem wzrostu nigdy nie dorównają swoim odpowiednikom rosnącym w warunkach naturalnych. Jednakże świetnie przystosowują się one do panującejw mieszkaniu temperatury i wilgotności powietrza, dostarczanych substancji odżywczych i oświetlenia, Pierwszy z wymienionych warunków hamuje wzrostroślin, dzięki czemu możemy w domu hodować rośliny osiągające w naturze bardzo duże rozmiary.

Jakość oświetlenia
Nieprawidłowa jakość lub ilość światła mogą w efekcie powodować umieranie roślin, Należy więc zapewnić roślinom takie warunki oświetlenia, jakie mają w warunkach naturalnych, Pamiętajmy, że potrzeby roślin pochodzących z cienistego podszycia lasów tropikalnych oraz tych rosnących na pustyni są diametralnie różne.

Cel oświetlania roślin
Życie wszystkich roślin, z wyjątkiem grzybów, uzależnione jest od procesu fotosyntezy. Bez oświetlenia rośliny żyją wykorzystując zmagazynowane skrobie i cukry. Jeśli źródło światła jest nieodpowiednie lub w ogóle nie istnieje, rośliny nie odnawiają tych zmagazy-nowanych zapasów, które bardzo szybko się wtedy wyczerpują, Rośliny, naturalnie rosnące w miejscach mniej lub bardziej zacienionych, maja wolniejszy proces absorpcji CO2 (dwutlenku węgla) w porównaniu z roślinami, które wolą miejsca nasłonecznione. W refekcie tego, jasne światło niszczy chlorofil roślin rosnących w cieniu o wiele szybciej niż roślina jest w stanie go odbudować. Większość wody ulega odparowaniu i w elekcie roślina więdnie. Wiele gatunków roślin preferujących cień, jak choćby paprocie, ma znacznie cieńsze liście, Żeby roślina mogła się prawidłowo rozwijać, tempo fotosyntezy musi być większe od tempa parowania. Jeśli jest odwrotnie, stan zdrowia rośliny pogarsza się, Ponieważ światło jest kluczowym czynnikiem w procesie fotosyntezy, tempo przyrostu rośliny zależy od ilości światła, jaką ona otrzymuje.

Dobór warunków
W różnych pokojach panują odmienne warunki do uprawy roślin. Używając światłomierza fotograficznego można się upewnić, w których miejscach pomieszczenia znajduje się największa ilość światła i zgodnie z tym rozmieścić poszczególne rośliny. Pod uwagę należy także wziąć sezonowe zmiany oświetlenia.
Odpowiednio rozmieszczone lustra lub jasno pomalowano ściany zwiększą ilość światłaodbitego w pokoju, W pomieszczeniu pomalowanym na ciemny kolor, ilość odbitego światła ulega redukcji. Firanki i żaluzje zmniejszają ilość światła bezpośredniego, dają za to dobre światło pośrednie. Rośliny lubiące światło umieszczaj wyżej niż te, które wolą cień. Podlewając kwiaty, obracaj tez doniczki o ćwierć obrotu, by w ten sposób zrównoważyć ich kształt. Nie przemieszczaj roślin pączkujących, gdyż mogą zrzucić pączki.

W pokojach północnych
nie ma bezpośredniego światła słonecznego. Zimą oświetlenie jest tu słabe, latem światło słoneczne także nie jest bezpośrednie. Temperatura jest tu zazwyczaj dużo niższa niż w pokojach z oknami wychodzącymi na południe czy zachód. Ta część mieszkania rna najbardziej ujednolicone warunki oświetlenia i jest odpowiednia dla paprotek, begonii i wielu innych roślin liściastych. Nie jest to jednak wystarczające, by zapewnić dobre warunki kwitnienia, chyba że do pokoju wpada duża ilość światła odbitego.

Pokoje południowe
są pod ciągłym wpływem promieni słonecznych w czasie lata i zimy. Takie warunki dobrze służą roślinom światłolubnym, lecz wysokie temperatury na parapecie rnogą się okazać zgubne w skutkach. Koniecznie należy roślinom za-pewnić dobrą wentylację! Doskonałe miejsce dla kwitnących latem kaktusów (kaktusy kwitnące zimq, latem powinny być przeniesione w chłodniejsze miejsce), ziół, koleusa, bugenwilli i roślin cytrusowych, które lubią pełne światło słońca.

W pokojach z oknami wychodzącymi na wschód
światło słoneczne obecne jest od rana do południa. Dlatego tez są one dobrze oświetlone, a przy tym nie narażone na zbyt wysokie temperatury. Hodować w nich można np. hoję piękną, fiołka afrykańskego oraz poinsecje.

Pokoje zachodnie
nagrzewają się bardzo gwałtownie, szczególnie latem. Rośliny należy ustawiać w nich z dala od okna Oświetlenie jest tu dobre, lecz może być zbyt intensywne. Miejsce dobre do hodowli: pelargonii , begonii stale kwitnącej, allamandy i wielu innych roślin.

KROTKO O FOTOSYNTEZIE
Światło zapewnia energię niezbędną do uaktywnienia chlorofilu (zielonego barwnika) w liściach roślin, Chlorofil zapoczątkowuje proces, podczas którego w wyniku syntezy dwutlenku węgla (COs) i wody produkowane są substancje odżywcze -skrobie i cukry - które rośliny przetwarzają na energię. Dzięki temu mogą rosnąć,



Temat: Kalendarz ogrodnika :)
Ja mam w planach hodowlę "balkonową". Ale to jeszcze chwila.

A dla posiadaczek prawdziwych ogrodów:

Kalendarz ogrodniczki - luty

W lutym ogród przygotowuje się do wiosny, a my do nowych wyzwań. Nie zapominajmy jednak o jego pielęgnacji.
OGRÓD OZDOBNY

# Sprawdzamy, czy okrycie roślin wrażliwych na zimno nie uległo zniszczeniu.
# Oczyszczamy drzewka i krzewy z czap śniegu, aby się nie połamały.
# Karczujemy stare i chore krzewy lub drzewa.
# Usuwamy wycieki żywicy z pni drzew i smarujemy te miejsca maścią gojącą.
# Przycinamy krzewy ozdobne - migdałek, forsycję, pigwowiec - aby je odmłodzić lub uformować.
# Sprawdzamy cebule i bulwy dalii, mieczyków, pacioreczników, begonii i innych roślin nie zimujących w ogrodzie. Chore bulwy i cebule usuwamy.
# Jeśli zima nie jest sroga, to pod koniec lutego mogą w ogródku zakwitnąć śnieżyczki (przebiśniegi), krokusy (szafrany) i ciemiernik.
# Duże ilości śniegu z trawnika warto zgarniać pod drzewa – trawnik nie będzie pływał po roztopach, a drzewa będą mieć więcej wilgoci.
# Po stopnieniu śniegu nawozimy trawnik ziemią kompostową z dodatkiem fosforu i potasu.
# Jeśli na trawniku zalega warstwa mokrego śniegu - nie chodź po nim! Pozostaną widoczne wydeptane ścieżki a nawet place pozbawione trawy.
# Sprawdzamy stan przerębli w oczku wodnym, w którym zimują ryby – w razie zamarznięcia wycinamy nowe otwory o średnicy min. 5 cm.
# suwamy z drzew owocowych zeschnięte i zgniłe owoce i liście – na starych mogą rozwijać się grzyby chorobotwórcze.
# Karczujemy stare i chore krzewy lub drzewa.
# Ponownie bielimy gaszonym wapnem pnie i grube konary drzewek owocowych.
# Przycinamy gałęzie jabłoni, agrestu, porzeczki zanim rozwiną się nowe pączki. Nie należy jednak ciąć drzew, gdy temperatura jest niższa niż -5°C. Lutowe cięcie hamuje rozrastanie się pędów i sprzyja zawiązywaniu się owoców.
# W przypadku lekkiej zimy możemy przygotować glebę do siewu i sadzenia: Uprzątamy wszystkie resztki roślin: łodygi, korzenie, liście chwastów – na nieużytkach należy je spalić i rozsypać popiół równomiernie po całej powierzchni ogrodu
# Usuwamy kamienie, resztki szkła, żelaza, cegieł – szkło i żelazo trzeba usunąć z terenu, kamienie i cegły ułożyć w jednym miejscu, gdyż mogą się przydać do utwardzania przejść itp
# Nowy teren przeznaczony pod ogród, który wcześniej nie był użytkowany, należy zniwelować, zasypać doły, wyrównać wzniesienia i przekopać.
# Korzenie różnych roślin można zniszczyć przekopując teren łopatą, odwracając bryły i rozbijając je na drobniejsze części.
# Zaperzony ogród przekopujemy widłami szerokozębnymi i dokładnie oczyszczamy z rozłogów perzu. Cięcie rozłogów na drobniejsze części powoduje większe zachwaszczenie ogrodu.
# Glebę przekopaną na jesieni, zleżałą, należy wzruszyć wiosną, gdy tylko dostatecznie obeschnie i nie przylepia się do narzędzi, nie czekając na jej zupełne wysuszenie i spękanie.
# Pod koniec lutego można rozpocząć wysiew do inspektów takich warzyw jak: cebula, kalafior wczesny, seler, oberżyna (bakłażan), szpinak nowozelandzki oraz karczoch.
# Możemy posiać w doniczkach kwiaty o długim okresie wegetacji np. petunia, lobelia, szałwia, goździk, aksamitka, żeniszek. Pojemniki po wysianiu i podlaniu okrywamy folią, aby utrzymać dużą wilgotność powietrza. Temperatura nie powinna być niższa niż 18 st. C.
# Z rośliny matecznej możemy przygotować sadzonki pelargonii i fuksji.



Temat: ZAJRZYJMY DO ŚLĄSKIEJ KUCHNI
Domy śląskie tak różne, w zależności od tego w jakich okolicach znajdowały się, miały jednak jeden punkt centralny - była to kuchnia. Każdemu człowiekowi kojarzy się ona na ogół z ciepłem buchającym z pieca, z trzaskiem palącego się drewna i węgla, z przeróżnymi zapachami potraw, z glinianymi, fajansowymi, porcelanowymi czy metalowymi naczyniami, a wśród tego wszystkiego z osobą gospodyni - żony lub matki. Ta kuchnia była i jest do tej pory niejako symbolem ogniska domowego.

W czterech jej ścianach niezbędne przedmioty codziennego użytku wraz z meblami funkcjonalnie ustawionymi na wyszorowanych jasnych deskach podłogi służyły tradycyjnie rodzinie śląskiej do sporządzania i spożywania posiłków.

Okna kuchenne, czyste z wypolerowanymi szybami, którymi do dziś szczycą się gospodynie śląskie, mimo tak wielkiego zanieczyszczenia powietrza, wpuszczały światło dzienne poprzez zawieszone na ramach śnieżnej białości firanki, zwane " zazdroskami". Firanki te robione szydełkiem z białego kordonka z motywami roślin i kwiatów lub wzorami geometrycznymi, mocno krochmalone i "szpanowane" do suszenia na specjalnych rusztowaniach, szydełkowały same gospodynie w długie zimowe wieczory. Parapety wewnętrzne okien udekorowane kwiatami doniczkowymi takimi jak: pelargonie czy begonie, wraz z wykrochmalonymi sztywno zawieszkami kuchennymi stanowiły charakterystyczną i ładną dekorację tego pomieszczenia. Zawieszki o charakterze makatek, przeważnie z białego płótna, wieszane były nad stołem, jeśli ustawiony był on przy ścianie, nad drzwiami, nad zlewem lub umywalnią w postaci miednicy z wodą. Służyły one także do zakrywania używanych ścierek kuchennych i ręczników. Zazwyczaj haftowane były w motywy kwiatowe. Zawierały często również ciekawe sentencje lub przysłowia, które mówiły o obowiązku czystości, higieny, życzyły w imieniu gospodyni " smacznego", witały gości hasłem " Gość w dom - Bóg w dom", a domowników najbardziej chyba popularnym: " Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje".

Kuchnia śląska bez względu na liczbę członków rodziny, położenie domu - bądź w środowisku miejskim: osiedla górnicze, familoki, czy też w środowisku wiejskim - była na ogół podobna. Musiało tu być zawsze schludnie i czysto. Na półkach lub w kredensie - "bifeju" ozdobionych papierowymi serwetkami z wyciętymi ząbkami lub płóciennymi z koronką czy też haftowanymi w kwiaty, znajdowały się malowane fajansowe kubki zwane " bonclokami", z których tak często " starzyki" lub " starki" pijały kawę lub wyjadały rozmoczoną w osłodzonym letnim mleku bułkę. W głębi tych ogromnych kredensów znajdowały się wazy, półmiski i salaterki na " lepszą okazję". Garnki i patelnie porządnie wyszorowane miały swoje miejsce w oddzielnej szafce lub wisiały na haczykach zamocowanych w kafelkach pieca kuchennego. Na półkach jak na wystawie zawieszone bywają: "nedelkule", "fyrloki", drewniane " widełki" do kapusty, szczypce do wyjmowania gotującego się prania. Wiszą na ścianie lub stoją: młynki do kawy czy moździerze, miski i ocynkowana wanna schowana czasem pod stołem, w której mył się górnik wracający z " szychty" lub gospodarz powracajacy z pola. Typowym sprzętem były taborety z otwieraną klapą, w której mieściły się zapasy mydła czy innych środków czystości, pasta do butów, szczotki i zapasowe ścierki, " ryczka", na której "starka" obierała kartofle, mąż zawiązywał buty, a dzieciaki przesiadywały zimą przy piecu, słuchając bajań dziadków. Był też "waszkorb" czyli kosz na bieliznę stojący w kącie lub wiszący na ścianie. Duży prostokątny stół mieszczący się pośrodku kuchni lub stojacy przy ścianie przykryty był czystym obrusem - "serwetem", który zdejmowano podczas sporządzania posiłków. Wówczas ukazywała się drewniana płyta stołu porządnie wyszorowana lub pokryta czysta kolorową ceratą. Na jednej z półek kredensu lub częściej na samodzielnie wiszącej półce, w fajansowych czworobocznych lub okrągłych pojemniczkach z przykrywkami znajdowały się podstawowe sypkie artykuły spożywcze takie jak: mąka, kasza, kawa, sól i cukier odpowiednio opisane. Mniejsze, lecz tego samego typu pojemniczki zawierały: pieprz, cynamon, goździki, ziele angielskie, kminek, gorczycę, imbir i inne podstawowe a charakterystyczne dla śląskiej kuchni przyprawy.

To wszystko znajdowało się w kuchni i stanowiło królestwo śląskiej gospodyni. W niej to spędzała niemal całe swoje życie, wychowując dzieci, gotując, piorąc i sprzątając. Wielokrotnie jej obowiązki przenosiły się równocześnie na podwórze, gdzie wśród gdakania kur, kwakania kaczek, gęgania gęsi wykonywała czynności gospodarkskie. W gospodarstwie śląskim najczęściej hodowano prosiaki. Rodziny robotnicze hodowały także w miarę swoich możliwości króliki, gołębie domowe oraz kozy, które dając tłuste mleko były niejednokrotnie podstawowymi "żywicielkami" rodziny a w szczególności dzieci. Gospodynie śląskie czyste i schludne, pracowite i gospodarne, mające w ciagu dnia do pomocy jedynie starsze dzieci, zwłaszcza gdy ojciec pracował zarobkowo, wychowywały je przez pracę wynikającą z obowiązków domowych na dokładnych, pracowitych, uczciwych i obowiązkowych ludzi.

Do obowiązków młodzieży należało: rąbanie drzewa, noszenie wody, zamiatanie i wygrabianie obejścia. Dawniej obowiązkiem dzieci było również mielenie żyta na mąkę, zarabianie rozczynu na chleb i żur, noszenie chleba lub ciast do piekarza, czyszczenie butów a w szczególności butów ojcowskich. Wyróżniały się one u Ślązaków wyjątkowym połyskiem w najdrobniejszych nawet załamaniach skóry. Za źle wyczyszczone buty i niedokładne, niestaranne wykonane czynności domowe dzieci otrzymywały nieraz "baty" lub karę, którą na Śląsku zazwyczaj wymierzała matka. Za wyjątkowe przewinienia karał ojciec. W rodzinach ubogich i licznych, gdzie pomoc dziecka była bardzo istotna, starsze dzieci angażowano również do piastowania młodszego rodzeństwa. Ponadto dzieci zobowiązywano do mycia i szorowania podłóg, pomocy podczas prania i sianokosów. Pasienie kozy czy owcy, chociaż wynikało również z obowiazków domowych, było nieraz jedyną okazją do zabaw lub kontaktów między rówieśnikami. Dzięki tym zwyczajom zarówno chłopcy jak i dziewczęta doskonale orientowali się w pracach domowych a zwłaszcza kuchennych i przenosili kolejno z pokolenia na pokolenie tradycje i zwyczaje śląskie, które żywe są do chwili obecnej.

Ps.
Niebawem dorzucę dwa słówka o spiżarniach.

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates