jaja glisty ludzkiej 

Patrzysz na posty wyszukane dla hasła: jaja glisty ludzkiej





Temat: glista ludzka
glista ludzka
Witam!
U mojej 5-letniej córki stwierdzono po badaniach obecność jaj glisty ludzkiej.
Jakie leki są skuteczne, czy ktoś ma doświdczenie? Laryngolog proponuje
pyrontal(3dni), pediatra zentel -1 dawka.
Pazdrawiam.



Temat: Kto sprzątnie psią kupę?
Gość portalu: archimedes napisał(a):

> a słyszałeś mistrzu o takim wynalazku jak oczyszczalnia ścieków? A
słyszałeś o
> czymś takim jak piknik? chyba lepiej zadbać o własne miasto i móc
>z niego korzystać niż uciekać z niego jak tylko chcemy usiąść na
>trawie i wypocząć?

A Ty wierzysz w bajke, że do oczyszczalni wpada na przykład 5 ton
ludzkich kup plus milion jaj ludzkiego tasiemca + milion jaj glisty
ludzkiej + bakterie czerwonki itd.
,
a po oczyszczeniu wypływa krystalicznie czysta woda do picia? Naiwny,
oczyszczalnie nie łapia gówien, bo gowna sie rozpuszczają w wodzie i
płyna do Bałtyku. Dlatego nie wszędzie nad morzem wolno sie kąpac,
tam, gdzie jest duże zanieczyszczenie lduzkim kałem.






Temat: glista ludzka
Glista ludzka mozna zarazic sie tylko i wylacznie przez zjedzenie jaj
inwazyjnych. Znajduja sie one najczesciej na surowych warzywach lub owocach,
szczegolnie jesli plantacja byla nawozona ludzka gnojowka. Jesli chodzi Ci oto
czy moglas sie od tego goscia zarazic to na pewno nie - zarazenie droga kontaktu
bezposredniego jest niemozliwe.
W badaniach: morfologia z eozynofilia, RTG klatki - moga byc zwiewne nacieki
Loefflera; rozstrzygajace jest badanie kalu na pasozyty.



Temat: lamblie a kąpiele w ziołach itp ?
Buahahahaha. Jak to przeczytałam to mało z krzesła nie spadłam... Ja
mam 12 lat, i nie wiem co to było, ale po prostu podejrzewam
zanieczyszczenia, typu kurz, bakterie, i ropa jak w pryszczu. A co
do tych robali, to naprawdę się na nich nie znacie... Teraz
przedstawię kilka, czyli tylko te które znam (te ludzkie):

-glista ludzka- samiec 100-200mm, samica 300mm, z jaj w jelicie
cienkim wylęgają się glisty, przebijają się przez tkankę jelita, tam
do układu krwionośnego, potem do wątroby i płuc (ale też np. do oka
jak zabłądzi =P). potem do gardzieli i przez przełyk do żołądka i
jelita cienkiego gdzie składają jaja, CZYLI ODPADA (no przecież ta
papka jest tylko na skórze =P)

-włosogłówka ludzka- sięga 30-45mm, żyje w grubym i ślepym jelicie.
przebija się do ścianek jelita cienkiego i tam sobie żyje. jest
bardzo podobny do glisty, ale nie podróżuje po organiźmie. WIĘC TYM
BARDZIEJ ODPADA!!!!!

-owsik ludzki- samice 9-12mm, samce 3-5mm, żyje w jelicie cienkim i
grubym. WIĘC TEŻ ODPADA.

-włosień spiralny- samica 3-4mm, samiec 1,5mm, układem krwionośnym
przenika do mięśni i tam zagnieżdża sięw wapiennej torebce.

No i tasiemców już nie muszę wymieniać. Uczcie się "dorosłe dzieci".



Temat: swędzi mnie pupa...??
Owsiki widać tylko przy totalnym zarobaczeniu. W każdym innym przypadku ich NIE
WIDAĆ choć są. Nie widać ich jaj.
Nie widać też glisty ludzkiej ani jej jaj.
A to dwa najczęstsze pasożyty u dzieci.

Badnia kału muszą być minimum 3, choć wynik negatywny tych badań nie wyklucza
robaczycy.



Temat: biorezonans - vega medica?
Nie bądź taka pewna, że badanie kału jest wiarygodne - ile razy
badałaś kał? Trudno jest trafic we wlasciwą probkę - a jesli zdarzy
się, że w jelicie bytują jedynie samce na przyklad glisty ludzkiej
to nigdy jaj w kale nie będzie a robale a kuku są. Są mamy, które
oddaja probki do badania po kilkanascie razy i dopiero za któryms
tam razem wychodzi, ze robalki są.
Jesli badałas kal pod kątem obecności cyst lamblii za pomoca testu
Elisa to probka kału musi byc świeżuteńka inaczej test moze nie
wyjść. jak widzisz istnieje parę powodow, zeby nie wierzyć tak do
końca wynikom testów laboratoryjnych.
Oczywiście masz prawo uważać metody niekonwencjonalne za bzdurę
tylko prosze nie traktuj nas jak biedne ofiary naciągnięte przez
bandę znachorów - wierz mi mój syn wyszedł z koszmarnego stanu
dzieki kuracji, u podstaw której leżały wyniki badania wykonanego
metodą niekonwencjonalną - badanie przeprowadzono w tak podejrzanej
dla Ciebie Vega Medica.




Temat: Wrotycz - lek czy trucizna???Proszę!!
Dziekuje za zainteresowanie. Dziecko ma 4 lata. ma glistę ludzka, jaja, od
roku. Bezskutecznie leczona 3 x vermoxem( oczywiscie dawki powtarzane) i białe
mleczko ( nazwy nie moge skojarzyć). Poza tym pestki z dyni, sok z kapusty,
kiszone ogórki, zakaz słodyczy itp. Jednak robala nie możemy sie pozbyć.



Temat: Glista ludzka-mam watpliwosci, prosze o rady.
Glista ludzka-mam watpliwosci, prosze o rady.
Podczas pobytu w szpitalu okazało sie że mam gliste ludzka.Jestem teraz
leczona Vermox-em.Czy to ze mam w organizmie pasozyta moze byc przyczyna
nadmiernej ochoty na slodycze?Czy kuracja Vermox-em zadziała na 100%,czy
musze zrobic znowu badania na pasozyty po zakończeniu kuracju lekiem?Czy
stosunek plciowy przenosi jaja glisty na mojego partnera ?Jestem astmatyczka,
przez gliste mam zaostrzenie choroby a dodatkowo jestem wiecznie spięta
zdenerwowana, zestresowana.Powody do stresu sa tez inne, ale czy pasozyt
powoduje tez nerwowosc?



Temat: glista ludzka - pocieszcie
Glistą ludzką nie można zarazić sie od psa, bo jak sama nazwa
wskazuje, to pasożyt bytujący w organizmie człowieka.
Co więcej glistą nie zaraża sie człowiek od człowieka, choćby nawet
miał bezpośrednią styczność z kałem zarażonej osoby (o Malutką
możesz być spokojna, pilnuj tylko, żeby starsza córeczka nie
dotykała jej zabawek, smoczka, czy buzi brudnymi rączkami, często
wyparzaj zabawki)
Jaja glisty stają sie inwazyjne dopiero po 6 tygodniach, o ile
przebywają w odpowiednich warunkach (gleba, woda).
Zarazić sie można poprzez zabawy na dworze (w ziemi, piasku),
zjedzenie czegoś podniesionego z ziemi, włożenie brudnych paluszków
do buzi.
Niestety chodzenie po domu w butach może spowodować wniesienie jaj
pasożytów na dywan, a jeśli tam bawią sie dzieci to zakażenie gotowe.
Mieszkam niedaleko od Siedlec, w naszym mieście skala zarazenia
glistą jest ogromna .... sami lekarze to przyznają, a mnie do szału
doprowadza to, że nikt z tym nic nie robi. Powinien zadziałać
Sanepid, przebadać ujęcia wody pod kątem pasożytów, wprowadzić
badania w przedszkolach, no nie wiem sama... Mam trójkę dzieci,
dwoje starszych, odrobaczam co kilka miesięcy bo objawy wracają,
malutki ma rok i 3 miesiące i też obserwują go pod tym kątem (zdaża
mu sie pić wodę w czasie kąpieli...)
Aha - lekarka z Siedlec przyznała, że u Was skala zachorowań jest
podobna....



Temat: SIGVARIS - BARDZO PROSZE O POMOC:((((
Matiuszka jest z Krakowa - jesli to wchodzi w grę pytaj ją o lekarza.
Glisty psie i kocie - toxocary. Powodują chorobe o nazwie toksokaroza. Tez w
wyszukiwarce tego forum możesz poczytać. Toksokaroze bada się poprzez badanie
krwi.
Różnica między pasożytami ludzkimi a zarażeniem pasożytami zwierzęcymi jest
zasadnicza. Jeśli jaja glisty były znalezione u dziecka w kale - nie jest
możliwe żeby laborant się pomylił w sensie pomylił psią glistę z ludzką..

Zarażenie pasożytami ludzkimi jest dużo częstsze bo pasożyty są bowiem tam,
gdzie są ludzie. I lepiej byłob dla Was gdyby to była glista ludzka. Na razie
skup sie na szukaniu lekarza. Jak znajdziesz parazytologa przedyskutujesz z nim
sprawę toksokarozy. Toksokaroza zajmują się TYLKO parazytolodzy (przy braku tej
specjalizacji, lekarze chorób zakaźnych).

Zasada przy znalezieniu czegoś w kale jest taka. Jak nie masz pojemnika na kał,
wyparzasz słoik. Pakujesz znalezisko do niego i do lodówki. I tak szybko jak
można "dymasz" do laboratorium. Żaden opis w necie i poza netem nie rozwikłał
nikomu "co to jest" - tylko laboratorium. Nie da rady inaczej.
Jedyna charakterystyczna rzecz, którą można coś rozpoznać... choć to też
partyzantka: to tasiemce - zawsze bez względu na rodzaj - mają segmentową
budowę ciała. Więc jak masz wyraźne segmeny w "ciele znaleziska" masz ok. 80 %
pewności, ze widzisz tasiemca. Ale już żeby wiedzieć jak go leczyć (jakimi
lekami)- potrzebujesz wiedzieć jaki to rodzaj i znów masz punkt wyjścia-
"dymasz" do laboratorium.



Temat: glista ludzka jak pezeciwdziałać???????
glista ludzka jak pezeciwdziałać???????
Moja roczna córka zaraziła sie glistą ludzka.Po wizycie u lekarza cała nasza
rodzina dostała leki.Zastanawiam się tylko co po kuracji, jak uniknąć
kolejnemu zarażeniu,co zrobić z zabawkami którymi córka się bawi?? To co
mogłam to wygotowałam.Nie wiem czy te jaja mają szanse przeżycia w środowisku
domowym czy tylko w glebie i wodzie.Proszę om radę



Temat: glista ludzka!
U mojej córki też wyszły w badaniu jaja glisty. Właściwie od ponad roku zmagam
się z jej alergią pokarmową bez większych skutków.Wizyty u
alergologów,badania przeróżne i za wielkich efetów nie było.Badania kału
robiłam na własną rękę , ale nic nie wychodziło. W chwili bezradności
zadzwoniłam do alergolog , która w trudnym okresie bardzo mi pomogła,żeby
umówić się na wizytę. Ona powiedziała żebym przywiozła jej aktualne badania
kału na pasożyty ,lambie, morfologię z rozmazem i kilka innych rzeczy.I tutaj
był strzał w dziesiątkę . W kale wyszła glista ludzka, lambii nie
znaleźli.Córka dostała już zentel, vermox,teraz podaję pyrantelum . Dla mnie i
męża vermox .Porządki w domu robione zgodnie ze wskazówkami jake wyczytałam na
forum.Dom sprzątałam już nie wiem ile razy, pościel, ubranka gotowałam ,
domestosa na łazienkę i kuchnię zużyłam parę litrów.Mam już chyba jakąś
manię , bo cały czas wydaje mi się ,że jeszcze nie posprzątałam wszystkiego tak
jak trzeba.Dzisiaj zniosłam kał swój i męża do sprawdzenia - pasożyty i
lambie ,bo my wzieliśmy vermox bez badań.Jutro będę miała wyniki.
Jeszcze jedno, moja córka jest na diecie bezmlecznej, dobrze toleruje tylko
masło 82%.Wyczytałam gdzieś na forum ,że podczas leczenie pasożytów nie podawać
produktów mlecznych,ale jak długo?Kiedy ewentualnie będę mogła sprówować coś
wprowadzić, być może uda się .
Pozdrawiam Ola.



Temat: straszny kaszel po przebudzeniu, pasożyty?
Glista ludzka, wywołująca glistnicę, to robak o długości 25-50 cm. Jaja
wydalane z kałem zawierają taką formę zarodka, która nie jest zdolna do
zarażenia. Dopiero po 6-tygodniowym rozwoju poza ustrojem, w wodzie lub
wilgotnej glebie powstaje larwa. Człowiek zakaża się przez spożycie pokarmów
zanieczyszczonych jajeczkami z larwami. W jelicie cienkim larwy wydostają się z
otoczki jaja, przebijają się przez ścianę jelita do naczyń krwionośnych, a
następnie z krwią wędrują do oskrzeli i pęcherzyków płucnych. Odkrztuszane do
jamy ustnej są połykane z plwociną i w ten sposób ponownie dostają się do
jelit, gdzie dojrzewają w ciągu 2-3 miesięcy od zakażenia. Glista bytuje w
jelicie 13-15 miesięcy. Po tym czasie dochodzi do samowyleczenia, o ile nie
nastąpi ponowne zakażenie lub powikłania, np. niedrożność jelita czy zapalenie
wyrostka robaczkowego. W jelicie może przebywać nawet kilkaset glist
jednocześnie.

W czasie wędrówki larw przez płuca pojawia się zapalenie oskrzeli, odoskrzelowe
zapalenie płuc lub naciek płuca typu L?fflera. Obecność glist w jelitach
powoduje nudności, wymioty, biegunki, bóle w jamie brzusznej oraz osłabienie,
brak apetytu, bóle głowy, rozdrażnienie, bezsenność.

U części osób zarażonych glistą ludzką występują objawy alergiczne - świąd
skóry, pokrzywki, wypryski, a nawet napady duszności naśladujące ataki astmy.




Temat: straszny kaszel po przebudzeniu, pasożyty?

cyt"Glista ludzka, wywołująca glistnicę, to robak o długości 25-40 cm. Jaja
wydalane z kałem zawierają taką formę zarodka, która nie jest zdolna do
zarażenia. Dopiero po 6-tygodniowym rozwoju poza ustrojem, w wodzie lub
wilgotnej glebie powstaje larwa. Człowiek zakaża się przez spożycie pokarmów
zanieczyszczonych jajeczkami z larwami. W jelicie cienkim larwy wydostają się z
otoczki jaja, przebijają się przez ścianę jelita do naczyń krwionośnych, a
następnie z krwią wędrują do oskrzeli i pęcherzyków płucnych. Odkrztuszane do
jamy ustnej są połykane z plwociną i w ten sposób ponownie dostają się do
jelit, gdzie dojrzewają w ciągu 2-3 miesięcy od zakażenia. Glista bytuje w
jelicie 13-15 miesięcy. Po tym czasie dochodzi do samowyleczenia, o ile nie
nastąpi ponowne zakażenie lub powikłania, np. niedrożność jelita czy zapalenie
wyrostka robaczkowego. W jelicie może przebywać nawet kilkaset glist
jednocześnie.

W czasie wędrówki larw przez płuca pojawia się zapalenie oskrzeli, odoskrzelowe
zapalenie płuc lub naciek płuca typu L?fflera. Obecność glist w jelitach
powoduje nudności, wymioty, biegunki, bóle w jamie brzusznej oraz osłabienie,
brak apetytu, bóle głowy, rozdrażnienie, bezsenność.

U części osób zarażonych glistą ludzką występują objawy alergiczne - świąd
skóry, pokrzywki, wypryski, a nawet napady duszności naśladujące ataki astmy.

Zapobieganie glistnicy polega na piciu przegotowanej wody i przestrzeganiu
ogólnych zasad higieny osobistej i żywienia. Glistnicę leczy się Pyrantelem.
"




Temat: jaja glisty-w kale!!!
wystarczy wyjście do zanieczyszczonej przez zwierzęta piaskownicy osiedlowej -
glista standardowo dopada własnie dzieci bytujące w takich piaskownicach. Ja
także byłam zdziwiona glisdami u mojej starszej, która "we krwi" ma mycie rąk po
każdym przyjściu do domu jak i po wizycie w toalecie. A jednak... Aby skutecznie
wyleczyć glistę ludzką należy podać wszystkich domowników leczeniu, w badaniu
kału nie zawsze trafiają się jaja pasożyta. Czyli możesz go mieć a badanie kału
tego nie wykaże. U nas lekarz przepisał wszystkim dawkę jednorazową Zentel - po
3 tygodnach kazał kurację powtórzyć. Nic strasznego.

Dodatkowo dobrze wyeliminować z diety na jakiś czas słodycze, na rzecz potraw
kwaśnych, pestek z dyni (ponoć świetnie oczyszczają z glist), keczupu. musztardy.

Owszem glista może jak najbardziej wywoływać wysypki alergiczne, kaszel itp



Temat: Glista ludzka - niebezpieczeństwo zarażenia???
Glista ludzka jest dosc powszechnym pasozytem czlowieka. Sklada dziennie do 200
tys jaj, ktore z kałem zywieciela (np, chory chlopiec) wydostaja sie na
zewnatrz. Sa bardzo odporne na warunki (niekorzystne) srodowiska. I czekaja na
nastepna "ofiare". Glista mozna sie zarazic, jedzac np. niedomyte warzywa, ktore
byly nawozone ludzkimi fekaliami (np. z szamba) lub pijac zanieczyszczona wode
(np. w czasie kapieli w jeziorze, rzadziej w basenie). Choroba objawia sie
oslabieniem, obrzekami twarzy, nadmierna pobudliwoscia chorego i reakcjami
alergicznymi. Gdy zakazenie jest masowe moze dojsco do calkowitego braku
droznosci jelit (rzadko). Choroba nie jest smiertelna, ale aby byc 100% pewnym,
ze nie nosi sie w sobie nieproszonych lokatorow, mozna zrobic wymazy, proste
badania, na wynik ktorych czeka sie zaledwie kilak dni.



Temat: gdzie sie chowaja inne robale?
o gliście z internetu:

"Głownie pasożyt ten żywi się nabłonkiem niszczonej ściany jelita i substancjami
zawartymi w treści jelitowej. W jelicie cienkim człowieka Ascaris lumbricoides
może przeżyć od 1 do 1,5 roku. Po mniej więcej 2 miesiącach życia od zakażenia
zaczynają w jelicie rozmnażać się płciowo (dojrzałość płciową żeńskie osobniki
glisty ludzkiej osiągają w ciągu 60-80 dni od dnia zakażenia i wówczas
rozpoczynają składanie jaj). Podczas swej wędrówki larwy mogą uszkodzić poważnie
płuca i inne tkanki żywiciela. Czasami powodują perforację jelita, co zazwyczaj
kończy się zapaleniem otrzewnej.

Zabłąkane larwy mogą niekiedy usadowić się w różnych nietypowych dla glisty
ludzkiej narządach, jak oko, ucho, mózg, wątroba, śledziona itp., gdzie po
pewnym czasie otorbiają się tworząc tzw. guzki robacze"




Temat: Warzywa korzeniowe a jaja glisty
Warzywa korzeniowe a jaja glisty
Lekarze przestrzegają, żeby nie kupować warzyw korzeniowych, które
jadamy na surowo, np. rzodkiewki, cebuli ze szczypiorem, marchwi
oraz sałaty - na bazarach i z tzw. przydomowych ogródków. Normą jest
bowiem nawożenie ich odchodami ludzkimi. Aż wstyd, że w XXI wieku
panuje taki ciemnogród. Wiadomo, że swojskie zdrowsze, ale ja po
jarzyny zawsze chodzę do marketu, gdzie jest mniejsze
prawdopodobieństwo kupienia "zasranych" jarzyn.
Mam tylko nadzieję, że jaja pasożytów giną podczas gotowania...




Temat: glista ludzka u dziecka - jaka profilaktyka?
Moja trzylatka lecząc się w szpitalu na zapalenie płuc, miała znalezione glisty
ludzkie i przeszła leczenie Decarisem. Lekarze powiedzieli, że domownicy nie
muszą się odrobaczać, bo tym jest dosyć ciężko się zarazić. Nie zarażają jaja,
ale to coś, w co się one przekształcają po pobycie przez 6 tyg. w przyjaznym
(wilgotnym) środowisku. Dlatego dokładnie należy myć owoce i warzywa (bo mogły
być podlewane szambem...).
Ponadto zalecono nam, byśmy co pół roku trzy kupy dziecka z rzędu oddawali na
badania w kierunku pasożytów i nie odrobaczali się "na wszelki wypadek".




Temat: Kapiel oczyszczająca
Zerknijcie na to:
www.youtube.com/watch?v=GiHtUFuGgSA&feature=related
Robilam tą kąpiel, ale bez ziół i jedyne co osiągnęłam to pokazywanie się
czarnych punktów w miejscu smarowania skóry, co uważam za oczyszczanie porów.
Potem dość długo swędziała mnie skóra, dr M powiedziała mi, że za krótko, no i
bez ziół. Uważam, że istnieje możliwość przedostawania się małych pasożytów, bo
skoro potrafią przenosić się do przełyku i płuc (glista ludzka, przywra płucna),
do mózgu czy oka (jaja glisty psiej), wędrować w krwioobiegu, czy do mięśni
(włosień kręty). Jest też pasożyt podskórny - Nużeniec - odpowiedzialny za
krosty (choć nie tylko on jest powodem ich powstawania rzecz jasna

uważam, że cokolwiek by z nas nie wychodziło, toksyny, brud, zanieczyszczenia,
pasożyty, resztki pokarmowe (nieszczelne jelita=alergia) to kąpiel ta na pewno
jest lecznicza. Jak mawia moja teściowa "skóra jest największą powierzchnią
wydalniczą człowieka", a ta kąpiel na pewno wspiera ten proces. Siemionowa
podczas całego programu oczyszczania z pasożytów stosuje codziennie saunę parową
w celu wspomagania oczyszczania organizmu z toksyn.




Temat: lamblie
oj lista objawów jest baaaardzo długa i czasami niektóre nich są nietypowe. U
nas było w zasadzie standardowo - tylko bóle brzucha.

Jeżeli chodzi o kał na pasożyty - czyli badanie które robiłaś małej - nie
zawsze wynik negatywny (ha nawet często) jest adekwatny do prawdziwego stanu.
Czyli prosto mówiąc robaki są a badanie ich nie pokazuje. np przy gliście
ludzkiej - szalenie trudno trafić w wydalanie jaj glisty na zew organizmu.
Czasami pediatrzy (np mój) zaleca odrobaczanie dziecka "w ciemno" - np
Zentelem - jednorazowa dawka, którą dla pewności za jakiś czas można powtórzyć.

Moja rada: poproś pediatrę o receptę na lek przeciw pasożytom - nie zaszkodzi,
dopilnuj tylko aby był on uniwersalny, czyli na jak największą ilość pasożytów
a nie tylko np na same owsiki.

W międzyczasie sama zanieś kał do dobrego labolatorium, które wykonuje badania
w kierunku lambliozy. Nie potrzebne jest skierowanie od lekarza. Nistety,
jeżeli wynik wyjdzie pozytywny - leczenie nie jest proste. Ale to już gdybanie.
Może to tylko jakiś "zwykły" pasożyt.



Temat: do sigvaris: badania ige specyficzne na pasożyty
do sigvaris: badania ige specyficzne na pasożyty
Dwie ostatnie noce spędziłam na czytaniu postów z tego forum i dało mi to
więcej, niż pięć lat włóczenia się po lekarzach. Dziękuję, i naprawdę czapki
z głów.
Nie wyczytałam jednak niczego o badaniach ige specyficznych, na obecność we
krwi przeciwciał na pasożyty, np. glisty ludzkiej czy tasiemca.
U mojej córeczki wykryto (jeden raz) kilka jaj glisty, ale kilkakrotne
powtórne badania już tego nie potwierdziły, dwa razy też zalecono nam
wykonanie testów z krwi, zawsze z wynikiem ujemnym. Stąd wszystkie objawy
chorobowe zwaliliśmy na alergię.
Czy ktoś robił też takie badania i jaka jest ich wiarygodność (producenci
testów immunoenzymatycznych zapewniają o 98% wykrywalności, ale...).



Temat: glista
Gdyby dzieci były zarażone glistą roznoszaną przez koty, mielibyście większy
problem. Ten problem nazywa się TOKSOKAROZA.Na szczęście dzieci złapały glistę
ludzką i jestem pewna, ze taką a nie inną, bo jaja zostały znalezione w kale,
czyli glista jest w przewodzie pokamowym, jest "dorosła" bo składa jaja które
właśnie znalazł laborant. To luddzie więc są nosicielami nie koty. Ani psy.

Glista kocia nie rozwija się w człowieku do postaci dorosłej (więc nie może byc
jej jaj). Jej larwy dostają sie do różnych narządów (czasami) - i wtedy mogą
powodowac różne problemy. Nie będę nic tu pisać, bo nie chcę nikogo
straszyć.Toksokaroza wykrywalna jest tylko z badań krwi.

Glista może nie zostać przekleczona i przez Pyrantelum i inne leki. Matki
pisały, ze u jednych nie pomógł Zentel, u innych Pyrantelum. Więc trzeba
patrzeć jak dziecko reaguje na leki, czy jest pogorszenie w czasie leczenia
(jest dobrze jak jest takie pogorszenie) i jak jest po leczeniu.



Temat: Coś w rodzaju "gęsiej skórki" na nóżkach?
do ga-ti:
Doskonale rozumiem Twoje zmartwienie przypadłością synka i myślę,żemogę Ci
pomóc.Z tego co napisałaś jestem niemal pewna,że Twój synek ma glistę ludzką.
Jej obecność w jelicie dziecka daje właśnie takie objawy.Niestety większość
lekarzy to konowały,którzy rozpoznają tylko 3 choroby:grypę,zapalenie oskrzeli i
anginę,a i tak nie zawsze trafnie.Mój synek miał dosłownie identyczne
objawy.Glista zawsze powoduje taką "gęsią skórkę" rozmieszczoną plackami. U nas
najwięcej było na rączkach i nóżkach.Kaszel bez gorączki i innych objawów
choroby,zwłaszcza z flegmą,również jest objawem. Nieleczona glistnica prawie
zawsze kończy się astmą! Proponuję Ci znaleźć dobre laboratorium,ale koniecznie
prywatne,w przychodniach jest kiepski sprzęt,a próbki często od razu wyrzucane
do kosza. Zanieś kał synka i przebadaj na pasożyty,a na glistę w szczególności.
Zrób to w pełnię księżyca,albo zaraz po niej,wtedy glista składa jaja i jest je
łatwo wykryć w kale.Mam nadzieję,że mój post pomoże Tobie,jak i innym
zatroskanym mamom.Bez względu na wynik badania (czasem mimo obecności pasożyta
nie wychodzi) odrobacz swojego synka,a zobaczysz,że Wasze problemy znikną.Skórka
stanie się gładka,skończą się nocne kaszle i dzieciak będzie
pogodny.Pozdrawiam!!!!Magda




Temat: Pieski zalatwiajace sie na terenie osiedla
Dedukuję NIEKTÓRYM właścicielom piesków
Witam,

w Ozonie ukazał się szokujący (jak dla mnie) artykuł, którego fragmenty polecam
niektórym właścicielom psiaków:

"Zwierzęta mają korzystny wpływ na higienę psychiczną człowieka, ale niestety
często zapominamy o ich sferze cielesnej. – Niesprzątane psie i kocie odchody są
źródłem poważnych chorób. Mało kto wie, że około 15 proc. Polaków miało lub ma
aktywną inwazję glisty psiej lub kociej. Kiedy zbadano próbki ziemi z centrum
Poznania okazało się, że w połowie z nich znaleziono jaja glist.
bakterie coli, występujące tylko w odchodach ludzkich i zwierzęcych.(...) –
tłumaczy dr hab. Radosław Śpiewak, specjalista dermatolog, kierownik Zakładu
Promocji Zdrowia w Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego."
oraz krótkie stwierdzenie:
"...bakterie coli, występujące tylko w odchodach ludzkich i zwierzęcych"

Więcej pod adresem:
wiadomosci.onet.pl/1314447,2677,kioskart.html?drukuj=1
Co na to Mamy maluchów z naszego osiedla?

Proponuję w ramach uświadamiania sąsiadów, którzy nie pilnują odpowiednio swoich
zwierzaczków - umieszczać te framenty w ich skrzynkach pocztowych lub na ich
drzwiach.

Pozdr.,



Temat: leczenie medycyną chińską - alergia ipasozyty
Kaszel moze być spowodowany glistą ludzką ale też toxokarozą czyli
glistą kocią lub psią i badania kalu nic nie wykazą. Glista psia u
człowieka nie dojrzewa , pozostaje larwą i nie sklada jaj.Zrób
wszystkim domownikom badanie krwi na toxokarozę. W Warszawie robi
się to badanie na Wolskiej 37, pok.7, koszt 33 zl.Dzieciom
niestety często badania nawet krwi wychozą falszywie ujemne ,
dlatego niech zrobią badania dorośli.Pozatym morfologia z rozmazem
(na obecność granulocytow kwasochłonnych - świadczą o robakach),
moze być podwyższone OB. Moje dziecko przez 1,5 roku dostawalo
wziewy bo wg alergologow mial astmę - tak wykazały badania!!!
Sterydy nie pomagaly . w drugim roku życia jedna infekcja sie
kończyła a zaczynala nowa , mały był zaflegmiony bardzo. Pomógł
wyjazd do Rabki- tam powietrze ouszylo mu oskrzela, ale kaszel
pojawial się co miesiąc.dopiero gdy pzeczytalam artykul Ireny
Wartoowskiej "Astma a pasożyty" przeleczylam rodzinę silna dawką
leków na robaki, maly przestal się dusić, odstawilam sterydy.
Kaszel pojawil się dopiero po 3 miesiącach. niestety coś pozostalo
i dalej z tym walczę. ale nikt mi nie wmowi ze kaszel nalezy
zwalczać sterydami, nawilzaczem itp. Kaszel , odchrzakiwanie
odkaslywanie, zapchany nos, przesuszona skóra, potliwość,brak
apetytu,placzliwość,nadwrażliwość na dotyk(przeszkadzają metki przy
ubraniach) niespokojny sen , zgrzytanie zębami, pieprzyki na skorze
to najczęstsze objawy robaków.niestety trudno to potwierdzić
badaniami , tylko parazytolog moze pomoc.



Temat: Pomocy :(
Grzebie, bo swędzi jak diabli!! To świąd spowodowany najprawdopodobniej
grzybicą przewodu pokarmowego, gdzie odbyt go zakańcza....
Kup na szyblo tubkę clotrimazolu to mu ulżysz. Ale nie smaruj dłużej niż 10-14
dni, tylko sam odbyt i skórę wokół niego. W dniu pobierania kału tez nie smaruj.
To tylko dowód na to,m że candidę macie jak NIC!

W pasożytach przewodu pokarmowego jest tak:
- pierwotniaki i ameby ( w Polsce terytorialnie są lamblie)
- grzyby i pleśnie
- robaki obłe ( tu są owsiki, tęgoryjce, glista ludzka itp)
- robaki płaskie (tu tasiemce)
Badanie powszechnie nazywane "na pasożyty" obejmują te dwue grupy robaków. Ale
żadko wychodzą. Owsiki skąłdają jaj poza ustrojowo więc koszmarnie trudno je
znaleźć, chyba że owsica jest na MAXA. Glista też może byc tylko w postaci
samiczki i jaj wtedy nie ma. Poza wszystkim one mają taki cykl namnażania, ze
zwyczajnie możesz w niego nie trafić.
Jeśli masz rozsądnego lekarza i podejrzenia, może przegadaj przeleczenie syna
preparatem Pyrantelum, ale nie może wtedy być chory, przeziębiony.
I wiedz, że przy wszystkich pasożytach (no może poza grzybami) leczy się cała
rodzina!!! I sprząta się dom tak, jakbyś chciała mieć potrójne święta bożego
narodzenia... Niestety. Zabawki wszystkie do przelania wrzątkiem i takie tam.
Na razie sprawdzaj. Potem będziesz pytać dalej.




Temat: znów glista...
skarbie, niewiem co to za nitki.Ja u mojej córki tego nie widziałam a uwierz mi
ogladam kupy za każdym wypróżnieniem.Jaj nie widać gołym okiem, także to mogą
być dorosłe osobniki i po opisie wygląda mi to na gliste ludzką , gdyż owsik
jest mniejszy( 2-3 mm).weż kupę do badania i to z pięć razy- nam wyszło dopiero
za 4 razem .Byłam konsekwentna w badaniu gdyz widziałam po mojej córce ,że ma
glistę.pozdrawiam
kasia




Temat: Prosze o radę - nie wiem co robić!
witam ja osobiscie uwazam ze to moze byc glista ludzka czyli pasozyty ,moj syn
miał gliste i miał podobne objawy czyli swedzenie tyłka ,bol brzucha , kaszel,
brak apetytu i nudnosci ale dodam ze czasami wynik moze byc pozytywny w badaniu
kału ,nalezy zrobic 3 badania w odstepach 2 dniowych ,nalezy to co 3 miesiace
kontrolowac poniewaz glista pozostawia nawet tysiace jaj i z nich moze sie
wykluc nastepna pozdrawiam



Temat: do sigvaris
CZytałam kilka dni temu podręcznik medyczny o zarażeniach pasożytami m.in. w
świecie. Nie masz się czego wstydzić. Wyczytałam, ze glistą ludzką jest
zarażone ok. 1/4 populacji ludzi na świecie. Glista to międzynarodowy pasożyt.
1/4 populacji!

Jeśli chodzi o owsiki są bardzo popularne w miejscach "ekskluzywnych"- baseny,
sauny, miejsca odnowy biologicznej, solaria, leżanki masażystów...
Na 100 próbek pobranych w Wa-wie z kurzem domowym w 80 próbkach znaleziono jaja
owsika!
A Ty piszesz o tym, że się wstydzisz. Hej! Uwierz mi nie ma czego.



Temat: Czy to mogą być pasozyty?
ja się znam tylko na gliście ludzkiej, którą ma moja córka. niewykrywalna, bo
zanim żywiciel połknie jaja, zanim okrąży larwa 2 razy cały organizm, zanim
pojawią się dorosłe osobniki w jelicie cienki, zanim pojawi się samiec i samica,
zanim złoży jaja (co 14 dni podobno), które zostaną wydalone w kale... sama
widzisz. mijają miesiące. uważam, że miała niezwykłe szczęście poznając wroga.
teraz musi być już tylko z górki choć bitwa dopiero się zaczęła.

u mnie w labie kał na pasożyty badają metodą sendymetacji (podobno mikroskopowo).




Temat: Sposoby wykrywania pasożytów!?
Robiłam corce badanie kału na obecnosc jaj pasożytow i nic nie
wyszlo, ale jak czytam na tym formu, to sie zdarza czesto.

Mam pytanie jakie badania powinnam teraz zrobic?

morfologia?
krew na obecnosc przeciwciał toksokarowch?
badanie granulocytow kwasochlonnych?
kał (lambie owsiki glista ludzka)?
mocz?



Temat: Vermox jak podawać?
Ja miałem gliste ludzką przez niemal 2 lata i żaden lekarz nie wpadł
na to po objawach. U mnie to był silny refluks z nietypowymi
nawrotami i nasilający się w nietypowy sposób. Ale nie o tym w końcu
doszedłem do tego dostałem własnie Vermox i stosowałem go 3 dni po 2
tyg jeszcze raz. I teraz właśnie mijają 4 tyg. od pierwszej dawki i
właśnei wczoraj znowu dostałem nawrotu objawów jakie miałem z
robalami czyli czas całkiem nieźle wyliczony. Wiem że pytanie jest
odnośnei dzieci i nie mam wiedzy na ten temat żadnej (najlepiej
pogadać z lekarzem na ten temat). Ale jeśli problem dotyczy Ciebie
(osoby dorosłej ogólnie) to naprawde polecam 3 dniową kuracje i
powtarzaną potem po 2 i 4 tygodniach. Ja osobiście odczułem ulgę
dopiero po drugiej 3 dniowej dawce leku. Według tego co wiem na
temat tego lekarstwa nie jest ono specjalnie szkodliwe dla człowieka
(ja żadnych dolegliwości po nim nie miałem chociaż z zasady źle
reaguje na wszelkie leki). Także nim więcej trutki na robale tym
wieksza pewność, że nic nie przeżyje infekcje pasożytami mają
tendencje do częstych nawrotów i ciężko stłamsić wszystkie jaja
jakie składają (tu też zależy od rodzaju i gatunku pasożyta), ale
naprawde sądze że lepiej zatrzymać to puki problem jest niewielki i
nie mieć potem lęku że nie jest doleczone do końca. Pozdrawiam



Temat: Czytajcie wielkiego pisarza, patriotę i sportowca!
Gość portalu: pani mgr.tanczyla napisał(a):

> Gość portalu: Zastęp Oszołoma napisał(a):
>
> > JRNowak to wielki wspaniały człowiek. Bohaterski demaskator knowń różowych
> z
> > czerwonymi !
> > Zuzia, zaimponowałaś mi, całuję rączki !
> ...a postawic histeryka profesora,dwojga imion Nowaka w jakiejs szklanej
> gablotce,zeby i muchy mialy co obsrywac.PS.przed zasuszeniem szlachetnego
ciala
>
> zrobic wyciag z mozgu wzmiankowanego humanisty i podawac oblencom/takie
> robaki/.Pojecie glista ludzka zyska nowa jakosc.Andrzej.

Ty gnido ! Jak śmiesz robić sobie jaja z tego Wielkiego Polaka ?!!!!




Temat: Czy to pasożyty?
... co do wagi dodam tylko coś (może to być straszne) - niektórzy ludzie noszą
nawet kilogramy pasożytów w swoim ciele. Moja też nagle poszła w górę na wadze i
wkrótce wyszły glisty ludzkie. Mówię w liczbie mnogiej, bo jeśli w kale
pojawiają się jaja to musi być przynajmniej samiec i samica.

To wszystko.




Temat: salmonela a Azs
właśnie miałam wizytę paniinspektor z sanepidu .Faktycznie musimy się wszyscy
przebadać . Odebrałam wyniki testów -minimalnie jest uczulony na białko z
jaja ,selera .Zwziewnych -pleśnie ,kot i sierść krowy ?? .Na lamblie
odpierwotnialiśmy sie 2 razy .W Maju syn miał koklusz i brał antybiotyk -pani
inspektor stwierdziła że po chorobie nabyl salmonele ,tylko on nie mial zadnych
objawów .Czy takie coś się leczy ? Acha ,tak na marginesie na glistę ludzką
kiedyś stosowano pestki z dyni ,chyba wieksze ilości -olej z dyni ,stara ludowa
tradycja ,pozdrowienia i dziekuje za radę .ps .syn podchodzi do tego na wesoło
i mówi że ma Sala i Monella jako gości na wakacje .



Temat: OWSIKI a przedszkole?
zalecają robiś badanie nie częściej co 3 dni ale nie trzeba się trzymać ściśle
tej liczby. Badanie poleba na pobraniu niewielkiej ilości stolcu do pudełeczka
a w laboratorium obejrzą to pod mikroskopem w poszukiwaniu jaj pasożytów
(owsiki, glista ludzka) badanie trzeba wykonać 3 razy (no chyba że w 1 już coś
znajdą wtedy od razu leczenie) Jeśli badanie nic nie wykaże a dziecko uczęszcz
do przeczkola można profilaktycznie wykonywać badanie co roku.
PS po wykryciu pasożytów i po podaniu leku należy po upływie 14 dni powtórzyć
cykl badań i ewentualnie powtórzyć leczenie.



Temat: dlaczego kaszel przy pasożytach?
Poczytaj o rozwoju w ciele czlowieka kazdego pasozyta jak i wedrowce jaj.
To da Ci odpowiedz.
Pozytywne wyniki badan jeszcze nie wskazuja ze faktycznie tych pasozytow nie ma.
Czasami mniejszym zlem jest odrobaczenie dziecka bez poswiadczenia laboratorium.
U dzieci kaszel zwykle wywoluje glista ludzka lub toksokaroza.




Temat: Owsiki-kilka pytań, proszę o info

Robaki obłe - w tej grupie są owsiki, tęgoryjce, włosogłówka, glista ludzka
itd. Stosuje się leki:
- Pyrantelum u małych dzieci do 5-7 roku życia (wyłącznie)
- Zentel u starszych dzieci i dorosłych
- Vermox u starszych dzieci i dorosłych
Kuracja powinna byc powtarzana 3-krotnie, ponieważ wszystkie te leki działają
głównie na osobniki dorosłe. A problem w usunięciu robaków polega na wybiciu
wszystkich lęgów z jaj.
Kuracja powinna wyglądać u wszystkich:
3 dni leku - 10 dni przerwy - 3 dni leki - 10 dni przerwy - 3 dni leki.
U dorosłych podaje się naprzemiennie Zentel-Vermox - Zentel.



Temat: Pasożyty a alergia
U nas było dokładnie tak jak opisała blueluna - uczulenie wydawło sie na
wszystko. Od 30.06 znamy wroga i walczymy z nim tj. z glistą ludzką. Okazuje
się, że synek może jeść wiele pokarmów, o których wczesniej nie było mowy. Nie
daję mu jednak mleka, a z mlekopochodnych je jedynie masło i jest ok. Nie daję
mu także produktów silnie alergizujących tj.czekolady, owoców cytrusowych, ryb,
cielęciny, białka jaja kurzego. Staram się unikać chemii w jedzeniu. Mieliśmy
jeden nawrót glistnicy, po ponownym odrobaczeniu jest odpukać ok.- skóra piękna
i nie swędzi. Jesteśmy jednak czujni i często badamy kał. Pozdrawiam



Temat: Dyskusja nad psimi odchodami
> /.../
> Jaja tychże wydalane są w wiadomy sposób. Kupka wysycha, a jaja pasożytów
> kotłują się w powietrzu. Szczególnie narażone na wdychanie ich są dzieci,
które
>
> buzie mają trochę niżej niż ludzie dorośli. Brzmi to dość futurystycznie, ale
> to nie moja chora wyobraźnia, tylko przeczytany kiedyś artykuł w poważnej
> gazecie.
> Twierdzisz nadal, że problem psich kup na trawnikach jest wydumany?...

Problem istnieje. Faktycznie jest mozliwe zarazenie sie przez dziecko (i nie
tylko) pasozytami, a szczegolnie glistami. Wiele tez zalezy od czynnikow
atmosferycznych (wilgotnosci, temperatury, wiatru). Wymienione czynniki maja
wplyw na rozwoj jaj pasozytow i ich larw, na stopien fazy inwazyjnej, samo jajo
to nie wszystko. Jesli trawa jest wysoka to kupa rozkladajac sie mniej pyli,
natomiat przy trawie niskiej (koszonej tak jak to jest w aglomeracjach
miejskich) kupa stwarza zagrozenie. W obecnej dobie zanieczyszczenia
srodowiska spada odpornosc czlowieka, a co za tym idzie jestesmy bardziej
narazeni na wszelkie paskudztwa roznoszone z wiatrem, nie tylko glisty z kup
psich. Jednakze sprzatanie psich kup powinno stac sie nawykiem opiekuna lub
powinny zostac powolane odpowiednie sluzby "sprzataczy psich kup". Inny rownie
powazny problem to ludzkie kupy pozostawiane w parkach,lasach i miejscach
publicznych.

Pozdrawiam,
Marlena
gg 148122



Temat: Zarobaczony kot a niemowlę, ratunku!
1/ Kot nie mógł zarazić się robakami od psa w piątek, bo po pierwsze większość
kociąt i szczeniąt ma robaki, po drugie nie doprowadziłyby do śmierci kociaka w
kilka dni. Kocięta otrzymują najczęściej jaja robaków od matki, nawet
odrobaczanej - bo mogą przechodzić przez łożysko lub być wysysane z mlekiem w
formie uśpionej. Więc jeśli kot padł na robaki to miał je od początku i to
niemało. I nie musiało być ich widać w kupce. Ale jeśli koleżanka odrobaczała
kotka, co powinna była zrobić, to inna historia.
2/ Weterynarz mógł się mylić; powodów śmierci 3-tygodniowego kotka może być co
najmniej kilkanaście, teza że to robaki jest trochę naciągnięta. Trochę mi to
wygląda tak, że weterynarz chciał mieć sprawę z głowy.
3/ Twoja lekarka nie ma absolutnie racji i posiada chyba dość ograniczoną
wiedzę na temat pasożytów - najczęstsze zakażenia glistą kocią powodują
toksokarozę która polega na tym, że larwy glisty wylęgają się w tkankach
organizmu ludzkiego, nie w przewodzie pokarmowym. Jeśli kociak miał pasożyty
zagrożenie toksokarozą jest realne, ale badania robi się z krwi. Odrobaczanie
Pyrantelum nic nie pomoże.
4/ Moja rada jest taka: skontaktuj się z laboratorium robiącym testy na
toksokarozę (nie mylić z toksoplazmozą, choć pewnie takie testy też by się
przydały) i zapytaj, po jakim czasie masz zrobić badania. Nie jestem pewna jak
długo wylęga się glista kocia u człowieka.
5/ Nie panikuj, zakażenia glistą odzwierzęcą to nadal w miarę rzadkie przypadki.



Temat: znów glista...
toksoplazmozę - wywołuje pierwotniak, którego nosicielami są koty. Najbardziej
niebezpieczna jest dla płodu ludzkiego.

toksokarozę - natomiast wywołuje glista kocia (toxocara c.) lub psia. Ta
choroba odzwierzęca bywa bardzo niebezpieczna i często daje rózne objawy
od "astmy", "alergii" do bardzo poważnych neurologicznych (także ocznych). Może
przechodzić także łagodnie, prawie bezobjawowo.

Oba badania w kierunku obu chorób robi się na podstawie badań krwi przy
szpitalach zakaźnych.

Zwierzęta poza przypadkowym posiadaniem jaj pasożytów ludzkich np. na sierści,
łapach "z dworu" nie przenoszą ludzkich pasożytów.
Co do lamblii mogą zarazić się nią także od ludzi.. A my od nich.



Temat: glistnica-jak sie tego pozbyc?
Podobno to wszelkie robactwo nie lubi też Citroseptu. A swoją drogą to z tego
co poczytałam to dorosły osobnik glisty żyje w org. ludzkim ok. 1 roku. Twoja
znajoma musi się więc stale sama zarażać lub ma pod ręką jakieś inne źródło(czy
cała rodzinka się odrobaczywiała?, może jakieś zwierzątka? poz tym należy
szczególnie dbać o higienę -może banalne - ale myć ręce po każdy korzystaniu z
WC (ja używam jeszcze do tej pory chusteczek dezynfekujących z Domestosa do
dezynfekcji deski), poza tym prasowanie bielizny itd. Nie wiem co ponadto
jeszcze. Przede wszystkim zlikwidować źródła i pilnować się żeby się samemu nie
zarażać. Obecne leki niszczą te pasożyty w każdejnpostacji - zarówno dorosłe
osobniki jak i jaja. Żychę wytrwałości.



Temat: zdjecie - czy to pasozyt? co to pomozcie!!! prosze
będąc na kursie parazytologii nie powiedzieli ci tam, że jaja pasożytów
zwierzęcych nie rozwijają się w dorosłe osobniki w ciele ludzkim tylko otorbiają
i wtedy mamy do czynienia z chorobą zwaną toksokaroza. więc jeśli glista to
tylko ludzka.



Temat: co uczula?kilka dni dobrze i nagle...
Glista "powinna" wyjśc w badaniu kału "na pasożyty" pod warunkiem, że trawisz z
pobraniem kału w dzień lub do 2 dni po jej złożeniu jaj. A że składa je raz na
28 dni - ciężko trafić... Glista ludzka należy do grupy robaków obłych.



Temat: problemy z brzuszkiem - odstawić... do piątku...
Kilka dni z rzędu na badania to za mało na stwierdzenie, że to nie pasożyty.
Przykładowo glista ludzka składa jaja raz na 3 miesiące. Żeby wykluczyć, że to
nie to, to należałoby zrobić 45 badań co 2 dni.



Temat: Pani DR - wątpliwa szkarlatyna - co dalej?
Pani DR - wątpliwa szkarlatyna - co dalej?
witam

syn 4 lata

20.10 mial zdiagnozowana angine ropna - temp 39, powiekszone wezly, gardlo z
nalotami, w wymazie nie stwierdzono paciorkowca, antybiotyk nie zostal
ostatecznie podany. dziecko po 3 dniach podawania nurofenu wrocilo do do
bardzo dobrej kondycji.

10.11 dostal jednodniowej goraczki 39,5 i znow powiekszenie wezlow chlonnych,
goraczka ustala po 1 dawce nurofenu

13.11 pojawila sie wysypka na calych rekach od pach po koniuszki palców, brak
w innych miejscach - wysypka bez zadnych innych objawow, dziecko w bdb
kondycji. na konsultacji lekarskiej lekarka nie zidentyfikowala pochodzenia
wysypki - dziecko bylo ogadane pod katem szkarlatyny, lecz lekarka
stwierdzila, ze objawy sa za bardzo rozciagniete w czasie, wysypka nie typowa
dla szkarlatyny, dziecko w zbyt dobrej kondycji. wysypka zniknela po 3 dniach.

23.11
zaczela sie luszczyc skora na paluszkach i dloniach - lekarka zastanawia sie
czy 20.10 jednak nie byla szkarlatyna - twierdzac jednak, ze byl zbyt maly
odstep od wysypki do luszczenia (10 dni).
robimy badania:
crp w normie, ob 25, aso ponizej 200, mocz ok - czy te wyniki jednak
nie wykluczaja szkarlatyny?
sama nie wiem co robic?
27.11 dziecko ponownie dostaje wysokiej goraczki 39,5 i lekko czerwone gardlo
i powiekszenie wezlow, narzeka rowniez na bol nozek - lekarka dzis wypisala
ospen, choc nie jest przekonana czy powinnam go podac - NISKIE ASO! i
brak stwierdzonego paciorkowca w gardle.

czy to mogla byc szkarlatyna? czemu dziecko cyklicznie ma problemy z gardlem i
wysoka temp, czy mimo wszystko podac antybiotyk???
czy celowe jest jeszcze robienie badan?

czekamy rowniez na wynik badania pasozytow - pol roku temu z duzym naglym
obrzekiem quinckiego twarzy i dusznosciami trafil do szpitala, z wielu
wnikliwych badan wyszla silna alergia na bylice (VI) klasa i obecnosc jaj
glisty ludzkiej w kale - przeleczona 2x zentelem.

czy obecne objawy - nawracajace wysokie goraczki, wysypka i silne infekcje
gardla moga miec przyczyne w gliscie?

czy badanie z krwi na gliste w 100% wyklucza lub potwierdza obecnosc glisty?

prosze o rade jak dalej diagnozowac syna i czy podac ospen?




Temat: Lista badań
- testy skórne na alergie :
najbardziej mi wyszło na:
* sierść kota
* roztocze
* pyłki traw
* kakao ( przez pół roku ograniczyłam do minimum i nic to nie dało, przez
miesiąc nie jadłam żadnych słodyczy, chipsów, itd. też żadnej poprawy)
a mniej na:
* mleko krowie
* białko jaja
* truskawaka
* cytrusy
* orzechy

Pani alergolog za bardzo się tym nie zainteresowała, przypisała mi jakiś tam
lek na alergie, nic w sumie wiele nie mówiąc.
A mój "cudowny"(mam uraz do tego faceta) lekarz u którego była prywatnie
stwierdził, że w moim wieku już alergi sie nie bada, że to nic nie znaczą te
wyniki:(
a ta alergolog chciała mi nawet zwolnienie z w-fu dać, bo w sali może byc kurz.
pani alergolog była w mieście gdzie studiuje.
natomiast u mnie w mieście ( tu jest chyba jakieś krajowe centrum najgorszych
lekarzy)alergolog rzucił okiem na wyniki i powiedział, że mogę sobie brać lek
na alergie, może mi coś da.

- USG brzucha

- rektoskopia ( wszystko ok)

- badania krwi i moczu oczywiście
Z krwi wyszła mi podwyższona bilirubina. Byłam w szpitalu na obserwacji.
stwierdzili że to zespół gilberta. z wątroba wszytsko ok. ale ponoć ten zespół
gilberta nie ma zwiąsku z moimi problemami z zołądkiem

- badanie kału na lamblie ( tylko raz, bo lekarz stwierdził, że nie ma
potrzeby tego powtarzać; nie znalazłam niestety miejsca gdzie robią badanie na
lamblie z krwi)

- badanie kału na pasożyty
I tu zeszłego lata wyszła glista ludzka. po krótkim leczeniu niby się jej
pozbyłam.w kolejnych badaniach kału już jej nie było. a badania robiłam ok. 6
razy po leczeniu. tylko z ta glista to może być ponoć tak, że może zostać w
jeliccie dorosły osobnik który nie produkuje jaj, które własnie wykrywa się w
kale. nie wiem jak można się go pozbyć. troche to dziwne , że tak szybko się
jej pozbyłam. córka znajomej mamy miała gliste i nie mogła się jej przez 3
miesiące pozbyć, trzeba było zmieniac leki. zaczynbam mysleć że może wcale jej
nie miałam:( że to jakiś błąd w laboratorium. ponoć niedoświadczony osobnik
może jakieś pyłki czy cos tam wziąc własnie za jaj glisty.

- badania ginekologiczne: cytologia, USG ginekologiczne brzucha, USG przez
pochwę.ciągle mi wychodzi niewielka ilośc płynu w jamie otrzewnej w podbrzuszu
( lub w zatoce Douglasa, tak pisze na innym wyniku). niby ginekologicznie mam
wszytsko ok. nie wiem co oznacza ten plyn. z cytologi mi wyszło , że mam stan
zapalny, który próbuje wyleczyć.



Temat: Znów pasożyty
Objawy.. cóż wszystkie objawy alergiczne, astmatyczne, bóle brzucha, ból serca,
bóle mięśniowe, zasłabnięcia, nadpobudliwość, stany prawie bezobjawowe - czyli
pełne spectrum objawów (lub ich braku)/ Możliwość występowania kilku objawów na
raz, jak i jednego tylko.
Jaja są składane co jakiś czas, chyba w tysiącach sztuk. Ale nie zawsze wyjdą w
badaniach, bo nigdy nie wiemy kiedy jest ten dzień (składania jaj).

Masz skrótowy opis glisty, wnioski co do objawów możesz wyciągnąć sama:
Glista ludzka (Askaris lumbricoides hominis) należy do nicieni, żywicielem
ostatecznym jest wyłącznie człowiek. Zarażenie następuje z chwilą połknięcia
jaj inwazyjnych. Jaja te powstają w środowisku zewnętrznym po wydaleniu ich z
organizmu żywiciela z kałem. Z jaja inwazyjnego po wniknięciu do przewodu
pokarmowego uwalniają się larwy, przenikają przez ścianę jelita i dostają się
do układu krwionośnego. Tam z prądem krwi trafiają do wątroby. Następnie w
dalszym ciągu drogą krwionośną po przejściu prawego serca trafiają do płuc
gdzie dostają się do pęcherzyków płucnych (tam w procesie dojrzewania), tam
zachodzą kolejne linienia larwy. Larwy po przebiciu się do dróg oddechowych
mogą drażnić gardło i krtań powodując odruchowe ich połknięcie. Larwy w ten
sposób ponownie dostają się do przewodu pokarmowego, gdzie przechodzą ostanie
linienie i osiągają dojrzałość płciową. Glisty są rozdzielno płciowe (samice są
znacznie dłuższe od samców). Objawy chorobowe są związane z wędrówką larw i
dotyczą narządów, w których larwy migrują. Powodują uszkodzenia jelit,
pęcherzyków płucnych, powodują powstawanie nacieków eozynofili; stale bytując w
przewodzie pokarmowym powodują dolegliwości bólowe, mogą prowadzić do
zaczopowania światła jelit, mogą przedostawać się do przewodu trzustkowego,
przewodów żółciowych powodując ich stany zapalne i niedrożność. W przebiegu
glistnicy mogą pojawić się reakcje alergiczne wywoływane obecnością nicieni
(dotyczy to też osób mających zawodowo związek z glistami np. laborantów,
weterynarzy, parazytologów). Leczenie tylko farmakologiczne, bardzo ważne jest
przestrzeganie higieny osobistej i higieny żywności




Temat: hoduje dzdzownice:)
GLISTY, DZDZOWNICE I GASIENICE
Niezle sie ubawilam czytajac rozwazania o "robalku" ))
Przeciez tego uczyli chyba w 4 kl podstawowki...
Glisty zyja w organizmach zwierzatek i ludzi, dzdzownice w ziemi - to jak moga
mieszkac na kwiatku?
Na kwiatku moze siedziec tylko gasieniczka...

Pozdrawiam!

P.S. Podaje z Encyklopedii PWN wyjasnienia co to za "robalki":

GLISTY, askarydy, potoczna nazwa nicieni z rodziny Ascarididae i Anisakidae,
pasożytów przewodu pokarmowego ssaków i ptaków; wywołują chorobę glistnicę;
glista ludzka, Ascaris lumbricoides — pasożyt jelita cienkiego człowieka (dł.
samicy ok. 25 cm, samca ok. 14 cm); składa ok. 200 tys. jaj na dobę, które są
wydalane wraz z kałem; tzw. jajo inwazyjne zawiera larwę, która połknięta wraz
z pożywieniem dostaje się do jelita cienkiego, przebija ścianę jelita, z
krwioobiegiem wędruje do wątroby, prawej komory serca, płuc, światłem oskrzeli
do tchawicy i jamy ustnej (mierzy wówczas ok. 2,2 mm), ponownie połknięta
dostaje się do przewodu pokarmowego i po ok. 70 dniach wyrasta w postać
dojrzałą; podobne pod względem budowy i rozwoju są: glista świńska (Ascaris
suum) i glista końska (Parascaris equorum).

DŻDŻOWNICE, Lumbricidae, rodzina skąposzczetów bytujących w glebie; ok. 250
gat.; dł. do 30 cm (gat. krajowe), a nawet ponad 1 m (gat. tropik.); prowadzą
nocny tryb życia, na powierzchnię gleby wychodzą zwykle po deszczu; żywią się
szczątkami org. pobieranymi z gleby, zaś nie strawione resztki wydalają w
postaci grudek, zw. koprolitami; przy dużej liczebności odgrywają znaczną rolę
w użyźnianiu gleby; z gat. krajowych najpospolitsza jest dżdżownica ziemna,
Lumbricus terrestris.

GĄSIENICA, zool. larwa motyli i błonkówek z podrzędu rośliniarek; ciało
wydłużone, pierścieniowate, głowa dobrze wykształcona, 3 pary nóg tułowiowych
oraz dodatkowe odnóża odwłokowe (posuwki); narządy gębowe gryzące, w wardze
dolnej gruczoły przędne, z których wydzieliny tworzy się oprzęd.




Temat: Badania na pasożyty
1. Owsików nie widać (najczęściej) bo nie bytują w kale, tylko w jelitach. Są
żywe i nie tak łatwo się ich pozbyć, poza tym są bardzo ruchliwe i siedzą tam,
gdzie im najlepiej. Więc teza lekarza jest wyssana z "obiegowej opinii" nie
mającej nic wspólnego z nauką i wiedzą medyczną.

2. Co do grzybów, to juz nawet nie brak wiedzy, co indolencja kompletna. Jest
oczywscie możliwe przeniesienie grzybów z przewodu pokarmowego do np. narządów
płciowych i dalej do dróg moczowych. Ale to juz zagrzybienie organizmu
całkowite. Oczywiście, że grzyby w przewodzie pokarmowym występują najczęściej -
czego czasami widocznym dowodem są pleśniawki - i bada sie je jak
wiekszość "obcych" przewodu pokarmowego czyli z kału.

3. Co do lamblii. Test Elisa uważany jest za średnio skuteczny. Sami producenci
testów na opakowaniach zalecają jego sprawdzanie metodą mikroskopową. Inna
sprawa, że laboranci nie potrafią wykonywać badań metoda mikroskopową, bo cysty
lamblii do złudzenia podobne są do resztek pokarmowych w kale. Jednak doradzać
test Elisa to tak jakby doradzać do chleba masło. Niestety test Elisa jest
popularny, trudno "radzić" coś innego. Jednak gdyby radzić solidnie, to
radziłabym szukanie labów wykonujących to badanie mikroskopowo, lub metodą
mieszaną Elis + mikroskop. Ale to też trzeba wiedzieć.

4. To prawda. Jedyne co Pani dr wie. A dlaczego? Otóż robaki rozpoznaje się się
kale poprzez obecność ich jaj. Ale kiedy są składane te jaja? Nikt nie wie.
Wiadomo że np. glista ludzka składa jaja co 28 dni, ale kiedy pobrac kał, żeby
w ów dzień składania jaj trafić? Jaj jest co prawda 200 tys. w jednym "miocie".
Ale utrafić akuratnie w dzień jest trudno. Owsiki składają jaja pozaustrojowo,
dlatego trafić na jajo w kale jest też ciężko. Dlatego są lekarze, co
odrobaczają w ciemno dzieci i chwała im za to.

Co można tu dodać? Niestety po ponad roku śledzenia tego forum pod
kątem "robali" wiedza Pani dr nie odbiega od przeciętnej wiedzy polskiego
lekarza. Trochę stereotypów (nieprawdziwych)i wielka dziura w wiedzy na ten
temat. Na medycynie zajęcia z parazytologii są na 1 roku studiów w ramach zajęć
z biologii. Nikt się więc ani nie przykłada ani nic nie pamięta....Szkoda.




Temat: sigvaris - pomocy!!!
Z samych objawów powiedzieć można tylko tyle, że dziecko ma objawy wskazujące
na pasożyty. Nie można powiedzieć, że ma pasożyty.
I tak idąc kolejno:
1. szkoda, że znaleziska z pieluchy nie załadowałaś nawet do wyparzonego słoika
(do lodówki na noc) i dziś rano nie pobiegliście do laboratorium. Wtedy jest
pewność co to było. Ale mądry Polak.. Sama też sie kiedyś dałam zrobic w konia,
to teraz sie mądrzę.
Mogło to być wiele rzeczy: owsiki (samiczki sa większe), fragmenty glisty... Na
pewno nie był to tasiemiec, nawet przy fragmentach, szczątkach zauważyłabyś
jego segmentową budowę. Mogło to byc coś co mały zjadł i wcale robalem nie
było.

2. Piszesz badania kału. Ale jakie? Na lamblie też nic? Grzyby i pleśnie ?

3. Morfologia, ale masz wynik kwasochłonnych? Były w normie?

4. Dbałość o higienę, często nic nie ma do posiadania robaków czy lamblii.
Dziecko np. raczkuje, wystarczy że ktoś wniósł coś do domu w butach (a wpadł
tzw. jedną nogą, a właściwie butem).

5. Biedne zwierzęta!! - nic nie mają do pasożytów ludzkich. Pasożyty ludzkie
są tam gdzie są ludzie, nie zwierzęta. A już biedny żółw niani i jej papużki
nie są tu kompletnie na liście podejrzanych. Jaja większości pasożytów ludzkich
są albo w ziemi (glista ludzka, tęgoryjce, włosogłówka, węgorek), albo na
warzywach troszkę niedomytych (włosogłówka), albo na basenach i w kurzu domowym
(owsiki), albo w innych miejscach gdzie pojawia się człowiek lub jego odchody.

6. Pyrantelum - to nowość, że nie działa. Działa. Jak najbardziej. Nie jest
zalecane dla dorosłych, bo jest dla nas za słabe. Ale jak najbardziej dla
dzieci. Od 2 roku życia jest absolutnie dozwolone.
Pyrantelum podaje się dzieciom (najlepiej w syropie) - przez 3 dni, 10 dni
przerwy i tak 3 krotnie.
Dorosłym w tym czasie Zentel (3 dni), 10 dni przerwy, Vermox (3 dni), 10 dni
przerwy, Zentel (3 dni)
To optymalna kuracja- powinna wybić wszystkie robaki obłe (czyli te, które tu
wymieniłam, poza tasiemcami).

Lamblie leczy się innymi lekami. Ale lamblia to pierwotniak nie robak.
Nepal5 wkleję Ci tu skrót o pasożytach. Zerknij - to taki skrót skrótów. Może
się przydać. Także skrót o ich leczeniu - BARDZO WAŻNY. Zerknij w następnych
postach.



Temat: moje zycie rodzinne
Hłe hłe hłe .... :D
krishko:

>Dezynfekcja, dezynsekcja i deratyzacja.
>Miotły i odkurzacze. To wszystko ma człowiek przeciwko nam.
>Małym bezbronnym istotom.

Bezbronym...
Buchachachachachachacha !!!!!!!

...

ROBACZYCA - choroba robacza, czerwiwość (helminthiasis)

Choroba wywoływana przez pasożyty zwierzęce żyjące w jelitach. Rokowanie w
chorobie robaczej jest na ogół pomyślne (jeśli nie powstały już takie zmiany,
jak np. ciężka anemia). Aby zapobiec czerwiwości, należy spożywać mięso (także
ryb) dobrze ugotowane, usmażone lub upieczone, nie wolno pić surowej wody z
niepewnych źródeł, należy dokładnie myć jarzyny przed ich zjedzeniem w stanie
surowym.
PASOŻYTY JELITOWE WYWOŁUJĄCE ROBACZYCĘ:
TASIEMCE:
tasiemiec nieuzbrojony: występuje w postaci wągrów w mięśniach bydła
rogatego, przenosi się przez spożycie surowego mięsa wołowego;
tasiemiec uzbrojony: występuje w postaci wągrów w oczach, mięśniach i mózgu
świń, przenosi się przez spożycie surowego mięsa wieprzowego;
tasiemiec bąblowcowy: w postaci dojrzałej występuje w jelicie psa, przenosi
się przez polizanie przez psa;
bruzdogłowiec szeroki: żywicielem pośrednim pasożyta są m.in. ryby, głównie
okonie, łososie, szczupaki - przenosi się przez spożycie niedogotowanego lub
niedosmażonego mięsa rybiego;
OBLEŃCE:
glista ludzka: dostaje się do organizmu człowieka przez jarzyny
zamieczyszczone kałem w glebie;
tęgoryjec dwunastnicy: dostaje się do organizmu człowieka przez picie
zakażonej wody, także przez skórę;
włosogówka ludzka: dostaje się do organizmu ludzkiego przez spożywanie
pokarmów zanieczyszczonych jajami pasożyta;
glistnica robaczkowa, owsik: dostają się do organizmu człowieka przez
spożycie niemytych warzyw;
WŁOŚNIE:
włosień kręty: dostaje się do organizmu człowieka przez spożycie
niedogotowanego mięsa wieprzowego;
PIERWOTNIAKI:
szparkosz: dostaje się do organizmu człowieka przez kontakt z chorym lub
zakażone przedmioty i pożywienie;
wielkouściec: dostaje się do organizmu człowieka przez zakażone produkty
żywnościowe, wodę.

:D




Temat: kto tak miał przy candidzie????
u nas glista ludzka wyszła za KTÓRYMŚ tam razem a nie za trzecim jak to rutynowo
się robi. wtedy też dowiedziałam się, że glistę ma dużo dzieci (raz byłam
prywatnie u pewnego magika), że wszystkie dzieci najbliższej koleżanki miały (ma
trójkę) a ile ma nie wiedząc o tym, bo się nie badają, albo w badaniach nic nie
wychodzi (glista składa jaja co 2,5 m-ca, gdy mówimy o jednym pokoleniu).
robactwa najwięcej jest tam, gdzie duże skupiska ludzi czyli w miastach a nie na
wsiach. my sami możemy wnosić zakażoną ziemię do domu - dzieci raczkują, biorą
ręce do buzi etc.
objawy mojej 3latki:
- ciągły katar trwający miesiącami (po odrobaczaniu zniknął jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki)
- kaszel, zwłaszcza napadowy w nocy (nie ma po nim śladu)
- brak apetytu (od pierwszego odrobaczania córa je i już nie wybrzydza jak kiedyś)
- sińce pod oczami (już ich nie ma)
- brzydki zapach z ust (wciąż jest, ale delikatny)
- napadowe bóle brzucha zwłaszcza w nocy, tylko zrobienie kupy przynosiło ulgę
(skończyły się dopiero miesiąc temu)
- szare zęby (już zbielały z powrotem, ale córa ma dwie pierwsze dziury)
- nie rosła i nosiła buty z poprzedniej zimy (po pierwszym odrobaczaniu
strzeliła 2 cm w górę w ciągu miesiąca a buty trzeba było zmienić na rozmiar/dwa
wyżej)
- AZS w całej gamie (po 1,5 m-ca całkowite wyzdrowienie jednak zmiany skórne
wciąż wracają - tylko one)

odrobaczania przyniosły tak pozytywny efekt, że cała rodzina bardzo to
zauważyła. jednak organizm tak się osłabił, że przeszliśmy (ja razem z córami) 2
ciężkie grypy w ciągu miesiąca a obecnie jeszcze szkarlatynę (tylko starsza
córka 3latka) i wciąż bierze antybiotyk choć dziś znowu skoczyła gorączka no,
ale musi być dobrze

pozdr!
-



Temat: BIOSTYMINA - znacie??
Witajcie,
Chcę dodać słówko na temat niejadków i Biostyminy. Mój synek odkąd skończył 2
latka stał się niejadkiem. Trafiliśmy w czerwcu do szpitala z powodu
przewlekłych infekcji gardła i uszu nieefektywnie leczonych antybiotykami.
Wiecie co się okazało? Że moje dziecko żyjące w niemalże sterylnym domu ma
glistę ludzką. Stąd m.in. brak apetytu, częste infekcje, reakcje alergiczne na
skórze.
Najgorsze jest to, że zwracałam lekarce prowadzącej synka w rejonie uwagę na
podkrążone oczy, brak apetytu, częste infekcje, pytając czy nie trzeba
przypadkiem przeprowadzić badań na wykluczenie pasożytów, a ona to
zlekceważyła. Pakowali w dzieciaka przez 2 miesiące non-stop antybiotyki, a on
po prostu miał glistę i stąd infekcje, alergie itp. brak efektów
antybiotykoterapii - dzieciak był wycieńczony, osłabiona odporność, zatruty
odchodami tego robaka.
Bądźcie uparte, nie rezygnujcie, jak lekarz nie chce dać skierowania na badania
kału, zróbcie prywatnie. My jesteśmy mądrzy po szkodzie - spędziliśmy 3
tygodnie w szpitalu. Tam też po zakończeniu leczenia gardła i uszu,
odrobaczeniu, dziecku zalecono BIOSTYMINĘ, ale dla podwyższenia odporności.
Minął miesiąc i nie choruje.
Chcę uprzedzić wszystkie mamy - w piaskownicach, na futerkach zwierząt,
warzywach, wszystkim tym, na czym siadały muchy, są lub mogą być jaja
pasożytów. Jeśli dziecko ma pasożyty, nie będzie miało apetytu, Biostymina ani
nic innego nie pomoże. Ja myślałam, że inwazja glisty nie może dotyczyć mojej
rodziny - 2 razy dziennie myję łazienkę, w domu bardzo dbam o czystość, pościel
zmieniam co tydzień ... A jednak.
Pozdrawiam




Temat: Czerwiec2004-czekam na Was-częśćII
Czesc
zaczne od tego ze na forum alergicznym przeczzytalam o tych lambliach. chodzi o
to ze czesto pasozyty a nie ttylko lambli daja podobne objawy jak alergia np
wysypka, bole brzucha, wymioty itd. lekarze rzadko kiedy kieruja dzieci na
badania na pasozyty bo nei lacza jednego z grugim. czytalam kilka postow w
ktorych np dzieczyna pisze ze jej kilkuletnia corke przez dwa lata leczyli na
alergie a dziecko mialo ...gliste ludzka. jest tam naprawde wiele takich
przypadkow (nawet u mnie w rodzinei znalazl sie jeden. moj brat kaszlal i
kaszlal, badania lacznie z RTG nic nie wykazaly. w koncu zrobilismy badania na
pasozyty i okazalo sie ze mial gliste!!).
no wiec zrobilam te badania - wynik ujemny. badanie na lamblie robi sie raz
(przynajmniej tak mi powiedzieli w ambulatorium a to chyba zalezy od metody
jaka sie bada) natomiast na pasozyty warto powtozyc bo nie zawsze w danej
probce moga byc jaja pasozyta. poki co troche sie uspokoilam.
bylam dzis u alergologa. wstepnie postawil diagnoze ale trzeba ja zweryfikowac.
1. moze to byc alergia pokarmowa - kazal odstawic (w naszym przypadku)
cielecine, kurczaki, jaja, maslo. wiecej z nabialu szymek nie je. po 3 tyg.
mamy isc na kontrole.
2. mamy zrobic badanie sluzowki nosa zeby sprawdzic czy u malego wystepuje
potencjalnie uczulenie na wszelkiego rodzaju pylki.
3. a teraz prawdopodobna przyczyna tych zmian na policzkach - jest to tzw.
rogowacenie przymieszkow skory! przy okazji zbadal takze mnie i meza tzn
obejzal nam skore. maz wypadl pozytywnie, natomiast ja takze mam to
rogowacenie. zawsze to mialam ale nigdy tego nikt nie nazwal. po dokladnym
obejzeniu ciala szymka okazalo sie ze na przedramionach ma takie drobniutenkie
krosteczki. prawie ich nei widac i trudno je wyczuc!! u mnie te krostki sa na
ramionach i sa slabo widoczne ale mocno wyczuwalne. maja po prostu kolor skory.
jesli to jest rogowacenie to nic sie nie da z tym zrobic - przynajmniej
narazie. u dzieci nei stosuje sie lekow, u doroslych owszem. jest duza szansa
ze on z tego wyrosnie bo skora i caly uklad chlonny dojrzewa. wiecej bede
wiedziala za trzy tygodnie a moze nawet wczesniej bo na poczetek maja jedziemy
do Stalowej i tam pojde do mojej alergolog.

to tyle. caluski papa




Temat: Nie chemiczne sposoby na owsiki?
Marchew jako środek odrobaczający

W marchwi znajduje się olejek eteryczny, który wpływa na mięśnie pasożytów
jelitowych - owsików i glist ludzkich. Olejek podrażnia je, powodując ich
„ucieczkę”. Częste picie soku z marchwi paraliżuje robaki, które łatwo mogą być
wydalone. Dotyczy to tych owsików, które znajdują się w dolnej części jelita
grubego. Marchew jest najmniej szkodliwym środkiem na odrobaczenie. Stosując tę
kurację, należy pamiętać o właściwej higienie, gdyż jaja owsików przyczepiają
się do ciała w okolicy odbytu. Powoduje to nieprzyjemne swędzenie. Drapiąc się,
a następnie biorąc jedzenie do ust, czyli niestosując odpowiedniej higieny,
przenosimy owsiki do żołądka.

Przed przygotowaniem soku z marchwi należy ją poddać blanszowaniu, czyli
umieszczoną na sicie zanurzyć na 10 minut w gotującej, osolonej wodzie. W
marchwiowej kuracji odrobaczającej dzieciom w ciągu dwóch pierwszych dni
podajemy startą marchew w ilości, jaką będą mogły spożyć. Poza tym powinny
wypijać ¼ litra soku z marchwi na śniadanie.

Marchew można spożywać w celu ochrony przed pasożytami, zwłaszcza udając się na
wakacje do krajów południowych.

Właściwości marchwi:

# wzmacnia włosy i paznokcie,
# uelastycznia, wygładza i nawilża skórę,
# działa przeciw anemii,
# oczyszcza krew,
# działa mlekopędnie,
# goi rany,
# działa wykrztuśnie,
# usuwa robaki,
# pomaga w chorobach wątroby, żołądka, jelit, w nietrzymaniu moczu (brać
szczyptę nasion 3 razy dziennie),
# pomaga osobom mającym trudności ze spokojnym snem (pić rano i wieczorem 50-500
g soku),
# leczy nerki, artretyzm i stany przedrakowe (pić 1 litr soku dziennie z
dodatkiem pół litra selera,
# działa przeciwbiegunkowo (dzieciom - utarte pół kilograma marchwi gotować w
litrze wody przez godzinę. Po przecedzeniu uzupełnić poziom wody do litra),
# działa leczniczo na liszaje i wrzody (stosować wywar z korzenia lub świeżych
liści),
# utrwala zapachy w przemyśle kosmetycznym.




Temat: dobry neurolog dziecięcy w Zielonej Górze
No i zaczyna nam się wszystko układać...
Skaza białkowa? Czyli były problemy skórne. A BEBIKO2 to mleko chyba
zawierające białko mleka krowiego prawda?
Napiszę Ci tak:
Z moją córką było dokładnie to samo, były bóle brzuszka, gazy,
burczenie w brzuszku,śłuzowe i czasem cuchnące kupki, niepokój i
sucha skóra. Jak miała 5 m-cy dowiedziałam się o grzybach, bo
oczywiście żaden peditra nic mi nie powiedział. Zrobiliśmy badania
mykologiczne kału, podaliśmy lek i jesteśmy na diecie.
Tak jak pisałam wcześniej w ZG nie ma dobrego labu jeśli chodzi o
pasożyty. Ja wydałam fortunę tam na badania i nigdy nic im nie
wyszło. Po prostu źle badają, nic nie znajdują, w szpitalu też.
Pasożyty trudno wykryć bo one składają jajeczka cyklicznie, np.
glista ludzka co 28 dni (no i jak tu trafić w ten dzień?, albo jak
ktoś ma osobnika męskiego to nigdy w kale nie będzie jaj). Wiem, że
to co piszę komuś może się wydawać nieprawdopodobne, ale niestety to
prawda, a poziom wiedzy naszych pediatrów i pań laborantek jest
żenujący. My rodzice chcemy pomóc swoim dzieciom, a oni nam w tym
nie pomagają.
Przepraszam, że tak zanudzam o tych badaniach, ale sama to przeszłam
i przechodzę i wiem co piszę niestety.
A możesz napisać jak oceniasz swoje zdrowie i zdrowie ojca dziecka i
najbliższej rodziny? To ma ogromne znaczenie! Np. my też mamy
grzybicę i ja leczę się razem z córką. Dzieci zwłaszcza takie małe
jak Twoje zarażają się od nas dorosłych, bo jeszcze nie raczkują,
nie chodzą. A lekarze pukają się w czoło i wmawiają matkom że
noworodki i niemowlaki nie moga mieć pasożytów.
Ja zrobiłabym na twoim miejscu jeszcze raz porządne badanie kałuna
grzyby, lambie i robaki obłe. Neurologa na razie bym sobie
odpuściła. Podejrzewam, że przepisałby hydroxyzynę na uspokojenie i
tyle. Moim zdaniem jest duże prawdopodobieństwo, że problem jest
właśnei w układzie pokarmowym. Zastanów się tez nad tym mlekiem
Pozdrawiam
Bardzo dużo informacji możesz znaleźć na forum alergie:
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=578
tam są mamy, które wiele przeszły i które na pewno Ci pomogą,
polecam zwłaszcza posty sigvaris



Temat: jedzenie malin
Gdzieś komuś dzwoniło ale nie wiedzieli w którym kosciele...

Wiem coś niecoś na ten temat, z racji mojego zawodu. Jestem biologiem i
specjalizuję się między innymi w biologii pasożytów ludzkich.
Chodzi o trywialne mycie owoców i warzyw.
Jabłko, czy pomarańczę mozna umyć dokładnie.
Miękkich owoców nie myje sie tak pieczołowicie i mogą na nich pozostać jaja
pasożytów odzwierzęcych. Pamiętacie jak ze dwa lata temu była afera, bo jakis
mądrala wymyslił żeby nie zbierać jagód w lasach, bo lisy zapadły na jakąś
pasożytniczą epidemię. Nie wiem ile w tym było prawdy i czy ktos to naprawdę badał.

Natomiast prawdą jest że truskawki i poziomki mogą być groźne dla kobiet w
ciąży. Rosną przy ziemi, rolnicy moga je ściółkować gnojówką, w której wiadomo:
glisty, tasiemce, pierwotniaki. Pieski, kotki mogą się załatwiać na uprawy, czy
na materiał kompostowy.
Mój znajomy profesor-parazytolog (z Katedry Mikrobiologii w Krakowie) znajdywał
pod nasionkami na skórce truskawek pierwotniaki Toxoplasma gondi. O
toxoplazmozie pisałam na tym podforum kilka dni temu. Robactwa które wżarło się
w skórkę owoców miękkich, pod nasionka czy szypułki nie da się zmyć pod bieżącą
wodą.
Zamrażanie do -10 st. owoców nie zabija jaj i larw pasożytów. Połknięte
przechodzą szybko w postac inwazyjną.
Lepiej drogie mamy ugorujcie sobie kompot z truskawek.

Co do malin, nie wiem jak wielki musiałby być piesek żeby narobić na krzak malin
i zakazić owoce. Mysle że maliny mozna jeśc i narażać dzidziusia i siebie. Może
ktos się bał o larwy kistnika maliniaka, których jest pełno w malinach. Jest to
owad który składa jaja w owocach, szczególnie w malinach, ale na pewno nie
powoduje on ludzkich chorób. To tylko dodatkowe "mięsko", wsadzik do owoców.

Jesli zas chodzi o mrożonki:
Kontrolowałam kiedyś owoce zamrażane w dużym zakładzie przetwórstwa owocowego.
Nikt tam nie wybiera larw z owoców. W gotowym produkcie zamrozonym było całkiem
sporo larw owadów. Nawet norma [polska dopuszcza 4 sztuki larw w 1 kg gotowego
produktu.




Temat: IgE całkowite-odebrałam wyniki
Indolencja lekarza jest porażająca. Ale do rzeczy:

Od psa i kota to można złapać toksokarozę. To straszna choroba. Jest jej opis
na tej stronie w wątku zaczętym przez xxxinkaxxx. I to są pasożyty zwierzęce,
czyli takie co pasożytują na zwierzętach, w naszych organizmach nie są juz
pasożytami, tylko wywołują bardzo trudne do wyleczenia choroby, ogólnie zwane
toksokarozą (może być płucna, oczna itd.)

Pasożyty ludzkie to trzy grupy:
- grzyby - powoduje je najczęściej terapia antybiotykowa. Nie pies, czy kot!
Robi się badanie kału w kierunku grzybów. Ogólne badanie kału ich nie obejmuje.
- pierwotniaki (w naszej strefie klimatycznej to lamblia) - roznoszą tego
pierwotniaka muchy! Więc kot i pies owszem tez może mieć lambiozę, ale na
takiej samej zasadzie jak Ty i kot możecie mieć chore ucho. Lamblia jako
pierwotniak jest chlorooporna, więc nawet Domestos jej nie usuwa. Jest
powszechnie występującym "żyjątkiem" w Polsce i dziecku łatwo ją zlizać z
czegokolwiek! Robi się badanie kału w kierunku lamblii. Nie wiem skąd jesteś,
ale niewiele laboratoriów potrafi badać kał pod tym kątem. Trzeba dopytać na
forum.
- robaki - gdyby Pani Doktor czytała coś poza prasą kobiecą, wiedziałaby że
ostatnio przeprowadzono badania w mieszkaniach warszawskich. Na 100 pobranych
losowo próbek, w 80 z nich znaleziono jaja owsików. Dodam, że były to
mieszkania i domy nie slumsy! Badanie kału w kierunku robaków. Niestety rzadko
wychodzi, bo jest uzależnione od cyklu ich rozmnażania. Ale warto przynajmniej
spróbować. Czasami można wyłapać w ten sposób glistę, tęgoryjce. Dodam ich jaja
powszechnie można spotkać w ziemi, czyli wszedzie tam gdzie chodzimy i czasami
nie zdejmując butów wnosimy do mieszkań...

Ogólnym badaniem kału możesz sprawdzić tylko bakterie (nie są to pasożyty, choć
niektóre podobnie się zachowują w naszych organizmach). Też warto co jakiś czas
zrobć badanie ogólne kału.

Możesz wydrukować ten post i pokazać Pani Doktor, żeby doczytała chociaż tyle o
pasożytach. Niech wie choć tyle. Bo zaręczam Ci, że nie wie tego skoro gada
takie głupoty. Zawsze też mogę odesłać ją do kilku książek. Ale tam jest trochę
więcej czytania.
Przepraszam, zdenerwowałam się.
Jakby co pytaj dalej.



Temat: Badanie żywej kropli krwi
Na stronie sanepidu znalazłam następujące badania:

BADANIA WYKONYWANE W LABORATORIUM PARAZYTOLOGII
ZALECENIA do badań koproskopowych:
Materiałem do badań jest kał oraz wymaz okołoodbytniczy. Badanie jest
trzykrotne,składają się na niego 3 próbki kału oraz 3 wymazy; próbki kału i
wymazu należy pobierać w odstępie 3 – 4 dni.
Materiał należy pobierać i dostarczać zgodnie z wymaganiami zawartymi
w zaleceniu „Pobieranie i dostarczanie próbki kału i wymazu w celu wykrycia
pasożytów jelitowych człowieka” , jak najszybciej od jego uzyskania.

ZALECENIA do badań immunoenzymatycznych (ELISA)
Materiałem do badania jest kał.Materiał należy pobierać i dostarczać zgodnie z
wymaganiami zawartymiw zaleceniu „Pobieranie i dostarczanie próbki kału do
badania parazytologicznego
(metoda immunoenzymatyczna)” , jak najszybciej od jego uzyskania.
Zalecenia do badań można uzyskać w Punkcie Poboru próbek.

1.
Wykrywanie jaj Enterobius vermicularis
(Owsik ludzki) oraz onkosfer Taenia sp.
(Tasiemiec)
-wymaz z fałdów odbytu
-Metody NIH*
2.
Wykrywanie jaj pasożytów jelitowych
człowieka np: Ascaris lumbricoides (Glista
ludzka), Trichuris trichiura (Włosogłówka
ludzka), Taenia sp.(Tasiemiec),
Enterobius vermicularis (Owsik ludzki),
Fasciola hepatica (Motylica wątrobowa)
-kał
-Metody
koproskopowe*
3.
Wykrywanie form larwalnych nicieni np:
Strongyloides stercoralis (Węgorek
jelitowy), Ancylostoma duodenale
(Tęgoryjec dwunastnicy)
kał
Metoda
Harady-Mori’ego
(hodowla)
oraz metoda
Baermana
4.
Wykrywanie cyst pierwotniaków
np:Entamoeba coli, Entamoeba
histolytica/dispar, Giardia intestinalis,
Jodamoeba bütschlii, Endolimax nana
kał Metody
koproskopowe*

5.
Wykrywanie trofozoitów pierwotniaków
np: Entamoeba coli, Entamoeba
histolytica/dispar, Giardia intestinalis,
Jodamoeba bütschlii, Endolimax nana
kał Metody
koproskopowe*
6. Wykrywanie koproantygenu
Giardia intestinalis (Lamblia).
kał Metoda ELISA
7. Wykrywanie koproantygenu
Cryptosporidium parvum
kał Metoda ELISA
8. Identyfikacja członów tasiemca człony tasiemca Ocena
makroskopowa*
9.
Rozpoznanie i identyfikacja form
dorosłych pasożytów jelitowych
człowieka.
dorosłe formy
pasożytów jelitowych
człowieka

Mam pytanie -które te badania powiino się wykonać



Temat: przygarnęłam kotka a teraz mam same problemy...
galmire1 napisała:

> Oczywiście mogę się z Wami zgodzić, że być może moja reakcja na zagrożenie
jest> przesadzona, ale jestem pewna, że zawsze ryzyko istnieje.

Oczywiscie że istnieje. Ale jest ono dużo mniejsze niż np ryzyko wypadku
samochodowego przy podróżowaniu samochodem. Nota bene, ryzyko zarazenia
człowieka od PSA i od KOTA jest dokadnie TAKIE SAMO.
>
> Nie zgadzam się również co do opinii dot faktu iż pasożyty odzwierzęce (mam
tu > na myśli glistę kocią lub psią) są w podobny sposób niebezpieczne jak
pasożyty > ludzkie.

Jasne, kazdy ma prawo do własnych wyobrazeń na każdy temat, jednak fakty są
inne. Glista ludzka aby na stałe zasiedlić jelito cienkie odbywa wędrówkę z
krwioobiegiem, poprzez wątrobę, płuca skąd jest odksztuszana i wraca do jelita,
gdzie produkuje olbrzymią ilość jaj. Glista wydala substancję o silnym
działaniu alergizującym, dlatego u dzieci często występują: wysypki, zapalenia
oskrzeli nieżyty nosa, obrzęki powiek, przewlekle utrzymujący się kaszel. Długo
trwająca inwazja pasożyta prowadzi do niedoborów wagi, a nawet do zahamowania
rozwoju fizycznego i umysłowego. Czy to nie jest niebezpieczne?

Jako, że kolega z pracy zwrócił mi uwagę, że w przedszkolu gdzie
> uczęszcza jego córka (W-wa) ponad 5 -ioro dzieci zachorowało na toksokarozę

Skoro było ich ponad piecioro, watpię, aby pochodziły z jednego domu. W takim
razie musiały pozarażac sie jedno od drugiego. Jestem zatem w 100% pewna, że
była to askaroza - kolega mógł przekręcić nazwy. Zakazenia glisatmi ludzkimi w
przedszkolach niestety są dość często spotykane, zreszta nic dziwnego, skoro
zarażone dziecko wydala dziennie kilkaset tysiecy jaj. Ponawiam pytanie z
poprzedniego postu - czy w związku z tym należy pozamykać przedszkola?

> coś o tym dowiedzieć. Oczywieście WET nie wiedział o tej chorobie ha ha.

O toksokarozie?? Nie wierzę. Na studiach wałkuje się tę chorobę od wielu wielu
lat. Nie jest to żadne novum.

> Pediatra mioch dzieci potwierdził wczoraj, że zarażenie dzieci glistą psią
lub > kocią jest bardzo niebezpieczne...

...ale bardzo rzadko spotykane w porównaniu ze znacznie częstszymi u dzieci
zakażeniami glistą ludzką.

>i trudne w leczeniu...

Leczenie trwa 3 dni i polega na podaniu środka odrobaczajacego.

>niestety jest to choroba kt trudno się diagnozuje.

Diagnozowanie polega na kilkukrotnym badaniu kału. Wykonuje je każdy sanepid w
kazdym mieście.

> ponowną dawkę i na razie żadnych efektów. (Czy on wydali te glisty? i kiedy

Efektów w sensie widocznych glist w kale może w ogóle nie byc, ponieważ martwe
glisty zostaja dość często całkowicie strawione w przewodzie pokarmowym.

> pewność że jest już po sprwie)

Trzeba wykonać 3-krotne badanie kału w kilkudniowych odstępach.

Dodam, że mam róznież 6 letniego boksera
> Alberta, który jest kumplem dziciaków i nigdy nie miałam większych obaw.

Błąd!!! ten pies może być dokładnie takim samym nosicielem glist jak ten kot,
mimo że nie wydala robaków w kale. Proponuję odrobaczyć go jak najszybicej.

> Wycieram mu łapy po spacerze i dabam o jego zdrowie. Teraz stanęłam przed
> problemem, który jest.
>
> o tej chorobie. Pyranetelum nie jest zupełnie skuteczne u ludzi zarażonych
> glistą odzwierzęcą!

Jest skutecznym i rutynowym środkiem odrobaczajacym stosowanym zarówno u ludzi
jak i u zwierzat.
Naprawdę dziwi mnie i zdumiewa ta nikomu niepotrzebna panika. W świetle moich
codziennych kontaktów z chorymi i zarobaczonymi kotami - a jako dziecko również
taki codzinny kontakt z kotami miałam - zdumiewajacy i zadziwiający wydaje się
fakt, że do tej pory nie zachorowałam!! I jescze dziwniejszy wydaje sie być
fakt, że to samo dotyczy 99,9% moich kolegów po fachu.
Panika ta przypomina mi niezwykle panikę, w której specjalizują się nasze
media: "nie jedzmy wołowiny, bo krowy w Anglii chorują" lub "nie jedzmy drobiu,
bo kurczaki w Turcji chorują". Ryzyko jest takie samo - i tu, i tu, i tu.




Strona 1 z 2 • Znaleziono 82 rezultatów • 1, 2

© 2009 - Ceske - Sjezdovky .cz. Design downloaded from free website templates