Jak ćwiczyć mięśnie 

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: Jak ćwiczyć mięśnie





Temat: leżenie na brzuszku
czesc
moj synek ma 5 miesiecy i tez niecierpi lezec na brzuszku.jednak trzeba
dzidziusia klasc bo po pierwsze musi sobie cwiczyc miesnie a po drugie takie
brzuszkowe lezenie ulatwia puszczanie baczkow.kladz ja na brzuszku ale doslownie
na pare sekund i czesto.ja znalazlam takie rozwiazanie ze biore go na rece tak
jakby lezal na brzuszku i wtedy wszyscy sa szczesliwi.



Temat: asymetria-podzielcie się doświadczeniami
asymetria-podzielcie się doświadczeniami
moj maluszek ma stwierdzona asymetrię , leżąc na brzuszku wygina sie w literę C. Neurolog dał malemu jeszcze miesiąc, jesli w ciągu tego miesiąca to nie ustapi , zaleci rehaabilitacje. dodam że pediatra powiedziaa że bardzo wiele dzieci ma asymetrie, ktora jest pozostałościa po zyciu plodowym, a ktora samoistnie zanika do 6 mz.

Chcialabym ten miesiąc, który dal nam neurolog wykorzystac do maximum. Za wszelką cene chce unkmąc włóczęgostwa po rehabilitantach- szczegolnie ze za niedługo wracam do pracy...
Neurolog kazał tylko kłaśc malucha czesto na brzuszku i podciągac z pleckow za raczki do siadu żeby ćwiczyc mięśnie barkow, ktore ma ponoc troszke za słabe.

Prosze dradzcie co moge jeszce robic żeby zmniejszac ta symetrie? czy w nocy podkladac cos pod glówke i tym samym zmuszac malca zeby odwracał głowke częściej na lewa strone (bo po prawej ma juz nawet widoczne splaszczenie...).
Prosze o rady czego absolutnie powinnam unikac.
Czy to w jaki sposób np zmieniam pieluszki albo klade go do lóżeczka ma znaczenie? A może są jakieś zabawy dzięki ktorym moglabym mu pomoc. Czy musze zmuszac go zeby ,,patrzyl na świat,, częściej z lewej srtony?
Tak bardzo zalezy mi na tym żebym pomogła mojemu malcowi...
Mały ma 3 miesiące.

będę ogromnie wdzięczna





Temat: aktywność fizyczna po cc
aktywność fizyczna po cc
Jak w temacie. To co wiecie z własnego doświadczenia i ze słyszenia Jestem
2,5 t po cc i powoli chciałabym zacząć powracać do formy. Dobre by były
spacerki ale przy tej pogodzie odpadają. Co polecacie na tym etapie i od
kiedy można zacząć ćwiczyć mięśnie brzucha? Pozdrawiam wszystkie mamy.



Temat: Do dziewczyn, które używały balonika epi-no...
Hej. Też mam zamiar być nienacięta. Do porodu zostały już tylko 3 tygodnie, na
epi-no nie zdectdowałam się, chociaż wcześniej zastanawiałam się nad tym - może
zabrakło odwagi, motywacji. Tak więc nie napiszę Tobie o plusach i minusach.
Jednakże wydaje mi się, że sam pomysł uelastyczniania jest b dobry, pozatym
warto ćwiczyć mięśnie Kegla oraz robić sobie masaż olejkami - możesz na ten
temat na forum poczytać. Nie chcę się wymądrzać, nie rodziłam jeszcze nigdy,
ale z moich obserwacji forum, różnych artykułów prasowych itd wynika, że
pękanie przy porodzie jest głównie spowodowane niewłaściwą pozycją rodzącej (na
leżącą), którą podobno jeszcze na porodówkach wymuszano. No i warto też
wspomnieć personelowi o tym, że zależy Ci żeby nie być nacinaną. Powodzenia,
mam nadzieję, że mi się też uda.
pozdr




Temat: Poród poza województwem zamieszkania
Synek wazyl 4 kg, oczywiscie bez naciecia, bo Monika kazala mi od 4 miesiaca pic
herbatke z lisci malin i cwiczyc miesnie kegla. No i poskutkowalo. Monika ma
zreszta nastawienie na najbardziej naturalny porod, najmniej ingerencji,
wszystko wolno podczas porodu co podpowiada kobiecie instynkt, organizm itd. O
Monice moge ci wiecej powiedziec jak skontaktujemy sie na pryw. poczte, bo nie
chce o wszystkim pisac na forum. Z checia podam Ci zatem mojego maila. mam
nadzieje ze sie nic nie stanie najwyzej niedlugo go zmienie. botta@poczta.fm
No i pozdrawiam bardzo serdecznie



Temat: analiza zapisu KTG
Pod koniec ciąży macica cały czas kurczy się rytmicznie, by ćwiczyć
mięśnie do porodu. Czasem czuje się te skurcze, czasem nie. One
właśnie zostały uchwycone na ktg. Wartość % skurczy na ktg może być
bardzo różna. Jedne kobiety mają bardzo mocne skurcze, które ktg
pokazuje jako 40% a inne nie czują skurczy, które ktg określa jako
100%.



Temat: POMOCY!!!
POMOCY!!!
witam Panią i forumowiczki serdecznie

W listopadzie 2008 urodzilam córkę (waga ur. 4250) poród siłami
natury, krótki (ok 2,5H) choć ciężki. Byłam nacięta dodatkowo
pękłam, lekarz zszywał mnie prawie godzinę. Na szczęscie wszystko
jakoś się dobrze zagoiło ;)
Choć miałam zaświadczenie ze wskazaniem do cc ze względu na wagę
córki od lekarza prowadzącego to niestety nie zrobili mi.
Wczoraj byłam na rutynowej kontroli u lekarza ginekologa (pierwsza
po porodzie w styczniu 2009), który stwierdził, że mam obniżający
się narząd rodny :( wow byłam w szoku i nadal jestem. Zakazał
dźwigania - nawiasem mowiać dobre sobie, jak mam nie dźwigac córki
np. Nie mówię już o dźwganiu w zabawach ale o rutynowych codziennych
czynnościach.

Mam ćwiczyć mięśnie Kegla.
Szanowna Pani Kasiu proszę o info czy to bardzo
poważne "schorzenie", jak funkcjonować z tym.
Przeczytałam troszkę wczoraj na powyższy temat i jesem załamana.
Proszę o pomoc, radę

dziekuję z góry
D.S.




Temat: Dziewczyny, co zrobić by być biuściastą?
Osobiście uważam, że to biust w sam raz i większość mężczyzn ze mną się zgodzi.
Co zrobić, by był większy? Poza operacją? Nieco przytyć, wówczas piersi powinny
się powiększyć, podobno są różne preparaty, ale tych bym nie polecała. Możesz
jeszcze zacząć ćwiczyć mięśnie klatki piersiowej, wówczas piersi uniosą się do
góry i będą zdawać się większe.




Temat: jak to jest z tym smokiem?
jak to jest z tym smokiem?
wlasnie wrocilam z corka od pani logopedki. mala ma prawie roczek, ale jest
wczesniakiem (30tc) i w sumie wszystko co z nia robie traktuje bardzo ulgowo,
ze tak powiem, bo zawsze gdzies tam z tylu glowy mi kolacze ze ma przeciez
jeszcze czas. ale jedna rzecz, ktora mnie niepokoi to jej wstret do stalego
jedzenia, wiekszych kawalkow. poszlam wiec do pani logopedki - tak mi zalecil
pediatra. pani mala przebadala i stwierdzila, ze wszystko jest ok i ze mala
ma jeszcze czas. luuuuzik... pytala tez czy mala dostaje smoka. powiedzialam,
ze owszem. to pani sie nawet ucszyla bo to pozwala maluchowi cwiczyc miesnie
jezyka i wogole ma se jak najwiecej pakowac do paszczy. troche mnie zdziwila
ta liberalna postawa wobec smoka. wiecie cos wiecej na ten temat? wogole
musze powiedziec, ze w holandii wszyscy sa bardzo wyluzowani jesli chodzi o
dzieci, nawet czasem zalatuje to "wyrodnoscia" :) nie wspomne juz o tym, ze
kupilam ostatnio danonki o 4 miesiaca zycia...



Temat: A jak tam Wasza waga??? Pocieszcie mnie proszę...
Ja podobnie, w ciąży przytyłam 20 kg, po porodzie (31 lipca 2004) zostało mi do
zrzucenia 12- masakra...Moja córeczka ma skazę białkową, więc z mojej diety
zniknął nabiał pod każdą postacią, słodyczy jadłam śladowe ilości (sporadycznie
domowe wypieki, to wszystko), w ogóle jadłam tylko tyle ile trzeba, żadnego
obżarstwa, wróciłam do pracy...i przez 5,5 miesiąca udało mi się zrzucić TYLKO
2 kg! 2 tyg. temu się wkurzyłam, odstawiłam totalnie jedzenie po 19.00,
zaczęłam regularnie ćwiczyć mięśnie brzucha, ud i pośladków i w 2 tyg. pozbyłam
się 3 kg:)

Myślę, że nie bez znaczenia jest fakt, że jestem na Cerazette- to w końcu
hormony. Wczesniej nigdy nie miałam problemów z wagą stosując pigułki
antykoncepcyjne, ale byc może te akurat mi nie służą.

Jednym słowem- w moim przypadku teorie na temat ścisłego związku między
karmieniem piersią a chudnięciem moge włożyc między bajki. Podejrzewam nawet,
że ta obiegowa opinia jest efektem propagandy karmienia piersią;) Oczywiście
żartuję. Chyba poprostu jest tak, że jestesmy wyjątkiem od reguły. Jeśli mogę
cos doradzić to ruch, ruch i jeszcze raz ruch!



Temat: prostowanie nóg w szelkach pawlika
no wlasnie moj lekarz jak napisalam przed chwila na innym Twoim watku poluznil
Kajowi szleki mimo dysplazji ktora sie poprawila IIc i powiedzial ze tak trzeba
bo maly mimo takiej dysplazji nie ma juz zagrozenia wypadniecia bioderka a poza
tym musi cwiczyc miesnie jak to okreslil..na szelkach juz mamy tak pomazakowane
ze hej! maksymalnie zaciagnelismy Kajowi tylko w po 4 tygodniach noszenia
szelek,potem juz bylo opuszczanie a teraz jakie super efekty!!




Temat: czas na relkas
czas na relkas
jak widac rozmowe mozna zaczac na jeden temat a rozwinac ja zgodnie z
intencjami podpowiadaczy. czy nie sadziecie,ze czas sie wyniesc do cieplych
krajow,aby ludzie,ktorzy chca porozmawiac mogli to robic bez
sternikow,cenzorow i innych ograniczen? wpisujcie swoje pomysly a wieczorem
sprawdze kto co powiedzial. jak na razie snieznie pozdrawiam wszystkich
forumowiczow,jako,ze pogoda rura i czas cwiczyc miesnie,zgodnie z zasada,ze w
zdrowym ciele zdrowy duch.




Temat: jaki ból po cesarskim cięciu?
jaki ból po cesarskim cięciu?
witam, zdecydowałam się na cesarskie cięcie, choć przyznam szczerze, że
obawiam się bólu, który nadchodzi po znieczuleniu. Jakie macie
doświadczenia,jak mocno bolało, co najbardziej dokuczało i jak szybko
mogłyście samodzielnie wstawać, kąpać się i bez trudu podnosić Malucha?kiedy
zaczęłyście ćwiczyć mięśnie brzucha po cc? pozdrawiam



Temat: wrzesnień 2004
zdarza mi się sie przy kichnięciu, ale nie częściej niż raz na dwa tygodnie...
chyba do tej pory w sumie ze 4 razy zdarzyło mi się popuścić. zaczęłam ćwiczyć
mięśnie kegla, mam nadzieję, że mi to pomoże na tę przypadłość. brzucho i synek
w porządku (też mam większy od Ciebie, Gosiu, choc nie monstrualny, przytyłam 6
kilo na razie, i wszystko chyba poszło w brzuch), cukrzyca jest raczej wymysłem
niż faktem (wczoraj mierzyłam cukier po posiłkach, jest świetnie, wychodzi na
to, że po prostu słabo trawię samą glukozę), więc i samopoczucie lepsze. lecę
teraz po truskawki, trzymajcie się mamy




Temat: Wada wzroku
Okulista pewnie nic ciekawego ci nigdy nie powiedzial i dlatego tu piszesz do
nas.Przyczyna jest zapewne jakas wada rozojowa oka i pewnie siatkowki skoro
piszesz, ze nie mozna wady skorygowac szklami.
Mozna domniemywac, ze moze urodziles sie z silna wada wzroku jednego oka i
zanim ktos to zauwazyl twoj organizm zaczal uzywac tylko jedego oka.
Moze widziales kiedys dzieci z jednym okiem przeslonietym czarna zaslonka? U
tych dzieci ktos probowal zaslonic lepsze oko by to slabsze zostalo
zaakceptowane przez mozg jako zrodlo wrazen wzrokowych. Chodzi o wytworzenie
odpowiednich poloczen neuronalnych w mozgu. Slabsze oko nosi wtedy oczywiscie
odpowiednia korekcje optyczna. Jezeli sie tego nie zrobi w odpowiednim okresie
rozwojowym to pozniej juz nie mozna tego nadgonic. Nie wiem jak bardzo slabe
jest twoje gorsze oko.
Jezeli mozesz nim choc troche rozpoznawac ksztalty mozesz sprobowac cwiczyc
miesnie oczne aby usprawnic zbornosc oczu. Wtedy to gorsze oko wlaczy sie moze
chociaz troche do procesu widzenia. Konieczna bylaby pomoc kogos kto sie na tym
zna a pediatryczne osrodki okulistyczne maja w tym najwiecej doswiadczenia.

Oszczedzaj drugie oko. Pamietaj, ze jednym z domniemanych powodow
krotkowzrocznosci jest spozywanie glutaminianu sodu. Radzilbym go unikac
calkowicie.
Niestety w niektorych restauracjach jest dodawany do jedzenia w strasznych
ilosciach (np KFC albo w restauracjach orientalnych).




Temat: Rozróżnić wielodzietność od dziecioróbstwa.
urodziłam trójkę dzieci, przy każdej ciąży zatrzymywałam tonę wody w organiźmie
i "przytyłam" w ciąży po 30 kg. Po porodzie masz tyle roboty przy dzieciach że
wszystko szybko spada. Ja nie mam rozstępów ani jednego i opadającego brzucha.
Po prostu tak czy inaczej trzeba ćwiczyć mięśnie brzucha bo one trzymają i
odpowiadają za prawidłową funkcję kręgosłupa. Też nie lubię kobiet
zapuszczonych brudnych ale to nie zależy od ilości dzieci. Grubasy mają
problemy ze stawami, zawiązywaniem butów itp. Widzicei więc że nie chodzi o
urodę i młodość ale o zdrowie w szerszym tego rozumieniu.



Temat: przepuklina - opracja???
:o)
.Mój Jasio miał średnia przepukline pępkową -widac na zdjęciach.Obecnie jaś am
juz osiem m-cy i pępuszek sporo sie wciągnął ale nie do końca (narazie z tym
czekamy a jas ma cwiczyc mieśnie brzuszka i duzo leżeć na brzuszku , podobno to
pomaga - ZOBACZYMY)
Wodniaczka jąderka także się dopatrzono ale do roku podobno tez nic sie z tym
nie robi bo w większośći przypadków rzeczywiście znikaja.My jeszcze nie wiemy
czy zniknął.
Natomias nie mam pojęcia o przepuklinie pachwinowej ale tak sobie myślę ze nie
moze być to coś strasznego Asiu i wierze ze się obejdzie bez operacji !!!
P.s.

Czy te chłopaki to jakies felerne sa na te przepukliny :o)))))




Temat: dr.Zamłyńska
musze przyznac ze mam zeza od 25 lat i nigdy nikt mi przyzmatów nei proponował
ale widze ze na formum są one dobrze znane. tak wiec po miesiącu noszenia
pryzmatów mam sie zgłosic na kontrole, zez ma sie podobno zmniejszyc, o ile to
nie wiem, one mają sciągac oko do wewnątrz i cwiczyc mięsnie zeby oko tak
zostało, ale zobaczymy za miesiąc:)



Temat: Bóle kręgosłupa
No tak, masz rację, ginekolog raczej na kręgosłup nie pomoże, ale przyznam
szczerze, że pytanie było troszkę podchwytliwe, bo przeczytałam w jakimś
artykule, że bóle w okolicy lędźwiowej mogą mieć związek z jakimiś stanami
zapalnymi w obrębie narządów rodnych. Chciałam po prostu sprawdzić co o tym
sądzi Pani doktor bo mnie wydaje się to mało prawdopodobne. Wiem, że podobny
ból towarzyszy zapaleniu nerek, no ale nerki w moim przypadku zostały
wykluczone.

Teraz jestem już po wizycie u ortopedy - z dyskiem było wszystko w porządku.
Okazało sie natomiast, że mam bardzo złą postawę przy chodzeniu i siedzeniu. Za
mocno pochylam głowe do przodu co powoduje przeciążenie kręgosłupa w części
lędźwiowej. Kręgosłum został rozmasowany, lekarz "pogruchotał" mi kręgi i.. ból
przeszedł. Choć zostałam z góry uprzedzona, że to była pomoc doraźna. Natomiast
żeby pozbyc sie bólu na dobre to musze pilnować swojej postawy, musze pływac i
ćwiczyc mięsnie brzucha i grzbietu. No i ponieważ teraz go nieźle nadwyrężyłam
mam zalecenie kilku seansów ultradźwiękowych.
Na szczęście z racji mojego wieku nie jestem przypadkiem beznadziejnym

Jeśli któraś z Pań odwiedzających formu potrzebowałaby namiar na naprawdę
dobrego lekarza od kręgosłupa w Warszawie to chętnie podam.

Pozdrawiam
Z_D



Temat: Skutki zbyt wczesnego sadzania maluchów
Przede wszystkim jak najwięcej na podłodze. Jak wasze maluchy mają ćwiczyć
mięśnie i nauczyć się zmieniać pozycję kiedy są w leżaczku czy foteliku.
Najbezpieczniejsza i najbardziej stymulująca jest podłoga. A skutkiem zbyt
wczesnego sadzania( norma to 8 mies. ) jest właśnie krzywy kręgosłup,
opóźnienie ruchowe i w konsekwencji mniejsza sprawność w przyszłości.



Temat: Czy to opoznienie w rozwoju??
Do logodepy zawsze warto się wybrać, chociaż nie sądzę, żeby był już
powód do niepokoju. Mnie, jako matkę uczono w przedszkolu do którego
raz w tygodniu chodziła moja 2-latka, że w celu stymulacji mowy
dziecku powinno dać się robić bańki mydlane (takie gdzie trzeba
dmuchać, żeby się zrobiły - można je kupić za grosze), powinno się
pozwolic dziecku dmuchać przez słomkę do kubka, żeby robiło bąbelki,
dodatkowo jakby miała Pani piórko, to proszę pobawić się z dzieckiem
w taki sposób, żeby dmuchało na nie tak, żeby nie spadało na ziemię.
Do jedzenia powinna dać dziecku dużo twardych rzeczy np. surowa,
cała marchewka, jabłko w kawałku itp. po to żeby ćwiczyć mięśnie.



Temat: Skutki zbyt wczesnego sadzania maluchów
osmag napisała:

> Przede wszystkim jak najwięcej na podłodze. Jak wasze maluchy mają ćwiczyć
> mięśnie i nauczyć się zmieniać pozycję kiedy są w leżaczku czy foteliku.
> Najbezpieczniejsza i najbardziej stymulująca jest podłoga. A skutkiem zbyt
> wczesnego sadzania( norma to 8 mies. ) jest właśnie krzywy kręgosłup,
> opóźnienie ruchowe i w konsekwencji mniejsza sprawność w przyszłości.

Na podłodze mój synek spędzał wiekszość czasu ale jak np. musiałam ugotować obiad, to nie mogłam zostawić go samego, więc brałam go do kuchni, sadzałam w leżaczku, gdzie grzecznie bawił się grzechotkami i obserwował co robię Również nie popieram nagminnego przebywania maluchów w łóżeczku czy leżaczku ale przebywanie maleństwa tam kilka chwil dziennie nie zaszkodzi. Synek ma teraz 8,5 miesiąca raczkuje jak burza, wstaje przy czym się da i chodzi przy rzeczach, w ten sposób zwiedza całe mieszkanie. Nigdy nie był wsadzony do chodzika i nie będzie, w łóżeczku przebywa jak śpi i gdy muszę wyjść do ubikacji a leżaczek już jakiś miesiąc temu poszedł w całkowitą odstawkę
Pozdrówki




Temat: jak cwiczyc miesnie u 3mies???
jak cwiczyc miesnie u 3mies???
co robic zeby wzmocnic miesnie 3 miesiecz ??jakie wykonywac "cwiczenia"?czy w
jakis konkrety sposob klasc itd. ?



Temat: Znacie ćwiczenia na mięśnie brzucha?
A czy ktoras z mamus orientuje sie moze, od kiedy mozna juz normalnie cwiczyc
miesnie brzucha po cesarce?



Temat: Jak ćwiczyć Mięśnie Kegla
Jak ćwiczyć Mięśnie Kegla
Bardzo pożyteczny materiał! Dziękuję!



Temat: 40 proc. facetow w Polsce...
> to i ja chyba zacznę ćwiczyć mięśnie, jak na razie jedyny mięsień, który
> podlega ćwiczeniom, to ten piwny :)))

No ladnie!! Nie wiem jak ci to uswiadomic. Ale biologicznie ten piwny to...
wcale nie miesnie :)



Temat: ćwiczenia po cc
ćwiczenia po cc
Kiedy można zacząć ćwiczyć po cc? A dokładnie: kiedy mogę zacząć jeździć na
rowerku stacjonarnym? A kiedy zacząć ćwiczyc mięsnie brzucha obwisłego ((??



Temat: ćwiczenia biustu
ćwiczenia biustu
witam dziewczymy, moze która z waś zna dobre ćwiczenia na utrzymanie dużego biustu w formie. Bo coś ostatnio zauważyłam,że mój biusty nie jest juz taki jędrny jak kiedyś, wię chyba trzeba zacząć ćwiczyć mięśnie podtrzymujące:-)



Temat: 40 proc. facetow w Polsce...
to i ja chyba zacznę ćwiczyć mięśnie, jak na razie jedyny mięsień, który
podlega ćwiczeniom, to ten piwny :)))



Temat: Nie trzymanie moczu podczas porodu.
No właśnie, ja majtki ściągałam dopiero na wejście do wanny. Przy
okazji, warto ćwiczyć mięśnie kegla i w ogóle wykonywac ćwiczenia na
wzmocnienie mięśni dna miednicy.




Temat: Jaka dieta
Na płaski brzuch są dwie recepty:
METODA TRUDNIEJSZA, TRWAŁA:
ćwiczyć mięśnie brzucha systematycznie, codziennie
METODA ŁATWIEJSZA NIETRWAŁA:
lerzeć płasko na plecach ;)))))
Popzdrawiam



Temat: zez rozbiezny
skoro masz problem z dzieckiem to ja mysle ze trzeba cwiczyc miesnie
oczu

mi rodzice tego niedopilnowali i taki efekt

cwicze patrzenie drugim okiem sobie juz jakis czas i widze ze sa
efekty

takze polecam :)



Temat: talia znikajaca od cwiczen
no niestety mnie to spotkało ale juz jest OK, po prostu przestałam cwiczyc
miesnie skosne brzucha :)



Temat: brzuch po porodzie
Ćwiczyć mięśnie brzucha. Zresztą im lepsze mięśnie przed ciążą tym łatwiej
brzuch wraca do dawnego kształtu.



Temat: piersi
nalezy cwiczyc miesnie klatki piersiowej np. pompki ( moga byc damskie) albo
rozpiętki leżąc lub na specjalnych maszynach



Temat: jak z postanowieniami "od Nowego Roku...."
Mnie ..niestety nie wyszło!!!Moje postanowienie,ze przełamie strach/do
wody/może latem spróbuję??? Postanawiłam natomiast zrobic cos dla siebie i
zaczełam:od dzisiaj żadnych SŁODYCZY!!!zaczełam ćwiczyć mięśnie brzucha,uda itd.
I to napewno mi sie uda:))



Temat: Stawianie stóp do srodka!!!!
byłam w wieku 7 lat, też stawia do środka, lekarz powiedział, że może tak być,
ma ćwiczyć mięśnie brzucha utrzymujące miednicę.Nie jest to wada wrodzona u nas.
Pozdrawiam



Temat: japoński wynalazek dla zapracowanych
leniwe chłopstwo... że językiem sie nie chce ruszać to jeszcze rozumiem, ale
żeby reką sie nie chiało... ech, trzeba zacząć ćwiczyć mięśnie ud, bo nie
wiadomo do czego to dojdzie ;)



Temat: co zrobić aby przybrać na masie?
Cwiczyc miesnie, oprocz tego mozesz zbadac sobie poziom hormonow tarczycy
(nadczynnosc?)



Temat: jak to jest z tym smokiem?
Dokładnie się nie orientuję, jak to jest z tym smokiem, ale jeśli to faktycznie
ma ćwiczyć mięśnie języka, to już chyba znam przyczynę tego, że moja córka
chlapie jęzorem 24/7, skoro posiada na chwilę obecną 11 smoczków... ;-PPP




Temat: Sport to zdrowie ...
Moj U. ma problemy z kolanami od wyczynowej jazdy na nartach. Teraz jak tylko
przestanie na chwile cwiczyc miesnie nog kolana mu sie sypia:o(
Ja tez mam rozwalone kolano ale nie wiem od czego.




Temat: buik bandit
pytalam ginekologa przy okazji kontroli po cc (6 tyg) o swoj mega
zwis i powiedzial mi ze juz moge cwiczyc miesnie brzucha. Ale
zaczelam dopiero po pol roku, takze ja cie nie zmobilizuje:)
Do 6W przymierzam sie juz od poltora roku:))



Temat: Nietrzymanie moczu
Ja również po drugiej operacji jajnika nie mogłam utrzymać moczu tylko
zmoczyłam cały korytarz ,bo nie spodziewałam się takiej sytuacji.Powiedziałąm
lekarzowi i kazał mi cwiczyć mieśnie.Przeszło bardzo szybko.



Temat: Jesien. Jesien.. Dobrze, ze wciaz cieplo...
Dziękuję, Niko. Jutro wybieram się do apteki. Z motywacją u mnie kiepsko, z relaksacją również, to muszę się pigułami wspomagać :-))
Buziak,
a.

P.S. Będę ćwiczyć mięśnie czoła :-)



Temat: Siła złego na Oleksego:)
Jestem ciekaw czy lysy bedzie grypsował. Peczaka ponoc boli d...( nie od
siedzenia)i do grypsery sie nie załapał. Oleksy z wygladu by sie nadał ale z
metownia wspópracował i chyba to nie przejdzie . Powinien zaczac cwiczyc miesnie
d...




Temat: Co z biustem po karmieniu?
Przede wszystkim kupić dobry stanik, który podniesie i wymodeluje piersi.
Można też smarowac, oblewac zimnym prysznicem, ćwiczyć mięśnie klatki
piersiowej.



Temat: Pozwolicie?
Dokladnie.
Przynajmniej na najblizsze tygodnie mam spokoj i moge zbierac poklady
cierpliwosci i cwiczyc miesnie szczeki )do trzymania jezyka za zebami,
oczywiscie... )



Temat: Smutek i panika
Nom to sprawa jak narazie rozwiązana.Ciekawe jakie są te rozmowy...Idę ćwiczyć
mięśnie(siłownia rulez).



Temat: exylia!
Na pewno nie zaszkodziłaś . W końcu w jakiś sposób Mała musi ćwiczyć mięśnie
pleców, a rozwórka jej tego nie ułatwia.




Temat: "porada" dla mam leniwych malcow:)
czkawka
pomaga naszym maluszkom ćwiczyć mięśnie odpowiedzialne za przełykanie




Temat: Kobietki (mezczyzni tez) co myslicie o....
Po co się kłaść pod nóż? Z tego, co wiem, żeby zwężyć tunel, zazwyczaj
wystarczy ćwiczyć mięśnie tej okolicy ciała...



Temat: podłużne uwypuklenie na brzuszku?
moje dziciątko też to ma i jak się okazło przyzczyną tego jest roszczep dolnego
odcinka lędźwiowego kręgosłupa. Jednakże lekarz a w zasadzie dwóch powiedzieli
nam, że nie jest to nic groźnego - jedynie dziecko musi ćwiczyć mięśnie brzucha.



Temat: prawidłowa waga - tylko tłuszcz na brzuchu!!
Ćwiczyc mieśnie brzucha.



Temat: Dzieci burzą sielankę małżeńską?
ma_maja napisała:

> Fakt, że Twoja znajoma związała się z palantem jest dowodem na
co?

Ze jednak w każdym wieku warto ćwiczyć mięśnie Kegla.




Temat: chcem schudnąc z brzucha
cwiczyc miesnie brzucha:)



Temat: dla dziewczyn, którym nie są obojętne piersi
:)
ja nie mam tego problemu bo piersi mam raczej małe:/
ale z tego co wiem to nalezy cwiczyc miesnie klatki piersiowej i masowac,
masowac, masowac...;)



Temat: Stawianie stopki na zewnatrz
Nie potrzebnie ja prowadzasz za raczke. powinna teraz chodzic do boku aby
cwiczyc miesnie stabilizujace stopy i uczyc sie prawidlowo przenosic ciezar
ciala. Takie stawianie stopy swiadczy o jej koslawieniu



Temat: sposób na brzuch sprzed ciązy
Mnie tez po ciazy wkurzal ten flak na brzuchu. I gdy bylam juz w formie
zaczelam cwiczyc miesnie brzucha. Pomogło! Tylko nie nalezy przesadzac i nie
zaczynac zbyt wczesnie po porodzie!!!



Temat: pas ciążowy - od kiedy
pas ciążowy - od kiedy
Witam
Mam pytanie, od kiedy po porodzie można stosować pas ciążowy i czy
rzeczywiści daje on efekt w postaci kurczącego się brzuszka?
Aha i kiedy można zacząć ćwiczyć mięśnie brzucha?
Pozdrawiam




Temat: Moj chlopak mowi ze...
Twoj przyjaciel ma po prostu tylozgiecie macicy - dlatego boli go krzyz. Nich
zacznie cwiczyc miesnie brzucha to ma szanse na przodozgiecie i wtedy bedzie go
mniej bolal krzyz. pozdr



Temat: Co robić ze zwisającą na brzuchu skórą?
proponuje intensywnej cwiczyc miesnie brzucha.




Temat: Aerobiczna SZÓSTKA WEIDERA - wymodelowany brzuch
bo trzeba również ćwiczyć mięśnie talii.




Temat: wiosenne porządki:)
Ja od jutra zaczynam ćwiczyć mięśnie żołądka.
Jak ten koń, który chciał się oduczyć jedzenia. :)




Temat: brzuch
To za mało Charyzmatku,za mało,musisz ćwiczyc mięśnie brzuszka ))



Temat: Wysiłkowe nietrzymanie moczu
można zdecydować sie na operację, so leki doustne (ale działania niepożadane
raczej przewyższaja korzysci), można ćwiczyć mięśnie albo samemu, albo przy
pomocy prostego urzadzenia Aqua flex (apteki)



Temat: sączenie się wód płodowych
tak mi się zdaje, że zwyczajnie nie trzymasz moczu. Mi się też to zdarza, potem
cofa itd. Może zacznij ćwiczyć mięśnie Koegla, czyli siusianie wielofazowe. nie
martw się to jeszcze nie poród.



Temat: Wstydliwy problem
No i staraj sie jesc mniej rzeczy "gazotworczych", zastanow sie jedzenie czego
powoduje u Ciebie tworzenie sie gazow. Mysle tez, ze trzeba cwiczyc miesnie
okoloodbytowe.



Temat: Do dziewczyn ze skoliozą...-jak to w koncu jest???
ale wątek mnie zmotywował i dał mi kopa - póki nie jestem w ciąży, będę ćwiczyć
mięśnie kręgosłupa i brzucha (dotąd zawsze byłam zbyt zmęczona) - mocniejsze na
pewno nie zaszkodzą.




Temat: PROBLEMY Z NERKAMI............!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Ja mam ruchomą nerkę - stwierdzona kilka lat temu na urografii, ale ostatnio
mam spokój. U mnie wręcz przeciwinie - w ogóle żadna operacja. Należy tylko
trochę przytyć w pasie (to mi się udało niechcący :( ) i ćwiczyć mięśnie
brzucha, aby ją utrzymać. I tyle.



Temat: jak i kiedy cwiczyc miesnie brzucha
jak i kiedy cwiczyc miesnie brzucha
mam takie pytanie
kiedy cwiczyc i jak miesnie brzucha - przed czy po bieganiu, plywaniu - robie jedno lub drugie
prawie codziennie, chcialabym pocwiczyc tez miesnie brzucha - przydalo by sie zlikwidowac ten
poczatek oponki - w zarodku...
Na innym forum znalazlam dwie zupelnie rozne porady dotyczace cwiczen miesni brzucha... ktora jest
bardziej efektywna? i kiedy je wykonywac przed czy po "aerobach" ( Pytanie kolejne czy basen albo
bieganie traktuje sie jak "aeroby"?)
Przyznam ze pierwsza z tych ktore zacytuje nie budzi jakos mojego przekonania - poza tym nudna jest
straszliwie, ale jesli skuteczna to moze warto...?

1. " Spiecia brzucha proste i ze skretami przez poczatkowo 10 min potem 30, az do 60min 5x w
tyg-JEDNYM CIAGEM, BEZ PRZERW.I tak przez 4 miesiace. Strasznie ciezko wytrzymac ten rezim,
ale efekty sa znakomite[....] Jesli chodzi o spiecia brzucha. To bardzo dobre efekty uzyskalem
wykonujac max.napiecia miesni brzucha lezac na plaskiej laweczce z nogami uniesionymi na
podporze (ugiete w kolanach). Ruch byl bardzo ograniczony. W zasadzie unosilem tylko glowe i górne
partie pleców(kregoslup ledzwiowy nie odrywal sie od podloza). Miesnie przez caly czas sa napiete,
nie rozluznialem ich tylko zmniejszalem sile skurczu. Ta technika pozwalal mi na dlugotrwale
cwiczenie ( od poczatkowo 5 do 45min jednym ciagiem). Mozna cwiczyc codziennie, nawet
jest to wskazane. Miesnie brzucha to nie uda, nie ulegaja przetrenowaniu tak szybko. Mozna
spokojnie robic treningi 20 min codziennie. Ja robilem 45 min 4-5 razy w tygodniu.
Warto tez dla urozmaicenia dorzucic skosy. Tj. skupic sie na napinaniu bocznych partii
brzucha (ale tylko po 2-3 min)To bardzo wyciencza."

2)" Moja rada na brzuch jest taka;
sroda i niedziela
1 lokiec-kolano w lezeniu
2wznosy nóg
3wznosy nóg i glowy
4skosne brzucha
5krzeselko wznosy kolan do klatki

piatek, poniedzialek
1wznosy pojedyncze lokiec kolano
2wznosy nóg
3spinanie z ugietymi kolanami
4skosne brzucha
wszystko 3serie po 15 ruchów "

a moze jeszcze cos innego, ale glowne pytanie nadal zostaje takie samo " kiedy to cwiczyc"??
i dzieki
lina



Temat: do Gosiaszka i Kubulka
do Gosiaszka i Kubulka
Przeczytalam sobie raz jeszcze to,conapisalas w jednym z watko o swim Kubulku
i tak w nocy sobie myslalam,ze moje dziecko w bardzo wczesnym okresie zycia
mialo podobny problem,a z niego wyszlo i dzis jest w miare OK.Mam na mysli
to ,ze Kubulek niczego nie potrafi utrzymac w raczkach,ze sztywnieje...Wiesz
sprobuj robic z nim to,co mnie zalecono w Anglii-zbierz scinki roznych
materialow(jakis polar,jakas szorstka sciereczke,kawalek gabki do kapania)
tak,zeby wyraznie wyczuc ze przy pocieraniu jedno jest szorstkie a drugie
gladkie i majac takie 2 rozne kawalki materialow(takie 5na 5 cm)sprobuj
regularnie kilka razy dziennie pocierac nimi raczki,dlonie,stopki i nogi a
nnawet brzuszek i plecki Kubulka ,mowiac mu przy tym,ze to jest gladkie(i
pocierasz wtrakcie )a to jest szorstkie(i tez w trakcie pocierasz
cialko).Pocieramy dlonie od palcow do gory i stopki tak samo,a cialo w
jodelke.Pocieraj mu tez twarz i zawsze mow co robisz i patrz na niego.Zobacz
jak reaguje i rob to codziennie kilka razy.Zobaczysz,ze za jakis czas
przestanie go draznic to,co wezmie do raczki,przestanie sztywniec.On jest
wyczulony ,zbyt wrazliwy na kontakt z jakims obcym cialem i mozesz to
opanowac tylko poprzez takie cwiczenie,przyzwyczaisz go do tego dotyku.
Jesli zas chodzi o nietrzymanie glowki,to kup taka duza pilke rehabilitacyjna
i ewentualnie odlicz ja potem od podatku(materac zreszta tez!)i ukladaj na
niej synka(oczywiscie trzymajac go)raz na pleckach raz na brzuszku tak,zeby
cwiczyc miesnie szyi i sprowokowac go do trzymania glowki.Gosiaszku przed
Toba dluga droga,ale uwierz mi,ze moje dziecko tez mialo wiotka glowke a
teraz nie ma po tym sladu.Musisz cwiczyc!Te cwiczenia sa proste,wypelnia Wam
fajnie czas i zobaczysz,ze po jakims czasie beda malemu sprawiac radosc.
I jeszcze cos o stymulacji jamy ustnej-on nie jest juz taki malutki i z
powodzeniem mozesz kupic taka szczoteczke do zebow dla dzieci(na poczatek
zwykla,a potem mozesz ja zamienic na elektryczna)i ruchem okreznym masuj mu
wnetrze jamy ustnej-po kolei:dziaselka,policzki(od wewnatrz),podniebienie i
tez powtarzaj ta czynnosc co najmniej 4-5 razy dziennie w rownych odstepach
czasu.Takie masowanie moze trwac okolo 1-2 minut i mow do niego w trakcie
wykonywania tej czynnosci,podobnie jak przy kazdej innej.Nawet jesli czytasz
czy gotujesz to mow do niego i tak go ustawiaj,zeby zawsze Cie
widzial.Zaobserwuj jego reakcje!Gosiaszku pamietaj,ze ja daje Ci tylko
rady,pisze jak ja postepowalam majac podobny problem u mojej coreczki,co nam
pomoglo i bardzo bym chciala,zeby pomoglo i Kubulkowi.Naprawde warto,ale
pamietaj tez,ze decyzja zawsze nalezy do Ciebie!Pozdrawiam.Arleta



Temat: Dieta 1000kcal - to działa!!!!!!!!!!!!!
droga Pati, oczywiscie, ze dziala.
Zastanow sie tak na spokojnie: jezeli spozywasz teraz ok.1000 kcal. tzn. ze
poprzednio jadlas duzo wiecej.. (sama piszesz ze przytylas 6 kg) - tzn. nic
innego, niz to, ze jadlas poprzednio wiecej niz twoj organizm zuzywal i w
zwiazku z tym odkladal po prostu zapasy na Twoim ciele..
Teraz za to:
- jesz zdecydowanie mniej (masz ujemny bilans energetyczny)
- uprawiasz troche sportu
wiec czego prosze Cie sie spodziewalas jak nie tego, ze Twoj organizm
przyzwyczajony do pewnej okreslonej dawki kalorii zacznie zuzywac rezerwy ktore
odlozyl sobie po prostu na wlasnie takie czasy...
Oczywiste jest, ze to co pisze jest zwykla trywialnoscia i lezy w zakresie
inteligencji kazdego osobnika powyzej (powiedzmy) 12 roku zycia.
Problem polega niestety na dyscyplinie, aby utrzymac ten styl zycia (a nie
jakas tam diete). Jak sie dobrze zastanowisz i popatrzysz na te tysiace diet
ktore przeciez sa od siebie tak rozne (niskoweglowa, wysokoweglowa, tluszczowa
i niskotluszczowa itp., itd.) a przy tym (jak tysiace ludzi pisze) wlasnie im
pomogly to wniosek moze byc tylko jeden: nie ma TEJ diety- tylko jednej i
slusznej dla wszystkich poza : "jedz mniej/polowe" Musisz po prostu spozywac
mniej niz twoj organizm zuzywa (przyypominam Ci, ze drwal lub gornik np. ma
zapotrzebowanie dzienne ok. 5000 kcal, a naprawde zadko spotyka sie grubych i
otluscialych drwali lub gornikow.. - wniosek chyba prosty, nieprawda ?
Jeszcze jedno bardzo wazne, a niestety czesto zapominane..
Otoz organizm przestawiony na "diete" pozbywa sie nie tylko tluszczu lecz
glownie MIESNI !!. Tluszcz jest dla organizmu mianowicie niezbednie potrzebny
dla przezycia i zachowania normalnych procesow biologicznych - miesnie
natomiast nie.. W zwiazku z tym bardzo wazne jest uprawianie jakiegos sportu,
aby cwiczyc miesnie.. dodatkowym efektem przy tym jest nie tylko przyspieszenie
spalania tluszczu, ale lepsza sylwetka i samopoczucie jak i zdrowie..
w tym sensie zycze Ci dalej wytrwalosci i osiagniec
pozdrawiam
janusz




Temat: Kwiecien 2004 ,cd. 1 :)
Witajcie,
Dzisiaj w nocy, tak od 5 młody tak dał mi popalić, że gdyby nie to, że wreszcie
o 10 udało nam się zdrzemnąć na półtorej godzinki, to chyba chodziłabym na
rzęsach. A po wieczornej kąpieli przespał pięć godzin, co jest jego życiowym
rekordem bez jedzenia i już się cieszyłam, że wydłuża mu się przerwa nocna...
Akurat! Nad ranem zasypiał na moich rękach, a odłożony do łóżeczka budził się i
płakał i tak w kółko, chociaż normalnie śpi w swoim łóżeczku i nie protestuje.
Po szóstej próbie odłożenia go zaczynam snuć nieprawdopodobne scenariusze, co
by tu zrobić, żeby się wyspać- i wymyślam, że np. zawiozę go na noc do mamy z
butlą mieszanki, albo że oddam go do żłobka nocnego, itd. Oczywiście niczego
takiego nie zrobię, ale z jaką rozkoszą planuję
Przyszła_mamo nie wiem, jak nauczyć spać dziecko w łóżeczku, my po prostu
konsekwentnie od urodzenia odkładamy go do łóżeczka, no i tam śpi. Niestety
tylko kilka razy sam zasnął w łóżeczku, musimy go usypiać poza (zwykle na
rękach, bo wózek nie nocuje w domu) i wkładamy już uśpionego. Mam nadzieję, że
to się kiedyś zmieni.
Siusiaczka układaj w dół, bo jak jest wycelowany w górę, to często siusiu
wycieka bokiem, albo górą.

Dziewczyny po cesarkach- kiedy można zacząć robić brzuszki i w ogóle ćwiczyć
mięsnie brzucha? Co na ten temat mówią Wasi lekarze?

Ja zostaję w domu na wychowawczym co najmniej do końca roku, nie wyobrażam
sobie zostawienia takiego maluszka. Pracę pewnie stracę, ale to moja
przemyślana decyzja- dziecko malutkie jest tylko raz, a wiadomo, że posiadanie
pracy nie jest w dzisiejszych czasach czymś stałym. Jakoś to będzie, nie będę
teraz się tym przejmować.



Temat: Kwiecien 2004, cd. 3 :)
Hej,

Magda - serdeczne gratulacje. Dbaj o siebie i dzieciątko. Ja też się ostatnio
zastanawiałam nad następną ciążą, ale chyba na najbliższe dwa lata dam sobie
spokój. Ja też chciałabym się w końcu wyspać i może jak dobrze pójdzie, to
pójść do pracy.

Inia - gratuluję awansu. Dobrze, że chociaż niektóre firmy dbają o swoich
pracowników.

Pearl - współczuję szpitala w domu. Rzeczywiście jak mąż jest chory, to
zachowuje się gorzej jak dwulatek. Ja strasznie nie lubię jak mój mąż choruje,
bo wtedy, to mu nie pasuje, to go pije, a to mu za gorąco, a to za zimno. Buuu.

A my jutro jedziemy na narty do Wierchomli. Inga została odstawiona dzisiaj do
moich rodziców i zastanawiam się czy zdołam znieść tak długą rozłąkę z moją
córcią. Tłumaczę sobie, że jest to zaprawa przed wyjazdem do Włoch i sprawdzian
dla mnie, Ingi i mojej mamy. A swoją drogą, ciekawe kto to lepiej zniesie ?

Indze wyrżnęły się dwie górne jedynki w odstępie trzech dni, i to było
przyczyną jej częstszego budzenia się w nocy. Teraz w nocy jest trochę lepiej,
zazwyczaj dwie pobudki - w tym jedna na jedzenie.
Za to gorsze są dni. Inga od jakichś dwóch dni jest bardzo marudna i ciągle
płakała, jak tylko znikałam jej z pola widzenia. Tak więc teraz zastanawiam się
jak się będzie zachowywać u moich rodziców.

Byłam też wczoraj u ortopedy i uspokoił mnie z tym klęczeniem przy meblach.
Powiedział, że to normalne i nie powinnam się za bardzo tym przejmować.
Powiedział mi również, że dzieci w tym wieku powinny już same podnosić się z
pozycji leżącej do siedzenia. Inga tego jeszcze nie robi i kazał jej ćwiczyć
mięśnie brzucha.

Wczoraj również Inga poraz pierwszy samodzielnie stanęła przy meblach.

O rany, jak ja za nią już tęsknię !!!!

pa, pa,
Lidka



Temat: 42dni ćwiczeń
42dni ćwiczeń
WITAJCIE !!!
Dziewczyny zaczęłam ćwiczyć mięśnie brzuszka :)
i znalazłam fajne ćwiczenia
zajmują niewiele czasu
najważniejsza jest systematyczność i konsekwecja
MOŻE KTOŚ SIĘ DO MNIE DOŁOŃCZY ???
Razem zawsze łatwiej

Aerobiczna "szóstka" Weidera.
Jest to zestaw ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywane w celu spalenia tkanki
tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia
wszystkich
mięśni brzucha.
Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się jedno po drugim bez żadnych przerw na
rozluźnienie mięśni "szóstka" składa się z sześciu ćwiczeń następujących po
sobie. Najważniejszym elementem każdego powtórzenia jest moment zatrzymania
ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 2-3 sek. Ćwiczenia "szóstki"
wykonuje się na płaskim podłożu (materac lub dywan) bez żadnych specjalnych
urządzeń i przedmiotów przez sześć tygodni. W końcowy okresie programu
(piąty,
szósty tydzień) należy zwrócić szczególną uwagę na to by całościowy trening
dzienny nie przekroczył 25min. W przypadku takiego zagrożenia należy skracać
do
minimum ruch w czasie powtórzeń, powtórzeń nie moment zatrzymania 2-3 sek. W
momencie napięcia maksymalnego.
Cykl ćwiczeniowy obejmuje wykonywanie 6-ciu ćwiczeń jako jednej serii. Jednak
ilość serii i powtórzeń w seriach zmienia się w miarę upływu dni realizacji
całego programu.
I tak :
1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
2,3 dzien - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
4,5,6 - dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
7,8,9,10 - dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
11,12,13,14 - dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
15,16,17,18 - dzień -3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
19,20,21,22 -dzień 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
23,24,25,26 - dzień 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
27,28,29,30 - dzień 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
31,32,33,34 - dzień 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
35,36,37,38 - dzień 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
39,40,41,42 - dzień 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

UWAGA!!! Gwarancją całego sukcesu, czyli otrzymanie po sześciu tygodniach
wymaganego efektu jest dokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń i bezwzględne
ćwiczenie każdego dnia od chwili rozpoczęcia programu. Każdy dzień ma swoją
wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one
większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich
długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku
końcowego.

Opis ćwiczeń wykonywanych w jednej serii:

1 ćwiczenie. W leżeniu na plecach, ręce wyprostowane wzdłuż tułowia, unosimy
klatkę piersiową zginając kręgosłup do przodu w części piersiowej (część
lędźwiową pozostaje prosta na podłożu) jednocześnie unosimy jedną nogę w górę
zginając część udową w biodrze do konta 90o i kolano również zginamy do kąta
90o. W pozycji uniesionej klatki i nogi przytrzymujemy lekko obiema rękami
kolano dłońmi i obu stron. Jest to pozycja maksymalnego napięcia, którą
utrzymujemy, przez 2-3 sek. Następnie wykonujemy szybkie przejście do leżenia
początkowego i powtarzamy ćwiczenie do drugiej nogi, co daje nam pełne jedno
powtórzenie.

2.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego tą tylko różnicą, że
ruch
jest wykonywany jednocześnie do obu nóg.

3.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego z tą tylko różnicą, że
ręce nie leżą w pozycji początkowej na podłożu wzdłuż tułowia, lecz są
splecione za karkiem, a przytrzymanie w momencie maksymalnego napięcia
następuje nie dłońmi, lecz łokciami.

4.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że
ręce
nadal są splecione jak w ćwiczeniu trzecim.
5.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do trzeciego tą tylko różnicą, że
nie
występuje tutaj zatrzymanie w momencie maksymalnego napięcia mięśni, lecz
cały
sens polega na tym żeby wszystkie skrętoskłony wykonać w jak najszybszym
czasie
(tzw. rowerek).

6.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że
nie
zginamy nóg w kolanach lecz unosimy nogi do góry całkiem wyprostowane

przeczytałam to na stronie :
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17365



Temat: nasze ciało
dostałam od Mejdejki- ćwiczenia:)
WITAJCIE !!!
Dziewczyny zaczęłam ćwiczyć mięśnie brzuszka
i znalazłam fajne ćwiczenia
zajmują niewiele czasu
najważniejsza jest systematyczność i konsekwecja
MOŻE KTOŚ SIĘ DO MNIE DOŁOŃCZY ???
Razem zawsze łatwiej

Aerobiczna "szóstka" Weidera.
Jest to zestaw ćwiczeń na mięśnie brzucha wykonywane w celu spalenia tkanki
tłuszczowej zalegającej w ich obrębie oraz do znacznego wzmocnienia
wszystkich
mięśni brzucha.
Ćwiczenia "szóstki" wykonuje się jedno po drugim bez żadnych przerw na
rozluźnienie mięśni "szóstka" składa się z sześciu ćwiczeń następujących po
sobie. Najważniejszym elementem każdego powtórzenia jest moment zatrzymania
ruchu w momencie maksymalnego napięcia mięśni na 2-3 sek. Ćwiczenia "szóstki"
wykonuje się na płaskim podłożu (materac lub dywan) bez żadnych specjalnych
urządzeń i przedmiotów przez sześć tygodni. W końcowy okresie programu
(piąty,
szósty tydzień) należy zwrócić szczególną uwagę na to by całościowy trening
dzienny nie przekroczył 25min. W przypadku takiego zagrożenia należy skracać
do
minimum ruch w czasie powtórzeń, powtórzeń nie moment zatrzymania 2-3 sek. W
momencie napięcia maksymalnego.
Cykl ćwiczeniowy obejmuje wykonywanie 6-ciu ćwiczeń jako jednej serii. Jednak
ilość serii i powtórzeń w seriach zmienia się w miarę upływu dni realizacji
całego programu.
I tak :
1 dzień - 1 seria po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
2,3 dzien - 2 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
4,5,6 - dzień - 3 serie po 6 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
7,8,9,10 - dzień - 3 serie po 8 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
11,12,13,14 - dzień - 3 serie po 10 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
15,16,17,18 - dzień -3 serie po 12 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
19,20,21,22 -dzień 3 serie po 14 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
23,24,25,26 - dzień 3 serie po 16 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
27,28,29,30 - dzień 3 serie po 18 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
31,32,33,34 - dzień 3 serie po 20 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
35,36,37,38 - dzień 3 serie po 22 powtórzeń w każdym ćwiczeniu
39,40,41,42 - dzień 3 serie po 24 powtórzeń w każdym ćwiczeniu

UWAGA!!! Gwarancją całego sukcesu, czyli otrzymanie po sześciu tygodniach
wymaganego efektu jest dokładne wykonywanie wszystkich ćwiczeń i bezwzględne
ćwiczenie każdego dnia od chwili rozpoczęcia programu. Każdy dzień ma swoją
wartość dla motorycznego pobudzenia mięśni brzucha tak, aby nie miały one
większej przerwy niż jednodniowa, w innym przypadku zostanie przerwane ich
długotrwałe obciążenie, co nie rokuje uzyskania oczekiwanego wyniku
końcowego.

Opis ćwiczeń wykonywanych w jednej serii:

1 ćwiczenie. W leżeniu na plecach, ręce wyprostowane wzdłuż tułowia, unosimy
klatkę piersiową zginając kręgosłup do przodu w części piersiowej (część
lędźwiową pozostaje prosta na podłożu) jednocześnie unosimy jedną nogę w górę
zginając część udową w biodrze do konta 90o i kolano również zginamy do kąta
90o. W pozycji uniesionej klatki i nogi przytrzymujemy lekko obiema rękami
kolano dłońmi i obu stron. Jest to pozycja maksymalnego napięcia, którą
utrzymujemy, przez 2-3 sek. Następnie wykonujemy szybkie przejście do leżenia
początkowego i powtarzamy ćwiczenie do drugiej nogi, co daje nam pełne jedno
powtórzenie.

2.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego tą tylko różnicą, że
ruch
jest wykonywany jednocześnie do obu nóg.

3.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do pierwszego z tą tylko różnicą, że
ręce nie leżą w pozycji początkowej na podłożu wzdłuż tułowia, lecz są
splecione za karkiem, a przytrzymanie w momencie maksymalnego napięcia
następuje nie dłońmi, lecz łokciami.

4.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że
ręce
nadal są splecione jak w ćwiczeniu trzecim.
5.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do trzeciego tą tylko różnicą, że
nie
występuje tutaj zatrzymanie w momencie maksymalnego napięcia mięśni, lecz
cały
sens polega na tym żeby wszystkie skrętoskłony wykonać w jak najszybszym
czasie
(tzw. rowerek).

6.ćwiczenie. Wykonujemy je analogicznie do drugiego z tą tylko różnicą, że
nie
zginamy nóg w kolanach lecz unosimy nogi do góry całkiem wyprostowane

przeczytałam to na stronie :
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=17365




Temat: Grube lydki:(
Np.

[1] Re: Jogger ..... !
autor: jogger data: 2003-12-19 21:05:56

[2] Re: ćwiczenia biurowe
autor: jogger data: 2003-11-24 13:03:43

[3] Re: trening dzielony
autor: jogger data: 2003-11-06 20:49:26

[4] Re: Jestem chuda. Jak nabrać masy?
autor: jogger data: 2003-10-29 15:44:13

[5] Re: Wysmuklić mięśnie łydek??
autor: jogger data: 2003-10-07 15:22:33

[6] Re: Wysmuklić mięśnie łydek??
autor: jogger data: 2003-10-14 15:06:02

[7] Re: Wysmuklić mięśnie łydek??
autor: jogger data: 2003-10-13 13:43:26

[8] Re: tylko 3 kilo .......az 3 kilo ...
autor: jogger data: 2003-10-06 11:35:33

[9] Re: maga - pytanie
autor: jogger data: 2003-10-02 07:59:44

[10] Re: dziwne reakcje
autor: jogger data: 2003-08-24 16:28:33

[11] Re: Na co działa bieganie?
autor: jogger data: 2003-08-05 16:50:55

[12] Re: Jogger, poradź!
autor: jogger data: 2003-08-03 17:12:38

[13] Re: Do Malej - jak tam z tymi skurczami?
autor: jogger data: 2003-07-25 22:44:02

[14] Re: na kopenhaskiej
autor: jogger data: 2003-07-25 22:56:31

[15] Re: Jogger-spalanie tluszczu a nie miesni...
autor: jogger data: 2003-06-30 18:46:10

[16] Re: Mam krzywe nogi ! Jak zmienic???
autor: jogger data: 2003-06-28 21:59:28

[17] Re: maszyny na siłowni
autor: jogger data: 2003-06-24 12:53:30

[18] Re: jak cwiczyc miesnie łydek??
autor: jogger data: 2003-05-31 00:08:42

[19] Re: jak wyszczuplić łydki ?
autor: jogger data: 2003-05-13 11:49:39

[20] Re: siłownia, aeroby, dieta i nic :(
autor: jogger data: 2003-05-04 17:56:54

[21] Re: Czy ktos moze mi wytlumaczyc..?
autor: jogger data: 2003-04-10 17:06:34

[22] Re: sciegno w kolanie
autor: jogger data: 2003-04-07 10:32:11

[23] Re: Jogger-prośba
autor: jogger data: 2003-04-03 18:01:42

[24] Re: do Joggera i Marii
autor: jogger data: 2003-04-08 20:32:24

[25] Re: Jogger - łydy - help! (długie)
autor: jogger data: 2003-03-27 12:00:46

[26] Re: dzięki
autor: jogger data: 2003-03-31 10:24:02

[27] Re: Czy rowerek kształtuje uda i pośladki?
autor: jogger data: 2003-03-27 12:40:09

[28] Re: Czy rowerek kształtuje uda i pośladki?
autor: jogger data: 2003-03-24 19:35:42

[29] Re: Czy rowerek kształtuje uda i pośladki?
autor: jogger data: 2003-03-25 13:27:19

[30] Re: Czy rowerek kształtuje uda i pośladki?
autor: jogger data: 2003-03-31 10:47:00

[31] Re: ĆWICZENIA NA... POMOCY-jak pogrubić???
autor: jogger data: 2003-03-17 13:58:52

[32] Re: Jogger - jaki plan cwiczen?
autor: jogger data: 2003-03-10 17:02:40

[33] Re: Jogger - jaki plan cwiczen?
autor: jogger data: 2003-04-07 12:11:28

[34] Re: Jogger - jaki plan cwiczen?
autor: jogger data: 2003-04-08 19:25:23

[35] Re: lydki
autor: jogger data: 2003-03-11 18:54:18

[36] Re: pogrubic kostki/łydki??!!
autor: jogger data: 2003-03-05 12:22:30

[37] Re: pogrubic kostki/łydki??!!
autor: jogger data: 2003-03-07 12:46:56

[38] Re: kostki u nog
autor: jogger data: 2003-03-05 12:26:35

[39] Re: jestem nowa- cesarka i ćwiczenia
autor: jogger data: 2003-02-28 17:54:16

[40] Re: Pytanie do Joggera
autor: jogger data: 2003-02-20 17:35:16

[41] Re: szczupłe łydki& ramiona - wyjaśnienie ćwic
autor: jogger data: 2003-02-18 18:38:26

[42] Re: wyszczuplić uda, rozbudować łydki - jak cwicz
autor: jogger data: 2003-02-13 17:34:54

[43] Re: Sylwetka po ciąży.
autor: jogger data: 2003-02-11 01:38:30

[44] Re: sporty lydki Jogger ? ;-)
autor: jogger data: 2003-02-07 18:21:57

[45] Re: pytanie o łydki do joggera
autor: jogger data: 2003-01-30 14:27:57

[46] Re: pytanie o łydki do joggera
autor: jogger data: 2003-02-03 22:45:39

[47] Re: pytanie o łydki do joggera
autor: jogger data: 2003-02-04 18:07:23

[48] Re: pytanie o łydki do joggera
autor: jogger data: 2003-02-04 18:10:33

[49] Re: pytanie o łydki do joggera
autor: jogger data: 2003-02-01 21:41:33

[50] Re: Grube łydki
autor: jogger data: 2003-01-15 15:17:40
itd itp :-)



Temat: Cesarka krok po kroku.
Ja wiec napisze o swoim pierwszym porodzie, zebys miala porownanie.
Wody odeszly mi o godz 23.30, nie mialam zadnych skurczy, ale zadzwonilam do
swojej poloznej poinformowac ja o tym (mialam oplacona.) Polozna Gosia kazala
mi spokojnie czekac na skurcze i sprobowac polozyc sie spac. Zadzwonilam do
meza, ktory byl w delegacji w innym miescie (bylam tydzien przed terminem) i
kazalam mu wsiadac w samochod i przyjezdzac. O 2 w nocy zaczelo sie
pobolewanie, cos jak przed miesiaczka. Wystepowalo co 7-5 min, ale ja nie
moglam uwierzyc, ze to skurcze. O 3 zadzwonilam do Gosi i umowilysmy sie na 5
rano w szpitalu. Gosia na przyspieszenie porodu kazala mi chodzic i masowac
brodawki, ale nie robilam tego, bo chcialam, zeby maz zdazyl przyjechac, wiec
siedzialam skulona. Gdzies o 3.30 zaczelo bolec mocniej, ale wciaz do
wytrzymania, skurcze co 4 min. O 4 przyjechal maz i 20 min pozniej zaczelismy
zbierac sie do szpitala. Wtedy nastapilo moje przerazenie, bo poczulam pierwszy
skurcz party. Do szpitala jechalam ze skurczami partymi i recznikiem miedzy
nogami, bo wody znow odchodzily. Na izbie przyjec ominela mnie cala papierkowa
robota, bo dokumentacje wypelnilysmy z Gosia 2 tyg wczesniej. Gosia zbadala
mnie (bezbolesnie)- rozwarcie bylo juz na 8cm. Caly czas tryskalam wodami, ale
czyste, przezroczyste. Wybralismy sale z mezem, przebralam sie w koszulke i
klapki. Gosia podlaczyla KTG i przypomniala o prawidlowym oddychaniu. Wtedy
uspokoilam sie zupelnie, jakos przeszly skurcze parte i przestalo bolec. Po 15
min Gosia ponownie mnie zbadala i bylo juz pelne rozwarcie. Aha, bardzo wazna
rzecz, nie mialam zadnej lewatywy, w moim szpitalu w ogole sie jej nie robi.
Zaczelysmy pracowac nad wstawieniem glowki do kanalu rodnego, tzn w pozycji
polsiedzacej przyciagalam kolana do brody i troche parlam. W miedzyczasie Gosia
podgolila troche wlosy na wzgorku lonowym. Poniewaz taka pozycja mi nie bardzo
odpowiadala, zaczelismy spacerowac po pokoju i w czasie skurczu kucac i przec.
To bylo efektywniejsze i glowka wstawila sie. Moglysmy przeniesc sie na lozko i
zaczac wypierac dziecko. Rodzilam w pozycji polsiedzacej i w czasie skurczu
przyciagalam kolana do brody, a maz przyciskal mi glowe do klatki piersiowej.
Po dwoch takich skurczach pomyslalam, ze bedzie ciezko, ale Gosia poprosila
druga polozna do pomocy. Pani ta po prostu tylko polozyla mi reke nad
brzuszkiem, aby wyparta juz troche corcia nie cofala sie do srodka. Po
nastepnym skurczu Gosia wziela moja reke i dala mi pomacac glowke, ktora juz
sie czulo i wtedy wiedzialam, ze przy nastepnym skurczu juz urodze. I fakt
zobaczylam czarna glowke miedzy nogami, ktora nagle lypnela do mnie okiem.
Gosia zabronila mi przec, przekrecila glowke i juz bez zadnego parcia Zuzia
byla na swiecie. Byla 6.00, czyli godzine od naszego przyjazdu do szpitala.
Zuzia darla sie, Gosia owinela ja w recznik i polozyla mi na brzuchu a dumny
tata przecial pepowine. I tak coreczka sobie lezala, ja dostalam zastrzyk z
oksytocyny na urodzenie lozyska (bo nie mialam zadnej kroplowki) oraz pobrano
mi krew na WR. Lozysko wyszlo samo (nic juz nie parlam). Gosia obejrzala je i
pokazala nam. Potem zabrala sie za szycie. Nie bylam nacinana, ale mialam
malutkie pekniecie sluzowki I stopnia, na ktore dobrze byloby zalozyc 2 szwy.
Dostalam zastrzyk ze znieczuleniem i Gosia szyla (nie bolalo wcale). Jedyna
rzecz, ktora byla nieprzyjemna, to, ze badala, czy nie mam zadnych pekniec w
odbycie, ale ladnie uprzedzila, ze musi mi wlozyc palec w pupe. Zuzia caly czas
szycia lezala mi na brzuchu owinieta w pieluszki i kwilila. Po szyciu maz
zabral corke na wazenie, mierzenie i ogladanie przez pediatre a ja w tym czasie
mialam cwiczyc miesnie Keagla, czyli jakby wstrzymywanie siusiu. Jedyna rzecz
nieprzyjemna, to polozna z calej sily naciskala mi na brzuch, aby zmusic macice
do obkurczania i wtedy polecialo troche krwi. I to byla praktycznie jedyna
krew, jaka widzialam, pokoj w zadnym razie nie przypominal rzezni, a porod
krwawej jatki. Dostalam tez woreczek z lodem miedzy nogi, bo mialam opuchniete
krocze. Maz z cora wrocili i pierwszy raz przy pomocy Gosi przystawilam ja do
piersi. Lezalysmy a mala uczyla sie ssac. O 8.00 po 2 godz od porodu Gosia
pozwolila mi wstac i weszlam do wanny wziac prysznic. Kazala mi wtedy tez
pierwszy raz zrobic siusiu, troche pieklo. Ona w tym czasie ubrala dziecko i
przelozyla do szpitalnego lozeczka na kolkach. Po kapieli zalozylam czysta
koszule, podkladke Belli miedzy nogi i zjadlam sniadanie i wypilam herbate.
Gosia zmierzyla mi cisnienie i temperature. Potem ponownie siedzac na fotelu
przystawilam dziecko do piersi. O 8.20 samodzielnie przeszlam i przejechalam
winda na II pietro na poloznictwo a maz ze mna pchajac wozek z dzieckiem. Nie
bolalo mnie siadanie, wstawanie, chodzenie. Sama od razu wszystko robilam przy
sobie i przy dziecku.
To tyle, kazdy porod wiec jest inny.



Temat: chciała bym wiedziec całą prawde o waszych porodac
Ja juz o swoim kiedys pisalam, wiec teraz tylko przekopiuje post, o prosze:

Wody odeszly mi o godz 23.30, nie mialam zadnych skurczy, ale zadzwonilam do
swojej poloznej poinformowac ja o tym (mialam oplacona.) Polozna Gosia kazala
mi spokojnie czekac na skurcze i sprobowac polozyc sie spac. Zadzwonilam do
meza, ktory byl w delegacji w innym miescie (bylam tydzien przed terminem) i
kazalam mu wsiadac w samochod i przyjezdzac. O 2 w nocy zaczelo sie
pobolewanie, cos jak przed miesiaczka. Wystepowalo co 7-5 min, ale ja nie
moglam uwierzyc, ze to skurcze. O 3 zadzwonilam do Gosi i umowilysmy sie na 5
rano w szpitalu. Gosia na przyspieszenie porodu kazala mi chodzic i masowac
brodawki, ale nie robilam tego, bo chcialam, zeby maz zdazyl przyjechac, wiec
siedzialam skulona. Gdzies o 3.30 zaczelo bolec mocniej, ale wciaz do
wytrzymania, skurcze co 4 min. O 4 przyjechal maz i 20 min pozniej zaczelismy
zbierac sie do szpitala. Wtedy nastapilo moje przerazenie, bo poczulam pierwszy
skurcz party. Do szpitala jechalam ze skurczami partymi i recznikiem miedzy
nogami, bo wody znow odchodzily. Na izbie przyjec ominela mnie cala papierkowa
robota, bo dokumentacje wypelnilysmy z Gosia 2 tyg wczesniej. Gosia zbadala
mnie (bezbolesnie)- rozwarcie bylo juz na 8cm. Caly czas tryskalam wodami, ale
czyste, przezroczyste. Wybralismy sale z mezem, przebralam sie w koszulke i
klapki. Gosia podlaczyla KTG i przypomniala o prawidlowym oddychaniu. Wtedy
uspokoilam sie zupelnie, jakos przeszly skurcze parte i przestalo bolec. Po 15
min Gosia ponownie mnie zbadala i bylo juz pelne rozwarcie. Aha, bardzo wazna
rzecz, nie mialam zadnej lewatywy, w moim szpitalu w ogole sie jej nie robi.
Zaczelysmy pracowac nad wstawieniem glowki do kanalu rodnego, tzn w pozycji
polsiedzacej przyciagalam kolana do brody i troche parlam. W miedzyczasie Gosia
podgolila troche wlosy na wzgorku lonowym. Poniewaz taka pozycja mi nie bardzo
odpowiadala, zaczelismy spacerowac po pokoju i w czasie skurczu kucac i przec.
To bylo efektywniejsze i glowka wstawila sie. Moglysmy przeniesc sie na lozko i
zaczac wypierac dziecko. Rodzilam w pozycji polsiedzacej i w czasie skurczu
przyciagalam kolana do brody, a maz przyciskal mi glowe do klatki piersiowej.
Po dwoch takich skurczach pomyslalam, ze bedzie ciezko, ale Gosia poprosila
druga polozna do pomocy. Pani ta po prostu tylko polozyla mi reke nad
brzuszkiem, aby wyparta juz troche corcia nie cofala sie do srodka. Po
nastepnym skurczu Gosia wziela moja reke i dala mi pomacac glowke, ktora juz
sie czulo i wtedy wiedzialam, ze przy nastepnym skurczu juz urodze. I fakt
zobaczylam czarna glowke miedzy nogami, ktora nagle lypnela do mnie okiem.
Gosia zabronila mi przec, przekrecila glowke i juz bez zadnego parcia Zuzia
byla na swiecie. Byla 6.00, czyli godzine od naszego przyjazdu do szpitala.
Zuzia darla sie, Gosia owinela ja w recznik i polozyla mi na brzuchu a dumny
tata przecial pepowine. I tak coreczka sobie lezala, ja dostalam zastrzyk z
oksytocyny na urodzenie lozyska (bo nie mialam zadnej kroplowki) oraz pobrano
mi krew na WR. Lozysko wyszlo samo (nic juz nie parlam). Gosia obejrzala je i
pokazala nam. Potem zabrala sie za szycie. Nie bylam nacinana, ale mialam
malutkie pekniecie sluzowki I stopnia, na ktore dobrze byloby zalozyc 2 szwy.
Dostalam zastrzyk ze znieczuleniem i Gosia szyla (nie bolalo wcale). Jedyna
rzecz, ktora byla nieprzyjemna, to, ze badala, czy nie mam zadnych pekniec w
odbycie, ale ladnie uprzedzila, ze musi mi wlozyc palec w pupe. Zuzia caly czas
szycia lezala mi na brzuchu owinieta w pieluszki i kwilila. Po szyciu maz
zabral corke na wazenie, mierzenie i ogladanie przez pediatre a ja w tym czasie
mialam cwiczyc miesnie Keagla, czyli jakby wstrzymywanie siusiu. Jedyna rzecz
nieprzyjemna, to polozna z calej sily naciskala mi na brzuch, aby zmusic macice
do obkurczania i wtedy polecialo troche krwi. I to byla praktycznie jedyna
krew, jaka widzialam, pokoj w zadnym razie nie przypominal rzezni, a porod
krwawej jatki. Dostalam tez woreczek z lodem miedzy nogi, bo mialam opuchniete
krocze. Maz z cora wrocili i pierwszy raz przy pomocy Gosi przystawilam ja do
piersi. Lezalysmy a mala uczyla sie ssac. O 8.00 po 2 godz od porodu Gosia
pozwolila mi wstac i weszlam do wanny wziac prysznic. Kazala mi wtedy tez
pierwszy raz zrobic siusiu, troche pieklo. Ona w tym czasie ubrala dziecko i
przelozyla do szpitalnego lozeczka na kolkach. Po kapieli zalozylam czysta
koszule, podkladke Belli miedzy nogi i zjadlam sniadanie i wypilam herbate.
Gosia zmierzyla mi cisnienie i temperature. Potem ponownie siedzac na fotelu
przystawilam dziecko do piersi. O 8.20 samodzielnie przeszlam i przejechalam
winda na II pietro na poloznictwo a maz ze mna pchajac wozek z dzieckiem. Nie
bolalo mnie siadanie, wstawanie, chodzenie. Sama od razu wszystko robilam przy
sobie i przy dziecku.




Temat: strach przed porodem
Zacytuję Ci odp z postu "Mamy listopadową Majusię":
Muszę Ci powiedzieć, że poród zawsze wydawał mi się czymś zupełnie nieznanym i
jednocześnie nie do przezycia, w końcu byłam tak przerazona że aż
zobojetniałam mówiąc, że co będzie to będzie. Tyle się nasłuchałam i
naczytałam na temat porodów i słyszałam tyle osobistych przezyć, że byłam
przerazona.W ciąży o dziwo nabrałam pozytywnego podejścia!! Organizm sam
przestawił moje podejście - stałam się bardziej łagodna i pozytywnie
nastawiona!
Teraz jestem z siebie dumna, że urodziłam malutką tak szybko i bez żadnych
znieczuleń. Jestem wielka!! Zadziwiłam samą siebie, ale to również zasługa
szkoły rodzenia, bo połozna wyjaśniła, że wszystko należy czynic tylko pod
kątem zdrowia dziecka, także dla niej postanowiłam urodzić zupełnie natualnie.
Mąż przezył szpitalna noc razem ze mna czujnie chrapiąc, ja natomiast miałam
skurcze co 7 min , ale wciąż za słabe i 1 cm rozwarcia. Rano o 7.00 lekarz
oznajmił, że jest postęp - 4 cm rozwarcia i decyzja: o 10.00 przebijamy
pęcherz i około południa powinna pani urodzić.
Faktycznie, od momentu przebicia wszystko poszło szybko - dla mnie szybciej,
niz ta 1 h 35 min... Dostałam zastrzyk rozkurczowy i przyśpieszyły się
skurcze, zaraz potem oksytocynka i dosłownie wystarczyło parę kropel i miałam
juz bóle parte! Poród rodzinny jest cudowny, dzięki mężowi, któremu uwiesiłam
się na szyji ( musiałam chodzić - zalecenie lekarza) czas przebiegał
łagodnie, mówił, że dobrze oddycham i nagle poczułam, że cos mi wychodzi! I
powiedziałam to właśnie w ten sposób " Wychodzi mi coś!"
Gdy na fotelu po 4 czy po 5 partych Maja wyszła i położyli mi ją na brzuszku
nie wierzyłam , że już to jest za mna i trzymam swoje dziecko!!! Moje dziecko!
Mała śliska i ciepła kulka! Zupełna bajka, cud nad cudy - tak to wszystko
wspominam! Wydarzył się cud, a teraz gdy Maja ma dwa tyg mamy poczucie jakby
zawsze była z nami.
Wiesz, gdybym świadomie nie zaszła w ciążę, do tej pory nie wiedziałabym co to
znaczy rodzicielstwo, bo nie czułam się wciąż gotowa, tyle jeszcze chciałam
dla siebie zrobić. Wydaje mi się, że tak jest dzisiaj z każdą dziewczyna w
naszych czasach, że chce jeszcze wiele zrobić przed rodzicielstwem. Uważam, że
mój wiek jest odpowiedni na zostanie rodzicami - jeszcze przed 30-tką ale juz
z pewnym doświadczeniem zawodowym i własnym kątem, własnym miejscem na ziemi.
Dobrze, że dzidzius juz jest z nami. I odkryłam, że jej obecność nie umniejsza
wcale mojemu samopoczuciu, czuję się wciąż tak samo, ani odrobinę starsza czy
poważniejsza!
Głupotę robią te kobiety, które decyduja się na matkowanie po 30-ce, albo na
cesarkę! Kobiety po CC maja gorsze samopoczucie i wolniej dochodza do siebie (
dieta obrzydliwa - kleiki, suchary), dłużej trzymaja w szpitalu i wszystko
boli. Mnie chcieli juz wypuscic w poniedziałek, ale ze względu na karmienie
zostałam dzień dłużej- Majusia i ja musiałysmy się do siebie dotrzeć. Po 2 tyg
czuje się znakomicie, jakbym wcale nie była w ciąży i nie rodziła. Tylko
muszę ćwiczyć mięśnie brzucha, aby powróciły na swoje miejsce.
Czas leci, ja zatrzymałam na pamiatke test ciążowy i patrzac na niego i na nia
dopiero zdaje sobie sprawę z cudu narodzin człowieka.
Przyszłe mamy!!! Zachowujcie na pamiatkę każdy szczegół i zapisujcie swój
dziennik - zobaczycie - powroty do tego okresu będą dla Was prawdziwą
przyjemnością i dla dziecka jeszcze większą.
Bo to jego poczatek zycia i istnienia na tej ziemi.
Monika
Strach ma wielkie oczy, przekonałam się na własnej skórze, że wcale nie musi
być tak dramatycznie jak ze słyszenia, ja wręcz jestem zaskoczona, bo poród
mojego dziecka był cudem nad cudy!!!
Tobie życzę tego samego!



Temat: Mamy listopadową Majusię!!
Muszę Ci powiedzieć, że poród zawsze wydawał mi się czymś zupełnie nieznanym i
jednocześnie nie do przezycia, w końcu byłam tak przerazona że aż
zobojetniałam mówiąc, że co będzie to będzie. Tyle się nasłuchałam i
naczytałam na temat porodów i słyszałam tyle osobistych przezyć, że byłam
przerazona.W ciąży o dziwo nabrałam pozytywnego podejścia!! Organizm sam
przestawił moje podejście - stałam się bardziej łagodna i pozytywnie
nastawiona!
Teraz jestem z siebie dumna, że urodziłam malutką tak szybko i bez żadnych
znieczuleń. Jestem wielka!! Zadziwiłam samą siebie, ale to również zasługa
szkoły rodzenia, bo połozna wyjaśniła, że wszystko należy czynic tylko pod
kątem zdrowia dziecka, także dla niej postanowiłam urodzić zupełnie natualnie.
Mąż przezył szpitalna noc razem ze mna czujnie chrapiąc, ja natomiast miałam
skurcze co 7 min , ale wciąż za słabe i 1 cm rozwarcia. Rano o 7.00 lekarz
oznajmił, że jest postęp - 4 cm rozwarcia i decyzja: o 10.00 przebijamy
pęcherz i około południa powinna pani urodzić.
Faktycznie, od momentu przebicia wszystko poszło szybko - dla mnie szybciej,
niz ta 1 h 35 min... Dostałam zastrzyk rozkurczowy i przyśpieszyły się
skurcze, zaraz potem oksytocynka i dosłownie wystarczyło parę kropel i miałam
juz bóle parte! Poród rodzinny jest cudowny, dzięki mężowi, któremu uwiesiłam
się na szyji ( musiałam chodzić - zalecenie lekarza) czas przebiegał
łagodnie, mówił, że dobrze oddycham i nagle poczułam, że cos mi wychodzi! I
powiedziałam to właśnie w ten sposób " Wychodzi mi coś!"
Gdy na fotelu po 4 czy po 5 partych Maja wyszła i położyli mi ją na brzuszku
nie wierzyłam , że już to jest za mna i trzymam swoje dziecko!!! Moje dziecko!
Mała śliska i ciepła kulka! Zupełna bajka, cud nad cudy - tak to wszystko
wspominam! Wydarzył się cud, a teraz gdy Maja ma dwa tyg mamy poczucie jakby
zawsze była z nami.
Wiesz, gdybym świadomie nie zaszła w ciążę, do tej pory nie wiedziałabym co to
znaczy rodzicielstwo, bo nie czułam się wciąż gotowa, tyle jeszcze chciałam
dla siebie zrobić. Wydaje mi się, że tak jest dzisiaj z każdą dziewczyna w
naszych czasach, że chce jeszcze wiele zrobić przed rodzicielstwem. Uważam, że
mój wiek jest odpowiedni na zostanie rodzicami - jeszcze przed 30-tką ale juz
z pewnym doświadczeniem zawodowym i własnym kątem, własnym miejscem na ziemi.
Dobrze, że dzidzius juz jest z nami. I odkryłam, że jej obecność nie umniejsza
wcale mojemu samopoczuciu, czuję się wciąż tak samo, ani odrobinę starsza czy
poważniejsza!
Głupotę robią te kobiety, które decyduja się na matkowanie po 30-ce, albo na
cesarkę! Kobiety po CC maja gorsze samopoczucie i wolniej dochodza do siebie (
dieta obrzydliwa - kleiki, suchary), dłużej trzymaja w szpitalu i wszystko
boli. Mnie chcieli juz wypuscic w poniedziałek, ale ze względu na karmienie
zostałam dzień dłużej- Majusia i ja musiałysmy się do siebie dotrzeć. Po 2 tyg
czuje się znakomicie, jakbym wcale nie była w ciąży i nie rodziła. Tylko
muszę ćwiczyć mięśnie brzucha, aby powróciły na swoje miejsce.
Czas leci, ja zatrzymałam na pamiatke test ciążowy i patrzac na niego i na nia
dopiero zdaje sobie sprawę z cudu narodzin człowieka.
Przyszłe mamy!!! Zachowujcie na pamiatkę każdy szczegół i zapisujcie swój
dziennik - zobaczycie - powroty do tego okresu będą dla Was prawdziwą
przyjemnością i dla dziecka jeszcze większą.
Bo to jego poczatek zycia i istnienia na tej ziemi.
Monika




Strona 2 z 2 • Znaleziono 195 rezultatów • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates